Dodaj do ulubionych

ech dziewczyno!

29.07.04, 11:23
Mam 26 lat. Jest w moim zyciu pewna kobieta, z którą byłbym na jedno jej
skinienie, ale ona nie chce skinąc. Boi sie. Ja zaś od czasu do czasu
uaktualniam te sprawę. Trwa to juz jakies dwa lata. Powiedziałem jej prosto w
oczy:
- Kocham cię i wiesz dobrze ze chcę byc z tobą tylko powiedz, że ty też
chcesz. Nie mam zamiaru cie kupować, nie mam zamiaru też szklić ci, że nie
mam ochoty kochać sie z toba na wszystkie mozliwe sposoby. Nie wiem jak
potoczyłby sie nasz związek,bo nikt tego nie wie, ale ty jestes
niezdecydowana. Więc jak sie zdecydujesz to zawsze wiesz gdzie jestem. Rzucam
wszystko i staje obok ciebie.
A ona nic. Ciagle tkwi z tym kolesiem, który sra ze strachu gdyby go
zostawiła, bo lepszego kąska cięzko mu będzie znaleźć. Rozmawiałem z nim i
wiem to o nim dobrze. Ona nie moze przeżyc ze nie śpiewam serenad pod jej
oknem i wtedy gdy ona mówi "nie" ja spadam bez słowa, ale bez urazy i kręcę
sie z innymi dziewczynami, co mam robić??? Mnichem dla niej zostać. Wtedy sie
przekona że nic nie ryzykuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: obierzyna Re: ech dziewczyno! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 11:36
      ja takich , co nie spiewli serenad souszczalam z balkonu. facet, zeby mnie
      zdobyc, musial pod moim balkonem wydeptac ze 4 m kw. trawnika, dopiero wtedy
      zostawal dopuszczony. rozwaz to, bo to kobietki bardzo lubia.
      no i hcyba troszke przeginasz z tym kochaniem na rozne sposoby, a moze ona
      woli "na kłode"? dowiedz sie.
    • mroofcia Re: ech dziewczyno! 29.07.04, 11:44
      No ja nie wiem, ale jakby facet nie miał ochoty mnie zdobywać, to też bym się nie skusiła. Przecież to jest najfajniejesze - serenady, kwiaty, cały ten cyrk, kiedy facet jak paw skacze wkoło wybranki serca. Jakby mi Mój Ktoś parę lat temu powiedział, że on sobie poczeka spokojnie aż mi porzyjdzie ochota (a nie odstawił pradziwy filnowy Wielki Podryw. Raju, ale to było fajne! A te emocje... Mniam), to do dzisiaj pewnie by mi ta ochota nie przyszła...
      • magilla1 Re: ech dziewczyno! 29.07.04, 12:09
        Kto was tak społecznie deprawuje, ze prózne jesteście jak dzbanki malowane.
        Przecież wy normalnie krzyczycie swoję cenę, jak handlarz na giełdzie.
        Były i kwiaty i inne pierdoły, ale tu chodzi o to, że ona widzi, że i ja swoja
        cene mam. Moja cena jest niska a brzmi : " nie każ mi robić z siebie debila
        dziewczyno. Kim ty jesteś??? Takim samym człowiekiem jak ja. Ja cie kocham i
        żadnych biegów przez płotki od ciebie nie wymagam. Nie, ona woli lizusika. Tzn
        tak jej sie wydaje, ze woli. Ja nie bede jej po kryjomu molestował. Brzydzi
        mnie to.
        • Gość: mania Re: ech dziewczyno! IP: 81.210.83.* 29.07.04, 12:19
          naparwde sie nie dziwie ze cie olewa takiego frustrate jak ty, zrobilabym
          dokladnie tak samo...oskara dla niej. a poza tym dlaczego masz kobiecy nick?
          • Gość: obierzyna dlaczego twierdzisz ze kobiecy nick? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 12:34
            godzilla byl szympansem, a nazwa sugeruje rodzaj zenski.moze on tez zapozyczyl
            sobie nick od jakiego zwierzątka (hi,hi).
          • beatach1 Re: ech dziewczyno! 29.07.04, 12:38
            A wiesz co ja sobie mysle? Ze to wszystko jest za latwe. Moze ona nie lubi
            miec "podane na talerzu". Przestan sie nia interesowac. Moze wtedy ona zacznie
            sie starac, bo poczuje, ze cos stracila. Niektore kobiety tak maja, wiem to z
            autopsji.

            pozdrawiam i zycze Ci wytrwalosci
            Beata
            • Gość: brunchilda Re: ech dziewczyno! IP: *.adm.put.poznan.pl 30.07.04, 13:56
              bardzo fajnie jest byc zdobywana, ale rownie fajnie rownoczesnie jest zdobywac,
              bo jak latwo przyjdzie to i latwo pojdzie, czyli tzw. zabawa w kotka i myszke:))
        • Gość: Małgosia facet...wyluzuj ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 12:21
          nie przyszło Ci do głowy naj[rostsze rozwiązanie:
          ONA CIĘ PO PROSTU NIE KOCHA
          nic nie iskrzy, nie odurza, nie telepie sercem, oddechu nie przyspiesza
          jesteś elementem jej otoczenia
          ale nkim waznym
          to nie jest jej wina
          do uczuć nie mozna się zmusić
          A ty wsciekasz, się, że ona nic nie czuje
          nie czuje i już
          "W tym najwiekszy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz"
          ..a ona nie chce
          ale może cię lubi, docenia i zwyczajnie żal jej ciebie, nie potrafi powiedziec
          wprost - nie masz stary szans, bo ja cie nie kocham
          kobiety rzadko mówia wprost takie prawdy
          • magilla1 Re: facet...wyluzuj ;-) 29.07.04, 12:37
            No i kolejna rzecz. A co jej sie stanie albo mi jeżeli cos takiego mi powie. Na
            forum mówia a w realu nie. Jeszcze troche tu z wami po klikam to mi siue
            bardziej rozjaśni.
            Dlaczego któraś tam nazywa mnie frustratem to juz zupełnie nie rozumiem. Czy
            frustrat to jest facet, który zna cie, spędził z toba sporo czasu. Ma
            porównanie miedzy toba a innymi kobietami i mówi ci wprost: Kocham cie, czuje
            to. Wkurza mnie ściemnianie.
        • Gość: obierzyna Re: ech dziewczyno! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 12:31
          taki lizusik zostal kiedys moim mezem i nie wyobrazam sobie, abym mogla miec
          innego, np. takiego bufona, jak ty. napisz cos jeszcze, a utwierdzisz mnie w
          tym przekonaniu.
          • magilla1 Re: ech dziewczyno! 29.07.04, 12:40
            O rany, jakiego bufona? Mówię o co mi chodzi a na razie dowiedziałem sie , ze
            kobiety wola lizusów i pewnych rzeczy nie mówia wprost. To moje wnioski.
            • beatach1 Re: ech dziewczyno! 29.07.04, 12:44
              A wiesz co ja sobie mysle? Ze to wszystko jest za latwe. Moze ona nie lubi
              miec "podane na talerzu". Przestan sie nia interesowac. Moze wtedy ona zacznie
              sie starac, bo poczuje, ze cos stracila. Niektore kobiety tak maja, wiem to z
              autopsji.

              pozdrawiam i zycze Ci wytrwalosci
              Beata
            • Gość: obierzyna to co dla faceta u innego faceta wyglada na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 14:14
              lizusostwo nie musi wygladac tak samo dla kobiety. kobieta ocenia inaczej
              faceta niz facet. mysle, ze mylisz w ogole pojecia. zdaje mi sie ze tamten
              facet potrafi po prostu dbac o kobiete, a ty nie.
              • magilla1 Co to dla ciebie znaczy dbać o kobietę? 29.07.04, 14:29
                To jest jakis idiotyczny frazes dla niedorobionych amantów. Dbać o kobitę tak
                by7 mu z reki jadła potrafi każdy wyrafinowany lizus. To tzw dbanie o kobiete
                to jego jedyny atut. Ona za nim nie pójdzie to on za nia ciagle gania i dba.
        • nglka Re: ech dziewczyno! 30.07.04, 15:00
          magilla1 napisał:

          > Ja cie kocham i żadnych biegów przez płotki od ciebie nie wymagam. Nie, ona
          > woli lizusika. Tzn tak jej sie wydaje, ze woli. Ja nie bede jej po kryjomu
          > molestował. Brzydzi mnie to.

          Kochasz ją - ale nie pozwalasz Jej, by szła drogą, którą chce iść? Jaka to
          miłość? EGOISTYCZNA.

          Piszesz, że jej się WYDAJE, że woli. Dziwisz się, że nie chce być z facetem,
          który lepiej wie od Niej co myśli? Dlaczego chcesz jej narzucić co powinna
          myśleć? Widocznie wygodnie jest jej tak, jak ma teraz. Nie dziwę jej się.

          Nie będzies zjej po kryjomu molestował, a co właśnie robisz? Rozbijasz związek.
          To jest pewna forma molestowania psychicznego.

          Każdy normalny facet domyśliłby się, że jesli dziewczyna ma chłopaka i od dwóch
          lat NIE ma ochoty spotykać się z nowym facetem - jest jednoznacznym fakt, że tak
          czuje się dobrze. Nie jest ważne co ty myślisz o jej obecnym chłopaku. Ważne
          jest to, żeby ona była szczęśliwa. Piszesz, że ją kochasz i nie umiesz tego
          zrozumieć?
          Gdy się kocha - daje się wolność a nie stara założyć smycz.
          • eve.hq Re: ech dziewczyno! 30.07.04, 17:42
            nglka napisała:

            > magilla1 napisał:
            >
            > > Ja cie kocham i żadnych biegów przez płotki od ciebie nie wymagam. Nie, o
            > na
            > > woli lizusika. Tzn tak jej sie wydaje, ze woli. Ja nie bede jej po kryjo
            > mu
            > > molestował. Brzydzi mnie to.
            >
            > Kochasz ją - ale nie pozwalasz Jej, by szła drogą, którą chce iść? Jaka to
            > miłość? EGOISTYCZNA.
            >
            > Piszesz, że jej się WYDAJE, że woli. Dziwisz się, że nie chce być z facetem,
            > który lepiej wie od Niej co myśli? Dlaczego chcesz jej narzucić co powinna
            > myśleć? Widocznie wygodnie jest jej tak, jak ma teraz. Nie dziwę jej się.
            >
            > Nie będzies zjej po kryjomu molestował, a co właśnie robisz? Rozbijasz
            związek.
            > To jest pewna forma molestowania psychicznego.
            >
            > Każdy normalny facet domyśliłby się, że jesli dziewczyna ma chłopaka i od
            dwóch
            > lat NIE ma ochoty spotykać się z nowym facetem - jest jednoznacznym fakt, że
            ta
            > k
            > czuje się dobrze. Nie jest ważne co ty myślisz o jej obecnym chłopaku. Ważne
            > jest to, żeby ona była szczęśliwa. Piszesz, że ją kochasz i nie umiesz tego
            > zrozumieć?
            > Gdy się kocha - daje się wolność a nie stara założyć smycz.


            PODPISUJĘ SIĘ OBIEMA RĄCZKAMI ,ujęłaś sprawę bardzo trafnie, celując w środek
            prawdy:) takie kobiety imponują mi swą błyskotliwością:) rzeczywiście z niego
            to jest jakiś despotyczny typ , który uzurpuje sobie prawo do własnej racji i
            rząda poklasku dla swego postępowania nie znosząc przy tym ani krzty
            krytyki...tacy jak on zawsze wzbudzać będą niechęć u każdej kobiety z klasą,
            mój mąż mnie zdobywał i wcale się przy tym nie płaszczył, robił to z wdziękiem
            i niebywałą klasą, a teraz jesteśmy bardzo zgodnym i szczęśliwym
            małżeństwem :)))wszystkim kobietom życzę , by spotkały wspaniałego, dobrego
            mężczyznę takiego jak mój kochany mąż:)))

            Ewa.
    • magilla1 Re: ech dziewczyno! 29.07.04, 13:04
      Jeszcze zdanie o lizusikach:
      Wybieraja ich kobiety, które maja stracha, że je którys tam zostawi. Lizusik
      jest dobry bo daje nadzieje, że nie bedzie skakał na boki. Gwarancji nie daje,
      a tylko nadzieję.Lizusik jest dobry bo skoro tak łaził, łaził, i dopominał się
      to w końcu utwierdził w przekonaniu że jestem dla niego bardzo ważna i zalezy
      mu na mnie. Znaczy sie jestem wyjatkowa - a wiem to dzieki lizusikowi.
      • dosh Re: ech dziewczyno! 29.07.04, 13:56
        kobiet nie znasz? lepsza jest taka nadzieja niż przekonanie i pewność, że facet
        od razu w boczki sobie skoczy. a ty niestety nie dajesz jej nawet nadzieji,
        pokazując jej:"kocham cię, ale nie myśl, że będę sie za tobą uganiał"
    • Gość: niedziela na wsi Re: ech dziewczyno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 14:02
      , nie mam zamiaru też szklić ci, że nie
      > mam ochoty kochać sie z toba na wszystkie mozliwe sposoby.

      a co masz namyśli mówiąc właśnie te słowa?
      • Gość: sobota w miescie Re: ech dziewczyno! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 14:16
        pewnie to, ze chodzi mu wylacznie o seks.
        • Gość: vesna Re: ech dziewczyno! IP: *.torun.mm.pl 29.07.04, 16:10
          Ty pytasz o radę, czy przyszedłeś się wkurzać na wszystkie baby? To ostatnie
          podejście kiepsko na kobiety działa.
          Wiesz, byłam przez dwa lata z facetem, który uważał za poniżające skakanie
          wokół mnie, traktowanie mnie jak księżniczki, wydzwanianie do mnie, zasypywanie
          kwiatami. Mówił, że wystarczy, że będzie przy mnie, gdy będę tego potrzebować.
          Gorzej, że gdy naprawdę go potrzebowałam zawiódł na całej linii.
          Zerwałam z nim dla faceta, który przez 2 miesiące odstawiał Wielki Podryw. Nie
          zasypywał może kwiatami, ale pisał miłe smsy, zagadywał mnie na uniwerku,
          pozyczał płyty, zapraszał do kina i nie ukrywał tego, że mu zależy. Jestem z
          nim i w życiu nie nazwałabym go pogardliwie "lizusikiem". Nie wiem co złego w
          tym, że widzę jaka jestem dla niego ważna?

          A takie pójście po linii najmniejszego oporu - "jak się zdecydujesz to czekam"
          to jak zakupy przez Internet. Zamawiasz i czekasz. Jeszcze żeby wiernie, ale Ty
          się z dziewczynkami włóczysz.
          Z drugiej strony - jesteś pewnym towarem, ale używanym i łatwo dostępnym, przez
          to o obniżonej wartości. Każdy podręcznik psychologii społecznej Ci powie, że
          tak serca kobiety nie zawojujesz.
          • mroofcia Re: ech dziewczyno! 29.07.04, 17:52
            Wierzyć mi się nie chce - ten facet albo sobie jaja robi, albo naprawdę bufon z niego straszny...
            Chciałam zacząć argumentować, ale brak mi słów - nie dziwię się kobiecie...
          • eve.hq Re: ech dziewczyno! 30.07.04, 17:51
            oj prawda ta tak oczywista dla nas , będzie dla niego nie do zniesienia i
            powiem jeszcze to ,że współczuję tej, która wpadnie mu w samcze "łapska" , i
            rychło się nie zorientuje co jest grane i co siedzi w jego skrzywionej psyche,
            bo stracona bidula :(
    • Gość: złośnica daj jej spokój! człowieku, ona ma już kogoś... IP: *.acn.pl 29.07.04, 21:49
      a Ty najwyraźniej robisz się po prostu upierdliwy.
      jak by chciała być z Tobą, to nie potrzebowałaby na decyzję 2 lat.

      jak dla mnie to trąci psychopatą, który naoglądał się starych romansów
      (przemowa do niej)
      • nglka Re: daj jej spokój! człowieku, ona ma już kogoś.. 30.07.04, 14:46
        Gość portalu: złośnica napisał(a):


        > ... który naoglądał się starych romansów

        i nic z nich nie wyniósł :)

    • losiu4 Re: ech dziewczyno! 30.07.04, 16:22
      Może Cię po prostu nie chce, tylko nie wie, jak to delikatnie powiedziec...
      Może nie lubi tak bezposredniego podania: chciałbym się z Toba kochać na
      wszystkie sposoby
      Może lubi być zdobywana, a nie lubi takich, co mówia: dobra mam na Ciebie
      ochotę, jakbys chciała, to wiesz, gdzie mnie szukać
      A może po prostu lubi być wielbiona i zdobywana, a Ty najwyraźniej nie
      spełniasz jej oczekiwań.
      Może po prostu woli tego, którego niezbyt pochlebnymi słowy tu opisałeś... po
      prostu żale smętne i płacze przelewasz na forum wiedzac, żeś z lepszym od
      siebie przegrał rywalizację o interesująca kobiete.
      Może... ech, chyba już dosć :)

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka