Dodaj do ulubionych

Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami?

24.06.13, 16:52
Bede wspolpracowac ze swoim ojcem i to na forum publicznym. Bedziemy opracowywac pewien projekt, spotkania beda grupowe.

Z ojcem dziela mnie dziwne uczucia, wychowywalam sie bez niego, nie jestemy zbyt blisko, ale jednak jakas tam wiez zostaje.

Zastanawiam sie jak powinnam sie do niego zwracac - po nazwisku? Chcialabym sobie z nim wszyto wyjasnic, nasza rozlake i nieporozumienia, ale wiem, ze bedzie to ciezkie.

Oboje mamy podobne charaktery, nie umiemy rozmawiac o uczuciach i bledach, wiec moze to byc trudne.

Jakie macie doswiadczenia z praca z rodzicami? Da sie to jakos polaczyc?

Obserwuj wątek
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 17:17
      > Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami?

      Na szczęście nie. :D

      PS Pochodzę niestety z rodziny nauczycielskiej. :(
      • berta-death Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 18:17
        Chodziłeś do szkoły gdzie rodzice byli nauczycielami? To musi być dopiero doświadczenie jak polonistka jest twoją matką.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 23:40
          > Chodziłeś do szkoły gdzie rodzice byli nauczycielami?

          Yyy, skąd wniosek!? o.0

          > To musi być dopiero doświadczenie jak polonistka jest twoją matką.

          Moja matka uczy matematyki, ojciec zresztą też (tyle że on akurat w szkołach tzw. wyższych).
    • mila2712 Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 17:40
      na szczęscie nie
      z rodziną nalepiej nie robić żadnych interesów
      • mila2712 Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 17:43
        zresztą toczylibyśmy nieustanne wojny
        nie ma mowy
        • gree.nka Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 17:46
          ja kiedyś pracowałam w firmie syna i pracowała w niej jego matka, cieli się równo :), raz syn tak nakrzyczał na matkę, że wyprowadził kobietę z równowagi, że chciała mu wtłuc w tyłek
          fajnie było na to patrzeć z boku jak syn czmychnął do ludzi :)
          • mila2712 Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 21:32
            tak więc wykazali się brakiem kultury osobistej

            wszelkie nieporozumienia powinni wyjaśniać na osobności, nigdy przy pracownikach a już broń boże przy osobach postronnych / klientach
            to źle wpływa na sytuację w firmie
            co to za szef który nie umie rozwiązywać konfilktów w sposób cywilizowany ?
            • gree.nka Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 21:37
              eech, chyba tylko ja to widziałam bo pracowałam na zadupiu firmy :)
              • mila2712 Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 21:45
                nieważne
                o 1 osobę za dużo :p
                • gree.nka Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 21:50
                  mila2712 napisała:

                  > nieważne
                  > o 1 osobę za dużo :p

                  matko, mam szczęście, ze mnie nie ukatrupili :)
    • gree.nka Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 17:44
      do ojca chcesz się zwracać po nazwisku?
      ciekawe
      skoro nie pasuje praca poszukaj innej
      kiedyś znałam dziewczynę, pracowała w firmie ojca, też się trochę peszyła, że to ojciec i inni będą gadać. Przy klientach jak nie było potrzeby to nie używali tato-córko, jak była potrzeba to informowali że to ojciec lub córka. Pracownicy i tak wiedzieli, że to rodzina i mogli im nic nie zrobić bo ojciec był szefem :)
    • ortolann Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 17:54
      No nie wiem, co Ci poradzić, ale jakoś tak bardzo to podobne do tej historii: Tekst linka
    • berta-death Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 18:21
      Osobistych doświadczeń nie mam żadnych, ale mam w otoczeniu takie przypadki. Relacje takie są, że synuś albo córuś, to figurant w rodzicielskiej firmie, niekoniecznie prywatnej, bo do niczego innego się nie nadaje. Zatem rodzic zaciska zęby i toleruje sytuację a młody nie podskakuje, bo mimo 40 na karku siedzi u starych w kieszeni. Zdarza się też, że jak młodzian jednak nie totalny wał i przyjdzie po rozum do głowy to z czasem wdraża się do pracy w firmie i przejmuje biznes rodzinny.
      • gree.nka Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 18:31
        znałam takiego chłopaka, z początku to się chłopak bawił ale chyba ojciec mu wytłumaczył - o ten to potrafił tłumaczyć i syn siedział całymi dniami i wieczorami w firmie. Sporo zarabiali ale i też dużo pracowali. Bardzo lubiłam tę dwójkę :)
    • rach.ell Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 19:35
      zosia_samosia30 napisał(a):

      >
      > Z ojcem dziela mnie dziwne uczucia, wychowywalam sie bez niego, nie jestemy zby
      > t blisko, ale jednak jakas tam wiez zostaje.
      >
      odpusc sobie ta jakas tam wiez, ktora pozostala i traktuj go jak obcego, bedzie ci z pewnoscia latwiej:)
    • szymon_gw Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 21:13
      Kiedyś mój zespół współpracował intensywnie nad projektem z innym zespołem, w którym była matka i córka. Miały równorzędne stanowiska, nie było między nimi żadnej zależności służbowej (uregulowania wewnętrzne zresztą na to nie pozwalały). Nie pamiętam żadnych problemów. Wszyscy, od stażysty po Panów "Derektorów" zwracaliśmy się do siebie po imieniu, więc córka do matki takoż.

      Zależy czy będzie miedzy wami jakaś zależność/podległość służbowa - źródło ewentualnych problemów. Ale w tym przypadku to moim zdaniem i tak pikuś przy następnym problemie:

      > Chcialabym sobie
      > z nim wszyto wyjasnic, nasza rozlake i nieporozumienia, ale wiem, ze bedzie
      > to ciezkie.

      Ja bym to odłożył na czas po zakończeniu projektu. Przed projektem starałbym się nawet z nim tak umówić, że może chciałbym porozmawiać o nas, ale po. A teraz staramy się być tylko współpracownikami. Z tego co o Was piszesz ("nie umiemy rozmawiac o uczuciach i bledach") to możliwe, że przystanie na to z dużą chęcią i ulgą :)
    • jeriomina Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 24.06.13, 23:50
      Pracuję w tej samej branży co oboje moi rodzice, dość wąska specjalizacja, pracujemy w tym samym "zakladzie pracy" z mamą. Nie jesteśmy zależne od siebie.
      • gree.nka Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 07:39
        przecież Ty na skrzypkach grasz
        - to nie jest praca
        • kino.mockba Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 10:21
          Bez młota to nie robota?
          • henrykvlll Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 12:19
            I tylko od 9 do 17.
        • jeriomina Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 12:22
          Aleś Ty niedouczona i złośliwa w dodatku :)
          • gree.nka Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 12:39
            jeriomina napisała:

            > Aleś Ty niedouczona i złośliwa w dodatku :)
            :)
            oj tam, zaraz niedouczona
            no może trochę, na książki nie było
            • jeriomina Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 12:58
              No widzisz, taka strata :) bo potencjał jest :)
    • mm969696 Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 00:09
      czyli dostałaś robotę po znajomości i to pewnie jeszcze w instytucji państwowej.
      • gree.nka Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 13:09
        mm969696 napisała:

        > czyli dostałaś robotę po znajomości i to pewnie jeszcze w instytucji państwowej
        > .
        nie gadaj, każdy o takiej marzy. dodatki,premie, trzynastki i bóg tylko wie co tam jeszcze dostaja, a robota żadna
        • henrykvlll Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 13:11
          Lepiej być górnikiem. Mają 14stki.
          • jeriomina Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 13:16
            I wcześniejszą emeryturę :)
    • rotkaeppchen1 Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 06:50
      Moim zdaniem, jezeli na forum publicznym to po nazwisku. Trudno do wspolpracownikow albo podczas prezentacji publicznej mowic: Tata powiedzial, ze... :D Tylko raczej np. "tak jak wspomnial Prof. Kowalski..."
      Natomiast prywatnie, bezposrednio, bez swiadkow, jak najbardziej: tato. Czy tam jak na niego mowisz.
    • dioskorides Zdecydowanie odradzam 25.06.13, 08:54

      Z własnego doświadczenia i doświadczenia innych znajomych moge powiedziec jedno-praca z rodzicami to najczęsciej koszmar.

      Mają wobec Ciebie większe wymagania niż wobec innych pracowników, bo uważają że nie jesteś tylko pracownikiem ale też członkiem rodziny i powinno się w to włożyć więcej serca a z drugiej strony z tych samych rodzinnych powodów wynagrodzenie nie jest lepsze.

      Chyba że naprawdę zasiadasz razem z rodzicami czy rodzicem w zarządzie czy władzach firmy i od razu jesteś na "stanowisku"
      • henrykvlll Re: Zdecydowanie odradzam 25.06.13, 12:18
        dioskorides napisał:


        > Mają wobec Ciebie większe wymagania niż wobec innych pracowników, bo uważają że
        > nie jesteś tylko pracownikiem ale też członkiem rodziny i powinno się w to wło
        > żyć więcej serca a z drugiej strony z tych samych rodzinnych powodów wynagrodze
        > nie nie jest lepsze.

        Sprawy zawodowe powinno się oddzielać od spraw prywatnych. Ja nie mam problemu by pracować bez emocji z ludźmi z którymi łączyły/łączą więzi emocjonalne. Niezależnie od tego czy to romans, nienawiść, podkładanie świni czy przyjaźń/koleżeństwo.
        • berta-death Re: Zdecydowanie odradzam 25.06.13, 15:50
          Znaczy przez 8h pracujecie jak obcy, podkładacie sobie świnie, ścigacie się jak szczury a potem jakby nigdy nic idziecie ze sobą na randkę, bo trzeba oddzielać życie prywatne od zawodowego. Jak w warnerowskich kreskówkach. Owczarek i kojot zdaje się tak pracowali, przychodzili do pracy, podbijali kartę, potem się napieprzali cały dzień a potem znów odbijali kartę i szli do domu.
    • henrykvlll Re: Czy ktos pracuje ze swoimi rodzicami? 25.06.13, 12:15
      Jeśli Ty podchodzisz profesjonalnie do swojej pracy i Twój ojciec też to nie widzę problemu. Do 17 jesteście współpracownikami (czy tam do kiedy pracujecie) a po 17 znowu wesołą rodzinką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka