Urodziłam się w sierpniu

Nie...nie oczekuję życzeń, bo to jeszcze nie w tym dniu.
Mój Tato oszalał - podobno - ze szczęścia. Czekali na pierwsze
dziecko 6 lat. Kiedy stracili wszelką nadzieję, to okazało się, że
Mama jest przy nadziei, a za kilka miesięcy urodziłam się ja
... gruba, krzycząca głosem nie dziewczęcym ...
Grube palce były przyczyną moich stresów przez kilka lat.
Na pytanie "kim zostaniesz jak dorośniesz" - zgodnie z instrukcjami
Taty - odpowiadałam "akuszerką". Jeden taki wujek odezwał się
natychmiast: "Nie możesz zostać akuszerką, bo masz za grube
palce". Na to ja wówczas 5-cioletnia - bez podpowiedzi ojca:
jak dorosnę to mi ściękną.
Stopniowo ... pomaleńku ... stałam się zgrabną nastolatką, ale
awersja do zawodu akuszerki (położnej) pozostawała przez całe
życie. I nie wiem dlaczego Wam dzisiaj o tym napisałam