szczawojad.mirabelski
23.06.13, 22:27
Nie chce mi się uczyć życiowej zaradności, lubię mieć lekką pracę biurową na miejscu, nie chciałoby mi się pracować fizycznie na obrzeżach miasta. Nie chce mi się robić prawa jazdy, nie chcę mi się zmieniać stylu na modny i szpanerski. Nie chce mi się po pracy dorabiać, wolę słuchać muzyki i spokojnie robić sobie posiłki. Nie lubię życia w biegu i jedzenia na szybko. W weekendy lubię spać do południa i wieczorem spotykać się z kumplami. W dni powszednie po pracy lubię ucinać sobie drzemki. Piwo z kumplami jest dla mnie w weekend świętością i priorytetem. Lubię zbyt dużo pieniędzy wydawać na rzeczy związane z muzyką. Nie trzymam ręki na pulsie, nie jestem gospodarny i przedsiębiorczy, leży u mnie organizacja pracy. Jestem rozmarzonym humanistą. Wolę się bawić jak chcę i ubierać jak chcę. Nie chce mi się stawać dojrzałym mężczyzną, po to by jakaś kobieta to doceniła. Zatrzymałem się na etapie imprezującego studenta i dobrze mi z tym