ona.inna
22.11.12, 22:41
Pewnie ten temat był wałkowany już nie raz na tym forum, ale jakiś czas temu na jednym z portali poznałam pewnego faceta. Nigdy się nie spotkaliśmy, chociaż piszemy już ze sobą ponad 2 m-ce, z przerwami. Przez kilka tygodni był za granicą, ale pomimo to codziennie coś do mnie pisał, mieliśmy się spotkać po jego powrocie, bo kończył tam ważny projekt. No i wrócił niecałe 2 tygodnie temu, nadal do mnie pisze, ale nic nigdy nie wspomina na temat spotkania, wiem, że mu się podobam, bo prawi mi komplementy i jest pozytywnie nastawiony, wchodzi też codziennie na mój profil, ale ja już sama nie wiem jak to naprawdę jest. Najpierw daje mi jakieś sygnały swojego zainteresowania, a później jest tak jakby się wycofywał, co więcej na tym portalu mam wrażenie, że pisze tylko ze mną, ponieważ czasami widać, że wchodzi tylko na 2-3 minuty, odpisuje coś i zaraz się wylogowuje. Kilka dni temu sama w mailu wspomniałam, że moglibyśmy się kiedyś w końcu spotkać, odpisał mi, że chętnie, no i to by było na tyle. Dla mnie ta znajomość zaczyna zmierzać donikąd. Sama już nie wiem o czym z nim rozmawiać, bo przecież nie da się tak bez końca...wiem, że mam dylematy jak nastolatka, ale nie wiem, czy jest sens, aby dalej to ciągnąć. Z drugiej strony szkoda mi zakończyć tą znajomości, ponieważ facet jest naprawdę sympatyczny, fakt, że mam wrażenie czasami, że jest trochę zamknięty w sobie.