Dodaj do ulubionych

krzywa przegroda nosa

13.07.04, 13:46
dostałam skierowanie od laryngologa do szpitala na wołoską - mają mi naprawić
skrzywioną przegrodę nosa, przez którą mam kłopoty laryngologiczne - na
przykład angina i antybiotyki 12 razy w roku. trochę się boję, nie znam
nikogo, kto miałby taki zabieg. czy na sto procent nie zrobią mi jakiegoś
twarzozmianu? dajcie proszę znać - czy któraś z was przez to przeszła? będę
wdzięczna za komentarze. dzięki. kasia
Obserwuj wątek
    • kopov Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 13:51
      teraz mowie powaznie,
      mój kumpel miał taka operacje i po tym troche zapadł mu sie nos
      • Gość: Lucyna Re: krzywa przegroda nosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 13:53
        Kopov, już starczy na dzisiaj. Chyba tobie zapadł się mózg. Weź szkło
        powiększające i zacznij szukać.

        Do autorki - nic złego nie powinno mieć miejsca. Najwyżej mała blizna przez
        kilka tygodni ale można przypudrować.
        • kachwi1 Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 13:55
          blizna? no to mnie wystraszyłaś na poważnie.
          • kopov Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 13:56
            nie ma blizny
        • kopov Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 13:55
          jaka blizna? operacje robi sie od srodka nosa i nic nie trzeba pudrować
          • Gość: Lucyna Re: krzywa przegroda nosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 14:00
            Już mówię. Znajoma miała taki zabieg i owszem robi się od środka, ale miała
            jakieś drobne ślady u wylotu przegród, ale nie na stałe, tylko chyba po
            aparaturze, którą tam jej zamontowano. Może tak było widać, no bo ją widziałam
            tuż po, ale potem ani śladu.
            • kopov Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 14:02
              o tym moim kumplu to prawda, jemu to nie przeszkadzało
              • Gość: Lucyna Re: krzywa przegroda nosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 14:04
                O tobie też prawda i ci nie przeszkadza.
                • kopov Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 14:10
                  nie miałem takiej operacji
              • diab.lica Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 15:19
                kopov napisała:

                > o tym moim kumplu to prawda, jemu to nie przeszkadzało


                ksztalt nosa czasem podobno moze sie zmienic (ale b. rzadko sie to zdarza)
                a z blizna to kompletny nonsens
                • kopov Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 15:27
                  jemu wywalili sporo tej przegrody, to nie jakis remodeling tylko konieczność bo
                  był sportowcem, a o bliznach to nie ja.
    • Gość: ania Re: krzywa przegroda nosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 14:11
      moj kolega mial taki zabieg i wyglada tak samo jak wcesniej.
    • Gość: zła baba Re: krzywa przegroda nosa IP: 80.53.39.* 13.07.04, 14:37
      Łojezu! Kobieto, nie stresuj sie niepotrzebnie, ja to miałam, zyje i juz Ci
      pisze czego sie spodziewac. Dostajesz głupiego jasia, siadasz na folelu - takim
      choby dentystycznym, zamykasz oczka, i raz dwa i masz nosek jak muminek, po pół
      metra bandaza w kazdej dziurce i na to specjalny opatrunek, który sie zawiązuje
      z tyłu głowy. Najprzyjemniejsze to nie jest, szczególnie nast, dnia, kiedy
      wyciągają te bandaze z dziurek, uh. Aha, kształt nosa sie nie zmienia!!! Nie ma
      zadnych blizn, i lepiej sie oddycha (ja miałam jedną na opuszek małego palca, a
      drugą aaaz prawie do zatok, hihi) Powodzenia! Trzymam kciuki i nos do gory!
    • diab.lica Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 15:16
      moj brat to mial robione
      zandej zmiany ksztaltu nosa ani zadnej blizny
      minus: tak naprawde ta operacja mu w niczym nie pomogla, dolegliwosci dalej na
      tym samym poziomie
    • Gość: Rocco nie ma sie czego bac................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 15:24
      w wygladzie nie bedzie zadnych zmian, ale za to sie lepiej poczujesz...
    • kachwi1 Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 15:33
      dzięki wam wielkie za słowa otuchy. robiłyście to w szpitalu państwowym czy
      prywatnie? dowiedziałam się, że w centrum damiana taki zabieg kosztuje cztery
      tysiące! generalnie boję się szpitali, nigdy nie byłam (oprócz oczywiście
      porodu) i mam takie wrażenie, że jak się pójdzie do szpitala z błahostką, to
      kurcze może wyjść tysiąc innych poważniejszych rzeczy. a poza tym - ile dni
      zwolnienia trzeba wziąć? ile czasu się jest w szpitalu (ktoś się musi zająć
      moim pięciolatkiem!). dajcie proszę znać. kasia
      • Gość: zła baba Re: krzywa przegroda nosa IP: 80.53.39.* 13.07.04, 16:26
        hej jeszcze raz! No więc juz Ci mówie, ja miałam to robione w W-wiu, w szpitalu
        wojskowym. Co prawda miałam załatwioną plastyke za friko, -w dziecinstwie
        miałam złamany nosek- i była okazja to sobie naprawic. Lekarz, który mnie
        operował, doszedł do wniosku, ze takiego noska nie da sie za jednym razem
        nastawic: więc najpierw przegroda, a po 3 miesiącach plastyka kształtu nosa.
        Mówił tez cos ze po latach nos moze miec tendencje do opadania itd- troche mnie
        to zraziło.
        No ale sam zabieg do najprzyjemniejszych nie nalezał, w szpilalu-10 dni-było
        bardzo wesoło, prawie wszyscy chodzili z poowijanymi nosami :)
        Trudno mi powiedziec co będą robili Tobie, mi wycieli cała przegrode, potem ją
        wyjmodelowali i wczyli cieniutką i fajniutką! A szwy są na szczęscie
        rozpuszczalne :)
        Po zabiegu konieczna była tabletka przeciwbólowa, kiedy znieczulenie pusciło.
        Potem trzeba bardzo uwazac na nosek.
        Ja z drugą operacją sobie dałam spokój, polubiłam mój nos i nie chciałam zeby
        mie sie twarz zmieniła :) zrezygnowałam z plastyki za friko, ale nie załuje :)
        Jesli masz jescze jakies pytania, to wal smiało!
        I nie ma sie czego bac!! powodzonka
        • kachwi1 Re: krzywa przegroda nosa 13.07.04, 16:48
          dzięki. 10 dni w szpitalu - to nie dla mnie. chyba zrezygnuję.
    • Gość: corgan ja przeszedłem taki zabieg i polecam IP: 217.11.142.* 13.07.04, 20:36
      Sam zabieg jest średnio przyjemny, taki jak borowanie pod znieczuleniem. niby
      nic nie boli, ale czujesz jest coś wibruje ci w czaszce. Mi taka miła
      laryngolog 3 godz. skuwała jakies polipy i chrzastki w nosie. Na zywca tylko ze
      znieczuleniem miejscowym. Później przez 20 godz. sączyła mi się krew z nosa ale
      przeszło.

      Niemniej jednak - naprawdę warto taki zabieg zrobić. Mniej problemów z
      oddychaniem, przeziębieniami itp. W przypadku facetów jest jeszcze szansa ze
      będą mniej chrapać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka