Dodaj do ulubionych

Facet z wazektomia.

27.02.13, 17:47
Własnie się umówiłem na zabieg. Uważam to świetny sposób, żeby odstraszyć wszelki kandydatki którym się marzy pchanie wózeczka za rączkę z zaradnym kolesiem. A ja cóż... nie chce mieć dzieci. Ale czyjeś mogę podchować.
Lecz pytanie jest - czy dla Was, kobiet, taki koleś to ktoś gorszy od takiego pełnego mężczyzny?
Obserwuj wątek
    • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 17:50
      jeśli kobieta chce mieć dziecko to tak - jesteś niewiele wart.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 17:57
        Zgaduje, ze dużo takich.
        A dla Ciebie?
        • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:00
          nie mówimy o mnie
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:06
            A jak Ty postrzegasz takie mężczyznę?
            • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:09
              nobezkitu napisał:

              > A jak Ty postrzegasz takie mężczyznę?
              mniemam żeś jeszcze obcokrajowiec
              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:13
                Nie, klawiaturę miałem zalana cola i czasem nie działa.
                Odpowiedz na pytanie?
              • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:17
                mniemam, że na początku znajomości liczy się zabawa, gdy jednak wszyscy przestają już się bawić, zaczyna się życie. Jeśli w ciagu tego czasu okaże sięże partner jest bezpłodny, można wówczas jakośz tym żyć. W rzeczywistości to mężczyźni zostawiają bezpłodne kobiety.
                • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:21
                  No to nie rozumiem oburzenia, ze nie będę o tym na początku mówił.
                  • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:25
                    nobezkitu napisał:

                    > No to nie rozumiem oburzenia, ze nie będę o tym na początku mówił.
                    Ale to nieuczciwe.
                    To tak samo, jakbyś kogoś oszukał.
                    • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:27
                      Jeśli Pani mi powie - słuchaj Brajan tak naprawdę szukam faceta do dziecka i związku to od razu jej powiem.
                      • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:29
                        nobezkitu napisał:

                        > Jeśli Pani mi powie - słuchaj Brajan tak naprawdę szukam faceta do dziecka i zw
                        > iązku to od razu jej powiem.
                        grzeczny chłopak.
                        • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:32
                          Mogę nawet zrobić deklaracje, bo zdaje sobie ze żadna tak nie powie na początku znajomości.
                          Krotko mówiąc jestem czysty.
                          • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:37
                            nadal, nie jestem przekonana.
                            W sytuacji gdy chodzi tylko o zabawę to ok, natomiast na poważny związek - to to moim zdaniem jest oszustwo.
                            Czyli poznajesz dziewczynę, fantastyczną, chętną i gotową w każdej chwili i mówisz jej , wiesz, nie musisz łykać pigułek bo ja mam wazektomię - to to będzie fantastyczne. Jeśli ona po jakimś czasie dojdzie do wniosku, że jesteś super gość do seksu ale poszuka sobie faceta z którym będzie miała dziecko a ciebie trzymała na kochanka.,
                            • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:40
                              Mogę być kochankiem. Trudno mi sobie wyobrazić związki, które naprawdę trwają latami.
      • kora3 Sorry Greenko, ale nielogiczne to było 27.02.13, 18:01
        Gośc przecie napisał wyraźnie, że NIE CHCE mieć dzieci. Wiec nawet gdyby nie zrozbił zabiegu dla kobiety, która chce te dzieci mieć i tak byłby mało interesujący, nie?
        • gr.eenka Re: Sorry Greenko, ale nielogiczne to było 27.02.13, 18:04
          tak, jeśli związek jest na zasadzie nie mamy dzieci
          Zobacz ile osób chce mieć dzieci, jeśli nie może to się leczą .
          • nobezkitu Re: Sorry Greenko, ale nielogiczne to było 27.02.13, 18:11
            Z mojego doświadczenia nawet jak facet powie, ze nie chce mieć dzieci to niektóre kobiety trwają przy swoich misiach licząc nie wiadomo na co (true mode on: chcą mieć jednak dziecko true mode off - znam takie przypadki).
            To jest dopiero oszustwo.
            • mam.kaszel Re: Sorry Greenko, ale nielogiczne to było 27.02.13, 19:36
              Tak działają mechanizmy zakochania się - m. in.
              • nobezkitu Re: Sorry Greenko, ale nielogiczne to było 27.02.13, 20:09
                Tak działa dla mnie mechanizm oszustwa.
          • kora3 Moment a co to ma do rzeczy? 27.02.13, 18:15
            Bo serio nie pojełam - są ludzie, którzy chcą mieć dzieci i mogą je mieć, są ludzie, którzy chcą a nie mogą, sa tacy co mogą i nie chcą - wcale, albo już mają tyle ile cjcieli mieć i wiecej nie chcą.

            Ten gośc nie chce i otwarcie o tym mówi. Co mają do rzeczy osoby, które chcą mieć a nie mogą?
            • gr.eenka Re: Moment a co to ma do rzeczy? 27.02.13, 18:20
              mówi nam, napisał, że kobiecie którą będzie się zabawiał nie powie o tym ani na początku ani później.
              Moim zdanie to powinno być jakoś określone, no nie mówię, że na pierwszer randce ale kiedyś jednak powinno się określić .
              • nobezkitu Re: Moment a co to ma do rzeczy? 27.02.13, 18:23
                Nie powiedziałem, ze później nie powiem. Juz nie zmyślaj.
                • gr.eenka Re: Moment a co to ma do rzeczy? 27.02.13, 18:27
                  nobezkitu napisał:

                  > Nie powiedziałem, ze później nie powiem. Juz nie zmyślaj.
                  no super, jeśli powiesz o tym po 2 latach.
                  • nobezkitu Re: Moment a co to ma do rzeczy? 27.02.13, 18:28
                    Sama się domyśli po kilku przypadkowych wpadkach z jej strony :)
              • kora3 no pewnie, ze tak 27.02.13, 18:25
                Z tym "oszustwem" to sadzę ze zartował. Po prostu sarkastycznie napisał i myslę, ze wiem o jaką sytuację mu chodziło. Mianowicie o taką, kiedy mezczyzna deklaruje "Nie chcę mieć dzieci" i kobieta ochoczo mu przytakuje, a potem robi wszystko, by z takim panem "wpaśc". No a kiedy jest już w ciąży to "pociąg pojechał":)
                Nasz bohater wyobraził sobie pewnie wysiłki takiej pani spełzające na niczym :)
                • nobezkitu Re: no pewnie, ze tak 27.02.13, 18:26
                  Zaraz wyobraził :p
                  Lepiej chłodno przekalkulować ile siły i czasu włoży taka pani w zapłodnienie pana:)
                • gr.eenka Re: no pewnie, ze tak 27.02.13, 18:29
                  ok, w takiej sytuacji , mała bieda.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 17:52
      nobezkitu napisał:

      > Własnie się umówiłem na zabieg. Uważam to świetny sposób, żeby odstraszyć wszel
      > ki kandydatki którym się marzy pchanie wózeczka za rączkę z zaradnym kolesiem.
      > A ja cóż... nie chce mieć dzieci. Ale czyjeś mogę podchować.
      > Lecz pytanie jest - czy dla Was, kobiet, taki koleś to ktoś gorszy od takiego p
      > ełnego mężczyzny?

      No to chyba zależy tego do czego kobieta chce faceta wykorzystać.
      Jeśli nie planujesz już miłości życia spotkać, to nie widzę powodu aby kobiety o tym wiedziały.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 17:58
        Male oszustwo ale zabawić się można. Przecież żadna nie przyzna, ze szuka faceta na dziecko.
        • triismegistos Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 21:04
          Tak, jak żaden się nie przyzna, że w istocie jest bezdomny.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 00:02
            Nie rozumiem. Jaki bezdomny?
    • kora3 Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 17:58
      Teoretycznie, bo jestem w udanym związku. Nigdy nie chciałam mieć dzieci, wiec logiczne, ze pan bezpeiczny w temacie zapladniania to bonus :)
      • gr.eenka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:03
        w sytuacji gdy kobieta nie chce dziecka
        Przeważnie ludzie chcą mieć dzieci, natomiast ten koleś chce tylko sobie pobzykać za darmochę bez wcześniejszego postawienia sprawy jasno. To oszustwo - co zresztą sam tu napsał, jednak potencjalnym kandydatkom nie chce tego wyjawić. Tego typu postępowanie powinno być karlne.
        To tak samo wygląda jak kobieta wychodzi za mąż dla pieniędzy męża. W tym przzypadku można zawrzeć intercyzę.
        • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:08
          Chcesz mi powiedzieć, ze każda kobieta od razu mówi na początku ze jak coś to chętnie będzie mieć dziecko z misiem?
          Wspaniale te kobiet, takie prawdomówne.
          • gr.eenka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:10
            zabawa zabawą, a życie się dalej ma toczyć
            • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:16
              Co znaczy zdanie, ze życie ma się toczyć dalej? Ze glowym celem większość kobiet nie jest związek ale dziecko?
              Bo na to mi wygląda.
              • gr.eenka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:21
                nobezkitu napisał:

                > Co znaczy zdanie, ze życie ma się toczyć dalej? Ze glowym celem większość kobie
                > t nie jest związek ale dziecko?
                > Bo na to mi wygląda.
                no tak to wygląda :) niestety
          • lolcia-olcia Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 28.02.13, 09:42
            mój obecny mąż na drugim lub trzecim spotkaniu poinformował mnie, że chce założyć rodzinę i mieć dzieci...oznajmił, że jeżeli mam inne priorytety to lepiej teraz się rozstańmy i nie zawracajmy sobie więcej głowy
        • kora3 Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:21
          gr.eenka napisał:

          > w sytuacji gdy kobieta nie chce dziecka

          no to chyba logiczne, nie?

          > Przeważnie ludzie chcą mieć dzieci,

          No i przewaznie mają. I całkiem sporo z tych przewaznie mających NIE CHCE mieć ich wiecej zarówno koboiet, jak i mezczyzn.

          natomiast ten koleś chce tylko sobie pobzyk
          > ać za darmochę


          a jakby był płodny to musiałby płacić, czy wliczasz koszta gumek?:)

          bez wcześniejszego postawienia sprawy jasno.

          Skąd wiadomo, ze nie postawiłby sprawy jasno, skoro PYTA kobiety, jak zapatrują się na pana po zabiegu?

          To oszustwo - co zr
          > esztą sam tu napsał, jednak potencjalnym kandydatkom nie chce tego wyjawić.


          Kandydatkom do czego?:) Bo jesli do powaznego związku to sądze, że wyjawiłby (po to pyta jak się panie zaspatrują na pana po), a chętnym na jednorazowy numerek chyba się opowiadać nie musi, wszak i tak gumka konieczna w takiej sytuacji.

          Teg
          > o typu postępowanie powinno być karlne.


          E no bez jaj :) Zatajenie czegoś takiego w powaznym zwiazku jest nie w porzadku, ale jesli idzie o jakieś "przygopdy" to daruj :) A on zdaje się mówil o paniach szukających pana "na dziecko":)
          • gr.eenka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:33
            ależ ja się zgadzam, że na zabawę i przypadkowy numerek to jest fantastyczna sprawa. W przypadku gdy kobieta nie chce dzieci - tak jak ty - to też jest fantastyczne. Wydaje mi się że na samym początku facetowi chodziło o coś innego.
            • kora3 Mysle, że źle Ci sie wydaje 27.02.13, 18:36
              Weź na logikę - skoro gośc pyta, jak kobiety postrzegają mezczyzn po zabiegu, to chce mieć rozeznanie czego moze się spodziewać mówiac o tym realnej kobiecie w realu :)
              Przecież po facecie NIE WIDAC, ze jest po wazektomii, wiec niby na co owa reakcja pani jakiejś mialaby być gdyby jej nie powiedział o tym sam?
              • gr.eenka Re: Mysle, że źle Ci sie wydaje 27.02.13, 18:40
                kora3 napisała:

                > Weź na logikę - skoro gośc pyta, jak kobiety postrzegają mezczyzn po zabiegu, t
                > o chce mieć rozeznanie czego moze się spodziewać mówiac o tym realnej kobiecie
                > w realu :)

                pewnie to trudno sobie wyobrazić, ale ja jestem realną kobietą w realu na dodatek i wyraziłam do tego swoje zdanie. Tak, ośmieliłam się to zrobić.
                No i co mi zrobisz?

                > Przecież po facecie NIE WIDAC, ze jest po wazektomii, wiec niby na co owa reakc
                > ja pani jakiejś mialaby być gdyby jej nie powiedział o tym sam?
                Powiem tak, gdyby mi facet po kilku latach powiedział, że zrobił sobie wazektomię a ja się przez te kilka lat zamartwiała i biegała po lekarzach dlaczego nie mam dziecka to pewnie bym go zostawiła.
                • nobezkitu Re: Mysle, że źle Ci sie wydaje 27.02.13, 18:43
                  Ale nikt nie mówi, żeby kłamać kobietę przez kilka lat. Jest się z kim jakiś okres czasu nie wiem tygodnie, miesiące i jak temat sam nie wyjdzie to wtedy można powiedzieć.
                • kora3 Coś Ty taka nerwowa dziewczyno? 27.02.13, 18:51
                  Kto Ci zabrania mieć swoje zdanie?:)
                  Wyraziłam tylko opinię, ze MOIM zdaniem gośc nie ma zamiaru tego zatajać - bo logicznie - gdyby sam nie powiedział, to jak jakaś pani miałaby się dowiedzieć i jakoś zareagowac?

                  Akurat zbadanie nasienia przy problemach z zajściem pary w ciąze to szybki, standardowy i w zasadzie najłatwiejszy sposób, by dowiedzieć się która strona odpowiada za brak tej ciąży. Wiec nie sadze, by oszukana kobieta latała pare lat po lekarzach, gdy w spermie jej partnera nie ma żywych plemników. Ale mimo to zatajenie takiej sprawy uwazam za niedopuszczalne. . Tylko, ze ten gośc tego wcale zatajać nie planuje :)
                  • nobezkitu Re: Coś Ty taka nerwowa dziewczyno? 27.02.13, 19:14
                    Moze się dowiedziała, ze facet jest bezpłodny i ukrywał to dwa lata :P
        • altz Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 21:47
          gr.eenka napisał:
          > To oszustwo - co zresztą sam tu napsał, jednak potencjalnym kandydatkom
          > nie chce tego wyjawić. Tego typu postępowanie powinno być karlne.
          Karalne? :-D niezłe! :-)
          Powinno się mówić, że się chce mieć dziecko. A jeśli ludzie rozmawiają o dziecku, to powinno się o tym powiedzieć. Jeśli się o tym nie mówi, to po co komuś taka wiedza?
      • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:06
        Takie kobiety jak Ty są moim targetem :D
        • gr.eenka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:08
          więc jak widzisz to tylko bonus
          • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:15
            No przecież napisałem, ze to z rozmysłem.
            Mnie ciekawi jak kobiety postrzegają takiego mężczyznę. I jak rozumiem te co nie chcą mieć dzieci to on jest ok a te co chcą mieć dzieci jest do niczego.
            Szkoda, ze myślałem ze większość pomyśli facet jak facet ale ja szukam kogoś innego.
            • gr.eenka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:23
              no właśnie, pomysli, że szuka kogoś innego.
              Więc to niemanie dzieci powinno byc jakieś wspólne a nie tylko jednostronne. Popatrz na korę - ona nie chce i już, więc Ty dla niej jesteś w sam raz. Jednak na forum jest sporo kobiet, które mają dzieci
              • kora3 Ja przepraszam, ale w sam raz 27.02.13, 18:30
                to jest dla mnie mój facet :)

                A Ty Greenko nie bierzesz pewnej rzeczy pod uwagę. Mianowicie takiej, że zarówno męzczyźni, jak i kobiety mający/e dzieci czasem już WIECEJ nie chcą mieć :) A nasz bohater pisze, że cudze może "podchowac" - to znaczy jak rozumiem nie przeszkadzłoby mu, gdyby kobieta z którą chciałby się zwiazać miała dziecko/dzieci z innego zwiazku.
                Całkiem sporo jest kobiet, które mając dziecko/dzieci nie planują wiecej, wiec sądze, ze wśród już dzieciatych nie zabrakłoby pań zadowolonych z faktu, ze mogą zrezygnowac z antykoincepcji przy naszym bohaterze :)
                • nobezkitu Re: Ja przepraszam, ale w sam raz 27.02.13, 18:35
                  Jak Cie zdradzi albo zacznie wydziwiać i przestanie zakładać gumki to zgłoś się do mnie :)

                  Ale tak na serio to tak właśnie myślę. Tylko nie wiem dlaczego taki ktoś dla kobiet, które chcą mieć dzieci misio z wazektomia to ktoś gorszy.
                  • kora3 Re: Ja przepraszam, ale w sam raz 27.02.13, 18:39
                    nobezkitu napisał:

                    > Jak Cie zdradzi albo zacznie wydziwiać i przestanie zakładać gumki to zgłoś się
                    > do mnie :)


                    hehe dzieki za propozycje :) W gumki to nie inwestujemy :)
                    >
                    > Ale tak na serio to tak właśnie myślę. Tylko nie wiem dlaczego taki ktoś dla ko
                    > biet, które chcą mieć dzieci misio z wazektomia to ktoś gorszy.


                    No to akurat logiczne - bo nie da tym kobietom tego, czego chciałyby, czyli dziecka/dzieci.
                    Jesli mezczyzna chce mieć dziecko/dzieci a kobieta ma podwiązane jajowody. to też raczej nie bedzie na nią reflektował, nie sądzisz?
                    • nobezkitu Re: Ja przepraszam, ale w sam raz 27.02.13, 18:45
                      Dla mnie kobieta, która nie może mieć dzieci dalej jest kobieta. O ile jest kobieta to kobiecość to nie jest dla mnie brzuch z dzieckiem w środku.
                • gr.eenka Re: Ja przepraszam, ale w sam raz 27.02.13, 18:41
                  mowa jest o innym przypadku, dorabiasz fakty
                  • kora3 Że co?:) 27.02.13, 18:54
                    O jakim innym przypadku? Przecież gość napisał chyba w 1. poście, że nie przeszkadzałoby mu, gdyby wybranka miała dzieci.
              • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:30
                Mnie nie interesuje czy ma dzieci czy nie - ważne by nie chciała.
                Znaczy ważne, żeby nie miała małych tylko takie starsze żeby same się już umiały obsłużyć.
                • rekreativa Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:32
                  Ale wiesz, jeśli dzieci starsze, to i ona będzie starsza :)
                  • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:37
                    Ja tez młody nie jestem i wole starsza kobietę (no tak max do 39) niż jakaś durnowata dwudziestkę.
                    • rekreativa Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:49
                      A, chyba że tak.
        • kalllka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:17
          A jesli Hjeronima oszukuje pisząc to, co -bardzo chciałeś, aby napisała?
          • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 18:20
            Chyba nie zrozumiałem pytania. Możesz je jakoś napisać jaśniej?
            • kalllka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 19:06
              "bardzo" prosze,
              Mysle,ze formulujac post w watek założyłes tylko dwa typy odpowiedzi
              takie jak hjeronimy i kory3
              Dlategos skierowal dyskusje na target probujac wykluczyc jedna z nich, (która nie trzeba chyba wyjaśniać ?)

              zatem pozwoliłam sobie zasiac wątpliwość w twoja "rzetelność poznawcza."
              • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 19:10
                Po pierwsze nie widzę tu żadnej hjeronimy .
                Po drugie nic nie założyłem, pytam się.
                • kalllka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 19:25
                  Zielona hjeroina:| czyli grinka
                  Taki niezamierzony błąd w nicku cichej bohaterki twojego wątku

                  niemniej by wrocic do wyjadnienia pytania
                  uznales za "target" juz "zajeta" kore3?
                  • kora3 Gdzie dostrzegasz jakąś niespójnośc logiczną? 27.02.13, 19:52
                    No bo chyba zazdrosna o to, ze nieznany Ci facet uznał nieznaną Tobie i jemu kobietę (pomijam już, ze zajętą bez cudzysłowu:)) z forum za przedstawicielkę jego targetu nie jesteś?:)

                    Gosc nie chce mieć dzieci, wiec najlepiej dlań jest zwiazać się z kobietą, która takze mieć ich nie chce. Wcale, albo już - bo wspomniał, ze ewentualne dzieci pani z poprzedniego zwiazku przeszkody nie stanowia. No to chyba logiczne, że taki zwiazek byłby najlepszy dla obu stron.
                  • nobezkitu Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 19:56
                    Nie znam kora3 - ona jest dla mnie przykładem kogoś do kogo mógłbym uderzać. Nie zrozum mnie źle - nie chodzi o kore3 tylko o typ kobiety. Po co mam kogoś ściemniać na poważny związek gdy ten ktoś nie chce mieć dzieci?
                    Tak jak napisano na dole nie przeszkadzają mi dzieci z poprzedniego związku pod warunkiem, ze nie są to jakieś niemowlaki albo bardzo małe dzieci.
                    • kora3 to TY uwazasz, że tylko zwiazki z dziecmi 27.02.13, 20:01
                      sa powazne ?:) Ciekawe podejście :)
                      • nobezkitu Re: to TY uwazasz, że tylko zwiazki z dziecmi 27.02.13, 20:12
                        Mialo być: Po co mam kogoś ściemniać na poważny związek gdy ten ktoś chce mieć dzieci? jesli o tym mówisz.
                        • kora3 A to już jasne :) 27.02.13, 20:18
                          nie tylko "prawie", ale i "nie" robi roznicę :)
                    • kalllka Re: Jak dla mnie - bardzo ok:) 27.02.13, 20:47
                      Mysle ze zrozumiałam cię dobrze i nadal uważam ze walenie z grubej rury
                      wazektomia i "lapaniem (gościa)na wózek" ( litość) było zamierzonym działaniem

                      Chciales mocnego watasa w stylu "uczciwosc kobiety"
                      wiec uzyles sprawdzonego sposobu -lekcewazacego dla wiekszosci kobitek arbitrazu ,a (twoj)"target "tylko to potwierdzil


                      Ps
                      Koro, skoro zakładasz zazdrość to pewnie o plemniki?
                      • kora3 No przecież naopisalam, ze NIE zakładam :) 27.02.13, 21:05
                        A Ty jesteś uprzedzona chyba do pewnego rodzaju "targetu" i piszesz, ze "potwierdził" coś:) Tymczasem wspomniany target odpowiedział tylko na pytanie Kallko ze swego punktu widzienia: ze skoro target dzieci mieć nie chce, to bezpłodnośc faceta byłaby bonusem, a nie wadą delikwenta- nie wiem co w tym uchybiającego kobietom ogólnie- serio.

                        Natomoast co do tego o czym pisał sam wątkodawca, że kobiety chcą łapać "na dziecko" itd. Nie nazwalabym tego łapaniem, po prostu kobiety czesto zaklinają rzeczywistośc tAKZE w temacie "dzieciowym" liczac, że facetowi się odmieni to, co zdecydowanie deklaruje.
                        • kalllka Re: No przecież naopisalam, ze NIE zakładam :) 27.02.13, 21:24
                          Pewnie, jestem uprzedzona do namolnego sposobu rozpowszechniania " produktu"
                          Do uprzedmiatawiania ludzi, do targetyzowania życia za pomocą libertynskiej reklamy
                          Akceptowania emocjonalnych haków zamieniajacych quality w quantity
                          Właśnie do takich kitow i jemu podobnych "plemników"-zapladniajacych bez świadomości nadużycia - wyobraznie "jajniczek "jestem uprzedzona.
                          • kora3 Re: No przecież naopisalam, ze NIE zakładam :) 27.02.13, 21:32
                            Wiesz, ja uwazam, że kazdy człowiek ma prawo do swoich kryteriów w wyborze partnera/ partnerki. Możesz to nazywac "targetyzowaniem", ale tak naprawdę to są wymagania i oczekiwania.
                            I nie wiem dlaczego na przykład oczekiwanie, ze kobieta z którą mialby zamiar się związać wątkodawca (np. on) nie chciała mieć już dzieci jest gorsze niż oczekiwanie, że chciałaby mieć np. pięcioro.
                            • nobezkitu Re: No przecież naopisalam, ze NIE zakładam :) 28.02.13, 00:07
                              Coraz bardziej mi się podobasz. Jesteś pewna, ze ten obecny to ten jedyny? :P
                              • kora3 ;) 28.02.13, 09:31
                                nobezkitu napisał:

                                > Coraz bardziej mi się podobasz.

                                dzięki :)

                                Jesteś pewna, ze ten obecny to ten jedyny? :P


                                Tak, aczkolwiek w życiu pewna jest tylko śmierć :)
                          • nobezkitu Re: No przecież naopisalam, ze NIE zakładam :) 28.02.13, 00:06
                            Przesadzasz. Normalne myślenie. Chyba, ze wierzysz w wielka miłość i tego typu pobożne życzenia.
                            • kora3 Ależ wielka miłośc i oczekiwania się nie wykluczaj 28.02.13, 09:30
                              ą:) bynajmniej :)

                              No chyba, że ktoś ma od 14-17 (góra) lat i wielka miłośc to musi być "miłośc" do osoby widzianej w tramwaju, koniecznie nieznajomej itd.

                              Dorośli ludzie nie "zakochują" się w nieznajomych im ludziach - taki czlowiek moze sie co najwyżej podobać. I gdy się go poznaje podoba sie dalej, albo już mniej ewentualnie wcale. :)
                              • nobezkitu Re: Ależ wielka miłośc i oczekiwania się nie wykl 28.02.13, 10:13
                                No prosze. Jestes pewna, ze tylko Was smierc rozlaczy? :P

                                A tak na serio to wizja pieknej milosci z nieznajomym z tramwaju jawi mi sie jako infantylna proba ukrycia swoich brakow - brak poczucia bezpieczenstwa, brak ojca w domu, niskie poczucie wlasnej wartosci, niska swiadomosc do czego i od czego jest zwiazek itp
                                Dlatego ta ksiazka Greya taki sukces odniosla - pokazuje marzenia przecietnej kobiety. Nieskomplikowane ale wyidealizowane.
                                • kora3 Nobezkitu czytaj uważnie :) 28.02.13, 10:22
                                  Odpisałam Ci - w życiu pewna jest tylko śmierć :)

                                  A co do tego infantylizmu - toż własnie to napisałam. Dorosły człowiek nie ma takiego obrazu "miłośći" jak ta tramwajowa. Doroslemu człowiekowi nieznajomy/a moze się jedynie podobać:) Co z tego wyniknie zalezy u rozsadnych ludzi od tego, jak wypadnie obiekt podobania się przy bliższym poznaniu.
                                  • nobezkitu Re: Nobezkitu czytaj uważnie :) 28.02.13, 11:27
                                    Czytam uważnie. Sprawdzałem tylko Twoja czujność:P
                                    • nie.mam.20 Re: Nobezkitu czytaj uważnie :) 28.02.13, 12:14
                                      taka deklaracja przed pierwsza randka nic dobrego nie wrozy :)
                                      • nobezkitu Re: Nobezkitu czytaj uważnie :) 28.02.13, 12:19
                                        eee tam ;p
    • bez_przekazu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:21
      ja,jak nizej.:)
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:22
        Toś błysnął.
    • rekreativa Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:29
      "Lecz pytanie jest - czy dla Was, kobiet, taki koleś to ktoś gorszy od takiego p
      > ełnego mężczyzny? "
      A w czym ten z wazektomią jest niepełny? Przecież mu niczego nie wycięli, tylko podwiązali :)
      Serio mówiąc, mam do takiego faceta szacunek. Nie chce mieć dzieci i bierze odpowiedzialność za to "niemanie".
      Oczywiście w przypadku, kiedy kroi się jakiś większy romans, a z mowy pani wynika, że dzieci to ona mieć pragnie, należy szczerze wspomnieć o swojej kondycji.
      • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:44
        dzięki Ci Panie, za głos rozsądku.
        nareszcie ktoś mysli tak samo jak ja.
        • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:47
          Ale od razu założyłaś ze zamierzam kłamać do samego końca.
          • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:51
            Hm, trudna sprawa. W większości przypadków wychodzi sięz założenia nie mania dzieci i ludzie robią wszystko by ich nie mieć. Jednak gdy decydują się na bycie razem to gdzieś tam po drodze zakładają że jednak będą mieli dzieci.
            • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:54
              Oczywista oczywistość :)
    • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:31
      Wtorowo sorta.
      Mam dzieci i nie planuję więcej, ale nie związałabym się z gościem, który jest niepłodny.
      • rekreativa Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:33
        A dlaczego, skoro nie planujesz więcej dzieci?
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:38
        Bo?
      • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:45
        skoro nie planujesz więcej, to dlaczego nie?
        W takiej sytuacj to jest dobre wyjście.
      • good_morning Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 19:45
        ja tez mam dzieci, nie chce miec wiecej, wiec sytuacja przedstawiona w poscie zalozyciela jest dla mnie idealna
        (co wiem z doswiadczenia)
        • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 20:00
          No proszę idealnie.
          A dzieci duże ? :P:P
          • good_morning Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 20:08
            to jest scisle tajne ;P
            • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 20:10
              Znaczy małe :P
    • 28stasia Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:42
      A wiesz gagtku, ze wazektomia nie gwarantuje 100% skuteczności :D
      Także wszystko jest możliwe :D szansa na przekazanie dalej Twojego cennego materiału genetycznego zawsze jakaś pozostanie ;)

      A tak na poważnie - jeśli będziesz szczery ze swoimi partnerkami, to dla mnie luz.

      A co do tego, że to tylko baby mają takie ciśnienie na dzieci, to ja też znam kilku takich panów, że ich kobity absolutnie nie chcą być mami, a oni cisną żeby jednak dzieci były. Jeden fantasta z mojej pracy, to się nawet chwalił, że żonę raz spije na maxa i jak przyjdzie czas na miziu miziu, to ją okłamie że założył gumkę, a ona będzie tak pijana że się nie zorientuje... i jak obiecał, tak zrobił (;-/) i teraz mają małego maluszka.
      Straszna historia, ale niestety prawdziwa...
      • gr.eenka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:47
        domyślam się, że to on w nocy do maluszka biega :)
        • 28stasia Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:59
          > domyślam się, że to on w nocy do maluszka biega :)

          Wiesz szkoda mi było tej jego żony, bo ona nie była totalnie przygotowana na macierzyństwo i nawet przez pierwsze miesiące ciąży tak jakby nie dopuszczała do siebie myśli, ze ona faktycznie jest w odmiennym stanie.
          Jednak karma chyba istnieje, bo po urodzeniu dziecka ona zakochała się w maluszku po same uszy i jest naprawdę szczęśliwą osobą, a tatuś no cóż...chyba go obowiązki i wydatki przerastają.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 19:12
            No to dobrze, ze tak się skończyło. Gorzej jak matka by odrzuciła dziecko co nie jest takie rzadkie.
            Tak czy siak gnojek dla mnie.
            • 28stasia Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 19:21
              No. U mnie koleś ma krechę za to. Nikt nikomu nie powinien takie czegoś robić. To świństwo. Należy uszanować decyzję osoby, która dzieci nie chce mieć.
              No, ale cóż życie pisze różne scenariusze...
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 18:48
        Znam takich facetów. Niedużo to prawda. I każdy z nich ma jakaś nieciekawa historie z dzieciństwa.
        • 28stasia Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 19:01
          > Znam takich facetów. Niedużo to prawda. I każdy z nich ma jakaś nieciekawa hist
          > orie z dzieciństwa.

          hmmm ciekawa ta Twoja teoria...coś w tym jest.
      • altz Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 21:44
        28stasia napisała:
        > A wiesz gagtku, ze wazektomia nie gwarantuje 100% skuteczności :D
        > Także wszystko jest możliwe :D szansa na przekazanie dalej Twojego cennego mate
        > riału genetycznego zawsze jakaś pozostanie ;)

        Nawet bezpłodni panowie, gdy o tym nie powiedzą żonie, mają duże szanse na wspólne dziecko. Czasami następuje cudowne poczęcie. :-D
        • kalllka Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 21:52
          Skoro nie powiedzieli żonie to "cudowne poczecie" należałoby uznać za nauczke
          (zawsze jednak mozesz probowac przebic, mój sposób wnioskowania, jakim -bezprawnym altem )
    • mam.kaszel Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 19:34
      Hmm...przecież to jest w Polscenielegalne...? Apoza tym, chcąc odstraszyć panie sortu, o jakim wspomniałeś, wystarczyłaby INFORMACJA dla nich,że jesteś po takim zabiegu - niekoniecznie prawdziwa.
      Tak, taki koleś byłby dla mnie aseksualny, nawet jak już miałabym pięcioro dzieci i nie chciała żadnego więcej.
      • good_morning Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 19:48
        aseksualny?!
        jak to widze 'wrecz przeciwnie' ;)
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 20:00
        Ale po co mieszać i mówić, ze jest zabieg zrobiony jak nie jest skoro można zrobić i nie mówić? Ta druga sytuacja jest dużo lepsza.
        • z_pokladu_idy Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 20:06
          Czyli nie chcesz odstraszyć pań z ciśnieniem na dziecko, a tylko zabawić się ich kosztem...
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 20:14
            Czyli nie chcesz odstraszyć pań z ciśnieniem na dziecko, a tylko zabawić się ich kosztem...

            Juz pisałem - jeśli mi Pani powie od razu, ze ona tylko na dziecko to tez się przyznam. W przeciwnym razie nie wiem dlaczego mam to całemu światu od razu ogłaszać. Rożnych ludzi się spotyka w końcu.
            • kora3 E no a jak sobie to wyobrazasz? 27.02.13, 21:17
              Spotykasz sie z babką i wymieniacie uwagi: mnie interesuje tylko seks - np. Ty mówisz. a ona: a mnie seks tylko po to, zeby mieć dziecko?

              Przecież ludzie sie spotykają i rozmawiają, wymieniają poglądy. Jakoś to płynnie wychodzi, bez przepytywania jakiegoś.
              Kiedy ja się zaczełam spotykać z moim facetem to też nie zaczeliśmny od "spowiedzi" z życia ani od ankiety, tylko zwyczajnie gadaliśmy. Zadzwonił mu tel. popatrzył na połączenie "O dzwoni mój syn, a nic, potem do niego zadzwonię", "O syna masz, w jakim wieku" "Mam dwoje dzieci tyle i tyle lat. A ty masz dzieci?" "Nie,nie mam", "Nie chcialaś, czy jest inny powód?" "Nie ma, nie chciałam" itd. I już dowiadujesz się waznych rzeczy o rozmówcy :)
              • nobezkitu Re: E no a jak sobie to wyobrazasz? 28.02.13, 00:08
                I o to chodzi.
        • kora3 Nie, nie jest dużo lepsza Nobezkitu 27.02.13, 20:06
          Najlepsza sytuacja jest wówczas, gdy się gra w otwarte karty w powaznych sprawach dotyczacych powaznego zwiazku. Nie chodzi o odpytywanie na 1. randce, ale ludzie spotykający się , chcący kontynuować znajomośc przecież ROZMAWIAJĄ u licha. I wychodzi jakie mają poglądy, plany oczekiwania.

          Nie wiem jaki sens miałoby np. z mojej strony oszukiwanie kogoś, ze tak, jasne marze o dziecku i branie tabletek, albo posiadanie wkładki. Lepiej sprawę postawić jasno, bo na klamstwie i tak zadnego związku nie zbudujesz. To jest poważna sprawa, dla ludzi w wiekszosci kluczowa, wiec nie warto marnować swego i czyjegoś czasu i igrać z uczuciami.
          • mojemieszkanie24 Re: Nie, nie jest dużo lepsza Nobezkitu 27.02.13, 20:11
            to jest zabieg ODWRACALNY !! Istnieje ryzyko, że się nie uda procesu odwrocić ale coż.... ryzyko to trzeba podjąć. Autor wątku nie chce dzieci i jasno się za tym opowiedział. Dobrze, ze zadbał o to niż potem miałby stworzyć maleństwu nieszczęśliwy dom.
            • nobezkitu Re: Nie, nie jest dużo lepsza Nobezkitu 27.02.13, 20:15
              Chyba odwrotnie - to zabieg nieodwracalny ale jest mala szansa ze uda się to naprawić.
            • kora3 Slicznie Mojemieszkanie tylko nie na temat :) 27.02.13, 20:17
              A nie na temat, bo nie czytałaś całego wątku. Przestępstwo to nie jest, ale powoduje wlasnie takie "wpadki".
              Napisałaś pod moim postem "jakby" polemikę, tylko, ze ja napisałam niemal TO SAMO! :)
    • mila2712 Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 21:24
      nobezkitu napisał:

      > Własnie się umówiłem na zabieg. Uważam to świetny sposób, żeby odstraszyć wszel
      > ki kandydatki którym się marzy pchanie wózeczka za rączkę z zaradnym kolesiem.
      > A ja cóż... nie chce mieć dzieci.
      Oczywiście masz do tego prawo nie każdy marzy o tym by być ojcem. Gorzej jak pewnego dnia zmienisz zdanie. Lub też spotkasz kobietę marzeń a ona będzie chciała mieć dziecko
      Ale czyjeś mogę podchować.
      Nie rozumiem obce lepsze niż własne ?
      Odstrasza Cię wizja pieluch nieprzespanych nocy czy chwilowa utrata partnerki ?
      > Lecz pytanie jest - czy dla Was, kobiet, taki koleś to ktoś gorszy od takiego p
      > ełnego mężczyzny?
      Nie, jest taki sam jak inni faceci.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 00:11
        Po prostu nie chce mieć dzieci i tyle. Nie sadze, żeby moje myślenie nagle zmieniło z racjonalnego w infantylne.
        • mila2712 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:05
          nobezkitu napisał:

          > Po prostu nie chce mieć dzieci i tyle. Nie sadze, żeby moje myślenie nagle zmie
          > niło z racjonalnego w infantylne.
          Ja to rozumiem i szanuję ale jak widzę gro ludzi ma z tym problem
          najważniejsze to wytrwać w swjej decyzji
    • piataziuta to twoja sprawa 27.02.13, 21:40
      i twój wybór
      dup na tym świecie trzy miliardy, napewno jakaś się znajdzie podobna do ciebie

      kwestia tylko czy za jakiś czas nie zmienisz zdania
      • nobezkitu Re: to twoja sprawa 28.02.13, 00:10
        Nie sadze. Trochę mam już lat a moja konstrukcja psychiczna raczej nie pozwala na takie zjawisko jak miłość.
    • altz Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 21:49
      nobezkitu napisał:
      > Własnie się umówiłem na zabieg. Uważam to świetny sposób, żeby odstraszyć wszel
      > ki kandydatki którym się marzy pchanie wózeczka za rączkę z zaradnym kolesiem.
      Szczęścia i zadowolenia z partnerek życzę! Uważaj tylko na choroby! ;-)
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 00:12
        Alez ja nie zamierzam wkładać gdzie popadnie tylko znalesc kogoś kto myśli podobnie jak ja.
    • ona.inna Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 21:53
      Znam takiego Pana, który nigdy nie chcial miec zony, odwrocilo mu sie jednak w wieku ok 40lat i stwierdzil, ze slub z kobieta, ktora w tym czasie poznal jest najlepsza decyzja z mozliwych.
      Jak dla mnie zle podchodzisz do tematu, czlowiek, jezeli kocha chce dla drugiej osoby jak najlepiej, a Ty sam siebie mozesz unieszczesliwic, z racji tego, ze nie bedziesz w stanie dac szczescia swojej przyszlej kobiecie. To Ty będziesz stratny.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 00:13
        Nie bardzo wierze w miłość. Dla mnie miłość to jakiś brain fog. Na szczęście jestem na to odporny :)
        • akle2 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 01:10
          Bez ironii - po co Tobie w takim razie żona? Bo nie ma kto Cię oprać? Przecież na ślubie składa się przysięgę: i że cię nie opuszczę aż do śmierci, w zdrowiu i w chorobie, będę cię kochać i szanować itd. Przypomniał mi się niedawny genialny wątek jeriominy - czy można żyć z kimś i dbać o kogoś, poświęcać się, martwić, pamiętać - nie kochając go?
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 01:19
            Co to za kolejna bzdura? Do czego potrzebna?
            Do bycia razem. Do tego nie trzeba miłości ani innej, podobnej, infantylnej rzeczy. Szukam osoby podobnej do mnie i oferuje dużo ale oczekuje również sporo. Ile Ty masz lat? 12?
        • ona.inna Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 13:41
          Wiesz, ja tez sobie to wmawiam od 30 lat, jak na razie skutecznie;-). Tak to bywa z osobami, ktore sa w stanie zaspokoic swoje potrzeby przede wszystkim na gruncie finansowym i czuja sie dobrze sami ze soba. Ale zycie uczy, ze wybor mozna uznac za wlasciwy w danym momencie, przy okreslonych warunkach. Jezeli warunki ulegna zmianie to i podejscie do tematu rowniez sie zmienia. Co wiecej z obserwacji otoczenia widze, ze Ci Panowie, ktorzy kiedys nie chcieli dzieci sa lepszymi ojcami, poniewaz decyzje o dziecku podjeli sami swiadomie, a nie nastapilo to w wyniku wpadki lub tez jeczenia zony\partnerki, ze to juz czas. A tak wyglada sytuacja u wiekszosci par.
    • akle2 Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 23:48
      A nie prościej w ogóle odpuścić sobie kobiety? Przecież po kilku numerkach ZAWSZE będziesz musiał każdej powiedzieć, że Ciebie rodzina i żona nie interesuje.
      • akle2 Re: Facet z wazektomia. 27.02.13, 23:50
        A w ogóle to nad czym ja się zastanawiam? Przecież i tak bym najpierw starała się dokładnie poznać kolesia i jego zamiary, zanim... i wszystko wyszłoby na jaw.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 00:14
        Nadinterpretacja. Zona mnie interesuje jak najbardziej.
        • akle2 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 00:33
          nobezkitu napisał:

          > Nadinterpretacja. Zona mnie interesuje jak najbardziej.


          Żadna nadinterpretacja. Po prostu logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy.
          Większość ludzi ma dzieci, bo oboje tego chcą i natenczas mają względem siebie określone zamiary, a nie dlatego że biedny misio dał się wrobić.
          Po chwili zastanowienia, nie wiem, co Cię skłania do obwieszczania takich planów na forum, pomijając chęć wywołania wątpliwej sensacji (sorry).
          Przecież możesz ożenić się z kobietą mającą już dzieci. No problem. Przynajmniej po twojej wazektomii nie będzie musiała rozwalać sobie wątroby hormonami.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 00:35
            Jest jakaś konkretna przyczyna, ze rzucasz sie bez powodu? Przecież napisałem, ze jak najbardziej kobieta z dziećmi mi pasuje.
            • akle2 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 00:59
              Stuknij w stół... Na trolli klikałam zawsze w kosz, Tobie mimo wszystko zdecydowałam się odpisać.
              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 01:16
                Nie wiem o co Ci chodzi ale wiem, ze obrażanie kogoś to znak ze ktoś sobie nie radzi.
    • lipsmacker Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 08:29
      Dla mnie bylbys bezwartosciowy jako partner, pewnie bym sie zabawila z takim facetem o ile by mnie pociagal fizycznie tudziez intelektualnie ale bylaby to krotka zabawa.

      Notabene mieszkam w kraju gdzie co drugi facet po splodzeniu 2ki czy 3ki dzieci z zona leci na zabieg, czesto to zony wypychaja meza na zabieg zeby miec spokoj. Tylko ze czasami malzenstwo sie rozpada, nadchodzi nowa partnerka i zonk. Mialam sasiada ktoremu mloda zona niespodziewanie zmarla, uparcie szukal drugiej partnerki i dzis, po 7miu latach, dalej szuka, a kobiet ktore uciekaly po wyznaniu o wazektomi nie zlicze juz na palcach.
      • altz Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 09:58
        lipsmacker napisała:
        >Mialam sasiada ktoremu mloda zona niespodziewanie zmarla, uparcie szukal drugie
        > j partnerki i dzis, po 7miu latach, dalej szuka, a kobiet ktore uciekaly po wyz
        > naniu o wazektomi nie zlicze juz na palcach.

        Może takie ryzyko ciąży panie pociąga? :-) Bo cóż to za rosyjska ruletka, gdy w bębenku nie ma ani jednego naboju! ;-)
        • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 10:15
          To nie ryzyko ciąży pociąga, to świadomość, że partner jest niepłodny działa mimowolnie aseksualnie.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 10:52
            Miejmy nadzieje, ze nie jesteś w moim typie :)
            • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 10:58
              Chłopcze, z całą pewnością Ty nie jesteś w moim typie. Gimbaza to nie mój target.
              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:19
                Jak łatwo przenosimy swoje kompleksy na innych :):). Lepiej się czujesz jako komuś rzucisz gow** w twarz? To znaczy, ze może czas zastanowić się nad sobą.
                Dodatkowo nie rozumiem - skoro uznajesz watek za infantylny (?) to po co się udzielasz?
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 10:16
        Pieknie. O to mi chodzi - kobiety ktore chca miec dzieci niech spadaja. I jak widac z Twojego przykladu same beda sie zmywac.
        Po prostu pieknie :)
        • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 10:17
          Nie muszą chcieć mieć kolejnych dzieci.
          Napisałam wyżej, mam dzieci, więcej nie planuję ale gdybym była samotna, to nie związałabym się z niepłodnym facetem, bo to działa mimowolnie aseksualnie.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 10:51
            Z tego co tu wyczytalem będziesz raczej błędem statystycznym wśród takich kobiet.
            • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 10:54
              Możesz się zdziwić. Czym innym są publicznie składane politycznie poprawne deklaracja, a czym innym rzeczywiste wybory.
              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:24
                Nawet jak nie jesteś błędem statystycznym a myśli 50% kobiet jak Ty (z tych co nie chcą mieć dzieci) to mnie to nie przeszkadza, bo szukam kogoś kto myśli podobnie jak ja i ma podobne jak ja poglądy.
                Nie wiesz, ze w związku nie wolno się zmuszać, robić coś co jest wbrew Tobie, poświęcać się dla drugiej osoby? Juz wolałbym być sam niż z kimś dla kogo musiałbym się poświęcać.
                Kompromis i balans w związku ważne ale akceptacja tego, ze nie mogę mieć dzieci to podstawa.
    • martishia7 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:05
      Oczywiście, że gorszy, w znaczeniu "wykluczony jako stały partner". Dzieci nie mam, mieć zamierzam.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:25
        No to Cie skreślam z listy :):)
        • martishia7 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:29
          Jakoś to przeżyję. Największe szanse masz u samotnych matek.
          • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:32
            Oł ryli? To chyba u takich, które wiedzą, że już mają wszystkie dzieci w domu albo ze względu na wiek macierzyństwo mają wykluczone.
            Większość znanych mi samotnych matek ma lub chce mieć dziecko w nowym związku, ja też chciałam drugie.
            • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:38
              Widze, ze nie rozumiesz. To nie jest mój target. Kobiety, które chcą mieć dzieci. Nie interesują mnie one. Interesuje mnie tylko jak one postrzegają takiego mężczyznę i dlaczego.
              • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:40
                No to otrzymałeś odpowiedź: postrzegają jako kogoś niepełnowartościowego, obciążonego dyskwalifikującą wadą.
                • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:43
                  No widzę tylko dlaczego? Bo odpowiedz na takie pytanie dla mnie jest niefajna. Bo oznacza to, ze nie liczy ten się ktoś tylko zapłodnienie i dziecko. Cala bajka o miłości idzie do piachu.
                  • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:48
                    A chciałeś fajnej odpowiedzi?
                    Liczy się zaspokojenie fundamentalnych potrzeb, a macierzyństwo do nich należy (jeśli oczywiście kobieta chce mieć dzieci). Bez zaspokojenia tych fundamentalnych potrzeb miłość znika jak sen złoty, wypala się, bo frustracja i rozgoryczenie brakiem narastają. Już prościej nie umiem wytłumaczyć.
                    • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:56
                      Nic nie chciałem. Możesz skończyć z tym dopowiadaniem sobie?
                      Smutne jest, ze dziecko jest głównym i podstawowym czynnikiem wiązania się kobiet. A koleś, który nie może ich mieć jest niepełnowartościowy, niepełnosprawny itp. Tylko brak możliwości posiadania dzieci kompletnie nie zaburza mojego życia - więcej - sprawia ze jest prostsze. Nie czuje się mnie wartościowy ani jakiś niepełnosprawny.
                      Smutne (2) jest to także, ze sprowadziłaś kobietę do roli rozpłodowej maciory - owszem, miłość, związek itp ale najpierw dziecko. Nie ma dziecka - nie ma nic. Smutne (3).
                      • triss_merigold6 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:58
                        To nie jest smutne tylko normalne, instynkt zachowania gatunku rulez. Można to sobie racjonalizować, tłumić itd. ale z biologią nie wygrasz.
                        Teraz nie czujesz się mniej wartościowy, za 10 lat możesz zmienić zdanie w kwestii rozrodu.
                        • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 12:00
                          Za 10 lat to ja będę bliżej 40 i gdybym mi sie zamarzyły wtedy dzieci to tez bym się pewnie nie zdecydował - ryzyko skrzywdzenia dziecka tzn szansa na dziecko z Downem jest olbrzymia. Nie biorę takiej odpowiedzialności. Grac to sobie można na giełdzie a nie w życie.
                          • basiastel Re: Facet z wazektomia. 27.01.19, 10:15
                            Akurat zespół Downa z wiekiem rodziców nie ma związku, choć wiem, że taka teoria jest dość powszechna.
                        • fuzja.jadrowa Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 12:51
                          > To nie jest smutne tylko normalne, instynkt zachowania gatunku rulez. Można to
                          > sobie racjonalizować, tłumić itd. ale z biologią nie wygrasz.

                          Nie ma czegos takiego, jak "instynkt zachowania gatunku". Jest instynkt pieprzenia sie, ktory zachowaniu gatunku sprzyja. W samej checi posiadania potomstwa nie ma biologii.
                  • lipsmacker Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 12:01
                    Nie idzie do piachu. Zakochujemy sie w caloksztalcie cech i pogladow drugiego czlowieka. Poglad 'nie chce miec dzieci' jest kompletnie sprzeczny z tymi ktore cenie a wiec wyklucza zakochanie sie w osobie ktora go reprezentuje. Proste.
                    • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 12:04
                      Czyli robisz listę cech a potem mówisz no to się zakochuje? Chyba kobiety nie wierzą w coś takiego.
            • martishia7 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:54
              > Oł ryli? To chyba u takich, które wiedzą, że już mają wszystkie dzieci w domu a
              > lbo ze względu na wiek macierzyństwo mają wykluczone.

              Ryli, to miałam na myśli, jeno nie doprecyzowałam.
              A po drugie - jeżeli kobieta ma co najmniej jedno dziecko, to mniejsze szanse, że z pragnienia posiadania kolejnych zerwie względnie udany związek z panem który nie chce. Bardziej prawdopodobne, że będzie cierpieć na duszy ale nic nie zmieni. Nie każdy jest tak konsekwentny jak Ty, Triss. Powiedziałabym, że raczej mniejszość. Tacy panowie jak wątkodawca na tym korzystają. Life is brutal.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:35
            Nie widzę podstaw do tego by sadzić iż czyjeś dzieci mogą być zagrożeniem dla czyjegoś/nowego związku. Wiążąc się z samotna matka akceptuje to, ze jej dzieci są tak samo ważne dla niej jak ja dla niej. Jak kobita tego nie rozumie i będzie mnie albo swoje dzieci traktować lepiej niż pozostałych to znaczy, ze ma coś nie po kolei w głowie.
        • kalllka Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:36
          Zrobiłeś listę profili "-potencjalnych żon..."
          Niedozwolone działanie-kit:|👎
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 11:39
            Tak. Alfabetycznie lecz odwrotnie :D
            • kalllka Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 12:01
              Tez niedozwolone
              ale widać lubisz se pozwalać wbrew
              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 12:11
                Cos Ci się pomieszało. Chciałaś ładnie i błyskotliwe napisać ale się nie udało.
    • yuka4 dzieci są przereklamowane 28.02.13, 11:39
      czy nie lepiej kupić chomika ? ;)
      • nobezkitu Re: dzieci są przereklamowane 28.02.13, 11:40
        wewiorke
        • yuka4 Re: dzieci są przereklamowane 28.02.13, 11:42
          może być i wiewiórka ... mnie to rybka :D
          • nobezkitu Re: dzieci są przereklamowane 28.02.13, 11:44
            Rybki wbrew pozorom wymagają dużo pracy ;)
            • yuka4 Re: dzieci są przereklamowane 28.02.13, 11:47
              jestem kobietą pracującą, żadnej pracy się nie boję :D
              • nobezkitu Re: dzieci są przereklamowane 28.02.13, 11:58
                ;)
    • nie.mam.20 okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 12:03
      ja sobie nawet palca nie pozwolilem wsadzic, polegam na testach krwi.
      Nieee, sprawe stawia sie jasno - mozemy pchnac, ale wozeczka nie bedzie.
      Poza tym, co za logika mieszkac z kobita z dzieckiem innego, a nie miec wlasnego?
      Ja musze byc nienormalny, bo to ja dazylem do potomstwa SUBITO!
      Gdybym byl kobieta, to bys mnie interesowal rownie co i Biedron.
      • nobezkitu Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 12:10
        A co to za problem mieszkać z kobieta co już ma dzieci?
        Generalnie ładny wniosek się z tej dyskusji wysuwa. Niechcący. Ludzie bez dzieci są mniej wartościowi. Niepełnosprawni.
        No ciekawe jak to z Was wychodzi podświadomie.
        • nie.mam.20 Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 12:22
          > A co to za problem mieszkać z kobieta co już ma dzieci?

          zaden, skoro Ci dzieci nie przeszkadzaja, czemu nie zmachalbys pani wlasno....recznie

          > Generalnie ładny wniosek się z tej dyskusji wysuwa. Niechcący. Ludzie bez dziec
          > i są mniej wartościowi. Niepełnosprawni.

          nie, mam znajomych, ktorzy nie maja, zapewne z powodow przyrodniczych.
          nie tyle mniej wartosciowi, co samolubni, wygodni.

          > No ciekawe jak to z Was wychodzi podświadomie.

          z nas wychodzi, co ma wychodzic. ja nie rozumiem Twego podejscia - nie chcesz miec dzieci? Twoja decyzja, ale czemu masz sie chlastac? Zeby miec papier do straszenia/zniechecania?
          Wystarczy powiedziec, darling, na mnie nie licz.
          Swoja droga - teoretycznie - spotkales kobiete marzenie, jestescie razem. Ty nie chcesz, ona bardzo - dlabys jej dyspense, zeby sobie dzidziusia z innym zrobila? W sumie, co za roznica, zrobic przed, czy po poznaniu?
          • nobezkitu Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 12:35
            Mam prawo podjąć taka decyzje i ja podejmuje. To po pierwsze. Po drugie słowa nie zawsze znaczą dla innych ludzi tyle co dla mnie. Ludzie lubią sobie wmawiać, ze jest inaczej albo ze się zmieni. Nie chce dzieci i to udowadniam. Pani która chce mieć dziecko spada i o to mi chodzi.
            A jak spotkam kobietę życia i jej się przekręci, ze chce mieć dziecko to niech sobie adoptuje, byle starsze. A jak będzie naciskać i próbować zajść w ciąże to już nie będzie kobieta mojego życia.
            • nie.mam.20 a jak Twoja pani przeczyta na ematce, ze 28.02.13, 12:44
              mozna worek mosznowy rozrpuc i pobrac material wprost z jader?
              Caly cyrk z nitka do luftu :P
              Ja nie mam problemu z twoja decyzja - nie bycia ojcem.
              Nie rozumiem, czemu chcesz sobie majstrowac przy instrumencie?
              KAZDA pani zrozumie - NIE, znaczy NIE :P
              • nobezkitu Re: a jak Twoja pani przeczyta na ematce, ze 28.02.13, 12:48
                A możesz sobie dowolna odpowiedz dać - nie lubię gumek, nie chce szprycować kobietę hormonami itp.
            • nie.mam.20 Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 12:59
              pytanie brzmialo

              Swoja droga - teoretycznie - spotkales kobiete marzenie, jestescie razem. Ty nie chcesz, ona bardzo - dlabys jej dyspense, zeby sobie dzidziusia z innym zrobila? W sumie, co za roznica, zrobic przed, czy po poznaniu?

              odpowiedz, bardzo mi na tym zalezy.

              ps- jestem facetem, co leci na baby.
              • nobezkitu Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 13:47
                Juz pisałem ale może wyjaśnię to inaczej. Mam swoje lata (profil) i wiążąc się z kobieta oczekuje, ze będzie ona mniej więcej w moim wieku. Kobieta której bliżej do 40 niż 30 już jest chyba na tyle dorosła ze rozumie i obejmuje sytuacje w której mężczyzna nie chce żadnego dziecka. I nie sadze by takiej kobiecie nagle sie odmieniło po kilku latach. Znaczyłoby, ze jest jakaś niezrównoważona a takie niezrównoważenie wyszłoby wcześniej. Uwierz mi - wyszłoby wcześniej.
                Krotko mówiąc szansa, ze taka sytuacja zajdzie jest dla mnie bardzo nieprawdopodobna. Ja się nie wiąże z jakąś 20 tylko dojrzałą kobieta.
                • nie.mam.20 powinienes bys politykiem /nt 28.02.13, 14:02

            • kalllka Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 13:24

              To juz nie tylko zaburzona logika , każdym slowem w poscie udowodniłes
              ze jesteś typem przemocowca

              Tyle na temat twojej "dobroczynnosci"

              Ps
              Coffie, załóż wątek o wirtualnych milosciach i płynących z nich korzyściach
              Chętnie podyskutuje
              • nobezkitu Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 13:41
                każdym slowem w poscie udowodniłes
                ze jesteś typem przemocowca


                Halo, chyba odpływasz. Rozumiem, ze nienawidzisz mężczyzn ale to nie jest powód by wszędzie doszukiwać się schematów z przeszłości.
      • kalllka Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 12:21
        Zaburzona logika ( "podhodowac"podrosniete dziecko- cudze)
        Zaburzone wspolodczuwanie - odpowiedzialność
        niechec do tworzenia glebokich wiezi- uczuc wyższych-wspolzaleznosci
        zabawowicz ,Fantasta- Peter pan
        😑
        • kora3 Ta, no osoba, które nie chce dzieci to zaraz PP:) 28.02.13, 12:31
          Najlepiej nie chcieć, ale nawet gumy nie założyć, a jak pociąg pojedzie zadeklarowqć :"będę płącił alimenty good bye":)

          Mnie sie zdaje, ze jesli czlowiek nie chce mieć dzieci to chyba dobrze robi chcac uniknąć ewentualnego poczecia, nieprawdaż?

          Nawet jesli gośc jest PP:) - to rozsądnym i odpowiedzialnym. Nierozsądni i nieodpowiedzialni PP po prostu idą na zywioł, a kiedy dojdzie do ciąży - postęp;ują jak opisałąm wyzej.
          • nobezkitu Re: Ta, no osoba, które nie chce dzieci to zaraz 28.02.13, 12:54
            Rozszerzyłem Twoja wypowiedz ale ja nie widzę.
            • kora3 NIGDY nie warto robić czegoś wbrew sobie 28.02.13, 13:09
              szczegolnie, gdy chodzi o ważne życiowe sprawy. NiGDY nie nalezy liczyć, ze komuś sie odmieni itd.
              Jeśli jakaś czyjaś postawa wszystko jedno wobec czego nam nie odpowiada, a mowa o wspólnym byciu i życiu to należy odpuścić.
              W takich sytuacjach NIE MA kompromisów
        • nobezkitu Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 12:43
          Tym wpisem dałaś do zrozumienia, ze kompletnie nie rozumiesz o czym pisze i jakie mam priorytety. Jaka zaburzona logika?
          Jaki jest problem z obcym dzieckiem w związku? Dla rozsądnej kobiety i mężczyzny żaden. Jedynym minusem to to, ze będę musiał się dzielić swoim czasem z jej dzieckiem. A im starsze dziecko tym mniej tego czasu będę musiał oddawać. Jestem w stanie zaakceptować obce dziecko dla wspanialej kobiety. Nie rozumiesz tego?
          Dla Ciebie model związku to facet, który zapłodni kobietę a potem z nią pod rączkę z wózkiem będzie chodził po parku. Wszystko inne się nie liczy, bo liczy się tylko Twoja potrzeba macierzyństwa. I dobrze. Mam to gdzieś. To twoje życie. Ale nie odbieraj innym prawo do decydowania o tym jak oni chcą żyć. Nie masz patentu na to jak żyć.
          Powiedziałaś co o tym myślisz - dziękuje. Ale wystarczy tej Twojej garbatej dedukcji i wniosków.
        • lolcia-olcia Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 13:09
          eee ale ten zabieg jest odwracalny mimo ryzyka bepłodności, gdy kiedyś koledze się odmieni to może próbować
          Jednak dla kogoś o jego toku myślenia, obcy dzidzuch to dobra sprawa, nie ma po co na siłę uszczęśliwiać mężczyzny. Lepiej, że mówi wprost - sztuką nie jest zrobić dziecko i nie zajmować się nim.
          • kora3 Dokładnie nt. 28.02.13, 13:11

          • nobezkitu Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 13:49
            Inaczej - uważa się, ze zabieg jest nieodwracalny ale jest szansa na naprawę tego. W ta stronę :)
            • berta-death Re: okaleczyc sie ze strachu?? 28.02.13, 13:58
              Zawsze możesz sobie zdeponować spermę w jakimś spermobanku albo zdecydować się na jej odessanie strzykawą, jakby rekonstrukcja nasieniowodów się nie powiodła.W końcu kobiety jak chcą mieć dzieci, to na większe poświęcenia się decydują. Takie in-vitro z powietrza się nie bierze. W związku z tym, nie jest to do końca ubezpładniający zabieg.
    • berta-death Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 13:32
      A będziesz miał jakieś logo tej firmy wazektomijnej wydrukowane na koszulce? Inaczej to nieprędko ktoś się dowie, że się ubezpłodniłeś i tym samym nikogo nie odstraszysz. Wciąż będzie ryzyko, że jakaś panna zgwałci cię po pijaku.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 13:50
        I po co ten komentarz? Co chciałaś przekazać oprócz agresywnego tonu?
        • berta-death Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 13:54
          A gdzieś ty się tam agresji dopatrzył. Zwróciłam tylko uwagę na fakt, że samym zabiegiem nikogo nie odstraszysz. Żeby odstraszyć musiałbyś jakiś coming out zrobić.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 14:09
            Odstraszę potem. Na początku nie zamierzam informować.
    • jeriomina Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 13:50
      Dla mnie tak.
      Na razie nie planuję dzieci ale nie wykluczam.
      Wolałabym się o takiej rzeczy dowiedzieć zanim się zaangażuję emocjonalnie.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 14:12
        Brak dziecka wyklucza miłość/emocjonalne zaangażowanie się?
        • jeriomina Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 14:23
          Nie wyklucza. Ale co w sytuacji takiej - spotykam się z kimś, jesteśmy razem. Ja w tej chwili nie chcę dzieci ale za pięć lat może tak. Właśnie z tym mężczyzną. A on mi nagle mówi, że on nie może, bo SAM SOBIE TAK WYBRAŁ. Co innego gdyby nie mógł, bo tak. Ale taki wybór świadczy o człowieku.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 14:25
            Jak się dowiadujesz o takiej rzeczy po 5 latach to coś jest nie tak z tym związkiem, ewentualnie z kolesiem.
            • jeriomina Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 14:31
              dlatego powinien powiedzieć od razu. I wtedy niech sobie idzie w świat :)
              Aha. Dobra rada - to, że się jest pozbawionym płodności nie oznacza, że nie warto użyć gumy. Wazektomia nie chroni przed chorobami ;-)
    • stephanie.plum Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 14:54
      nie dziwię się, że nie chcesz mieć dzieci, bo sam jesteś potwornie dziecinny.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 14:57
        hoho, kolejna, nie wiem, boli Was facet wolny jak ptak? :)
        A możesz powiedzieć co takiego dziecinnego jest w moim zachowaniu? Bardzo mi zależy na odpowiedzi.
        Tylko jak masz pisać o odpowiedzialności i tego typu rzeczy to lepiej nie pisz.
        • stephanie.plum Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 15:18
          mnie nic nie boli, ale dzięki za troskę.

          co najwyżej ogarnia mnie żal.

          piszesz, że jesteś młody, a jednak zamierzasz poddać się zabiegowi, który, jeśli w ogóle jest odwracalny, to wymaga to kolejnego chirurgicznego zabiegu.
          może jeszcze zmienisz zdanie, będziesz chciał mieć dziecko. to się, wyobraź sobie, zdarza nawet najbardziej przekonanym maltuzjanistom.

          dla mnie "podwiązany" to przeciwieństwo "wolnego", ale cóż, może czepiam się słówek.

          a teraz najważniejsze - dlaczego chcesz się podwiązać?
          na zasadzie "ja na złość babci odmrożę sobie uszy", chcesz dokonać tej ingerencji po to, żeby kandydatki, które będą usiłowały złąpać cię na dziecko, miały się z pyszna.
          takie jest twoje wyobrażenie o związkach? podchody, gra, wygrywa ten, kto drugiego przechytrzy?
          to właśnie wydaje mi się dziecinne.

          a jeśli nie przekonuje cię moja argumentacja, to przeczytaj, coś sam napisał:
          >tylko jak masz pisać o odpowiedzialności i tego typu rzeczy to lepiej nie pisz

          masz chociaż osiemnaście lat, czy rodzice (albo babcia) musieli zgodzić się pisemnie na tę twoją operację?
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 15:27
            Chce to zrobić, bo nie chce mieć dzieci. Nie chce je wychowywać, nie chce się nimi zajmować, nie czuje potrzeby posiadani bachora, nie chce związek/więzi opierać na dziecku itp i minimalizuje ryzyko ze taka sytuacja się pojawi. Dobra strona tego jest, ze kandydatki szukające kandydata na męża poprzez dziecko zwiną się szybko. To wynik tego a nie przyczyna. Chyba już to zaznaczyłem wcześniej. To jest dla Ciebie dziecinne? Ze staram się ograniczyć szkodę w przyszłości?

            O odpowiedzialności pisałem w takim sensie, ze mógł się pojawić argument ze się boje tejże odpowiedzialności za dziecko. Otóż się nie boje ale to kompletnie jest nieważne, bo przyczyny są inne.

            Ciekawym jest jak łatwo ludziom w necie przychodzi... jak bardzo chcą obrazić kogoś. Nie znasz mnie, nie wiesz kim jestem, jak długo do tej decyzji dojrzewałem ale nie przeszkadza to Ci używać slow typu dziecinny. Sorry ale nie wiem kto tu jest dziecinny.
            • stephanie.plum Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 16:19
              a ty, mistrzu poprawności, o dziecku piszesz "bachor". to też chyba niezbyt pięknie.

              załozyłeś wątek, żeby zapytać wszem i wobec, co inni użytkownicy sądzą o facecie poddającym się wazekotomii.
              napisałam, że twoje postępowanie i jego pobudki opisane na początku wątku uważam za dziecinne.
              wolno mi tak sądzić, czy jest zakaz?
              obrażaj się, jeśli wola, ale skoroś taki delikatny, to może nie trzeba było pytać?
              • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 17:29
                A ja nie kumam takich ludzi, jak Ty. Koleś nie chce kategorycznie mieć dzieci, twierdzi że nie zmieni zdania i że chce zrobić sobie wazektomię. Jak dla mnie, to koleś nawet nie musi się tłumaczyć ze swoich pobudek, skoro tak czuje to jego sprawa. Ale nie, przekupy muszą dorzucić swoje trzy grosze. I tak facet dowiedział się, ze jest aseksualny (wcześniej ktoś inny o tym napisał) i dziecinny. Owszem każdy może wyrazić swoje zdanie, ale nie trzeba od razu kogoś obrażać, jak brakuje Ci sensownych argumentów, żeby kogoś przekonać do swoich racji...
                • jeriomina Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 17:32
                  kijztym---> 0 wpisów w wyszukiwarce, alter ego nobezkitu. Tak bardzo już brak argumentów, że musisz sam siebie bronić? :)
                  • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 17:55
                    > kijztym---> 0 wpisów w wyszukiwarce, alter ego nobezkitu. Tak bardzo już br
                    > ak argumentów, że musisz sam siebie bronić? :

                    Mój drogi Watsonie pudło jak nic, ale próbuj dalej :))))))))))
                    • jeriomina Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 17:58
                      Dzieciaczku, nie rozśmieszaj mnie już :)
                      • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:06
                        > Dzieciaczku, nie rozśmieszaj mnie już :)

                        buahahha ja też Ci bardzo dziękuje, bo mam dzisiaj zły dzień, a Ty też mnie rozśmieszyłaś :))))) i jeszcze to "dzieciaczku" hłe hłe...dobre! ale skoro się uparłaś to Cie raczej nie przekonam ;)))
                  • altz Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 17:59
                    jeriomina napisała:
                    > Tak bardzo już brak argumentów, że musisz sam siebie bronić? :)
                    Też tak pomyślałem, patrząc na jeden styl tworzenia nazw. :-)

                    Ale swoją drogą, to ja nie rozumiem kobiet w tym temacie.
                    Facet się nie podoba, ani poglądy, ani sposób dyskusji.
                    Panie są bardzo niechętne, ale starają się zniechęcić pana do wazektomii.
                    W jakim celu? Niech się nie rozmnaża, jeśli się nie chce.
                    Ja bym nawet zachęcał wielu mężczyzn w Polsce do tego zabiegu, może 50% panów, może nawet więcej? Czytam na forum, słucham opowieści na żywo, opinie pań są często druzgoczące.
                    Po co to wspierać byle co? Lepiej nakłaniać, niech się większość panów wysterylizuje, przecież są banki spermy, nic się złego nie stanie. Można też wyjeżdżać po zapłodnienie, a przecież wiadomo, że wymieszane geny dają dobrą pulę i zdrowe dzieci. Zaoszczędzimy z czasem na leczeniu.

                    Niech się dzieje! :-)
                    • jeriomina Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:01
                      To niech idzie na całość i niech się powiesi. Ale on woli głowę kobietom zawracać, bezkarnie bzykać.
                      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:12
                        Masz jakiś problem? Wypowiedziałaś się - dziękuję. Nie musisz mnie obrażać.
                        • jeriomina Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:14
                          Ja Cię nie obrażam, wyrażam tylko swoje zdanie. A co do zmiany nicka i tak zdania nie zmienię. Nie po 10 latach bytności na forum GW :P
                          • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:23
                            > To niech idzie na całość i niech się powiesi. Ale on woli głowę kobietom zawracać, bezkarnie bzykać.

                            Żal, straszny żal. Sorry, ale co to znaczy, że chce laski bezkarnie bzykać? Co on je gwałci??? Chyba do bzykania potrzeba zgody dwojga. Więc laski swój rozum mają. Co Ci do tego, ze on sobie pobzyka? Żałuje mu? Ja nie, a jestem kobietą.
                          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:56
                            Ja Cię nie obrażam, wyrażam tylko swoje zdanie. A co do zmiany nicka i tak zdania nie zmienię. Nie po 10 latach bytności na forum GW :P

                            Myśl co chcesz. Dla mnie jasne jest, ze jeśli ten nick zacznie jakieś pyskówki z Wami to tylko po to by zrobić śmietnik z tej dyskusji. Moze i długo jesteś na forum ale nie zauważasz, ze chciałem podyskutować a nie obrzucać się błotem.
                            • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 19:09
                              > Myśl co chcesz. Dla mnie jasne jest, ze jeśli ten nick zacznie jakieś pyskówki
                              > z Wami to tylko po to by zrobić śmietnik z tej dyskusji. Moze i długo jesteś na
                              > forum ale nie zauważasz, ze chciałem podyskutować a nie obrzucać się błotem.

                              Z całym szacunkiem dla Ciebie, nie zaczynam żadnych pyskówek, po prostu "wyrażam swoje zdanie".
                      • good_morning do jeriominy: 28.02.13, 18:15
                        O.o

                        co ci?
                        • jeriomina Re: do jeriominy: 28.02.13, 18:22
                          ???
                          • good_morning Re: do jeriominy: 28.02.13, 18:56
                            taki hardcore zapodajesz ;P
                  • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:09
                    kijztym---> 0 wpisów w wyszukiwarce, alter ego nobezkitu. Tak bardzo już brak argumentów, że musisz sam siebie bronić? :)

                    Tak. Bo byłbym takim idiotą, żeby zakładać nowego nicka żeby siebie wesprzeć. Spytaj się admina czy mamy takie same adresy IP.
                    Wpis kijztym traktuję tak:
                    1. ktoś z Was się zgadza ze mną ale nie chce zająć oficjalnego stanowiska, bo Was zna/cokolwiek
                    2. ktoś z Was załozył własnie tego nicka, żeby mnie poprzeć by zdewaluować to co piszę - łatwo przewidzieć że nowy nieznany nick wskazuje na mnie
                    Taka mała manipulacja.
                    Gratuluje jeriomina inteligencji. Dałaś się wrobić jak małe dziecko.
              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:11
                stephanie.plum napisała:

                > a ty, mistrzu poprawności, o dziecku piszesz "bachor". to też chyba niezbyt pię
                > knie.
                >
                > załozyłeś wątek, żeby zapytać wszem i wobec, co inni użytkownicy sądzą o faceci
                > e poddającym się wazekotomii.
                > napisałam, że twoje postępowanie i jego pobudki opisane na początku wątku uważa
                > m za dziecinne.
                > wolno mi tak sądzić, czy jest zakaz?
                > obrażaj się, jeśli wola, ale skoroś taki delikatny, to może nie trzeba było pyt
                > ać?
                >


                Zapytałem się co sądzicie o takim mężczyźnie a nie o ty czy jestem dziecinny czy nie. Chyba że chcesz powiedzieć że wszyscy mężczyźni tak robiący sa dziecienni.
    • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:41
      > Lecz pytanie jest - czy dla Was, kobiet, taki koleś to ktoś gorszy od takiego p
      > ełnego mężczyzny?

      Świadomość stałego braku płodności u partnera działa antyseksualnie.
      • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:48
        > Świadomość stałego braku płodności u partnera działa antyseksualnie.

        A Ty co? Jesteś głosem całej ludzkości?
      • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:50
        Poza tym jakbyś mógł/mogła zdefiniować pojęcie "anyseksualnie"? Antykoncepcyjnie czy aseksualnie? :)
        • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 19:02
          To drugie. I nie, nie wypowiadam się w imieniu połowy ludzkości tylko we własnym.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:57
        Na szczęście nie u wszystkich kobiet.
        • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:59
          No na szczęście. Ja mówię za siebie. Więc bez obaw: masz szanse na radosne bzykanie.
          • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 19:03
            Całe szczęście, ze mówisz za siebie. A co z ludźmi, którzy chcą mieć bardzo dzieci, ale natura im ich odmawia. Oni też są dla Ciebie "antyseksualni"?
            • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 19:12
              Tu czuję inaczej. Bo nie jest to wyborem jak w przypadku pana bezkitu. To, co chce zrobić bezkitu, odbieram jako okaleczenie. Sory. Pozwij mnie za to.
              • kijztym Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 19:17
                Nie, spoko. Otatecznie napisąłeś/aś że to tylko Twoje zdanie, więc Ci wybaczam:) Masz prawo pełne prawo do własnej opinii na ten temat :)
              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 20:18
                Jeden nosi kolko w ucho a drugi nie chce mieć dzieci. Ale skoro to dla Ciebie okaleczanie się - w porządku, to Twoja opinia za która dziękuje.
                • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 20:29
                  Pytałeś o opinię i dostałeś. I cały czas masz wybór. Robisz co wg ciebie dla ciebie najlepsze.
                  • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 20:54
                    Dokładnie tak.
                    • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 20:59
                      Skoro opinia innych jest bez znaczenia, a ty niby taki zdecydowany, to po jasny gwint pytasz?
                      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 21:12
                        Z ciekawości jak to widza inni ludzie. Dobrze jest wiedzieć czasem.
                        • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 21:15
                          Nie kupuję tego. Ściema. Decyzja podjęta to się to robi, a nie pyta o opinie, które są bez znaczenia. No ale co kto lubi. Jeden lubi jak mu Cyganie grają, a inny jak mu buty śmierdzą.
                          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 21:52
                            To nie kupuj. Ja niczego nie sprzedaje zresztą. Dodatkowo albo nie zrozumiałaś pytania albo sobie coś dodajesz. Ja sie nie pytam o poradę, ja się pytam z ciekawości jak ktos taki jest postrzegany przez kobiety. Czego tu nie rozumiesz?
                            A wniosek jest smutny. Bo dla mnie kobiecość to nie bachor w brzuchu. A męskość dla kobiet tutaj to plemniki w spermie. Czaisz różnice?
                            • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:13
                              nobezkitu napisał:

                              > A wniosek jest smutny. Bo dla mnie kobiecość to nie bachor w brzuchu. A męskość
                              > dla kobiet tutaj to plemniki w spermie. Czaisz różnice?

                              Bachor w brzuchu. Okropnie się wyrażasz.
                              Atawistycznie składową męskości czy kobiecości jest stała gotowość i możliwość do powielania swoich genów. Czyli płodność. Pozbawiając się jej na stałe po części godzisz w swoją męskość. Tak to wyjaśniam. Ale to tylko moje odczucia.
                              Gdzieś wyżej przeczytałam kilka postów stefanii plum. A propos gierek i grania na nosie paniom dążącym do rozmnożenia itd. podzielam jej zdanie. Ale to już tak na marginesie.
                              To kiedy się podcinasz? I ile taka przyjemność kosztuje?
                              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:17
                                Nie sadze by męskość można zmaterializować. Jako plemniki. Ja tak to widzę i mam do tego prawo. Ty widzisz to inaczej i spoko. Dla mnie jak kobieta myśli, ze męskość w sile spermie misia to nie wie co to męskość. Kobiecość.
                                Gdzie i kiedy nie zamierzam ujawiniac na wszelki wypadek gdyby się fanki zleciały i mi przeszkodziły.
                                • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:21
                                  Ojoj kokiet. To zalecam jednak gumki.
                                  • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:33
                                    Jak Wy się ładnie o mnie martwicie. Milo.
      • good_morning Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 18:57
        eee tam
        zaprzeczam ;P
        • wersja_robocza Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 19:00
          I bardzo dobrze. ;)
    • gr.eenka to już po operacji? 28.02.13, 20:32
      • nobezkitu Re: to już po operacji? 28.02.13, 20:54
        A co chcesz sprawdzić jak to jest? Tak samo tylko plemników nie ma.
        • gr.eenka Re: to już po operacji? 28.02.13, 20:58
          nobezkitu napisał:

          > A co chcesz sprawdzić jak to jest? Tak samo tylko plemników nie ma.
          nie chcę, ale chętnie się dowiem jak reagują inne kobiety na informację o tym już po fakcie
          • nobezkitu Re: to już po operacji? 28.02.13, 21:13
            Spoko
    • ona.inna Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 20:58
      Prawdziwy facet juz by to dawno zalatwil i pochwalil sie na forum juz po:P
      Wniosek z tego taki, ze Ty prawdziwym facetem nie jestes, dlatego nie ma sensu przenosic tych uszkodzonych genów na potomstwo.
      Jeżeli temu zabiegowi poddalby sie co drugi facet w Polsce to za jakis czas mielibysmy calkiem zdrowe spoleczenstwo, a kobiety przestalyby narzekac, ze mają mięczaków za partnerow:P
      Kiedy termin tego wielkopomnego wydarzenia?:P
      • ona.inna Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 20:59
        wiekopomnego*
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 21:14
        Luzik. Dla mnie kobieta co nie może mieć dzieci dalej jest kobieta. I to nieważne czy z wyboru czy nie.
        • ona.inna Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 21:33
          Mialam na mysli Twoje roztrząsanie tematu tutaj...idź załatw sprawe i koniec. Czy zamierzasz dobić do 1000 postow?:P
          To czy chcesz, czy nie chcesz miec dzieci to Twoja sprawa, wiele kobiet tez nie chce, mozecie wiec sworzyc szczesliwa pare. A Twoje biadolenie tutaj swiadczy o tym, ze sam do konca nie jestes przekonany, a jezeli nie jestes to daj sobie np rok na upewnienie sie.
          • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 21:49
            Wmawiać to możesz dziecku, ze Mikołaj jest. Ja się pytam z ciekawości.
            • ona.inna Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 21:53
              To moze z ciekawosci zapytaj faceta jak to jest być "po" i czy czuje sie nadal mężczyzną, czy już nie:P
              • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 21:55
                Dobrze, zrobię tak. Możesz już przestać zaśmiecać watek.
                • ona.inna Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:00
                  Sam swoim charakterem swietnie odstraszasz ludzi, wazektomia tutaj nie potrzebna:P
                  To moj ostatni post tutaj::P
                  • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:10
                    ona.inna napisał(a):

                    > Sam swoim charakterem swietnie odstraszasz ludzi, wazektomia tutaj nie potrzebn
                    > a:P
                    > To moj ostatni post tutaj::P

                    Jak bym się przejmował co ludzie o mnie myślą to bym się już dawno powiesił.
                    Z bogiem.
    • allatatevi1 Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:10
      No dla mnie taki facet to taki ćwierć-facet.
      Zaznaczę, że jestem mężatką, zabezpieczamy się i jeszcze przez parę lat nie chcemy mieć dzieci.
      Ale mój mąż (wtedy jeszcze chłopak) właśnie tym mi zaimponował, że na bardzo wczesnym etapie naszego związku mieliśmy kilka fałszywych alarmów i on do tego podszedł bardzo spokojnie - na zasadzie: nie planowaliśmy tego, może to rzeczywiście dość wcześnie jak na świeży związek, ale w sumie biorąc pod uwagę, że nie istnieje 100% antykoncepcja zawsze się z tym liczyłem.
      • nobezkitu Re: Facet z wazektomia. 28.02.13, 22:12
        Nawet nie pol. Męskość faceta w jego jadrach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka