lioka
18.09.13, 19:23
Powiedzcie, proszę jak byście oceniły relacje pomiędzy mną a moją przyjaciółką ( już byłą ) z dzieciństwa. Znamy się od dziecka, razem chodziłyśmy do tej samej klasy, podstawowej. Mieszkałyśmy w tym samym bloku, przyjaźniłyśmy się, codziennie spotykałyśmy, biegałyśmy razem po podwórku jak to dzieci. Później wiadomo, człowiek dorasta ale potrafiłyśmy się spotkać na plotki, na piwko itd. W liceum ona poznała chłopaka, nasze relacje się rozluźniły, ona zajmowała się chłopakiem, nauką, poszła na studia. Ja miałam też już swoje życie. Ale mimo tego że już nie spotykałyśmy się już tak często to kontakt miałyśmy. Ale zaczął już słabnąć, z jej strony coś się zmieniło. Jej facet ma bogatą rodzinę, zaczęła jeździć na zagraniczne wycieczki, wyprowadziła się z nim do nowego bloku, na nowe osiedle. Ja nie mam takiego życia, żyję skromnie. Mój facet nie jest bogaty, nie pochodzi z bogatej rodziny. Nie powiem, różnią się nasze światy tzn. mój i ,, przyjaciółki " ale to nie jest tak że ja jej zazdroszczę, wbijam nóż w plecy czy życzę jak najgorzej. Ja próbowałam żeby nasze stosunki wyglądały poprawnie ale to ona się zmieniła. Zrobiła się wyniosła, złośliwa, wiele razy mnie wystawiła gdy obiecała pomoc, kłamie, nawet nie odpisuje na smsy albo za kilka dni coś tam napisze od niechcenia. Tak wyglądają nasze kontakty. To już nie jest ta sama dziewczyna co była kiedyś. Co o tym myślicie?