Dodaj do ulubionych

mam pytanie

17.04.13, 21:29
na ile obciachem jest dla was to, ze ktoś należy do jakiejś kibicowskiej grupy, która drze japę na meczach polskiej ekstraklasy w piłkę w bramkę kopaną ?
Obserwuj wątek
    • soulshuntr Re: mam pytanie 17.04.13, 21:40
      O ile nie robi bydla przed w trakcie i po rozgrywkach jego ulubionej druzyny to 0/10.
    • zamysleniee Re: mam pytanie 17.04.13, 21:48
      jak wydziera się/kibicuje na stadionie to niech człek sobie robi to do woli
      • paco_lopez Re: mam pytanie 17.04.13, 22:01
        ale chodzi mi o to, że kupuje ten cały etos; w sensie, ze jak jest za arką , to nienawidzi lechii i, policja ebana itd.
        • alienka20 Re: mam pytanie 17.04.13, 22:49
          W skali od 0 do 10 to 11 :P.
        • mila2712 Re: mam pytanie 17.04.13, 23:24
          paco_lopez napisał:

          > ale chodzi mi o to, że kupuje ten cały etos; w sensie, ze jak jest za arką , to
          > nienawidzi lechii i, policja ebana itd.

          a tego to nie da się w żaden sposób zakwalifikować....
          Ja miałam na myśli "normalne" kibicowanie

          PS trzeba było od razu napisać o co chodzi ...
        • mam.kaszel Re: mam pytanie 19.04.13, 15:11
          ale chodzi mi o to, że kupuje ten cały etos; w sensie, ze jak jest za arką , to nienawidzi lechii i, policja ebana itd.

          uuu...no to już jest faktycznie obciach...tym większy im większy fanatyzm chyba. Chociaż to wszystko zależy od konkretnego przypadku i form jego wyrażania. Generalnie im facet przystojniejszy, tym mniej mi się chce z niego śmiać jak ma łzy w oczach po przegranej jego ukochanej drużyny.
      • wpieniona Re: mam pytanie 19.04.13, 00:36
        Jestem absolutnie za. Mój przedmięż z synem opuszczają wówczas przeddomię i mogę odssapnać.
    • akle2 Re: mam pytanie 17.04.13, 22:59
      Mogłam sobie kiedyś życie z takim jednym ułożyć, ale jednak poczucie obciachu zwyciężyło.
    • mila2712 Re: mam pytanie 17.04.13, 23:01
      paco_lopez napisał:

      > na ile obciachem jest dla was to, ze ktoś należy do jakiejś kibicowskiej grupy,
      > która drze japę na meczach polskiej ekstraklasy w piłkę w bramkę kopaną ?

      Jak dla mnie to nie jest żaden obciach
    • mm969696 Re: mam pytanie 19.04.13, 00:19
      to nie jest obciach. Mam kuzyna który się w to angażuje, robi oprawy, jeździ za drużyną kibicować itp.uważam ze to świetne.
    • mam.kaszel Re: mam pytanie 19.04.13, 15:04
      w ZERO %
      sama idę na stadion wkrótce :P
    • tfu.tfu Re: mam pytanie 19.04.13, 15:11
      jak powyżej, o ile na meczach (stadionach, a nie pod moim oknem) i nie robi zadym, to nie mam przeciwwskazań, niech se kibicuje do woli.
    • hothotterviolett Re: mam pytanie 19.04.13, 15:28
      8/10. Generalnie - byłoby to dla mnie wadą. I to dużą.
      • maitresse.d.un.francais E tam 19.04.13, 17:53

        hothotterviolett napisał(a):

        > 8/10. Generalnie - byłoby to dla mnie wadą. I to dużą.

        No chyba że poinformowano by cię, że to niezwykle stylowe.
    • paco_lopez Re: mam pytanie 19.04.13, 16:34
      to ciekawe co piszecie. widać, ze zmienia się , bo kiedyś wydawało mi się , ze to jednoznacznie obciach. szczególnie, ze u nas kibicostwo nie jedno ma imię. dla mnie osobiście ten nagięty etos oraz jakaś dziwny podział na prawdziwych kibiców oraz andrzejów i januszy jest karykaturalny tym bardziej, że piłka nożna u nas zeszła kompletnie na psy w zakresie sportowym. zdzieranie gardła za patałachów, którzy przyjąć okrągłego nie potrafią jest dla mnie bez sensu. trybuny w piłce żyją swoim życiem. zupełnie inaczej niz tam gdzie gra sie na wysokim poziomie.
    • kochanic.a.francuza Re: mam pytanie 19.04.13, 16:42
      Jedyny taki fanatyk, ktorego znam, byl najgorszym studentem na roku. Nie z lenistwa, po prostu nie byl zbyt bystry. I do tej kategorii zaliczam wszystkich kobicow.
      Tak, wiem, tak sie nie robi, ale wszyscy tak robimy czyli poddajemy sie stereoptypom. Ja tez. Nie mam czasu na poglebione analizy.
      • mam.kaszel Re: mam pytanie 19.04.13, 16:55
        A byłaś kiedyś na meczu? tzn na stadionie?
        Zróżnicowanie pośród kibiców jest OGROMNE. To normalni ludzie, tacy jak w supermarkecie. I pan profesor się trafi, i student, i przedszkolanka, gimnazjalista oraz mechanik.

        Co ciekawe, także w kategorii ("fanatycznie pie...i*ci" również są osoby inteligentne i wykształcone). Ale faktycznie, ta grupka najbardziej fanatycznych maniaków, którzy "kochają" swoją drużynę i lubią krzyczeć "je*ać policję" to rzeczywiście tempe szczały. Ale i tak fajnie,że chodzą na mecze, a nie stoją z browarem pod sklepem.
        • paco_lopez Re: mam pytanie 19.04.13, 16:58
          no ja nie rozumiem gości, którzy są w firmach prawnikami, a na stadionie i w autobusie przeistaczają się w tempe szczały. grupa robi im jakąś dziwna sraczkę z mózgu.
          • kochanic.a.francuza Re: mam pytanie 19.04.13, 17:22
            Jak ktos daje sobie na wlasne zyczenie zrobic sraczke w mozgu to jest tempa strzala i zawod nic tu nie zmienia. Zawod mozna sobie kupic.
          • mam.kaszel Re: mam pytanie 19.04.13, 17:44
            A tego to nie wiem, bo nie znam takich przypadków. Ale jeśli Cię tak to interesuje, to idź popytać u źródeł. Czyli na stadionie. Bo ja od ponad 2 lat jestem na każdym meczu na stadionie miejskim w moim mieście, ale kibicem bym się nie nazwała.
        • maitresse.d.un.francais Może i zróżnicowanie jest ogromne 19.04.13, 17:09
          ale czemu taki drze japę nie na stadionie, tylko na niewinnym osiedlu?

          Oraz w autobusie?

          Oraz bazgrze po murach?

          Niech sobie może pobazgrze po własnych ścianach w domu.

          Że już nie wspomnę o wypełnionych kibicami autobusach, do których strach wsiąść.
          • mam.kaszel Re: Może i zróżnicowanie jest ogromne 19.04.13, 17:23
            Otóż właśnie to, nie rozumiem dlaczego oceniasz ogół kibiców właśnie po tych kibicach, którzy drą mordę tam i wtedy, gdzie nie trzeba, bazgrzą po ścianach i wracają do domu autobusem.
            BTW. powroty do domu autobusem wypełnionym bandą kibiców to dla mnie dość zabawna rozrywka.
            • maitresse.d.un.francais Re: Może i zróżnicowanie jest ogromne 19.04.13, 17:50
              mam.kaszel napisała:

              > Otóż właśnie to, nie rozumiem dlaczego oceniasz ogół kibiców właśnie po tych ki
              > bicach, którzy drą mordę tam i wtedy, gdzie nie trzeba, bazgrzą po ścianach i w
              > racają do domu autobusem.

              Bo NIE BYWAJĄC NA STADIONIE, takowych widuję, proste?

              Nie oceniam ogółu - ci akurat tacy są i mogliby przestać.

              Typo, który z miną, jakby zdobył ośmiotysięcznik, drze się "Legio!!!!! Legio!!!!" - nie żeby śpiewał, wyrykuje to jak można najgłośniej (w dodatku godzinę drogi od owej Legii, więc ona go raczej nie usłyszy) i jest z tego niezwykle dumny - taki typo reprezentuje kibiców ZAWŁASZCZAJĄCYCH PRZESTRZEŃ MIEJSKĄ.

              A ci, którzy ryczą na stadionie, niech sobie ryczą, niemniej jest to czynność dość groteskowa.



              > BTW. powroty do domu autobusem wypełnionym bandą kibiców to dla mnie dość zabaw
              > na rozrywka.

              Co kto lubi. Jedzie za takim autobusem policja? Bo u nas i owszem, co chyba nie dowodzi specjalnej rozrywkowości sytuacji.
              • mam.kaszel Re: Może i zróżnicowanie jest ogromne 19.04.13, 18:11
                maitresse.d.un.francais napisała:
                Jedyny taki fanatyk, ktorego znam, byl najgorszym studentem na roku. Nie z lenistwa, po prostu nie byl zbyt bystry. I do tej kategorii zaliczam wszystkich kobicow.
                Tak, wiem, tak sie nie robi, ale wszyscy tak robimy czyli poddajemy sie stereoptypom. Ja tez. Nie mam czasu na poglebione analizy.
                • paco_lopez Re: Może i zróżnicowanie jest ogromne 19.04.13, 18:36
                  a dlaczego są afery jak gracie z legią ? to juz napisz skąd jesteś. ja jestem z warszawy. bywam na legii i na polonii, ale jak sie zorientuje, ze patrzę na gości, którzy wyją i na gości którzy boja sie przyjąć piłkę, to odpadam na dłużej. teraz mnie znowu korci, ale boje się że obejrzę dno i wole chodzic na mecze jedenstolatków, tymbaradziej, ze mój syn tam gra. i w ogóle wolę sam pograc niz patrzeć na wysiłki daremne ekstrakalsowców oraz wspierających ich pytonów.
                  • mam.kaszel Re: Może i zróżnicowanie jest ogromne 19.04.13, 18:51
                    Jestem z Poznania.
                    Afery są, jak gramy z Legią, bo..."bo bez powodu, i bez przyczyny, tak wychowano, wychowano nas" ... :P

                    zaznaczam,że nie jestem kibicem. (kibicką...?) Na meczach bywam służbowo. Ale jestem pod wrażeniem atmosfery, opraw, akcji typu konfettii itp. itd.
                    I faktycznie, poziom podniecenia kibiców nie koreluje z poziomem gry. Lecz "czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham Cię".
                    • paco_lopez Re: Może i zróżnicowanie jest ogromne 19.04.13, 18:59
                      I faktycznie, poziom podniecenia kibiców nie koreluje z poziomem gry. Lecz "czy
                      > wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham Cię".

                      zastanawiam się czy to jedna z przyczyn czy efekt niskiego poziomu. idziemy jakoś przeciwbieżnie. jesteśmy świetni w oprawach a byle jacy w grze. zupełnie odwrotnie niż w hiszpanii czy w angli. to chyba ślepa ulica
                      • mam.kaszel Re: Może i zróżnicowanie jest ogromne 19.04.13, 19:07
                        Fajnie by było, jakby Polacy zaczęli grać na wyższym poziomie, bo jeśli kiedyś (plotka głosi) wygrywali z Anglikami, to czemu teraz by nie mogli...?
                        Ale jakoś nie zaprzątam sobie tym swojej małej główki. Po prostu lubię się zaplątać czasem na kocioł na chwilę.
              • mam.kaszel Pomyliłam Cię z kochanic.ą francuza 19.04.13, 18:54
                Pardon, madame ;)
              • mam.kaszel Pardonnez - moi, s'il vous plaît 19.04.13, 19:04
                No ale dlaczego Wy dwie macie takie podobne nicki?
                Fakt, kibicowanie jest dośc prostą rozrywką. Ale mi się podoba przebywanie na stadionie podczas meczu, a do tetru też chadzam. I nie piszę nic na murach! Przebóg.
                • maitresse.d.un.francais Re: Pardonnez - moi, s'il vous plaît 19.04.13, 22:42
                  mam.kaszel napisała:

                  > No ale dlaczego Wy dwie macie takie podobne nicki?

                  Ja byłam pierwsza.
                  • mam.kaszel Re: Pardonnez - moi, s'il vous plaît 19.04.13, 22:51
                    A papuga była druga. Rozumię.
        • kochanic.a.francuza Re: mam pytanie 19.04.13, 17:28
          "A byłaś kiedyś na meczu? tzn na stadionie? "

          Zastanawiam sie ile by mi musiano zaplacic, zeby tak zmarnowac sobie wolny dzien.
          Ale wiem, sport jest wazny bo kanalizuje niebezpieczne emocje tepakow, niezdolnych do zagospodarowania swojego czasu i energi w sposob produktywny. Jak maja sie drzec na osiedlach mieszkaniowych, to niech sie dra na stadionach.

          I pan profesor się trafi, i student, i przedszkolanka, gimnazjalista
          > oraz mechanik.

          Wiem. Ten "malobystry" ktorego dobrze poznalam na sudiach, tez dzisiaj zajmuje powazne stanowisko, zdjecie na fejsbuku ma w gajerku, wizytowki imponujace. Wszystko zorganizowala mamusia-mamusia w odroznieniu jest wyjatkowo bystra (cla jego rodzina zreszta tez) i odpowiednio synem pokierowala. Ale syn pozostal soba, czyli "tempa szczala".

          Pozdrawiam.
          • mam.kaszel Re: mam pytanie 19.04.13, 17:38
            Jesteś zabawna :)
    • gulcia77 Re: mam pytanie 19.04.13, 16:49
      Ja drę japę na konkursach skoków narciarskich. Nie ważne czy na żywo, czy w telewizorni :) Więc jakżebym mogła mieć do kogoś pretensje, że drze japę na piłce kopanej :D
      • paco_lopez Re: mam pytanie 19.04.13, 16:56
        nie no właśnie o to chodzi, że jak jest jakiś poziom merytoryczny, to jest ok, ale u nas piłkarskie darcie japy, to jakby odrębna konkurencja, nie mająca nic wspólnego z wydarzeniami na boisku.
        • gulcia77 Re: mam pytanie 19.04.13, 17:31
          Eeee tam, ja darłam japę, za Espena Bredesena :), kiedy nasze skoki, to było dno i trzy metry mułu. Niekoniecznie kibicowałam polskim skoczkom :D Chwalę sobie, iż nie jestem produktem Małyszomanii.
    • maitresse.d.un.francais Re: mam pytanie 19.04.13, 17:10
      w skali 1-10 obciach klasy 10

      a co, paco, badasz, jakie masz szanse?
      • maitresse.d.un.francais Policja... wiadomo jaka? 19.04.13, 17:11
        Ale jak takiemu kibicowi ukradną samochodzika, to nadal krzyczy, jaka jest policja, czy leci do niej zgłosić kradzież?
        • maitresse.d.un.francais O, i nie dowiedziałam się 19.04.13, 17:52
          czy według kibica, który padł ofiarą przestępstwa, policja nadal jest ...na, czy też zawiesza on chwilowo ten pogląd.
      • paco_lopez Re: mam pytanie 19.04.13, 17:17
        ja mam olbrzymie szanse co tydzień ;) to jest część większego projektu.
        • maitresse.d.un.francais Re: mam pytanie 19.04.13, 17:20
          paco_lopez napisał:

          > ja mam olbrzymie szanse co tydzień ;) to jest część większego projektu.

          Spotkania dla Samotnych Kibiców?

          • paco_lopez Re: mam pytanie 19.04.13, 18:26
            nie, to zupełnie coś innego. to ma bardzo szeroki wymiar. nie mogę nic więcej powiedzieć, bo zaszkodzi projektowi.
    • kbjsht Re: mam pytanie 19.04.13, 17:12
      who cares?
    • samuela_vimes Re: mam pytanie 19.04.13, 19:23
      nie. Zawsze takie typy kojarzyły mi się z niskim ilorazem inteligencji i biciem 'kobiet'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka