Dodaj do ulubionych

Relacje z koleżanką

18.09.13, 19:23
Powiedzcie, proszę jak byście oceniły relacje pomiędzy mną a moją przyjaciółką ( już byłą ) z dzieciństwa. Znamy się od dziecka, razem chodziłyśmy do tej samej klasy, podstawowej. Mieszkałyśmy w tym samym bloku, przyjaźniłyśmy się, codziennie spotykałyśmy, biegałyśmy razem po podwórku jak to dzieci. Później wiadomo, człowiek dorasta ale potrafiłyśmy się spotkać na plotki, na piwko itd. W liceum ona poznała chłopaka, nasze relacje się rozluźniły, ona zajmowała się chłopakiem, nauką, poszła na studia. Ja miałam też już swoje życie. Ale mimo tego że już nie spotykałyśmy się już tak często to kontakt miałyśmy. Ale zaczął już słabnąć, z jej strony coś się zmieniło. Jej facet ma bogatą rodzinę, zaczęła jeździć na zagraniczne wycieczki, wyprowadziła się z nim do nowego bloku, na nowe osiedle. Ja nie mam takiego życia, żyję skromnie. Mój facet nie jest bogaty, nie pochodzi z bogatej rodziny. Nie powiem, różnią się nasze światy tzn. mój i ,, przyjaciółki " ale to nie jest tak że ja jej zazdroszczę, wbijam nóż w plecy czy życzę jak najgorzej. Ja próbowałam żeby nasze stosunki wyglądały poprawnie ale to ona się zmieniła. Zrobiła się wyniosła, złośliwa, wiele razy mnie wystawiła gdy obiecała pomoc, kłamie, nawet nie odpisuje na smsy albo za kilka dni coś tam napisze od niechcenia. Tak wyglądają nasze kontakty. To już nie jest ta sama dziewczyna co była kiedyś. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Relacje z koleżanką 18.09.13, 20:02
      a co tu myśleć?
      koleżanka ma cie dooopie i tyle.
      za cienka jesteś teraz dla niej.
      proste jak drut.
      nie dorabiaj do tego ideologii.
      • wielkafuria Re: Relacje z koleżanką 18.09.13, 22:13
        matko, ależ Ty brutalna....
        • soulshuntr Re: Relacje z koleżanką 18.09.13, 22:24
          No i bardzo dobrze, ze brutalna. Przynajmniej wylozyla prawde oczywista w prosty i jasny sposob. Nic dodac i nic ujac. Niech sobie watkodawczyni poszuka prawdziwej przyjaciolki - taka dobra rada na dzisiejszy wieczor do przemyslenia.
      • mm969696 Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 14:09
        po pierwsze, co to znaczy"za cienka"? po drugie, takie przyjaźnie z dzieciństwa często z czasem sie rozpadają bo każdy idzie w inną stronę, ma innych znajomych. U autorki wcale może nie chodzić ot o że jej przyjaciółka jest bogata a ona nie, mogło to być naturalne rozluźnieni znajomości.
    • ipsetta Re: Relacje z koleżanką 18.09.13, 22:33
      >Zrobiła się wyniosła, złośliwa, wiele razy mnie wystawiła gdy obiecała pomoc, kłamie, nawet >nie odpisuje na smsy albo za kilka dni coś tam napisze od niechcenia. Tak wyglądają nasze >kontakty. To już nie jest ta sama dziewczyna co była kiedyś. Co o tym myślicie?

      nie wiadomo, czy koleżanka zaczęła lubować się w innym towarzystwie, czy może ma ciebie, z jakichś innych powodów niż brak kasy, dosyć.
      odpuść sobie esemesy, prośby o udzielenie pomocy, propozycje spotkań. w ogóle sobie ją odpuść.
    • kosla114 Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 08:56
      Nie ma co się bawić w jednostronną przyjaźń tylko ze względu na stare czasy. Pomyśl tak - czy gdybyś ją teraz poznała, to chciałabyś się z nią przyjaźnić? Pewnie nie...
    • mmagi Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 14:18
      mysle,ze to nie była przyjażń a reczej koleżenstwo z dziewczyną z sąsiedztwa,przynajmniej z jej strony:)
    • horpyna4 Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 14:36
      Myślimy, że po prostu powinnaś wykasować jej numer telefonu ze swojej komórki. I już.

      A jeżeli chcesz sobie zaprzątać głowę problemem, dlaczego zachowanie koleżanki tak się zmieniło, to może być kilka powodów. Zresztą niewykluczających się wzajemnie, raczej występujących razem.

      Po pierwsze - koleżanka tak naprawdę jest wredna, tylko dawniej nie miałaś okazji się przekonać o tym.

      Po drugie - nie chce, żeby byle bidota pojawiła się w jej bogatym towarzystwie, bo pewnie wstydziłaby się, że ma znajomości w "niższych sferach".

      Po trzecie - boi się, żebyś nie nagabywała jej o pieniądze.

      Po czwarte - jest zazdrosna o swojego chłopa. A jeżeli on przypadkiem kiedyś Cię widział i powiedział jej coś pozytywnego na Twój temat, to mogła Cię wręcz znienawidzić. Są takie baby.

      Wystarczy, czy dalej snuć przypuszczenia? Bo jak dla mnie, to już wystarczy to "po pierwsze". Olej ją równym sikiem.
      • krakoma Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 17:12
        po piate, a wlasciwie pierwsze - ludzie sie zmieniaja.
        to ze jako dzieci intensywnie sie kumplowalyscie, nie musi znaczyc, ze ona nadal ma taka potrzebe.
        • x.i Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 20:06
          po szóste, autorka ma kompleks niższości i fakt że tamta przeprowadziła się na lepsze osiedle odbiera bardzo osobiście..
    • x.i Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 20:04
      jedynym wyjściem z sytuacji jest to żebyś znalazła sobie bogatego faceta i przez to stała się lepsza, tak dobra jak ona. powodzenia!
    • po-trafie Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 21:18
      Ze to juz nie jest ta sama dziewczyna.
      Ludzie, z ktorymi sie przebywa, otoczenie - to wszystko nas zmienia. Wasze drogi sie rozeszly, cos sie skonczylo i juz raczej nie wroci do poprzedniego ksztaltu, czas sie nie cofnie.
    • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Relacje z koleżanką 19.09.13, 21:27
      O jaką pomoc ją prosiłaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka