Mam taka leniwa sobote: leze na sofce i surfuje w necie. A ze kosci i miesnie tertyczeja od lezenie, wstaje co jakis czas i sie rozciagam na kalimacie. I tak sobie mysle, czy wymyslono juz przyrzady do aerobiku, piltesu, jogi, zumby czy czego tam, ktore mozna by wykonac na jedengo bocznego "mafina" w pozycji polezacej na sofie? Lezy sie leweym boku, prawareke obsluguje myszke, a lewa reka i nogi mogly by w tym czasie jaos wydajnie pracowac dla urody;)
Jak widzieliscie cus takiego dajcie, prosze, znac.
Dziele sie w zamian moim ostatnim instumentem. Odkrylam go przypadkiem szukajac trampoliny dla syna. Male, tanie, niepozorne, mozna schoac w szufladzie, a daje taki wycisk na brzuch i posladki, ze musialam przestac na jakis czas. Wcale nie chce miec "kaloryfera" na brzuchu:)
Oto on, wspanialy Twister z magnesami!