samuela_vimes 26.07.13, 19:51 u nas wódeczka z sokiem grejpfrutowy, młodą zabrali dziadkowie. Więc szalejemy, jutro na imprezę idziemy od x lat. I w ogóle dziwne pomysły mi chodzą po głowie....Co robita w weekenda forumi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rach.ell Re: no jak piątunio? 26.07.13, 19:54 robie skarpetki na drutach, dla przyjaciela.. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: no jak piątunio? 26.07.13, 19:57 tylko się pośpiesz, teraz się przydadzą zwłaszcza do sandałów Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: no jak piątunio? 26.07.13, 19:59 samuela_vimes napisała: > tylko się pośpiesz, teraz się przydadzą zwłaszcza do sandałów ja mam czas, tak to jest na starosc:) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: no jak piątunio? 26.07.13, 20:04 burza...deszczyk letni napierdxala... www.youtube.com/watch?v=jsCsR-SbPFs Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: no jak piątunio? 26.07.13, 20:31 aktualnie odpoczywam..... po bardzo pracowitym dniu ..... u mnie l.e.ch. ogólnie szał babcia zabiera mojego małego nad morze ....pranie, pakowanie ....masakra Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: no jak piątunio? 26.07.13, 20:47 u nas pierwszy dzień od kiedy młoda nie jest z nami, czyli prawie 8 mscy. Tak panikowałam 'jest u moich rodziców", że niemąż postanowił mnie wyluzować i tak oto piję już 3 drina :-) No to też odpoczniecie, tylko ten szał z pakowaniem musisz przeżyć, a potem laba. Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: no jak piątunio? 26.07.13, 21:07 Od środowego szkolenia wodki nie tykam....no może do kolejnego w sierpniu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: no jak piątunio? 26.07.13, 21:16 od 19 mscy w ustach nic...alkoholowego nie miałam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: no jak piątunio? 26.07.13, 21:22 six_a napisała: > a dlaczego właściwie? > > No jak to tak....naszą forumową latorośl rozpijać?? Sama o tym zadecyduje...za parę lat! Samuelllo:-) kamień z serca,że tylko nie alko....;-) Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: no jak piątunio? 26.07.13, 22:21 jakoś tak wyszło, że przed ciążą nic, potem ciąża, potem karmienie. Dlatemu. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: no jak piątunio? 26.07.13, 23:09 nie od czerwca jakoś, ale nie było okazji się napić :-) Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: no jak piątunio? 26.07.13, 23:20 * bo młoda ciągle z nami, a ona nie może nas widzieć ten teges %%%% ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii cienzarne - to nie pija 26.07.13, 21:36 chyba , ze chcesz dziecie od dziecka przyzwyczajac ? Odpowiedz Link Zgłoś
a321123 Samuela... 26.07.13, 21:40 ...cienko musi byc u ciebie,skoro zamiast myslec i robic "glupoty" siedzisz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Samuela... 26.07.13, 22:22 spoko, dziś rozgrzewka. Reszta jutro :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii istotnie... 26.07.13, 22:32 a321123 napisała: > ...cienko musi byc u ciebie,skoro zamiast myslec i robic "glupoty" siedzisz na > forum. istotnie. jest cienszko. zamiast bujac sie po Provansji (as usual) myje klatke schodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na a Ty co 26.07.13, 21:41 hansii napisał: > chyba , ze chcesz dziecie od dziecka przyzwyczajac ? ?????sam mały jasio jesteś a do kielona nie kwapisz się zajrzeć :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii a Ty co 26.07.13, 21:51 coffei.na napisała: > hansii napisał: > ?????sam mały jasio jesteś a do kielona nie kwapisz się zajrzeć :-) 1. malego jasia mi zablokowali ... 2. jasne, ze sie nie kwapie... :) 3. ale Slubna to bym pobil - gdyby mi alkoholizowala sie w ciazy :) Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: no jak piątunio? 26.07.13, 21:39 a dobrze, dziękuję a dlaczego pytasz? :P Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: no jak piątunio? 27.07.13, 00:03 może być, zadyma, pakowanie dobytku i sprzedaż mieszkania, oj niedobrze Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: no jak piątunio? 27.07.13, 00:15 praaawie skończyłam pracę. ale nadal nie rozumiem dlaczego zlecono Polce tłumaczenie z angielskiego na francuski filmu japońskiego. :~O Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: no jak piątunio? 27.07.13, 00:24 To był długi dzień xD. Siostra nie-męża przyleciała - nie wiem, na jak długo, ale póki będzie to młodego porozpuszcza do stanu dziadowskiego bicza ;). Ogólnie marudny ostatnio i budzi się jak w okresie noworodkowym dwa razy w nocy na jedzenie. A alkohol - no cóż. Nie wolno xD. I szlag mnie trafia przez te procedury umiejscawiania. Odetchnę z ulgą, gdy się to wszystko skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: no jak piątunio? 27.07.13, 00:31 jeszcze trochę obca, jeszcze trochę. a Ty w UK przesiadujesz? Bo jak coś to moja Sis kochana tam wybyła i będzie opcja nawiedzenia ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: no jak piątunio? 27.07.13, 18:54 Tak, w uk. Jakby co, to wał na pocztę gazetowa ;). Od roku już tam jestem i z każdym dniem coraz bardziej mi się podoba. A wyprowadzka z Londynu to w ogóle był strzał w 10 :). Odpowiedz Link Zgłoś
babciajadzienka Re: no jak piątunio? 27.07.13, 01:58 Piatunio super. Przede wszystkim dlatego, ze jest wolny od pracy :). Odpowiedz Link Zgłoś