looksharp
03.12.13, 23:24
siedze teraz nad jedna z najwazniejszych decyzji w moim zyciu...
zlozylem wypowiedzenie z korporacji bo dluzej tego juz nie ogarnialem...w domu zona i dzieci, zona z ktora juz mnie nic nie laczy w kwesti uczucia...poza obowiazkiem w stosunku do dzieci...
A tutaj milosc mego zycia ktora beze mnie zyc nie moze a ktorej nie chce ranic. Ale za nic na swiecie nie chce tez ranic swoich dzieci...
Co robic. Nie ogarniam tego.