czy to jest normalne?

25.08.13, 20:30
Poszłam na wesele z facetem z którym spotykam sie dosc krótko, nie miałam z kim iść wieć poszłam z nim. Miedzy nami nie bło jeszcze zadnych pocałunków itp rzeczy;)
Facet ma 30 lat jest bardzo niesmiały, i dość zakompleksiony. Na tym weselu było pełno osób które znałam, starych dobrych znajomych, ale bawiłam sie tylko z nim, nawet z panem młodym czy swiadkiem nie zatanczyłam, bo miałam wiecznie za sobą ogon. Nie przesadze jesli powiem ze do kibla za mna chodził..., bo tak tez było, przy stoliku nie został 3 minut sam, bo zarz szedł za mna. Ja chciałam sie napic wina, to on tez, choc wina nie pije, ja whisky z cola, to ontez chociaz nie miesza, itd itd, co ja to i on. Byłam wymeczona. Ale cały czas sie nim zajmowałam i nieodstepowlismy sie na krok. Nie chciałam zeby sie czuł wyobcowany, chociaz towarzystwo miał fajne koło nas.
O godzinie 4 rano nagle przestał sie odzywac, zlapał tzw zamułe i pomimo moich pytan co sie stało, co mu jest, zamilkł, i nie chciał powiedziec o co chodzi. Pomimo iz mnie wnerwił starałam sie jak mogłam, no nic pana widac złapał smuteczek;)
Dzis z nim rozmawiam i pytam sie o co chodziło , odpowiedz brzmiała: ze chcial zebym sie dobrze bawila ale czul ze tak nie jest. ze malo nogi Ci nie skrecił.. tanczyl jak polamaniec i malo sie odzywal, chcial dobrze ale mi nie wyszlo i to go zdołowało...
Gdzie ja naprawde nie mialam zastrzezen co do zabawy samo takiej. Powiedziałam, ze nie wiem co mam mu powiedziec jak ma takie jazdy w głowie, mogłam dodac ze psychoteraia sie kłania
    • eat.clitoristwood Pan się nachlał, 25.08.13, 20:36
      ot, cała tajemnica. :)
      • fuzja.jadrowa Re: Pan się nachlał, 25.08.13, 20:50
        :D
      • awera86666 Re: Pan się nachlał, 25.08.13, 21:01
        haha
        nie był nachlany
        • eat.clitoristwood Re: Pan się nachlał, 25.08.13, 21:33
          Jeśli ktoś o czwartej nad ranem, na imprezie, milknie i "łapie smuteczek", to jest po prostu skuty, jak Jinx. Znam się na tym. :)
    • krytyk-systemu-edukacji Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:03
      > mogłam dodac ze psychoteraia sie kłania

      Tak, z pewnością wymysły dra Froïde'a (chyba tak się to pisze), wiele mu pomogą. :D

      Ale właśnie, skoro mowa o tym znakomitym doktorze – czemu nie uraczysz swojego znajomego odrobiną kokainy? Z pewnością więcej mu to pomoże niż pokładanie się na kozetce i snucie opowieści o własnym dzieciństwie. :)
      • alpepe Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:28
        mógłbyś mi wyjaśnić, czemu z uporem maniaka próbujesz zeskandynawić niemieckojęzycznego Żyda z Cesarstwa Austro-Węgierskiego?
        • eat.clitoristwood Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:34
          alpepe napisała:
          > mógłbyś mi wyjaśnić, czemu z uporem maniaka próbujesz zeskandynawić niemieckoję
          > zycznego Żyda z Cesarstwa Austro-Węgierskiego?

          Rozumiem, że w Twoim pojęciu, uszlachetnić, czy wybielić?
          • alpepe Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:43
            primo: pytanie nie do ciebie
            secundo: pytanie o motyw, mam swoją teorię, ale twój trop jest błędny
            tertio: mogę ci odpowiedzieć, co mi się wydaje, jak tylko dostanę odpowiedź od krytyka.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:55
          > mógłbyś mi wyjaśnić, czemu z uporem maniaka próbujesz zeskandynawić
          > niemieckojęzycznego Żyda z Cesarstwa Austro-Węgierskiego?

          No już dobrze no… Nawiązanie do „Cmentarza w Pradze” Umberta Eco:

          W tamtych latach (chyba w osiemdziesiątym piątym albo osiemdziesiątym szóstym roku) poznałem u Magny’ego człowieka, którego pamiętam nadal jako austriackiego (albo niemieckiego) doktora. Teraz przypomniałem sobie również nazwisko. Nazywał się Froïde (chyba tak się to pisze), lekarz około trzydziestki (...) Uznałem, że to melancholik, który trochę obco się czuje i życzy sobie nieśmiało, aby ktoś wysłuchał jego zwierzeń i pozwolił mu w ten sposób pozbyć się, przynajmniej częściowo, dręczących go obaw. Dwa lub trzy razy szukał pretekstu, aby zamienić ze mną kilka słów, ale ja nigdy go nie zachęcałem.

          Potem było o żydowskości Freuda, jego kompleksach, kłopotach z narzeczoną, skłonności do kokainy i tak dalej. Na koniec Freud radzi naszemu bohaterowi zabawę w retrospekcję i spisywanie wspomnień, co ten czyni i poniekąd na tym oparta jest cała powieść:

          Przystępując do pisania, czuję się nieco zakłopotany. To tak, jakbym obnażał własną duszę na rozkaz - nie, na Boga, nie na rozkaz, tylko idąc za sugestią - niemieckiego Żyda (albo austriackiego, to wszystko jedno).

          Natomiast do Freuda nawiązuję jeszcze z tego powodu, że uważam tę całą jego psychoanalizę za stek bzdur i bujdę na resorach. Ot, jeden z XIX-XX-wiecznych mitów, który jakimś trafem przetrwał do dziś.

          PS A skoro mowa o Starym Cmentarzu Żydowskim w Pradze, tośmy właśnie dzisiaj stamtąd wrócili z Jeriominą. :) Zwiedziliśmy też mnóstwo synagog, a także miejsca związane z Franzem Kafką (to taki czeski pisarz), w tym dom jego urodzenia oraz grób.
    • awera86666 Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:21
      Zastanawiam sie czy sa na swiecie jeszcze normalni faceci..
      Teraz bede musiała posłac go na drzewo..
    • mila2712 Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:27
      współczuję .....
    • alpepe Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:33
      uwierz na słowo, nie warto, ten pan niestety jest skoncentrowany na sobie, a twoim zadaniem nie jest kompensowanie mu miłosci rodzicielskiej. To już teraz wiesz, co z nim nie tak, a niby jest fajny.
    • 10iwonka10 Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:38
      Ja goscia czesciowo rozumiem bo ja tez kiedys taka bylam- jest okropnie niesmialy. Mnie to w duzym stopniu przeszlo ale znam to uczucie.



      • awera86666 Re: czy to jest normalne? 25.08.13, 21:56
        Ja rozumiem bycie niesmiałym, naprawde, ale zamilkniecie na godzine,a potem nagle zryw ze ja sie zdenerwowałam. I potem on sie zdołował, ze mi wesele zepsuł, było totalnym nonsensem.
        Naprawde nigdy nie chciałabym byc z facetem, który tak wszytsko mocno przezywa i ktry jest tak mocno zakompleksiony. Toż to dramat. A jego niesmiałość mi nie przeszkadzała.
        • Gość: maly.jasio czy to jest normalne? - na body quard - to tak. IP: *.unitymediagroup.de 26.08.13, 13:56
          ale jak to mocno przezywa - to i to odpada.
        • gancek1 Re: czy to jest normalne? 15.01.14, 12:07
          Polecam nową sale Zacisze w Bytom Stroszek !
          Idealna na wesele 18 urodziny, jubileusze, rocznice ślubu , chrzty, komunie, stypy.
          Najniższe ceny, najwyższa jakość
          www.wesele-bytom.pl
          512-358-794
Pełna wersja