Dodaj do ulubionych

Poprawa samopoczucia?

12.12.12, 11:38
Pomóżcie. Boli mnie łepek, nie poszłam na fitness, bo nie chciało mi się umyć głowy i ogolić nóg :( I w ogóle szyja/kark mnie coś boli z lewej strony, chyba mnie przewiało, albo mam za ciężką torbę (to na pewno). Sprawdzone sposoby na polepszenie samopoczucia na "tu i teraz" mile widziane.
Obserwuj wątek
    • wez_sie Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 11:46
      choc do mnie na masaz.
      babcia na roratach do 14, a pozniej idzie na bazarek, wiec zdarzymy
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 11:55
        wez_sie napisał:

        > choc do mnie na masaz.
        > babcia na roratach do 14, a pozniej idzie na bazarek, wiec zdarzymy

        roraty do 14??? coś kręcisz ;P
        • wez_sie Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:16
          niom, ale choooc do mnie
          • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:19
            wez_sie napisał:

            > niom, ale choooc do mnie

            ale to musiałbyś po mnie przyjechać, bo ja nie znam Warszawy zbyt dobrze i nie chcę się zgubić. albo Ty chodź do mnie. Może otworzymy jakiś słoik.
            • wez_sie Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:26
              mieszkam przy samej stacji metra
              wyjde po ciebie
              no choooc
              i otworzymy butelke a nie slojik

              no choooc
              • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:29
                Nie, bo masz rozwolnienie. Widziałam w wątku obok :( Chyba, że węgiel weźmiesz.
                • wez_sie Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:37
                  to z nerw, bo nie odpisujesz na priwku :/
                  zaraz wezne wegiel
    • swiete.jeze Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 11:56
      Seks tantryczny po pijaku:)
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 11:59
        widziałam to już :)

        Jednakowoż bardziej chodziło mi o rady typu gorąca czekolada, budyń waniliowy etc. Cokolwiek. Pffff, jeszcze ząb mnie zaczął boleć. Zaczynam się sypać.
        • swiete.jeze Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:08
          Jakbyś poszła na ten fitness, to byłoby ci lepiej po wysiłku, ale jeśli szukasz wymówki, żeby wcinać czekoladę, to tak, czekolada też poprawia:]
          • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:21
            swiete.jeze napisała:

            > Jakbyś poszła na ten fitness, to byłoby ci lepiej po wysiłku

            wieeeem. Najgorzej się zmobilizować i podnieść zwłoki sprzed komputera.

            ale jeśli szukasz
            > wymówki, żeby wcinać czekoladę, to tak, czekolada też poprawia:]

            Dziękuję Ci, dobra kobieto :)
    • bar.anek Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:10
      zapleć warkocze na łydkach, a na włosach z głowy ugotuj bulion, zawsze to coś ciepłego na lunch
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:22
        fuuuu

        A właśnie, że nie, bo łepek już umyłam. I nawet boleć przestał.
        • bar.anek Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:31
          czyli tłuszcz włosy ciągnął i dlatego bolało,
          wody po myciu nie wylewaj bedzie na rosół
          • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:50
            bar.anek napisał:

            > czyli tłuszcz włosy ciągnął i dlatego bolało,
            > wody po myciu nie wylewaj bedzie na rosół

            Jesteś obrzydliwaaaaa. O, ale kiedyś w jakimś programie dla dzieci ( chyba było to "Ziarno", wez_sie powinien wiedzieć) było o takim plemieniu afrykańskim, w którym karano brudasów w ten sposób, że mieli oni wykąpać się w misce na oczach całej wioski, a na koniec tę wodę po sobie wypić. Cool.
            • alienka20 Re: Poprawa samopoczucia? 13.12.12, 07:25
              Ja po jej/jego pierwszym poscie zwrocilam sniadanie :/. Monitor na szczescie nie ucierpial.
    • zawszekacperek Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:14
      Z opisu dolegliwości wyglądasz zdrowo, ale właśnie tacy ludzie najczęściej umierają.

      Kacperek
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:24
        zawszekacperek napisał:

        > Z opisu dolegliwości wyglądasz zdrowo, ale właśnie tacy ludzie najczęściej umie
        > rają.
        >
        > Kacperek

        Ja zdrowa? No proszę Cię, nie obrażaj mnie. Jestem rachityczną hrabianką, mnie ZAWSZE coś dolega. Najczęściej globus hystericus :)
    • wielkafuria Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:29
      a nie mowilam ze trzeba byc ZAWSZE wydepilowanym... wtedy by Ci się chciało :D
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:31
        wielkafuria napisał(a):

        > a nie mowilam ze trzeba byc ZAWSZE wydepilowanym... wtedy by Ci się chciało :D

        cytując klasyczkę:

        "dla własnej wygody zapuszczam swe ogrody"
        • wielkafuria Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:32
          o mamo, jam gładka jak pupa niemowlaka. Ogrody są nie dla mnie :P
          • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:35
            wielkafuria napisał(a):

            > o mamo, jam gładka jak pupa niemowlaka. Ogrody są nie dla mnie :P

            Gusta i guściki :D Całe szczęście mój facet nie ma pedofilskich skłonności, aby wymagać ode mnie "gładkości pupy niemowlaka" ;)

            • wez_sie Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:48
              ja ciem akceptuje taka jaka jestes
              • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:51
                siem wzuszyłam
                • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:52
                  dziewczyna_rzeznika napisała:

                  > siem wzuszyłam

                  wzRu. widzisz, literki z przejęcia zaczęłam zjadać.
                  • wez_sie Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 13:14
                    ja tez glodny sie robie
                    to jak?
            • wielkafuria Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:54
              ale kochana ja nie pisalam o okolicach intymnych tylko odpowiadalam na informacje ze mialas nieogolone nogi :D ale jak to mowia uderz w stół .... :P
              • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:59
                AAAAa, nie. No nie wiem, myślałam, że piszesz o wszystkich okolicach "zagrożonych" owłosieniem prócz głowy :)

                Pisząc "ogolić nogi" użyłam w sumie skrótu myślowego, bo wypadałoby ogolić też pachy na okoliczność ćwiczeń u boku innych niewiast. No i w sumie dla własnego komfortu.
      • wez_sie Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:32
        z twojego bloga wynika, ze ty dopiero zaczelas sie depilowac jakis miesiac temu, takze gratki, juz jestes swiatowa
        • wielkafuria Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 12:51
          nie no jasne... do tego czasu miałam owłosienie na nogach i pod pachami ;) hodowałam i zaplatałam warkocze. usatysfakcjonowany? czytaj dziecko ze zrozumieniem. jak czegos nie rozumiesz popros babcie zeby przetłumaczyła.
          • wez_sie Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 13:17
            owlosione krocze (przod i tyl), to idealny pomysl dla wyzwolonej kobiety
            a za taka sie kreujesz przeciez <rzyk>
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 19:42
      > Sprawdzone sposoby na polepszenie samopoczucia na "tu i teraz" mile widziane.

      Samogwałt albo czekoladka. Chociaż z drugiej strony nie wiem, gdzie byłaś „tam i wtedy” i czy wypadało zaspokajać tego rodzaju żądze na miejscu. :)
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 19:48
        "Samogwałt" to takie straszne słowo, zupełnie nieadekwatne do jego znaczenia...:) Pewnie wymyślił je Kościół Katolicki w celu odżegnania wiernych od tego typu haniebnych praktyk :D
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 19:55
          > "Samogwałt" to takie straszne słowo, zupełnie nieadekwatne do jego znaczenia...
          > :) Pewnie wymyślił je Kościół Katolicki w celu odżegnania wiernych od tego typu
          > haniebnych praktyk :D

          Przypuszczam. :) Ale ja lubię słowa, które Kościół katolicki wymyśla, żeby od czegoś odżegnać (np. od czci i wiary). Dzisiaj w robocie odkryliśmy (przy czym ja na nowo, a koledzy po prostu odkryli) słowa bezbożnik i ateusz.

          Bezbożnik jest wyrazem bardzo jędrnym, chyba na stałe wejdzie do mojego słownika. :)

          PS W ogóle religia katolicka jest niewyczerpaną skarbnicą zabytków polszczyzny. Weźmy choćby takie zdanko: „Od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać”. Prawda, że ładnie sformułowane?
          • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:08
            Ładne.
            Natomiast jako dziecko miałam ogromny problem z Salve Regine, a konkretnie z:

            do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc
            na tym łez padole.


            Za cholerę nie wiedziałam, co to ten "łespadół", ale w sumie fajnie brzmiało, tak po włosku.
            • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:08
              Regina*
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:16
              > Za cholerę nie wiedziałam, co to ten "łespadół", ale w sumie fajnie brzmiało, tak po włosku.

              Nie martw się: ja zachodziłem w swoją małą główkę, czemu pan Zaragąbka ma na imię Balta.

              A w „Domowym przedszkolu” doszukiwałem się dwu pytań: „Gdzie jest Słonko? Kiedy śpi?” – i rozpierała mnie dziecięca duma, że oto na oba te pytania znam odpowiedzi. Oczywiście pytanie było jedno, i brzmiało: „Gdzie jest Słonko, kiedy śpi?”.
              • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:32
                krytyk-systemu-edukacji napisał:


                >
                > Nie martw się: ja zachodziłem w swoją małą główkę, czemu pan Zaragąbka ma na im
                > ię Balta.

                <odchyla głowę w tył i wybucha gromkim śmiechem> Umarłam :D

                > A w „Domowym przedszkolu” doszukiwałem się dwu pytań: „Gdzie
                > jest Słonko? Kiedy śpi?” – i rozpierała mnie dziecięca duma, że oto
                > na oba te pytania znam odpowiedzi. Oczywiście pytanie było jedno, i brzmiało:
                > „Gdzie jest Słonko, kiedy śpi?”.

                Kurczę, też to oglądałam, ale nigdy nie wpadłam na to, żeby interpretować to w ten sposób :D
                Ale np. przez całe dzieciństwo myślałam, że pewna piosenkarka popowa nazywa się Jenny Ferlopez. Natomiast w liceum, czyli całkiem późno, uświadomiono mnie, że Andrzej i Eliza w refrenie swojego przeboju śpiewają "czas relaksu", podczas gdy byłam ŚWIĘCIE przekonana, że tam jest "łi bi diiii bi di bi di, łi bi diiii bi di bi di, SURELLA, SURELLA!
                :)
          • gr.eenka Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:45
            ale bardzo ładne jest
            Kiedy ranne wstają zorze,
            Tobie ziemia, Tobie morze,
            Tobie śpiewa żywioł wszelki,
            Bądź pochwalon, Boże wielki!
            Pieśń poranna :)
            jak byłam mała słyszałam jak babcia się modli
            kiedy na religii ksiądz się pytał o modlitwy to ją powiedziałam
            dzieciaki mnie wyśmiały a to one tak często biegały do kościoła
            nie wiem, tak patrząc na to co się dzieje to ta pobożność przejawia siękto więcej chodzi do kościoła i głośniej krzyczy
            jakby czyny nie miały znaczenia
            • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:59
              biedna greenka. aż mi się Ciebie szkoda zrobiło.
              • gr.eenka Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 22:43
                dlaczego?
                bo nie przyklasnełam wszystkim że wszystko w kościele jest be?
                owszem, co jest be to jest, czasami coś mi się podoba
                i większości się podoba no Boże Narodzenie :D
                ale to nie takie popularne powiedzieć nie gdzy wszyscy krzyczą przeciw :)
                myślę że tego też nie zrozumiesz i niech to będzie wina bolącej głowy
                • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 23:00
                  gr.eenka napisał:

                  > dlaczego?
                  > bo nie przyklasnełam wszystkim że wszystko w kościele jest be?
                  > owszem, co jest be to jest, czasami coś mi się podoba
                  Nie, greenko. Rozczuliło mnie to, że jako dziecko powiedziałaś coś szerze i od serca, a inne bachory Cię wyśmiały.

                  > ale to nie takie popularne powiedzieć nie gdzy wszyscy krzyczą przeciw :)
                  > myślę że tego też nie zrozumiesz i niech to będzie wina bolącej głowy

                  Cóż, nie będę się z Tobą kłócić, ani niczego tłumaczyć. Zamiast tego odeślę Cię do wątku forum.gazeta.pl/forum/w,16,122404031,122404031,chcialabym_wyleczyc_sie_z_KK.html
        • alienka20 Re: Poprawa samopoczucia? 13.12.12, 07:30
          I definiuje go jako akt wewnetrznie nieuporzadkowany ;)
    • jan_hus_na_stosie2 wino :) 12.12.12, 20:25
      www.youtube.com/watch?v=b16vSZMJ13k
      ze swoją dziewczyną albo bez ;)
      • dziewczyna_rzeznika Re: wino :) 12.12.12, 20:34
        nie mam dziewczyny :(
        poza tym wzięłam dziś już dwa ibupromy, więc winko odpada.
        Już mi lepiej trochę, Balt(a) Zaragąbka mnie uleczył :D
    • gr.eenka Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:39
      dziewczyna_rzeznika napisała:

      > Pomóżcie. Boli mnie łepek, nie poszłam na fitness, bo nie chciało mi się umyć g
      > łowy i ogolić nóg :( I w ogóle szyja/kark mnie coś boli z lewej strony, chyba m
      > nie przewiało, albo mam za ciężką torbę (to na pewno). Sprawdzone sposoby na po
      > lepszenie samopoczucia na "tu i teraz" mile widziane.
      to straszne
      weź etopirynę
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:41
        gr.eenka napisał:


        > to straszne
        > weź etopirynę

        jesteś strasznie zgorzkniała! :(
        • gr.eenka Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:49
          nie zgorzkniała tylko pierdołami ludziom d zawracasz
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 20:58
            gdzie Twoja empatia greenko, no gdzie?

            • gr.eenka Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:20
              tak głupota na mnie działa
              • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:36
                gr.eenka napisał:

                > tak głupota na mnie działa
                To przestań czytać swoje posty.

                O co Ci chodzi, dobra kobieto? Gdybyś była panią dyżurną na pogotowiu i ktoś by do Ciebie wydzwaniał z takimi bzdetami, to bym rozumiała Twoją frustrację. To tylko forum, wyluzuj. Jeżeli Cię temat nie interesuję, to po uj się wypowiadasz?

                Poza tym jesteś stara i zgorzkniała i pewnie mi zazdrościsz :)
                • gr.eenka Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:48
                  dziewczyna_rzeznika napisała:

                  > gr.eenka napisał:
                  >
                  > > tak głupota na mnie działa
                  > To przestań czytać swoje posty.
                  > no akurat to nie ja pisałam o bolącej głowie i nieogolonych nogach
                  > O co Ci chodzi, dobra kobieto? Gdybyś była panią dyżurną na pogotowiu i ktoś by
                  > do Ciebie wydzwaniał z takimi bzdetami, to bym rozumiała Twoją frustrację. To
                  > tylko forum, wyluzuj. Jeżeli Cię temat nie interesuję, to po uj się wypowiadasz
                  > ?
                  tu masz rację
                  >
                  > Poza tym jesteś stara i zgorzkniała i pewnie mi zazdrościsz :)
                  > czego?
                  • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:52
                    nojakto, wszystkiego. nie wiesz?
    • paco_lopez Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:09
      musisz przeczekać koleżanko. mnie się wczoraj na basen nie chciało strasznie iść, ale ja nie musze nóg golić. z resztą przeciez mogłaś iść w długich portkach.
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:40
        No tak, ale jak robię np. świecę, to mi spodenki opadają i widać gołe nogi :D A spodenki muszę mieć szersze, bo za nic w świecie nie założę legginsów :<
    • josef_to_ja Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:31
      Zawsze możesz na ten fitness się umówić ze mną w domowym zaciszu. Ja niegroźny jestem, kobiet się boję i ich nie podrywam. Zwłaszcza, że obecny okres w życiu traktuję jak jakąś poczekalnię i coś co trzeba przetrzymać.
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:41
        josef_to_ja napisał:

        > Zawsze możesz na ten fitness się umówić ze mną w domowym zaciszu. Ja niegroźny
        > jestem, kobiet się boję i ich nie podrywam. Zwłaszcza, że obecny okres w życiu
        > traktuję jak jakąś poczekalnię i coś co trzeba przetrzymać.

        A zaliczysz mi?:D Bo ja tego fitnessu muszę semestr wyrobić, coby mi na uczelni zaliczyli :)
        • josef_to_ja Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:50
          Jak masz wtyki w MOPS i załatwisz taką zapomogę, żebym nie musiał pracować to owszem, do końca roku Ci zaliczę zajęcia. :P
          • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 21:54
            No nie mam, ale z uczelni można dostać 1000 złotych zapomogi, np. jak się w cionrze zajdzie :D
            • fuks0 Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 23:35
              Chcesz, żeby Ci józek pomógł zajść w cionrze :D?
    • anna_sla Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 22:01
      choć już widze po ptokach, to na przyszłość polecam czekoladę :) wszystko jedno czy do jedzenia czy pitną
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 22:08
        W sumie nigdy jeszcze nie trafiłam na naprawdę dobrą czekoladę pitną. Moja mama ostatnio zrobiła pyszną ( taką zalewaną, ale nie pamiętam jakiej firmy - o smaku wiśniowym). Była gęsta, słodka, aromatyczna i rozgrzewała jak jasna cholera. Muszę ją zapytać, czego tam dodała, bo jak sama zalałam wodą gorącą, to była obrzydliwa :< Tzn. dało się wypić, ale nic specjalnego.

        P.S.

        Teraz siedzę, piszę pracę i podgryzam czekoladki w kształcie sutków :D Serio! Bardzo smaczne, jak chcesz, to nazwę mogę przesłać na prv :)
        • anna_sla Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 22:29
          dawaj :)
          • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 23:20
            ale mnie strollowałaś :P "UŻYTKOWNIK NIE AKTYWOWAŁ PROFILU". Doooobra, to piszę tutaj: Milka Caramel Snax :)
            • anna_sla Re: Poprawa samopoczucia? 14.12.12, 22:05
              hehe, ale maila gazetowego mam :D
        • kseniainc Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 22:45
          chorera jasna i psia krew, że ja się jeszcze do czekolady nie przekonałam-no nie lubię no! hmm
    • banksia Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 22:45
      suply masz w karczychu/ramieniu.
      niech ci rzeznik porzadnie wymasuje i wyugniata (jesli umie) bolesne punkty przez jakies 10min. przy prawidlowo przeprowadzanym zabiegu powinnac wyc;) ale pomaga od razu.

      potem mozna jeszcze pociagnac mascia tygrysia albo jakims kremem "na miesnie" i 3mac sie cieplo

      no a z tym fitenesem to glowe sie raczej myje po, niz przed...?
      no i mozna zalozyc dlugie leginy;)
      • dziewczyna_rzeznika Re: Poprawa samopoczucia? 12.12.12, 23:02
        o, maść tygrysia, widziałam ostatnio na bazarze, wspomnienie z dzieciństwa :)
        Nie jest źle, już troszkę przeszło. Myślę, że mogło mnie przewiać.
        No tak, po też, ale miałam już takie nieświeże włosy i źle się z tym czułam :<
        A leginsów nie założę never :(
    • bez_przekazu Re: Poprawa samopoczucia? 13.12.12, 19:30
      ogolenie pipki pomaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka