Dodaj do ulubionych

pierwszy raz

26.06.13, 14:22
jadę na wakacje bez męża, tylko z dziećmi, na całe 2 tygodnie. Trochę się martwię co zastanę jak wrócę - chodzi mi o czystość w mieszkaniu.. Jak zorganizować czas żeby dzieci się nie nudziły i żebym ja wróciła w stanie psychicznym niepogorszonym. Dodam że jedziemy nad morze do takiej dziury gdzie chyba wielu atrakcji nie ma, do wszelkich bardziej atrakcyjnych miast daleko a ja zostaje tam bez samochodu.buuu..
Jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:26
      kiedy jedziesz? weź większy pokój do dołączę...
    • gree.nka Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:27
      dużo książek
      • kasi-a789 Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:32
        książki napewno zabiorę bo uwielbiam czytac i mam zamiar nadrobić zaległości..o ile będe miała kiedy czytać, bo znając moje dzieci to nawet na chwilę nie będe mogła ich spuścić z oka bo albo mi się potopią w morzu albo się zgubią na plaży. Muszę się chyba zaopatrzeć w jakieś akcesoria do gier plażowych..w co to się teraz gra?
        • horpyna4 Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:37
          Czy tylko plażować zamierzasz? Może da się pospacerować i coś pooglądać? Warto mieć mapę najbliższych okolic. W jakiej miejscowości będziesz mieszkać?
          • kasi-a789 Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:40
            dąbki, problem w tym że mąż zabiera samochód, zamierzam chodzić z dziećmi po okolicy tak dużo na ile dzieciaki bądą miały siłę. Zamierzam też zabrać rolki, rowery można na miejscu wyporzyczyć. Oby tylko pogoda dopisała
            • zbyfauch Re: pierwszy raz 26.06.13, 15:08
              A nie Dębki?
              Ciasno tam i plaża dość wąska, o ile dobrze pamiętam. Niemniej piasek biały i woda raczej czysta. Jak komuś temperatura wody 19-20°C niestraszna, wypada tylko słońca życzyć.
              • kasi-a789 Re: pierwszy raz 26.06.13, 15:16
                Dąbki, dąbki napewno nie Dębki, plaża szeroka i piasczysta, a że woda zimna to wiem, nie przeszkadza mi to. Ciepłą wodę to ja mam w wannie. Dla mnie nawet nad "ciepłym" morzem woda była za zimna
                • horpyna4 Re: pierwszy raz 26.06.13, 16:01
                  Dębki to są na północ od Żarnowca, a Dąbki niedaleko Koszalina. Naprawdę zaopatrz się w jakąś mapę okolic Koszalina, bo może się przydać.

                  Autobusy też są dla ludzi, nawet z dziećmi. Można tu i ówdzie podjechać, żeby nie chodzić za długo, skoro dzieci się męczą. Nawiasem mówiąc, warto sprawdzić, czy z nogami dzieci jest wszystko w porządku, bo niechęć do spacerowania może być wynikiem np. płaskostopia. I oczywiście mieć wygodne buty.

                  Oczywiście może być cały czas upalnie, wtedy najlepiej moczyć się w wodzie. Ale warto pomyśleć o jakiejś alternatywie na chłodniejsze i bardziej deszczowe dni - bo i wtedy może być ciekawie. Autobusy do Koszalina jeżdżą chyba dość często, a jazda trwa pewnie jakieś trzy kwadranse. Czyli nie takie to znów zadupie.
                  • kasi-a789 Re: pierwszy raz 26.06.13, 16:13
                    nogi mają zdrowę, genaralnie dzieci są bardzo ruchliwe i aktywne..poprostu nie lubią spacerować.
                    • zbyfauch Re: pierwszy raz 26.06.13, 16:21
                      Z tego, co wiem, dzieci w większości nie lubią spacerować. Mają niespożytą energię i motorki w tyłkach ale niezdolne są do długotrwałego, monotonnego w ich pojęciu, wysiłku.
                • jamesonwhiskey Re: pierwszy raz 02.07.13, 12:05
                  Dla mnie nawet nad
                  > "ciepłym" morzem woda była za zimna

                  to cos slabe to cieple morze
                  south beach miami temp wody 30 stopni
        • marguy Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:39
          Muszę się chyba zaopatrzeć w jakieś akcesoria do gier plażowych..w co to się teraz gra?

          Od zawsze gra sie w to w co lubia grac dzieci, a nie w to "w co sie teraz gra".

          Oprocz tego "dziury" maja te zalete, ze mozna robic dlugie, piesze wycieczki podczas ktorych mozna miejskim dzieciom przyblizyc nature, nauczyc ja podziwiac i szanowac. Zawsze to lepsze od opychania sie lodami na tarasie jakiejs szpetnej, kurortowej kawiarni.
          • gree.nka Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:56
            ja bym się trochę bała łazić po jakiś polach i odstępach sama czy z dzieciakami
            lepiej łazić ale tam gdzie kręcą się ludzie
        • gree.nka Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:54
          mnie o gry plażowe nie pytaj :) sie nie znam
    • wez_sie Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:39
      a ojciec dziecka bedzie?
      moze on by sie troche zajal chociaz jednym dzieckiem, a ty mialabys wiecej czasu dla siebie, hmm?
    • eat.clitoristwood A nie ma takich 26.06.13, 14:40
      przechowalni dla dzieci, coby rodzice mogli spokojne urlop bez nich spędzić? W przeciwnym wypadku będziesz musiała im szeleczki (obroża zostawiałaby siniaki na szyi) i smycze kupić. No i mieć nadzieję, że będzie można bachory niedaleko od wody uwiązać, cobyś nie musiała za dużo łazić, coby się wykąpać.
      • kasi-a789 Re: A nie ma takich 26.06.13, 14:44
        ja UWIELBIAM spacerować, nienawidzę leżeć plackiem na plaży, ale moje dzieci nie bardzo spacery lubią, szczególnie gdy jest gorąco, poprostu dość szybko się męczą.
        Pytając w co się teraz gra nie miałam na myśli co jest modne - tylko co jest fajnego na rynku, może pojawiły się jakieś fajne nowe rzeczy.
        • kasi-a789 Re: A nie ma takich 26.06.13, 14:48
          z wiadereczek i łopatek powoli moje dzieci już wyrastają ale oczywiście zabiorę bo zamek na plaży musi zostać zbudowany oczywiście:)
          mam frisbee, piłki oczywiście ale coś by się jeszcze przydało, tylko nie mam pomysłu co.
    • lled Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:47
      zeby sie nie nudzil zostaw mu pieniadze na dame do towarzystwa co wieczor.
      • kasi-a789 Re: pierwszy raz 26.06.13, 14:49
        mój mąż ma zamiar nadrobić zaległości w pracy w tym czasie:)
    • twojabogini Re: pierwszy raz 26.06.13, 17:19
      Jak przeżyć? To bardzo proste. Kumasz się z mamami małżeństwami/singalami na plaży/w stołówce/w pensjonacie/otelu. Towarzystwo to podstawa. Można wtedy zrobić wspólne ognisko, albo wspólną wycieczkę w jakieś ciekawe miejsca, gdy pogoda nie dopisze. Albo wypić z kimś piwko, gdy dzieci zasną. Sama z dziećmi non stop oszalejesz.

      Ponieważ na plaży trzeba non stop dzieciaków pilnować ustalasz natychmiast jakiś park, albo inne miejsce zabaw, gdzie możesz spokojnie czytać książkę/gazetę, podczas gdy się dzieciaki bawią i nie wymagają dozoru w każdej minucie. Na plaży spędzasz nie więcej niż 4-5 godzin dziennie, argumentując dzieciom, że to dla ich dobra, bo nadmiar ekspozycji na słońce i jod jest szkodliwy.

      Jeśli lubisz spacery - spacerujecie. Tylko nie nazywasz tego spacerami, a "wyprawą po" (lody, do starej latarni, poszukiwaniem muszli i bursztynów wzdłuż plaży, albo budki z wielkimi hamburgerami, która podobno jest niedaleko itp. - co tam twoje dzieci lubią). Po niektóre rzeczy dzieciaki są w stanie iść kilometrami.

      Zabawy na plaży - latawiec, bańki mydlane, kopanie wielkiego dołu, zasypywanie się nawzajem w piasku, wojna na bomby z balonów napełniane wodą (+ piłki, łopaty, freesby itp.) - stare tricki, nic nowego raczej nie wymyślono. Jeśli któreś dziecko jest małe, sprawdza się mały dmuchany basenik, w którym woda się prędko nagrzewa i można siedzieć cały czas.

      Brak samochodu to nie problem. Są autobusy i pociągi, zazwyczaj kursujące do tych miejscowości, gdzie można coś zwiedzić. Aha i na starcie ustal telefon do jakiegoś lekarza-pediatry co przyjeżdża w miarę od reki - przy dzieciach i braku auta i drugiej osoby dorosłej lepiej mieć na zapas. Koniecznie też miej ze sobą podstawowy zapas leków - bo może być kłopot z ich zakupem z chorym dzieckiem, nie pójdziesz, apteka może być daleko, albo zamknięta (zestaw od gorączki, coś na gardło, coś na ukąszenia owadów, sól fizjologiczna do płukania oczu (piach, piach, piach), podstawowy zestaw opatrunkowy, coś na oparzenia i oparzenia słoneczne, lek od zaparć i wręcz przeciwnie, leki nawadniające, węgiel, jak lekarz da może być jakiś antybiotyk o ogólnym działaniu, typowy na wakacyjne infekcje, coś antywirusowego też może być).

      To podstawowe reguły przetrwania na wakacjach typu survival (tj. w układzie 1 rodzic + dzieci).
      • kalllka Re: pierwszy raz 26.06.13, 17:44
        Do rad boginiowych należy dodać te o błyskawicznym zidentyfikowaniu dzieciarni. Choć jeśli twoje dzieci chodzą do przedszkola same, jak po sznurku ,znajda towarzystwo.
        Jeśli nie, wakacje to świetny czas na niewymuszone (obowiązkiem szkolnym )socjalizowanie sie przy pomocy lokalnego drobiazgu.czesto bywa, ze w najnudniejszych miejscach na czuja tylko - znajduje sie "kości dinozaura" albo inna skórke (po Tolku Bananie:)
    • berta-death Re: pierwszy raz 26.06.13, 17:32
      Zabieraj ze sobą laptopa z grami. Najlepiej od razu dwie sztuki, dla każdego po jednym. To jedyna gwarancja, że dzieciaki będą grzeczne jak nie będziesz im organizować czasu. A może być różnie, może cały czas lać deszcz, może któreś się rozchorować, może nie być towarzystwa rówieśników, może być nudna okolica i bez dzieciowych atrakcji, może cię głowa rozboleć i będziesz chciała mieć chwilę wytchnienia.
      I eksowi pod żadnym pozorem nie dawaj namiarów gdzie jedziesz ani nawet nie informuj go o tym. Jeszcze się do was zwali i będzie powtórka z rozrywki.
      • kino.mockba Re: pierwszy raz 26.06.13, 18:07
        To on od założenia wątku, gdy był jeszcze mężem zdążył już zostać eksem?
        • berta-death Re: pierwszy raz 26.06.13, 18:10
          Mąż i eks to dwie różne osoby. Oj nie śledzisz życiowych perypetii Katarzyny.
    • samuela_vimes Re: pierwszy raz 26.06.13, 19:09
      kasi-a789 napisała:

      > Trochę się martw
      > ię co zastanę jak wrócę - chodzi mi o czystość w mieszkaniu..

      em nie rozumiem to jest dorosły chłop czy niedorozwinięte dziecko, że nie umie po sobie posprzątać? No nie czepiam się tylko z kim wy się kobiety wiążecie no?

      >Dodam że jedziemy nad morze do takiej dziury gdzie chyba wielu atrakc
      > ji nie ma, do wszelkich bardziej atrakcyjnych miast daleko a ja zostaje tam bez
      > samochodu.buuu..
      > Jakieś pomysły?

      Jak będziesz mieć pogodę to problem sam się rozwiąże, na plażę na cały dzień z piłką, materacami itd. Jak nie będzie pogody to zawsze spacery pozostają, a jak dzieci starsze, albo w wieku wózkowo-siedzącym to rowery, zwiedzanie, spacery po plaży, karty, gry planszowe, czytanie książek.
      • eat.clitoristwood Re: pierwszy raz 26.06.13, 19:27
        samuela_vimes napisała:

        > Jak będziesz mieć pogodę to problem sam się rozwiąże, na plażę na cały dzień z
        > piłką, materacami itd. Jak nie będzie pogody to zawsze spacery pozostają, a jak
        > dzieci starsze, albo w wieku wózkowo-siedzącym to rowery, zwiedzanie, spacery
        > po plaży, karty, gry planszowe, czytanie książek.

        Tak, jak dzieci nie są marudne, uparte i złośliwe, jak nie pożrą się między sobą czy z innymi dziećmi, co wywołuje zazwyczaj wojnę między rodzicami.
        Ja tam widzę w każdym wypadku horror. :)
        • berta-death Re: pierwszy raz 26.06.13, 20:05
          Szczerze mówiąc to ja też nie widzę sensu wakacji z dziećmi. Do pewnego wieku one mają nieustające wakacje i nie potrzebują żadnych wyjazdów, które tylko katorgą są dla nich i dla osób im towarzyszących. Zwiedzanie zabytków oraz podziwianie architektury i kultury nowych miejsc je nudzi i po 10min zaczynają kręćka dostawać. Cuda natury ich nie wzruszają i zaczyna być podobnie jak w przypadku zabytków. Aktywna forma wypoczynku, byle nie za bardzo aktywna bo turystyka np górska nie dość, że może przekraczać możliwości kondycyjne to jeszcze też może okazać się nudna, to jedyne co może je jakoś zainteresować i sprawić radość, ale do tego nie potrzeba żadnego wyjazdu. To i z domu można zrobić wypad za miasto i połazić sobie po lesie, pagórkach czy popluskać się w jakimś zbiorniku wodnym.

          Zaryzykowałabym stwierdzenie, że dopiero nastolatek jakąś korzyść ma z wakacyjnych wyjazdów, wcześniej to spokojnie jakaś agroturystyka czy siedzenie u babci na wsi, mu wystarczy. Ważne, żeby byli rówieśnicy, stacjonarne atrakcje i dużo miejsca do swobodnego biegania i szaleństw.
          • eat.clitoristwood Re: pierwszy raz 26.06.13, 20:12
            berta-death napisała: (...)

            https://www.bluemoz.com/images/like.png
          • kalllka Re: pierwszy raz 26.06.13, 21:45
            uhym, jak jednak zaradzisz berciku, w zwiazku z sytuacja, ze autorka, oprocz wykupionych wczasow i braku babci pod grusza, posiada jednak na stale progeniture w wieku bez sensu oraz meza na nadgodzinach, sypialanym ok 8 godzin nazad w dol mapy pl?
            • eat.clitoristwood Re: pierwszy raz 26.06.13, 21:52
              kalllka napisała:
              > uhym, jak jednak zaradzisz berciku (...)

              Mówiłem, dzieci na czas urlopu oddać do hotelu dla dzieci.
              • eat.clitoristwood Re: pierwszy raz 26.06.13, 21:53
                eat.clitoristwood napisał:
                > Mówiłem, dzieci na czas urlopu oddać do hotelu dla dzieci.

                W starych, dobrych czasach nazywało się to ochronką.
                • eat.clitoristwood Re: pierwszy raz 26.06.13, 21:54
                  Może się przyzwyczają i nie będą chciały wracać do domu.
            • berta-death Re: pierwszy raz 26.06.13, 22:37
              Wkupić wczasy w jakimś prodzieciowym miejscu? Agrowczasy nie są takie głupie, bo to taki substytut babci na wsi. Teren ogrodzony i dużo atrakcji jakich w mieście nie uświadczysz. Nawet jak któreś dziecko się pochoruje, to jakoś da się ogarnąć i od biedy na werandzie sobie z nim usiąść a drugie w tym czasie jakieś zajęcie zawsze sobie znajdzie, chociażby gaździnie krowę pomoże wydoić.
              • kasi-a789 Re: pierwszy raz 27.06.13, 08:56
                my jedziemy do sanatorium, młodsze chorowite i postanowiłam wykporzystać skierowanie które zostało przez lekarza wypisane, wnioskowałam o wrzesień a dostałam sam środek lata. Wypoczynek będzie więc częściowo zorganizowany i będzie dużo dzieciaków, tylko ja raczej nie jestem bardzo towarzyska i chyba jednak wolę sobie sama z dzieciakami łazic niż szukać sobie znajomych na siłę.
                • six_a Re: pierwszy raz 27.06.13, 08:59
                  >Wypoczynek będzie więc częściowo zorganizowany i będzie dużo dzieciaków,
                  to czym ty głowę zawracasz? z pierwszego postu wynika jakbyś jechała w dzicz i miała mieć dzieci na głowie 24 h na dobę - swoją drogą, to jak dawałaś radę do tej pory, że dwa tygodnie sama z dziećmi wyglądają na solidną męczarnię?
                  • kasi-a789 Re: pierwszy raz 27.06.13, 09:17
                    siksa bo ja mało towarzyska jestem, taki dzikus troszkę i pewnie będe i tak sama z dziećmi chodzić,
                    • six_a Re: pierwszy raz 27.06.13, 10:07
                      nocusz, biedne dzieci chyba?
                      • kasi-a789 Re: pierwszy raz 27.06.13, 10:30
                        dzieci się mogą integrować z rówieśnikami:)
                        • six_a Re: pierwszy raz 27.06.13, 11:00
                          moooogą? no to kamień mi spad.
                          • kasi-a789 Re: pierwszy raz 27.06.13, 11:20
                            e no siksa chyba o taki despotyzm mnie nie posądzałaś?;)
    • mila2712 Re: pierwszy raz 26.06.13, 21:32
      ale Twój facet będzie miał luz .....pozazdrościć

      martwi Cię czystość w mieszkaniu.....doprawdy dobry żart :)

      co zabrać ? laptop, książki, bajki dla dzieci, piłki, gry palnszowe,
    • kanna Re: pierwszy raz 27.06.13, 18:42
      Miejsce nie najlepsze, ośrodek nad jeziorem by się bardziej sprawdził (np. wydzielone kąpielisko) , ale rozumiem, ze tam dostałaś skierowanie.

      Poza grami, rowerami itp. jednak laptopa/przenośne dvd bym polecała na wypadek niepogody.

      I zdecydowanie walcz o samochód - podwieziesz męża na dworzec i wróci pociągiem.

      Btw - a sanatorium nie dają na 3 tygodnie?
      • kleo15243 Re: pierwszy raz 29.06.13, 17:39
        czemu jedziesz w miejsce gdzie, wiesz ze nie odpoczniesz. ?
    • paco_lopez Re: pierwszy raz 30.06.13, 10:25
      wygląda jakbyś jechała tam przymusowo. trzeba było wziąć skierowanie na mazury.
    • lacido Re: pierwszy raz 01.07.13, 21:46
      nie jedź do dziury

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka