Dodaj do ulubionych

SZUKAM ZDRADZONYCH I ZDRADZAJACYCH

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:22
HEJ !!!
Zdradziłam , potem sama zostałam zdradzona , teraz nie moge dać sobie z tym
rady . I tak trwam w prawie / niby /na pewno /DEPRESJI , zaczęłam popijać ,
wpadam w dziwne stany świadomości . Ogólnie rzecz ujmując zaczynam się o
siebie obawiać - mam coraz częściej dziwne myśli samobójcze, wymyślam sobie
choroby ...itp.itd . Może KTOŚ już COŚ takiego przeszedł . Błagam napiszcie
mi o tym ! Prosze o pomoc !
Obserwuj wątek
    • Gość: Ala Re: SZUKAM ZDRADZONYCH I ZDRADZAJACYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:27
      Hahaha, prosisz o pomoc?! Trzebabylo nie pic tyle! Slyszalam, ze klin najlepszy
      na kaca.
      • Gość: mookkie Do Ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 17:21
        Szkoda , ze tak obcesowo się ze mną obeszłaś !Ja tylko , szukam zrozumienia ,
        nie znasz mojej sytuacji i nie wiesz co przeszłam . Bardzo żałuję , że
        zdradziłam , ale na pewno nie zasłuzyłam na to co mnie potem spotkało.Nigdy nie
        życzę Ci takich doświadczeń. Ale jest mi przykro. Szkoda.
        M.
    • Gość: Goguś Re: SZUKAM ZDRADZONYCH I ZDRADZAJACYCH IP: 217.173.200.* 09.08.04, 18:54
      Czyli zdradziłas z kochankiem, a potem kochanek zdradzil Ciebie???/ No cóż nic
      nowego...faceci to potrafią....
    • Gość: mycha Re: SZUKAM ZDRADZONYCH I ZDRADZAJACYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:09
      czesc,
      Ja chyba wiem jak Ci ciężko, nie umiem niestey pomóc ale chcę Ci powiedzieć
      trzymaj się!
      wydaję mi się, że trzeba rozmawiać, faktycznie niewiele wynika z Twojego listu,
      ale jeśli zależy Ci na tym kimś z kim sie nawzajem zdradzaliście (a na to
      wygląda) to porozmawiaj z nim
      masz chyba duże poczucie uczciwości i dlatego tak Ci ciężko, ale to też znaczy
      że spróbowałaś i juz tego więcej nie zrobisz...
      • Gość: Ewelinka Re: SZUKAM ZDRADZONYCH I ZDRADZAJACYCH IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 09.08.04, 23:52
        Wkleję Ci kawałek mojej notki, bo nie chce mi się tego wszystkiego pisać.
        Spotykaliśmy się od 01.01.01:-)
        W połowie marca była impreza u jego przyjaciela. Ja przyjechałam na nią dopiero
        po północy, bo byłam na spotkaniu z klasą z którą chodziłam do podstawówki.
        Kiedy przyszłam wychodziła właśnie moja przyjaciółka - Magda. Powiedziała tylko:
        - O! Cześć Ewelina.
        I poszła. Piotrek był już pijany... aż szkoda było na to patrzeć.

        Któregoś dnia w szkole siedząc na lekcji napisałam kartkę do Magdy że niedługo
        są Piotrka urodziny i żeby wpadła. Zaczęła mi pisać żebym jej o nim nie mówiła,
        że bez Krzyśka - czyli jej chłopaka, który mieszka w Krakowie już nie pójdzie
        na żadna imprezę (...)
        To było dla mnie dość dziwne, bo Magda uwielbia imprezy, więc zaczęłam drążyć
        temat czemu nie chce iść ani słyszeć o Piotrku. Pytałam czy może coś jej
        zrobił, bo już różne rzeczy przychodziły mi do głowy. W końcu spytałam się
        wprost czy tam się coś stało. Napisała:
        -NIC w sumie to NIC.
        Czyli jednak coś. Strasznie się wtedy czułam, płakałam, miałam już wszystkiego
        dosyć. Nadszedł dzień imprezy - wtedy był mój pierwszy raz z Piotrkiem...
        Oczywiście bardzo mądrze, bo bez zabezpieczenia...:-/
        Więc od razu w poniedziałek na 10 pojechaliśmy do ginekologa po Postinor, by
        zapobiec ewentualnym skutkom...
        Jak wychodziliśmy z domu zadzwoniła do mnie Magda, spytała jak się czuję i
        poprosiła do telefonu Piotrka. Chwilkę z Nią porozmawił półsłówkami po czym się
        rozłączył.
        Po wyjściu od ginekologa byłam strasznie zdenerwowana... matura za 1,5 tyg. a
        ja mam tu taki kłopot na głowie.
        Szliśmy Alejami, nagle Piotrek się zatrzymał i zaczął coś mówić. Już nie
        pamiętam co... on na tamtej imprezie mnie zdradził z Magda... z moją
        przyjaciółką...
        Wiecie czemu powiedział mi to akurat wtedy?
        Bo jak Magda zadzwoniła to powiedziała mu że jeśli mi tego dzisiaj nie powie to
        do mnie zadzwoni jej Krzysiek i mi to powie.
        Specjalnie wybrała ten dzień, żeby mnie pogrążyć, załamać już do końca.
        Tylko za co?
        Długo nad tym myślałam i doszłam do wniosku że może to przez Josha... tam nad
        morzem szukając czegoś w pokoju znalazłam kartkę na której napisała że mnie
        nienawidzi bo Josh woli mnie od niej...
        No tak... gratuluję jej... nigdy nie czułam się gorzej niż wtedy. Udało jej się.
        Zdradziły mnie 2 osoby, którym bardzo ufałam. To było straszne uczucie, nigdy
        wcześniej się tak nie zawiodłam.
        Nie zerwałam jednak z Nim.
        Czasem sobie myślę czemu?
        Może dlatego że wtedy mnie wszystko przytłaczało - matura, on, ona...
        Po pisemnej matematyce po przyjściu do domu zrobiłam test. Wynik negatywny a
        okresu wciąż brak. Dostałam go dopiero 1 czerwca, po 2 miesiącach!!
        Po 2 miesiącach cierpienia, żalu, płaczu, nerw, strachu, po zrobieniu 2 testów
        ciążowych.

        Dlatego właśnie boję się zdrady najbardziej na świecie.

        Tak Piotrek - EX zdradziłam Cię wiele razy. Ty o niczym nie wiedziałeś.
        Myślałeś że to tylko Ty mnie zdradziłeś. Nie wiem czemu to zrobiłam. Może
        dlatego że to nie było to, że nie dawałeś mi tego czego potrzebowałam, że Cię
        tak naprawdę nie kochałam, nie czułam do Ciebie tego co czuję teraz do Marcina.
        Być może to przeczytasz i dowiesz się prawdy - w końcu sam mi się przyznałeś że
        wiesz o tym blogu. Dlatego założyłam hasło. Już go nie, bo nie chcę. Nie mam
        już nic do ukrycia.
        Ale to jest przeszłość.
        Teraz udowodnię Marcinowi że go nie zdradzę a On będzie ufał mi w 10000%.
        Często myślę nad tym ile razy tak naprawdę Cię zdradziłam... doliczyłam się 5
        razy. 5 razy w ciągu 3 lat. O jednej zdradzie wiedziałeś. To było w Sylwestra.
        Byliśmy wtedy ze sobą rok. Miałam na sobie czerwoną sukienkę. Wodziłeś za mną
        wzrokiem. Ty i Daniel.
        Daniela dziewczyna Łucja też tam była, ale to Wam nie przeszkadzało. Zostaliśmy
        sami w pokoju. Usiadłam na łóżku. Ty usiadłeś z jednej strony, Daniel z
        drugiej. Zaczęliście całować mnie po szyi. Całowałeś mnie i powiedziałeś żebym
        teraz pocałowała Daniela. Zrobiłam to zresztą nie jeden raz na tej imprezie.
        Nie wiem czemu to zrobiłam. Czemu dałam się Wam tak wykorzystać. Może dlatego
        że wtedy coś do Ciebie czułam, że chciałam żebyś był zadowolony. Zrobiłam to
        dla Ciebie.
        I za to Cię teraz nienawidzę.
        Nienawidzę Cię że pod tym względem traktowałeś mnie jak szmatę, że seks był dla
        Ciebie najważniejszy, że jak raz nie kupiłam opakowania pigułek mówiłeś że kpię
        sobie z Twojego pożadania.
        Że kazałeś mi nosić szpilki i pończochy, kupowałeś mi różną bieliznę i chałeś
        żebym ją dla Ciebie zakładała. I jeszcze pas do pończoch. Nie lubiłam tego.
        I właśnie za to Cię nienawidzę. Zdradzałam Cię, bo... chyba szukałam miłości.
        Chciałam poznać kogoś innego.

        Ja odwdzięczyłam mu się zdradą za zdradą. Czemu? Bo nie umiałam sobie z tym
        poradzić. Teraz jestem w nowym, cudownym związku i uczę się ufać na nowo. Myslę
        że w Twoim przypadku jedyne wyjście to nowy związek.
        Pozdrawiam i mam nadzieje że coś z tego zrozumiałaś.
        P.S. Marcin to ten obecny a Piotrek to EX
        • Gość: mookkie Ewelino !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 00:02
          Ale dałaś czadu !!! Zupełnie jak ja , tez nienawidziłam i bez opamiętania jak w
          amoku zdradzałam. Tylko ja w ciążę zaszłam , usunęłam a potem przez kilkanaście
          lat dusiłam tę śmirć w sobie i to też był kamyczek do ogródka zdrady .... ach ,
          tylko tej młodości żal ....
          M.
          • Gość: Ewelinka Re: Ewelino !!! IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 10.08.04, 00:07
            O rany! Aborcja to musi być ciężkie przezycie... współczuję Ci że musialałaś
            przez to przechodzić .Powiem Ci, że odkąd jestem z M. nawet nie pomyślałam o
            zdradzie. Nie istnieje dla mnie. Dla Ciebie nowy związek z mężczyzną którego
            pokochasz będzie wybawieniem, zobaczysz. Na początku będzie może Ci ciężko
            zaufać, ale potem będzie cudownie i z tamtych wszystkich zdrad itp. będziesz
            się już tylko śmiała. Powodzenia:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka