Dodaj do ulubionych

Poproszę o podpowiedź:>

02.03.13, 19:06
Mam taką zasadę, że staram się nie robić ludziom przykrości - bo to boli. Dlatego też, kiedy spławiam faceta, to próbuję robić to w taki sposób, żeby nie czuł się z tym źle. Co więcej, doszłam już do takiego lvlu, że ucinając kontakt via net, facet czuje się nawet dowartościowany, lol:DD

Ale mam problem z ucinaniem kontaktu irl. Przykładowo po miłym spotkaniu, ale bez chęci kontynuacji, stwierdzam "to jakby co, będziemy w kontakcie" z naciskiem na "jakby co", koleś odpowiada "możesz być pewna, że będziemy", a u mnie w głowie czerwony pulsujący napis: "zapomnij serdeńko", zaś na ustach bardzo elokwentne "yyyeyyh":PP

Dlatego chciałabym zapytać, jak Wy rozwiązujecie podobny problem? Ewentualnie, jakiego kosza wspominacie najmilej (jeśli jest taka możliwość:D)? Jeszcze raz zaznaczam, że nie chodzi mi o przekaz "bujaj się leszczu, krzyż na drogę":>
Obserwuj wątek
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:16
      > Ale mam problem z ucinaniem kontaktu irl. Przykładowo po miłym spotkaniu, ale
      > bez chęci kontynuacji, stwierdzam "to jakby co, będziemy w kontakcie" z naciskiem
      > na "jakby co", koleś odpowiada "możesz być pewna, że będziemy", a u mnie w
      > głowie czerwony pulsujący napis: "zapomnij serdeńko", zaś na ustach bardzo elokwentne
      > "yyyeyyh":PP

      No to mamy niemiecki problem.
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:17
        krytyk-systemu-edukacji napisał:

        > No to mamy niemiecki problem.

        Nie wiem co Ty mi tu imputujesz, niemieckie to ja znam tylko owczarki:>
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:19
          > Nie wiem co Ty mi tu imputujesz

          Niemiecki problem, problem Niemców.
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:22
            krytyk-systemu-edukacji napisał:

            > Niemiecki problem, problem Niemców.

            E tam od razu Niemców, od kiedy się na nich Wanda wypięła, to nie dotyczy:>
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:27
              > E tam od razu Niemców, od kiedy się na nich Wanda wypięła, to nie dotyczy:>

              No nie wiem.
              • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:37
                krytyk-systemu-edukacji napisał:

                > No nie wiem.

                Nie możesz ciskać pastą!:D
    • wersja_robocza Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:17
      Ewentualnie,
      > jakiego kosza wspominacie najmilej (jeśli jest taka możliwość:D)?

      Takiego, gdzie sami zamierzaliśmy dać kosza. Wtedy nie ma wyrzutów sumienia. I takich tam, że komuś przykro. :>
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:20
        wersja_robocza napisała:

        > Takiego, gdzie sami zamierzaliśmy dać kosza. Wtedy nie ma wyrzutów sumienia. I
        > takich tam, że komuś przykro. :>

        Ale w takich sytuacjach to problemu ni ma, a tu chodzi o takie, kiedy jest:D
        • wersja_robocza Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:26
          To wtedy trzeba jechać okrężną drogą przez Częstochowę. Status nieobecny częściej niż zwykle, dużo rzadsze odpisywanie na maile czy inne wiadomości lub czas odpisywania dłuższy,.. A jak żaden z tych znaków dymnych nie pomaga to grzecznie i wprost.:>
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:28
            wersja_robocza napisała:

            > To wtedy trzeba jechać okrężną drogą przez Częstochowę. Status nieobecny częśc
            > iej niż zwykle, dużo rzadsze odpisywanie na maile czy inne wiadomości lub czas
            > odpisywania dłuższy,.. A jak żaden z tych znaków dymnych nie pomaga to grzeczni
            > e i wprost.:>

            Przez internet to ja bardzo dobrze potrafię:D I załatwiam to jednym zdaniem... tu chodzi o face to face:|
            • wersja_robocza Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:29
              F2f to wprost. Delikatnie i wprost. Inaczej się nie da. ;)
            • nie.mam.20 Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 09:00
              > Przez internet to ja bardzo dobrze potrafię:D I załatwiam to jednym zdaniem...
              > tu chodzi o face to face:|

              zaproponuj - chodz, pobawimy sie w internet. A dalej to juz z gorki.
              • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 12:23
                nie.mam.20 napisał:

                > zaproponuj - chodz, pobawimy sie w internet. A dalej to juz z gorki.

                Jak ma być z górki, to wypada tylko jedną zabawę zaproponować. W doktora.
                :DD
                • nie.mam.20 Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 12:26
                  W doktora.

                  nie znudzilo Ci sie? :P
                  • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 12:27
                    nie.mam.20 napisał:

                    > nie znudzilo Ci sie? :P

                    To mi się nigdy nie znudzi. Wiesz ile jest specjalizacji?
                    :DD
                    • nie.mam.20 Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 14:13
                      Wiesz ile jest specjalizacji?


                      wiem, jedna :D
                      • pollarek Purysta, cholera, się trafił. 03.03.13, 14:26
                        :DD

                        ---
                        10% of conflicts is due to difference in opinion and 90% is due to wrong tone of voice:>
    • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:22
      Ale po co takie zawijasy. Wystarczy byc uczciwym.
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:25
        nobezkitu napisał:

        Tak, to prawda. Ale jak być uczciwym w taki sposób, żeby treść dotarła, ale nie zabolało? :>
        • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:26
          Kalece trzeba powiedzec, ze jest kaleka. Jestem tego zdania.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:29
            > Kalece trzeba powiedzec, ze jest kaleka.

            A to on o tym nie wie?
            • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:01
              Zdziwilbys sie jakie to sie rzeczy dzieja na swiecie.
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:34
            nobezkitu napisał:

            > Kalece trzeba powiedzec, ze jest kaleka. Jestem tego zdania.

            Ja tak nie myślę:)
            • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:01
              A ja tak :)
        • to.niemozliwe Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:01
          Dlaczego chcesz brac na siebie odpowiedzialnosc za to, ze kogos zaboli? Chodzi o to, ze udajesz bardziej zainteresowana, niz jestes naprawde i gdy Cie to udawanie juz zmeczy, to troche ci zal delikwenta, ze on nie udawal?
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:07
            to.niemozliwe napisał:

            > Dlaczego chcesz brac na siebie odpowiedzialnosc za to, ze kogos zaboli? Chodzi
            > o to, ze udajesz bardziej zainteresowana, niz jestes naprawde i gdy Cie to udaw
            > anie juz zmeczy, to troche ci zal delikwenta, ze on nie udawal?

            Nie, chodzi mi o to, że czuję swego rodzaju zobowiązanie. Kiedy ktoś stara się, bym miło spędziła czas, to chciałabym, żeby i jemu nie było niemiło:> Z drugiej strony, nie mam ochoty na spotykanie się z kimś, bo on tego chce (a nie ja), więc chcę to załatwiać szybko i od razu, bez powtórki:>
            • to.niemozliwe Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:19
              Taka empatyczna z Ciebie osoba? :-)
              • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:22
                to.niemozliwe napisał:

                > Taka empatyczna z Ciebie osoba? :-)

                Staram się. Jak każdy będzie robił wokół siebie dobrze, to świat będzie ładniejszy:))
                Ok, czas pokontynuować sobotę, do później:)
    • samuela_vimes Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:25
      za stara jestem na ten post
      • ursyda Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:26
        To samo mi przyszło do głowy.
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:27
        samuela_vimes napisała:

        > za stara jestem na ten post

        O nie, Samuelo:))
        Doświadczenie jest w cenie, podziel się, nooo:>
    • doral2 Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:28
      pollarek napisała:

      > Mam taką zasadę, że staram się nie robić ludziom przykrości - bo to boli. '....

      ....Przykładowo po miłym spotkaniu, ale bez chęci kontynuacji, stwierdzam "to jakby co, będziemy w kontakcie" z naciskiem na "jakby co".."

      no to się serdeńko jeszcze wiele musisz nauczyć, by rozstając się z kimś nie robic mu przykrości.
      jak na razie, guzik umiesz w tej kwestii.
      jak na razie to wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele.
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:30
        doral2 napisała:

        > no to się serdeńko jeszcze wiele musisz nauczyć, by rozstając się z kimś nie ro
        > bic mu przykrości.
        > jak na razie, guzik umiesz w tej kwestii.
        > jak na razie to wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele.

        No przecież proszę o oświecenie w tej kwestii:>
    • triismegistos Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:28
      Może zrób odwrotnie, i zamiast dawać kosza na drugi dzień zadzwoń i powiedz, ze was pierworodny będzie miał na imię Pawełek.
      • wersja_robocza Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:31
        hahhahahah bardzo dobry pomysł. Po prostu pozwolić facetowi zwiać w popłochu.:D
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 19:31
        triismegistos napisała:

        Wooooot:DDD
        Albo, że już zarezerwowałam miejsca w restauracji na poznanie się rodziców:>
        Taaa... zrobienie z siebie freaka zawsze działało:>
      • akle2 Re: Poproszę o podpowiedź:> 08.03.13, 08:42
        :D Kupuję.

        Ale trzeba to jeszcze okrasić komentarzem, że koleś stanowczo powinien poszukać lepiej płatnej pracy, bo żona z pierworodnym synem na poniewierkę skazane być nie mogą.
    • ursyda Oto rada Rady Forum 02.03.13, 19:47
      "Jak polecisz taką gimbazą jak w poście wyjściowym, to każden zwieje, kaaaaażden. "
      • pollarek Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 19:49
        ursyda napisała:

        > "Jak polecisz taką gimbazą jak w poście wyjściowym, to każden zwieje, kaaaaażde
        > n. "

        Ale o czym dokładnie mówisz? Be more specific, bo nie da się wyciągnąć żadnych wniosków z Twojej informacji zwrotnej. A chyba nie o to chodzi, żeby polecieć wycieczką osobistą bez treści, no chyba że lubisz:>
        • ursyda Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 19:53
          No luuudzie, najpierw chcesz podpowiedzi, człowek się męczy, ludzi pyta ty zero wdzięczności.
          Ale mówię ci, zadziała i nikomu nie będzie przykro.
          • pollarek Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 19:58
            ursyda napisała:

            > No luuudzie, najpierw chcesz podpowiedzi, człowek się męczy, ludzi pyta ty zero
            > wdzięczności.
            > Ale mówię ci, zadziała i nikomu nie będzie przykro.

            Heh, nie wchodzę w to Ursyda:> Tzn. nie wchodzę w dyskusję z Tobą, bo nie widzę najmniejszego sensu w kopaniu się po kostkach.
            :>
            • ursyda Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 20:07
              Słuchaj, udzieliłam ci podpowiedzi, rozkręciłąm wątek, oczekuję trochę wdzięczności. Ju ną?
              • pollarek Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 20:10
                ursyda napisała:

                > Słuchaj, udzieliłam ci podpowiedzi, rozkręciłąm wątek, oczekuję trochę wdzięczn
                > ości. Ju ną?

                Ni hu hu, czarność tylko w odpowiedzi na Twe wybitne poświęcenie:>
        • samuela_vimes Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 19:53
          > Ale o czym dokładnie mówisz? Be more specific, bo nie da się wyciągnąć żadnych
          > wniosków z Twojej informacji zwrotnej. A chyba nie o to chodzi, żeby polecieć w
          > ycieczką osobistą bez treści, no chyba że lubisz:>

          https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/12/1e396bf44ece53269aad4a2bb7ef3cfe.jpg?1324565057
        • eat.clitoristwood Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 19:54
          pollarek napisała:
          > Ale o czym dokładnie mówisz? (...)

          Koleżanka wyraziła również moją opinię, że posługujesz się gimnazjalnym żargonem (nota bene, w której klasie zaczynają uczyć angielskiego?), który nie dla wszystkich jest zrozumiały.
          • pollarek Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 20:02
            eat.clitoristwood napisał:

            > Koleżanka wyraziła również moją opinię, że posługujesz się gimnazjalnym żargone
            > m (nota bene, w której klasie zaczynają uczyć angielskiego?), który nie dla wsz
            > ystkich jest zrozumiały.

            Ach, a cóż ma forma do treści? Czy ja poprosiłam o analizę literacką, czy o ustosunkowanie się do pytania?:>
            • eat.clitoristwood Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 20:05
              pollarek napisała:
              > Ach, a cóż ma forma do treści? Czy ja poprosiłam o analizę literacką, czy o ust
              > osunkowanie się do pytania?:>

              A jakie było pytanie?
              • ursyda Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 20:06
                Za ile obiad?
                Za 50 zł nieroby!
                :D
              • pollarek Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 20:08
                eat.clitoristwood napisał:

                > A jakie było pytanie?

                Czy dostałeś kiedyś kosza w sposób, który nie spowodował Twojego dyskomfortu?
                • eat.clitoristwood Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 20:16
                  pollarek napisała:

                  > Czy dostałeś kiedyś kosza w sposób, który nie spowodował Twojego dyskomfortu?

                  Nie, to ja dałem kosza.
                  Niemniej ów kosz (of korsz) spowodował mój zapewnie nie mniejszy dyskomfort niż kosza adresatce.
                  • pollarek Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 20:19
                    eat.clitoristwood napisał:

                    > Nie, to ja dałem kosza.
                    > Niemniej ów kosz (of korsz) spowodował mój zapewnie nie mniejszy dyskomfort niż
                    > kosza adresatce.

                    Ta. Przyjemne to nie jest:|
      • samuela_vimes Re: Oto rada Rady Forum 02.03.13, 19:52
        ursyda napisała:

        > "Jak polecisz taką gimbazą jak w poście wyjściowym, to każden zwieje, kaaaaażde
        > n. "

        :-D
    • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:14
      Też mam taki problem. Taki jeden adorator się na mnie napalił.
      A ja go nie chcę. I co mam zrobić?
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:17
        jeriomina napisała:

        > Też mam taki problem. Taki jeden adorator się na mnie napalił.
        > A ja go nie chcę. I co mam zrobić?

        Ufff:)))
        • azja35 Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:29
          Hm... kosz zawsze powoduje pewien dyskomfort. Z jednej i z drugiej strony. Tak "ą", "ę", bułkę przez bibułke itd - nie zawsze się da. Trzeba wprost. Coś w stylu "jesteś fajnym facetem, ale - nie iskrzy mi. Wolałabym, zeby było inaczej, ale NIE MA ISKRY." Nawet f/t/f. Moze nawet zwłaszcza.
          Jak normalny - zrozumie i zadziała. Na nienormalnych --> szkoda czasu. Ucinamy kontakt i finito.

          Polli, kurcze, to mnie zaskoczyłaś... noooo, kto jak kto, ale Ty z takim problemem?
          Gdzież Twoja asertywność serdeńko?
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 23:13
            azja35 napisał:

            > Hm... kosz zawsze powoduje pewien dyskomfort. Z jednej i z drugiej strony. Tak
            > "ą", "ę", bułkę przez bibułke itd - nie zawsze się da. Trzeba wprost. Coś w st
            > ylu "jesteś fajnym facetem, ale - nie iskrzy mi. Wolałabym, zeby było inaczej,
            > ale NIE MA ISKRY." Nawet f/t/f. Moze nawet zwłaszcza.
            > Jak normalny - zrozumie i zadziała. Na nienormalnych --> szkoda czasu. Ucin
            > amy kontakt i finito.
            >

            Tak, masz rację:)) I zawsze tak też robię, jeśli dochodzi do otwartej deklaracji, czyli facet jasno i wyraźnie mówi, że jest zainteresowany. Trochę kiepsko wyskakiwać z taką przemową kiedy pada tylko deklaracja kontaktu, bez określenia jakiego rodzaju ma ten kontakt być:> No nie?:>


            > Polli, kurcze, to mnie zaskoczyłaś... noooo, kto jak kto, ale Ty z takim proble
            > mem?
            > Gdzież Twoja asertywność serdeńko?

            Tak samo jak bywam asertywna, tak samo też nie bywam:D Czy Ty zachowujesz się zawsze tak samo, niezależnie od sytuacji?

            Witaj Azjutq, btw:**
      • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:17
        Powiedziec mu. Proste :)
        • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:22
          ciekawe jak. "Widzę, że na coś liczysz ale nic z tego nie będzie. Nigdy". Tak?
          • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:26
            No zalezy kto to. Jak jakis przypadkowy jelen to jak najbardziej. A jesli to Twoj szef albo ktos kto ma wplyw na Twoje zycie to nie jest to najlepszy sposob.
            • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:27
              na szczęście nie szef :)
              • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:29
                No to droga wolna :). Ewentualnie powiedziec obecnemu misiowi. Od tego jest, zeby bezpieczenstwo zapewnial (odganial innych samcow z rewiru ;d)
                • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:30
                  "Obecnego misia", jak to określiłeś, brak :) Dlatego muszę sobie radzić sama :)
                  • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:36
                    A tak na serio to rozkrecilem taka organizacje i spotykam sie np z kobietami, ktore sa przez bylych mezczyzn, mezow, chlopakow itp szpiegowane, doznaja wciaz przemocy przychicznej i fizycznej juz po rozwodzie itd. I jest to wg mnie powazny problem gdyz taki idiota latwo sie moze zmienic z natretnego kolesia w swira co bedzie lazil za Toba. Warto postawic ostre granice juz teraz.
                    • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:38
                      Dziękuję za ostrzeżenie. Miejmy nadzieję, że nie każdy odrzucony zalotnik zamienia się w świra.
                      • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:41
                        nie kazdy ale niektore sprawy jakie mam ehh czasem sie wstydze ze jestem facetem
                        • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:43
                          Ja też za baby często :) Baby często som głupie :)
                          • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:47
                            Jak slysze takie stwierdzenie z ust (komputera) kobiety to wiem, ze nalezy sie bardziej zainteresowac ta osoba ;p. Z roznych przyczyn. Znaczy adorator numer 2 ale nieszkodliwy ;d
                            • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:48
                              nobezkitu napisał:

                              > Jak slysze takie stwierdzenie z ust (komputera) kobiety to wiem, ze nalezy sie
                              > bardziej zainteresowac ta osoba ;p. Z roznych przyczyn. Znaczy adorator numer 2
                              > ale nieszkodliwy ;d

                              Nieszkodliwy bo po wazektomii? :D
                              • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:50
                                ;)
                                Jeszcze przed. Nieszkodliwy, bo nie swir :)
                                • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:51
                                  Aha... :D
                                  Nie wiedziałam, że można adorować kogoś, kogo się nie widziało... :D nawet niegroźnie :D
                                  • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:52
                                    Przeciez to wirtualne adorowanie. Nieszkodliwe jak sama na to wpadlas :)
                                    • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:55
                                      Ach, rozuuuumiem :) no to adoruj sobie dalej ;-)
                                      • nobezkitu Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:57
                                        dzieki ;)
      • eat.clitoristwood Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:17
        jeriomina napisała:
        > Też mam taki problem. Taki jeden adorator się na mnie napalił.
        > A ja go nie chcę. I co mam zrobić?

        Zastrzel go, przez tłumik, żeby go hukiem nie wpędzić w stres.
        • azja35 Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:36
          ewentualnie cicho i szybko podejdź od tyłu i poderżnij gardło... szybko i nie zdązy się zdziwić...
          + tekst : " przeciez uprzedzałam, żem ostra".

          albo : zaszarżuj. Roznieś na kopytach i poprawka zelazem przez łeb... puknięcie w czachę ( podobno ) zawsze działa, a po tym z pewnoscia straci głowę ;)
          Tylko wybierz dobre żelazo, sugeruję jakaś carska szaszkę, dobra stal...

          wiem, wiem taki sobie zart... :P
      • gnomowladny Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:33
        Im częściej o tym piszesz tym większe mam wrażenie że w końcu z tym adoratorem wylądujesz w łóżku.
        • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:35
          ???
          Pierwszy raz o tym wspominam.
          • gnomowladny Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:39
            Dziwne, wydawało mi się, że juz to kilka razy widziałem.
            • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:40
              Niedawno się z kimś rozstałam. Może Ci się pomyliło :)
              • gnomowladny Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:46
                Może. Ale co z tym absztyfikantem?
                • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:47
                  Świeża sprawa. Tydzień temu się poznaliśmy a dzień później wystartował z wyznaniami :P strasznie chce mi pomagać, zapraszać i w ogóle... a ja strasznie nie chcę.
                  • gnomowladny Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:51
                    No cóż, sam kiedyś miałem swoją mistress, ale wyznałem jej miłość po jakimś roku znajomości.A Twój kolega chce się może tylko zaprzyjaźnić.Wyznanie miłości nadejdzie później.
                    • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:54
                      No nie sądzę, żeby się chciał "tylko" zaprzyjaźnić, bo tacy się inaczej zachowują :P
                      • gnomowladny Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 21:00
                        To powodzenia.Ja byłem bardzo nachalny :-) ale przy tym uroczy jak zwykle.
    • kalllka Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:42
      Jedyne rozsądne rozwiazanie w takim razie to danie do zrozumienia
      ze wychodzisz za mąż ( może pojmie, ze nie za niego)
      no i daj mu kwiatki to sie nie obrazi tylko zaskoczy,,,
      🌼😐
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 23:19
        kalllka napisała:

        > Jedyne rozsądne rozwiazanie w takim razie to danie do zrozumienia
        > ze wychodzisz za mąż ( może pojmie, ze nie za niego)
        > no i daj mu kwiatki to sie nie obrazi tylko zaskoczy,,,
        > 🌼😐

        Hahahah:DD
        O tak, Kallutka, ta rada do tej pory najlepsza:D
    • wielkafuria Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 20:55
      oj tam...
      jak po spotkaniu dostaniesz sms z pytaniem "czy spotkamy się dzisiaj?"
      to wystarczy ze odpiszesz: Nie.
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 23:21
        wielkafuria napisał(a):

        > oj tam...
        > jak po spotkaniu dostaniesz sms z pytaniem "czy spotkamy się dzisiaj?"
        > to wystarczy ze odpiszesz: Nie.
        >
        >
        A potem może już na mnie pluć, o ile w ekran trafi:DDD

        A tak na serio, krótkie zdanie (?) 'Nie.' ma moc:>
        • wielkafuria Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 10:39
          pollarek napisała:
          A potem może już na mnie pluć, o ile w ekran trafi:DDD
          >
          > A tak na serio, krótkie zdanie (?) 'Nie.' ma moc:>
          >


          no przecież wiesz jaką ma moc :D:D
          Zatyka cię i już :) po bólu :)
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 12:25
            wielkafuria napisał(a):

            > Zatyka cię i już :) po bólu :)

            Mmm, zatyka? I już? Ściemaaaaaa....:DD
    • mila2712 Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 21:31
      pollarek napisała:
      > Dlatego chciałabym zapytać, jak Wy rozwiązujecie podobny problem? Ewentualnie,
      > jakiego kosza wspominacie najmilej (jeśli jest taka możliwość:D)? Jeszcze raz z
      > aznaczam, że nie chodzi mi o przekaz "bujaj się leszczu, krzyż na drogę":>

      problem należy rozwiązać w kulturalny sposób, bez używania powiedzonek na poziomie gimnazjalisty ( bez urazy :p )


      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 23:28
        mila2712 napisała:


        > problem należy rozwiązać w kulturalny sposób, bez używania powiedzonek na pozio
        > mie gimnazjalisty ( bez urazy :p )
        >

        Jejq, czy Ty naprawdę posądzasz mnie, że odezwałabym się do niego w taki sposób, w jaki napisałam wątek?? o.O Ludzie, taki miałam flow, żeby tak napisać, po prostu. Taka konwencja:P Więc bardzo proszę odnosić się do meritum sprawy, a nie sposobu w jaki zostało to napisane, bo jedno i to samo zdanie mogę napisać w kilku różnych stylach - od języka stricte urzędowego, po język subkultury b-boy. I wybór tej, czy innej konwencji jest zależny tylko od mojego widzimisię:DD

        No więc do rzeczy Mila, co w temacie?:))
    • minasz Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 23:44
      ja raz dostałem kosza ale w w sumie zmienilismy relacje i jestesmy przyjaciołmi
      :) fajnie ze tak wyszło bo cały czas jest chemia ale inna taka kolezenska
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 02.03.13, 23:46
        minasz napisał:

        > ja raz dostałem kosza ale w w sumie zmienilismy relacje i jestesmy przyjaciołmi
        > :) fajnie ze tak wyszło bo cały czas jest chemia ale inna taka kolezenska

        Czyli była chemia na początku? No wiesz, taka, że masz ochotę kogoś polizać i takie tam?:DD
        • minasz Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 06:37
          tak :)
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 03.03.13, 12:22
            minasz napisał:

            > tak :)

            To w taki razie był kosz-kosz:> Byłeś już na pozycji nie tylko wyjściowej, ale i zakwalifikowałeś się do ćwierćfinałów, lol:DD
            No i jak to technicznie wyglądało, że przyjąłeś to lekko?
            • minasz Re: Poproszę o podpowiedź:> 08.03.13, 01:19
              nie przyjełem tego lekko :(
              ona chyba tego nie wie ile to mnie kosztowało
              • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 08.03.13, 07:40
                minasz napisał:

                > nie przyjełem tego lekko :(
                > ona chyba tego nie wie ile to mnie kosztowało

                No tak, ale skoro utrzymujecie kontakt koleżeński, to chyba zrobiła to w cywilizowany sposób?:>
                • minasz Re: Poproszę o podpowiedź:> 08.03.13, 09:08
                  no srednio:)
                  przestała mi odpowiadac na smsy to ja nie pisałem ale po połtora miesiaca skrobnełem
                  ze juz mi przeszło i ze ja lubie i nie che tracic z nia kontaktu
                  i tyle :)
                  • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 08.03.13, 10:32
                    minasz napisał:

                    > no srednio:)
                    > przestała mi odpowiadac na smsy to ja nie pisałem ale po połtora miesiaca skrob
                    > nełem
                    > ze juz mi przeszło i ze ja lubie i nie che tracic z nia kontaktu
                    > i tyle :)

                    Hahah, no rzeczywiście, cywilizacja w stylu buszmeńskim:DD
                    Ale fajnie, że się w tym odnalazłeś:>
    • nie.mam.20 zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 00:02
      tekst byl najlepszy.
      Jak gamon nie orientuje sie, co "to jakby co, będziemy w kontakcie" znaczy, to krzyz na droge.
      W samej sentencji bym zmienil na - jakby co, ZADZWONIE.
      A duzy masz przerob?
      • pollarek Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 01:26
        nie.mam.20 napisał:

        > tekst byl najlepszy.
        > Jak gamon nie orientuje sie, co "to jakby co, będziemy w kontakcie" znaczy, to
        > krzyz na droge.
        > W samej sentencji bym zmienil na - jakby co, ZADZWONIE.
        > A duzy masz przerob?

        Hah, albo 'oddzwonimy w najbliższym możliwym terminie':DD
        No, właśnie dziś dopiero zaczęłam randkowanie irl, stwierdziłam że 1 dziennie wystarczy i to tylko pod warunkiem, że dojedzie do knajpy 3 przecznice ode mnie:>
        Nie mamy czasu mój Panie, no zarobieni jesteśmy po kokardy... i leniwi troszku...
        :>
      • pollarek Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 01:31
        Mówisz, że mogę na Tobie potrenować? Taka 'sucha zaprawa'?:DD
        • nie.mam.20 Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 02:41
          mozesz mnie rzucic dowolna ilosc razy. malo tego, mozesz to robic na wiele roznych sposobow. ale poddamy Cie surowej krytyce, nie baczac na Twoje zamilowanie do zaglaskania na smierc.
          Osobiscie jestem zwolennikiem krotkiego ciecia chirurgicznego.
          Jako facet czulbym sie gorzej, gdybys mnie potraktowala w jedwabnych rekawiczkach. Nie dosc, ze mnie oddalasz, to jeszcze traktujesz jak sissy. Nie znosze takiej "angielskiej" metody w innych sytuacjach, gdzie sie odmawia delikatnie, ale bezwglednie. Za duzo w tym hipokryzji. Ze mna Polli sprawe zalatwia sie po mesku.
          Ale, slowo sie rzeklo, wal z dowolnego kalibru.
          • pollarek Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 02:54
            nie.mam.20 napisał:

            > mozesz mnie rzucic dowolna ilosc razy. malo tego, mozesz to robic na wiele rozn
            > ych sposobow. ale poddamy Cie surowej krytyce, nie baczac na Twoje zamilowanie
            > do zaglaskania na smierc.

            Weheheh, no celne to było:> Elmirkowatość, taaa...:D
            Konstruktywna krytyka to lepszy rarytas, możesz walić śmiało:>


            > Osobiscie jestem zwolennikiem krotkiego ciecia chirurgicznego.
            > Jako facet czulbym sie gorzej, gdybys mnie potraktowala w jedwabnych rekawiczka
            > ch. Nie dosc, ze mnie oddalasz, to jeszcze traktujesz jak sissy. Nie znosze tak
            > iej "angielskiej" metody w innych sytuacjach, gdzie sie odmawia delikatnie, ale
            > bezwglednie. Za duzo w tym hipokryzji. Ze mna Polli sprawe zalatwia sie po mes
            > ku.

            Uhum. Czyli wolałbyś info: "sry, ale nudzisz mnie przeokrutnie i nawet nie chcę sobie wyobrażać kolejnego spotkania" od "sry, fajny jesteś, ale nie iskrzy tak, jak powinno"? Eeee... nie wierzę:> No Copy, wyłączając przypadki masochizmu, chyba każdy wybrałby opcję drugą. Dążymy do przyjemności, unikamy nieprzyjemności - taka rule:>


            > Ale, slowo sie rzeklo, wal z dowolnego kalibru.

            Podkręcasz i podkręcasz, a potem piskał będziesz:DD
            • nie.mam.20 Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 09:17
              raczej - <podajesz reke>, dzieki za kawe/wodke/obiad z deserem/parowki z musztarda.
              Bede Cie milo wspominac, ale zaslugujesz na lepsza.
              W tyl zwrot i zanim facet otworzy otwor, Ciebie juz nie ma.

              Czy Ty na pewno dbasz o goscia dume, czy nie chcesz byc postrzegana jako bezduszna sucz?
              Jakkolwiek, z punktu widzenia faceta, dostac kosza od takiejze, to lzej. Bo jak aniol nas oleje, to czysta deprecha. Moze to i sposob - kobieta-sopel.
              Ja tak nie do konca rozumiem ten koncept randek na granicy okresu gwarancyjnego.
              Nie do konca personalne, czemu teraz mlodziez nie potrafi znalezc partnera i szlaja sie po portalach? Masz tak nisko kokardy, ze nie znajdujesz czasu na wiecej wyjsc do ludzi, gdzie moz eCie zobaczyc ON?
              Do czego sie spieszysz? Bo wychodzi, ze przewidujesz okres permanentnej negacji i zakladasz hurtowy hurt. I boisz sie moralniaka? Alkohol czysci plamy na honorze :P

              daj cos jeszcze, juz sie rozgrzalem, jak po zlapaniu wiekszej ryby.


              A w ogóle, to dobranoc jużsmile
              • pollarek Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 12:17
                nie.mam.20 napisał:

                > raczej - <podajesz reke>, dzieki za kawe/wodke/obiad z deserem/parowki
                > z musztarda.
                > Bede Cie milo wspominac, ale zaslugujesz na lepsza.
                > W tyl zwrot i zanim facet otworzy otwor, Ciebie juz nie ma.

                Taki manewr uprzedzający?:DD
                Ostatnio spotkałam na ryneczku kolesia, poznanego jakie 6 l. temu, a który wówczas był 'zainteresowany'. No i bla bla bla, o jak miło, na koniec on pyta, czy możemy się na jakieś piwko umówić. To ja (zauważ, że w myśl podawanej strategii:>), że spoko, ale nadal Cię nie chcę i usłyszałam co? "No nie dodawaj sobie, ja mam dziewczynę, pffff." Ha!:DD

                Co prawda w sytuacji 'randki' jest bardzie klarownie, wiadomo po co się ludzie spotykają, ale nadal zostaje taka niepewność, czy nie wyskoczysz 'przed szereg':>


                > Czy Ty na pewno dbasz o goscia dume, czy nie chcesz byc postrzegana jako bezdus
                > zna sucz?
                > Jakkolwiek, z punktu widzenia faceta, dostac kosza od takiejze, to lzej. Bo jak
                > aniol nas oleje, to czysta deprecha. Moze to i sposob - kobieta-sopel.

                O, Copy. Proszę, jakie to ładne... pomyśleć teraz nad tym muszę. Nad oboma aspektami:>


                > Ja tak nie do konca rozumiem ten koncept randek na granicy okresu gwarancyjnego
                > .
                > Nie do konca personalne, czemu teraz mlodziez nie potrafi znalezc partnera i sz
                > laja sie po portalach? Masz tak nisko kokardy, ze nie znajdujesz czasu na wiece
                > j wyjsc do ludzi, gdzie moz eCie zobaczyc ON?
                > Do czego sie spieszysz? Bo wychodzi, ze przewidujesz okres permanentnej negacji
                > i zakladasz hurtowy hurt. I boisz sie moralniaka? Alkohol czysci plamy na hono
                > rze :P

                Bo to taki fastfudzik serdeńko:)) Co nie zmienia faktu, że preferuję zdrową żywność i ona króluje w moim jadłospisie, to i hamburgera sobie opędzluję w porze lunchu, rozumisz...:DD
                Np. fajnego faceta na siłowni wypatrzyłam i tak się do siebie uśmiechamy i nadal czeski film - z bezosobowej sympatii to, czy w celu nawiązania kontaktu? I pewnie będzie tak jeszcze przez kilka tygodni, bo JA nie zamierzam tego uściślać:> A na portalu? Kilka tygodni to wieczność, heheh:DD
                Koncepcja spersonalizowanych randek jest mało efektywna, mój drogi. Poświęcasz tygodnie na rozwijanie kontaktu, atmosfera się podkręca, wycofujesz się z relacji pobocznych, potem następuje spotkanie i spuszczenie powietrza z balonika. Flak zostaje Copy, wymięty, żałosny flaczek:> Jednej rzeczy w 'randkowaniu' jestem pewna. Jeżeli nie ma chemii, to choćby cała reszta piknie grała, to nic z tego nie będzie. No, niby mogłoby być, wiele jest związków, gdzie nie ma pożądania. Ale ja tak nie chcę:>


                > daj cos jeszcze, juz sie rozgrzalem, jak po zlapaniu wiekszej ryby.

                No, no. I jeszcze kiszką w działko i będzie grało...:DDD

                P.S. Alko nie czyści honoru, tylko pamięć, a to różnica:>
                • nie.mam.20 Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 12:32
                  P.S. Alko nie czyści honoru, tylko pamięć, a to różnica:>

                  out of sight, out of mind, mind you.
                  • pollarek Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 12:33
                    nie.mam.20 napisał:

                    > out of sight, out of mind, mind you.
                    >
                    Taaa... jakby na to od tej strony spojrzeć, to i racja:>
            • nie.mam.20 Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 10:21
              Podkręcasz i podkręcasz, a potem piskał będziesz:DD

              nie takie dzialo kiszka z prochem wysadzilem :P
          • pollarek Re: zerwij ze mna kilka razy, powiem Ci, ktory 03.03.13, 02:56
            A w ogóle, to dobranoc już:))
    • mam.kaszel Re: Poproszę o podpowiedź:> 06.03.13, 16:15
      Nie rozumięęęę....Ty ich jakoś hurtowo przerabiasz, czy jak...?
      To się chyba szczerze i wprost mowi, o co kaman? Ja np. bardzo żałuję, że nie usłyszałam szczerze i wprost: "sorry, ale jak moja eks się dowiedziała,że się z kimś spotykam, to zaczęła mi zawracać du..pę, a ja chyba jeszcze coś do niej czuję, w każdym razie lecimy razem na wakacje o Chorwacji".
      • mam.kaszel Re: Poproszę o podpowiedź:> 06.03.13, 16:15
        zdecydowanie bardziej przykre było się tego dowiedzieć od wspólnych znajomych ;)
        • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 06.03.13, 16:31
          mam.kaszel napisała:

          > zdecydowanie bardziej przykre było się tego dowiedzieć od wspólnych znajomych ;
          > )

          O, świnia a nie facet. Szczerze współczuję, chociaż z drugiej strony... jakbyś się tak ostro nie przejechała, to mogłabyś się z nim jeszcze trochę pobujać. A to szkoda czasu:)

          Jak już wejdę w relację, to wiem, jak się po niej poruszać. I rzeczywiście, stawiam na szczerość i otwartą przyłbicę:> Tu chodzi o sytuację pierwszego spotkania, gdy nie jest jeszcze wiadomym, w jakim kierunku to by się mogło rozwinąć. Tzn., dla mnie jest wiadomym, że nie mam ochoty na drugie widzenie:>

          Ano hurtowo, jeden dziennie:DD
          Bo zmieniłam właśnie strategię - do tej pory, to najpierw nawiązywałam kontakt, zacieśnianie relacji, potem kontakt osobisty. A to do dvpy jest, nieefektywne i więcej strat niż pożytku:>
    • clematite Re: Poproszę o podpowiedź:> 06.03.13, 20:07
      Moje znajoma w takich sytuacjach zawsze mówi, że w tym momencie ona nie chce się z nikim wiązać.
      Możesz też np. nie odbierać telefonu i po sprawie :P
      • jeriomina Re: Poproszę o podpowiedź:> 06.03.13, 20:08
        A moja znajoma mówi, że to nie jest dobry pomysł bo wtedy zdwajają wysiłki, żeby Cię przekonać :P
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 06.03.13, 21:06
        clematite napisała:

        > Moje znajoma w takich sytuacjach zawsze mówi, że w tym momencie ona nie chce si
        > ę z nikim wiązać.

        Też tak robię:> Ale trudno to wykorzystać w sytuacji, gdy umawiasz się w konkretnym celu zapoznawczym, którego obie strony są świadome:>


        > Możesz też np. nie odbierać telefonu i po sprawie :P

        A to już chamstwo. Tak nie robimy:> I nie łżemy też jakoś wyjątkowo... Hurt me with the truth but never comfort me with a lie.
        • clematite Re: Poproszę o podpowiedź:> 06.03.13, 23:19
          > > Moje znajoma w takich sytuacjach zawsze mówi, że w tym momencie ona nie c
          > hce si
          > > ę z nikim wiązać.
          >
          > Też tak robię:> Ale trudno to wykorzystać w sytuacji, gdy umawiasz się w ko
          > nkretnym celu zapoznawczym, którego obie strony są świadome:>

          Hm, no to nie wiem. Może niespodziewany powrót byłego faceta do Twojego życia?
          A może lepiej powiedzieć wprost: jesteś miły i chętnie umówię się z Tobą jeszcze na kawę, ale tylko na stopie koleżeńskiej, bo nie odczuwam żadnej chemii?
          Sądzę jednak, że takie wyznanie może niektórych urazić :/
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 00:00
            clematite napisała:

            > Hm, no to nie wiem. Może niespodziewany powrót byłego faceta do Twojego życia?
            > A może lepiej powiedzieć wprost: jesteś miły i chętnie umówię się z Tobą jeszcz
            > e na kawę, ale tylko na stopie koleżeńskiej, bo nie odczuwam żadnej chemii?
            > Sądzę jednak, że takie wyznanie może niektórych urazić :/

            Może. Usłyszałam dziś, że lepiej nie odpisywać i się nie odzywać, bo wtedy to jest bardziej grzeczne. Ergo: faceci lubią być okłamywani:DD Tylko czego potem larmo podnoszą?:P
            • nie.mam.20 Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 01:23
              Tylko czego potem l
              > armo podnoszą?:P

              bo im sie podobasz i nie chca byc rzucani.
              bez wzgledu, jak owiniesz w bawelne, kazda odmowa boli. zwykla urazona milosc wlasna.
              czy wiesz, jakbym cierpial, gdybys swego czasu nie okazala troche serca i odwagi????
              z pewnoscia, nie wiesz :D
              • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 08:47
                nie.mam.20 napisał:

                > bo im sie podobasz i nie chca byc rzucani.
                > bez wzgledu, jak owiniesz w bawelne, kazda odmowa boli. zwykla urazona milosc w
                > lasna.

                Owszem, ale dojrzałość polega na tym, że nie obarczam winą za swe emocje otoczenia:>


                > czy wiesz, jakbym cierpial, gdybys swego czasu nie okazala troche serca i odwag
                > i????
                > z pewnoscia, nie wiesz :D

                Wiem, wiem:> Też swoje przeżyłam... i szkoda, że nie na pierwszym spotkaniu, a po miesiącu ściemniania, jaka to niby rewelacyjna jestem:P Dlatego też stoję na stanowisku, że cięcie ma być krótkie, bo inaczej to wygląda raczej na próbę dowartościowania się kosztem drugiej osoby.

                A to oznacza, że skoro bajeruję Cię już tyle czasu, to ratuje Cię tylko ta żona i Australia:DDD
                • nie.mam.20 Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 14:26
                  czuje sie jak kangur w swietle reflektorow :(
                  • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 14:44
                    nie.mam.20 napisał:

                    > czuje sie jak kangur w swietle reflektorow :(
                    >

                    No i dobrze, taki był zamysł:DD
        • mam.kaszel Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 17:29
          W sytuacji, gdy obie osoby są świadome, że to randka zapoznawcza, to chyba nie ma co owijać w bawełnę ;-) Sorry bejbe, ale drugiej randki nie będzie :P
          Swoją drogą nigdy bym na takie coś nie poszła, takie randkowanie na sucho celem zapoznania przyszłego faceta, zawsze jakoś w warunkach naturalnych to u mnie następowało ;-)
          • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 19:31
            mam.kaszel napisała:

            > W sytuacji, gdy obie osoby są świadome, że to randka zapoznawcza, to chyba nie
            > ma co owijać w bawełnę ;-) Sorry bejbe, ale drugiej randki nie będzie :P
            > Swoją drogą nigdy bym na takie coś nie poszła, takie randkowanie na sucho celem
            > zapoznania przyszłego faceta, zawsze jakoś w warunkach naturalnych to u mnie n
            > astępowało ;-)

            No, no, o to mi właśnie chodziło:> Chciałam o podpowiedź, jak ładnie ubrać owo "Sorry bejbe...", najlepiej od kogoś, kto ma w tym większe doświadczenie:>

            Natura to natura, wiadomo:> Problem polega na tym, że mam 2 etaty i ciągły deficyt wolnego czasu... a jak już mam wolne, to chciałabym poświęcić go na spotkania z moimi przyjaciółmi. Bo przyjaźń trzeba pielęgnować i nie da się tego robić tylko wirtualnie. Wirtualnie, to mogę sobie na forum popieprzyć głupoty:DD
            • nie.mam.20 Re: Poproszę o podpowiedź:> 09.03.13, 01:13
              Wirtualnie, to mogę sobie na forum popieprzyć głupoty:DD

              wyglada zupelnie wiarygodnie :P

              a tych przyjaciol, to wielu masz? :/
              • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 09.03.13, 01:18
                nie.mam.20 napisał:


                > wyglada zupelnie wiarygodnie :P
                >
                Hahah, celny cios:DD


                > a tych przyjaciol, to wielu masz? :/
                >
                W Wawie/Piasecznie sześcioro bliskich. I widzenia raz na miesiąc (czy nawet dwa) są dla nas za rzadkie:(
                Chociaż co poniektórych to widuję nawet kilka razy w tygodniu:>
                • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 09.03.13, 01:19
                  Nażłopałam się dziś kawy i nie mogę spać:|
                  • nie.mam.20 dzieki, bo juz mialem zapytac ;) nt 09.03.13, 02:02

    • wez_sie fajnie i super 07.03.13, 10:03
      a ciebie jak splawiaja ci faceci, z ktorymi chcialabys cos wiecej?
      • kalllka Re: fajnie i super 07.03.13, 10:16
        pewnie czekoladkami z nadzieniem
        :|
        • wez_sie Re: fajnie i super 07.03.13, 10:35
          tak wlasnie ciebie splawiaja?
          • kalllka Re: fajnie i super 07.03.13, 10:43
            nie, ja juz jestem za stara na splywy:|

            ( w gorach 'numerkow' ze splawianiem bliznich sie nie robi kolegosmar)
      • pollarek Re: fajnie i super 07.03.13, 12:40
        wez_sie napisał:

        > a ciebie jak splawiaja ci faceci, z ktorymi chcialabys cos wiecej?

        Mówią, że są w procesie nie mogą się wiązać:DD
    • coffei.na Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 10:43
      wychodzimy za takiego "leszcza" za mąż,najczęściej z litości-bo przecież nie powiemy mu: bujaj się leszczu-to by go przecież zabiło...:P :D
      • kalllka Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 10:49
        o ranyboskie,
        tego nie bylo jeszcze:kawa+ leszcze
        (a kosci zostana rzucone raz nazawsze- gratuluje:)
        • coffei.na Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 11:00

          > o ranyboskie,
          > tego nie bylo jeszcze:kawa+ leszcze
          > (a kosci zostana rzucone raz nazawsze- gratuluje:)

          Kalllusia a znasz to: nigdy nie mów nigdy oraz nic nie jest na zawsze?? :)

          www.youtube.com/watch?v=TAVweVW2neY

          pieśń ze słowem NIGDY :)
          • kalllka Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 11:08
            uhym znam
            i dlatemu nie bawia mnie kaskaderzy i tem podobne scenki


            ( coz moglabym ci poradzic w takiej sytuacji, moze jakis zjazd narciarski wszystkich twoich eks gigantow i kombinacje alpejska...:|

            wlasnie tak sobie mysle, co tez mariusz wysmazy nowego (w zwiazku z sekta) i jak znam mariusza, a dlugo go znam, to nie zrezygnuje z panny poki nie wysciska do cna
      • pollarek Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 12:43
        coffei.na napisała:

        > wychodzimy za takiego "leszcza" za mąż,najczęściej z litości-bo przecież nie po
        > wiemy mu: bujaj się leszczu-to by go przecież zabiło...:P :D

        Można i z przyzwyczajenia...:>
      • nie.mam.20 Re: Poproszę o podpowiedź:> 07.03.13, 14:31
        kto ma miekkie serce, musi miec twarda.......

        a to znasz?

        zalowala myszka zolwia, ze w skorupie ciagle siedzial;
        xuj ci w d , stara wiedzmo, zolw jej na to odpowiedzial;
        stad bajeczki moral taki;
        nie zalujcie cudzej doli, bo za wasze dobre serce, ktos was jeszcze ... li
        • coffei.na tak to jest... 07.03.13, 15:12


          > kto ma miekkie serce, musi miec twarda.......

          Copy...inaczej nie potrafię...co z tego,ze wszędzie siniaki..:(

          > a to znasz?
          >
          > zalowala myszka zolwia, ze w skorupie ciagle siedzial;
          > xuj ci w d , stara wiedzmo, zolw jej na to odpowiedzial;
          > stad bajeczki moral taki;
          > nie zalujcie cudzej doli, bo za wasze dobre serce, ktos was jeszcze ... li

          ejjj...nie bądź taki toporny!ja nie jestem dobra i serca nie mam :( a idę do swojej skorupki...
          • nie.mam.20 to sie.......... 08.03.13, 01:19
            chwali :P

            a idę do swojej skorupki...
    • coffei.na ja tez proszę w pewnej sprawie... 07.03.13, 10:53
      nie wiecie co się stało z mariuszem i sixą??nie żebym jakoś tęskniła przesadnie,ale nie mam z kim pić i kogo podkurw..:P
      • wez_sie Re: ja tez proszę w pewnej sprawie... 07.03.13, 11:23
        https://www.originalplumbing.com/wp-content/uploads/2011/02/dawson-crying.jpeg
      • pollarek Re: ja tez proszę w pewnej sprawie... 07.03.13, 13:10
        coffei.na napisała:

        > nie wiecie co się stało z mariuszem i sixą??nie żebym jakoś tęskniła przesadni
        > e,ale nie mam z kim pić i kogo podkurw..:P

        Mario się umartwia z powodu postu, a Sixa nie wiem:>
      • nie.mam.20 Re: ja tez proszę w pewnej sprawie... 07.03.13, 14:38
        razem wyjechali do Mlawy, albo to jest jedna i ta sama osoba ;)
        albo do Kutna

        www.youtube.com/watch?v=f8Au5zx1heY
        • kawoosia polecieli 08.03.13, 23:32
          tablety kupić, a teraz grają i grają.......
      • nie.mam.20 moze sa na tej samej odwykowce? /nt 09.03.13, 01:09
        zagineli z forum w tym samym czasie :)
        ze mna sie mozesz napic, ale nie tego co kuzyn pod Warszawa pedzi ;)
        ps - jak jestes potrzebna, to Cie nie ma. Przespalem sie
        na okularach. Musialem prosic Paris, zeby mi Miki zrobila.
        Tak, te slynne tytanowki.
        Co z paskiem, nadal piszczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka