Dodaj do ulubionych

Jak schudnac

30.01.14, 09:28
Nie umiem, no nie umiem sie zmobilizowac. Ciasteczka o 22 przed komputerem sa takie apetyczne... Waze juz 90 kilo przy wzroscie 165, przez ostatnie 10 lat przytylam 30 kilo. Stopniowo- po pare kilo na rok, nie od razu. Po prostu coraz wiecej i wiecej waze. No i kompletnie nie mam samodyscypliny zeby ograniczyc zarcie. Macie jakies sprawdzony metody, sposoby? najbardziej wpienia mnie to ze jak juz probowalam schudnac to w sumie szybko bylo widac efekty, ale nie mam za grosz wytrwalosci... Mam 2 dzieci,prace, malo czasu zeby biegac na fitness, czasem na steperze w domu pocwicze, ale jak sie zmusic do prawdziwego odchudzania, jak sie przeprogramowac?
Obserwuj wątek
    • chinski_czosnek Re: Jak schudnac 30.01.14, 09:46
      Bez samodyscypliny nic nie zdziałasz, więc nie ma o czym gadać :)
      • boli-jak-cholera Re: Jak schudnac 30.01.14, 09:49
        Och super, jakie to budujace, wiecej masz takich zlotych mysli? Pffffffff
        Jesli nie masz nic do powiedzenia to po sie odzywasz, naprawde uwazasz ze bez twojego wkladu zaden post nie da rady?
        • chinski_czosnek Re: Jak schudnac 30.01.14, 09:54
          Nie wpisuję się pod każdym postem, chyba mnie z kimś mylisz ;P

          Samodyscyplina to podstawa przy odchudzaniu, masz jakiś inny pomysł na schudnięcie bez tego ?
          (łykanie jaj tasiemca ?)
          • boli-jak-cholera Re: Jak schudnac 30.01.14, 09:57
            Dziewczyna prosi o porade - naprawde uwazasz ze mowienie:eee, nie dasz rady - cokolwiek jej da? Po co ją dolowac?
            Chodzilo mi o to ze piszesz cos kompletnie nieprzydatnego, co moglabys sobie darowac, a jednak piszesz - po co?
            • chinski_czosnek Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:01
              Żeby ją zmotywować. Napisałam, że nie da rady, gdy będzie się nad sobą rozczulać - bo ciasteczka są taaakie pyszne.... Metoda głaskania po główce jest słaba w przypadku uzależnień.
            • soulshuntr Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:02
              Ja nie widzie eeee nie dasz rady. Samodyscyplina to podstawa i tutaj sie zgodze.
              • dioskorides Re: Jak schudnac 30.01.14, 11:42
                Dokładnie, tu nikt nie napisał że nie da rady. Ale bez chęci tej prawdziwej chęci nic nie zdziała i nikt jej nie zmusi. Zawsze się znajdzie jakieś ale.
                Sam chodzę na siłownię i do figury atlety jeszcze bardzo mi daleko, moge podzielić się swoimi spostrzeżeniami.
                Po pierwsze psychika- wg mnie nie istnieje coś takiego jak motywacja, albo chcesz cos zrobić albo nie i oszukujesz siebie że "chcesz ale...."Sam miałem chwile zwątpienia i zniechęcenia i rezygnacji. Też dużo się zastanawiałem i czytałem fora sportowe o motywacji i tym podobne i doszedłem do takich wniosków, po prostu albo coś robisz albo nie i nie oszukuj się. No chyba że faktycznie dostałaś rozwolnienia, dziecko zachorowało i tak dalej.
                "nie mam czasu" to też wymówka.
                Na pewno to usłyszysz wielokrotnie-dieta to podstawa szarpnij się na chociaż jedną wizytę do dietetyka, czasem są na gruponie. Często tez tacy dietetycy oferują jakieś produkty typu herbalife- nie polecam bo kosztuje majątek, ale przynajmniej się dowiesz o podstawowych zasadach odżywiania. Niby wszystko jest napisane w necie, ale po wizycie u dietetyka mozesz naprawdę się zdziwić.

                Co do ruchu- ćwiczenia w domu dla mnie najgorsza możliwa opcja i dla mnie najtrudniej się zmotywować do ćwiczeń w domu. Prędzej ruszę 4 litery i pójdę na siłownie i tam dam sobie w dupę niż zrobie 4 serie brzuszków w domu, nie wiem czemu ale tak mam. Jeżeli wyprawa na siłownie to naprawdę kłopot to może pobiegaj- wychodzisz i za drzwiami już jesteś na treningu.
                Odradzam wszystkie Zumby srumby i inne, poruszasz dupą spocisz się a efekty będą średnie, prawdziwy ruch coś ci da. JEsli boisz się dźwigać ciężary czy ćwiczyc na maszynie to polecam jakieś zajęcia grupowe. Idź raz i zobaczysz że ci się spodoba. A przede wszystkim się nie wstydź bo to często ludzi blokuje, sam miałem skrupuły idąc pierwszy raz na siłownie i już oczami wyobraźni widziałem te drwiące spojrzenia przypakowanych gości i tych wysportowanych lasek, nic z tych rzeczy choćbyś wazyła 120 kilo nikt nie będzie się z ciebie śmiał. KAżdy na siłowni zajęty jest głownie sobą.
    • boli-jak-cholera Re: Jak schudnac 30.01.14, 09:52
      Co do autorki - ja probowalam sobie ulozyc codziennie rano jadlospis. Staralam sie go trzymac, nawet wieczorem mozna coszjesc- marchewke, salate, jogurt - jesli jestes przyzwyczajona do jedzenia to latwiej zastapic ciasteczko czyms zdrowym niz zrezygnowac zupelnie.;)
      • chinski_czosnek Re: Jak schudnac 30.01.14, 09:55
        Czyli jednak samodyscyplina, nie ? :>
        • boli-jak-cholera Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:01
          tak ale w ograniczonym zakresie - nie zamknac lodowke na start, tylko zastapic niezdrowe zarcie zdrowym, nie uwazasz ze to latwiejsze? malymi kroczkami, samodyscypline tez mozna w sobie wyrobic, najlatwiej powiedziec, e nie dasz rady.
          • chinski_czosnek Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:03
            Gdzie napisałam, że nie da rady ? Napisałam, że nie da rady, gdy będzie się ze sobą pieścić i szukać pretekstów do jedzenia ciasteczek.
            • boli-jak-cholera Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:06
              Bez samodyscypliny nic nie zdziałasz, więc nie ma o czym gadać :)

              no nieeee, takiej głębi w twojej wypowiedzi nie widze
              widze - nie masz podstaw, nie dasz rady, nie mao czym wogole gadac
              • chinski_czosnek Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:07
                To już twój problem, że widzisz rzeczy, których nie ma.
      • ines.de Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:00
        Ty sugerujesz marchewke, jak ciasteczka sa takie dobre wieczorem komputerem? :-)
        Na takim etapie Autorke posta powinien juz zmotywowac sam widok w lustrze, swiadomie tyje od x lat. Zadne nasze rady tu nie pomoga, kiedy nie bedzie silnej woli i mocnego postanowienia powrotu do formy.
        Dzieciaki zgarnac i na spacer, z roboty na piechote, nikt nie kaze od razu na fitness smigac.
    • alpepe Re: Jak schudnac 30.01.14, 09:57
      pusta lodówka i spiżarka o 22 pozwolą ci schudnąć. Jedz do oporu do 19, potem lodówka na klucz, w szafkach pustki i wystarczy.
    • soulshuntr Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:01
      może tak?
    • berta-death Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:15
      Bo to nie można się odchudzać, tylko raz na zawsze zmienić styl życia i żywienia. Oczywiście na taki realistyczny, bo jak wymyślisz sobie, że będziesz codziennie biegać i jeść 1000kcal to wiadomo, że temu nie sprostasz.
      Może na początku zdrowiej gotuj, więcej protein i witamin, mniej śmieciowych dodatków, ale też nie tak, że ścisła dieta i tylko chude mięso na parze i sałatka z liści selera. Wystarczy, że będzie odrobinę zdrowsze i odrobinę zmodyfikowane, niemal niezauważalnie. Nie rezygnuj z ciastek całkowicie bo temu też nie sprostasz, ale je ogranicz. Na początku jedno mniej też będzie sukcesem, ale możliwym do osiągnięcia. Więcej się ruszaj, czyli też nie, że jogging 2x dziennie, tylko np masz gdzieś jechać windą - idź schodami, podjechać jeden przystanek - idź pieszo, jeździsz samochodem po większe zakupy - chodź piechotą po mniejsze, ale za to bliżej i częściej.
      • boli-jak-cholera Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:18
        o wlasnie, to sa dobre rady.
        Ja bym jeszcze dodala : ten steper po pare minut kilka razy dziennie, jak masz wolna chwile, dziecko bajke oglada czy cos. Zdrowe jedzenie wcale nie tak trudno ugotowac - wystarczy nie dodawac cudow na kiju w sensie przypraw typu pomysl na... itp, ciastka jesli juz jesz to sama piecz - bez sztucznych dodatkow itp
        • silic Re: Jak schudnac 31.01.14, 02:16
          >ciastka jesli juz jesz to sama piecz - bez sztucznych dodatkow itp

          Waga nie rośnie od sztucznych dodatków tylko od kalorii a tych domowe ciasteczka będą miały tyle samo , jak nie więcej.
          Jak już dawać rady to może takie, które mają jakąkolwiek wartość.
      • rotkaeppchen1 Re: Jak schudnac 30.01.14, 11:20
        Kurcze, chcialam zaznaczyc: lubie to. Ale to nie fb :D
    • apsik-apsik Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:30
      Ooo, jaka dyskusja, szkoda ze nie na temat mojego postu. Ale bardziej sie sklaniam do boli-jak-cholera - wiem ze bez dyscypliny nic sie nie zdziala, wiec gadanie ze bez niej to moge se darowac jest niefajne.
      Bardziej mi chodzilo zebyscie podpowiedzieli jak sie motywowac, jak samodyscypline wyhodowac na pokaznym lonie ;))))
      Dzieki za rady o zarciu, niestety pusta lodowka nierealna przy dwoch szkolnych dzieciach i mezu :))))
      • berta-death Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:36
        Może zmodyfikuj zawartość tej lodówki. Np tłusty ser na chudy, tłuste wędliny na chude, kupne wędliny na jakiś schab samodzielnie pieczony w folii, białe pieczywo na razowe, itp. Tłuste zupy na śmietanach i zasmażkach na chude bez zasmażek z mniejszą ilością śmietany, mniej tłustą śmietaną bądź chudym jogurtem? Mięsa pieczone w folii zamiast smażonych, surówki z mniejszą ilością dodatków typu cukier, majonez, śmietana, olej? To wbrew pozorom nie wymaga jakiejś szalonej samodyscypliny, tylko opanowania nowych przepisów. I wbrew pozorom też może być smaczne. Nawet te ciastka można zastąpić jakimiś mniej kalorycznymi, albo kupować mniejszą ilość, bądź zastąpić czymś innym do pogryzania. Najlepiej by było skonsultować się z jakimś dietetykiem.
      • soulshuntr Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:37
        Calkiem powaznie, to sa poradniki odnosnie samodyscypliny nawet on line. A co szanowny mauzonek wzgledem twojej wagi?
      • six_a Re: Jak schudnac 30.01.14, 10:40
        może przestań się odchudzać", a pomyśl o swoim zdrowiu i przykładzie, jaki dajesz dzieciom.
      • paco_lopez Re: Jak schudnac 30.01.14, 12:55
        pewnie lubisz pooglądać tv. moze spróbuj w tym czasie robic ćwiczenia. dzieci to wymówka, bo moje akurat świetnie słuzyły mi do zachowania formy. one lubią grac we wszystko, jeżdzić na rowerze , na hulajnodze, a ty za nimi truchtasz. Poza tym wczuj sie w optykę mężczyzny. Dla mnie to byłby dramat jakby kobieta , matka moich dzieci w 10 lat 30 kilo zjadła i nie wytrząsła. jesteś w cięzkiej dosłownie sytuacji. muuuuuuusisz coś ze sobą zrobić, bo inaczej dojdzie do setki. tylko perwersyjne typy lubują się w takich aparycjach. U mnie tez sa cztery osoby a lodówka jest bardzo często pusta.
        • berta-death Re: Jak schudnac 30.01.14, 13:39
          Wbrew pozorom nie jest to jakieś szczególnie trudne, przytyć 30kg w ciągu 10lat. To 3kg rocznie, czyli 250g miesięcznie. Wystarczy dziennie zjadać 75kcal więcej niż zazwyczaj, albo tyle kcal z jakiegokolwiek powodu mniej spalać, czy to przez nieco zmieniony metabolizm albo odrobinę mniej ruchu. 75kcal to jakieś półtora ciastka, pomadka, 1,5 kromki chleba, 3łyżeczki cukru, jabłko i cała masa bzdet, których wchłonięcia nawet się nie zauważa. 75kcal to też pół godziny spaceru i innej niezauważalnej aktywności fizycznej, której braku można nie zauważyć, jak jest rozłożona w ciągu całej doby. Czyli na dobrą sprawę wystarczy odrobinę więcej jakiejś pierdółki zjadać, odrobinę mniej się ruszać i odrobinę gorszy mieć metabolizm, żeby w ciągu 10lat kompletnie niepostrzeżenie, nie zmieniając żadnych zwyczajów żywieniowych i życiowych, przytyć 30kg.
    • klamkas Re: Jak schudnac 30.01.14, 11:03
      Twoje nawyki żywieniowe i treningowe przejmują twoje dzieci - uczysz je niezdrowego stylu życia, prędzej czy później mają sporą szansę wyglądać tak jak ty. Poza tym - przy tej wadze zaraz nabawisz się jakichś choróbsk i możesz zejść z tego świata zanim dzieci dorosną. Będą sobie mogły powtarzać "mamusia wolała umrzeć od nadmiaru ciastek niż żyć z nami".

      Nie masz schudnąć, masz być zdrowa dla siebie i rodziny, którą stworzyłaś. Masz wychowywać swoje dzieci i uczyć je jak dobrze żyć.

      Poważnie, nie wiem jak można nie mieć motywacji do schudnięcia przy TAKIEJ nadwadze. Szczególnie jak ma się dzieci. Może pomoc psychologa by się przydała?
    • rotkaeppchen1 Re: Jak schudnac 30.01.14, 11:09
      Przede wszystkim - wlasciwa motywacja. Pytanie: dlaczego chce schudnac? Jezeli myslisz: jestem gruba, wygladam fatalnie (tu pare epitetow), nie akceptuje sie, itd - szanse, ze uda ci sie schudnac trwale, sa marne. Jezeli myslisz: jestem wartosciowa, fajna osoba, jestem gruba - ok ale mimo to warto o siebie zadbac, ladnie sie ubrac, jestem gruba - akceptuje sie ale chcialabym schudnac dla zdrowia, zrobic dla mojego organizmu cos, co jest dla niego dobre, itd - wtedy szansa, ze schudniesz trwale jest spora.

      Moja motywacja jest zdrowie. Zawsze bylam przy kosci ale w normie, nosilam (i nosze) rozmiar 40 przy wzroscie 162, wiec jest ok. Choruje na hashimoto. Przez wiele lat stosowalam metode Montignaca, pieknie utrzymywalam wage. Cztery lata temu utylam w ciagu kilku miesiecy 25 kg - bylam w niezdiagnozowanej niedoczynnosci tarczycy. Po wyregulowaniu hormonow tarczycy przestalam tyc, nie zaczelam jednak chudnac. Metoda Montignaca nie dzialala - sam Montignac pisze, ze sa sytuacje zdrowotne, kiedy jego metoda moze nie dzialac. Na niemieckim forum dotyczacym chorob tarczycy polecono mi metode metabolic balance. Dzieki niej schudlam w sumie 20 kg. Stosuje te metode od 3 lat, od 4 miesiecy uprawiam regularnie sport, dzieki czemu pare kilo schudlam (na wadze dwa kilo mniej ale rozbudowalam troche miesnie, wiec na pewno tluszczu spadlo wiecej - w kazdym razie nosze o jeden rozmiar mniej).

      U mnie sukces gwarantuje motywacja: wiem, ze jestem chora przewlekle ale mimo choroby, chce czuc sie zdrowo, robic wszystko, zeby sie czuc jak najlepiej. Wiem, co jest dla mnie dobre, i tego sie trzymam. Uwielbiam czekolade i niestety czesto grzesze, jednak dzieki ogolnej dyscyplinie, nie ma to wplywu na moja wage.

      Jezeli zdecydujesz sie na walke o zdrowie, zajrzyj na moje forum dotyczace metody metabolic balance.
      Powodzenia :-)
      • rotkaeppchen1 Re: Jak schudnac 30.01.14, 11:13
        Aha, co wazne, zanim rozpoczniesz jakakolwiek diete czy zmiane odzywiania, zrob podstawowe badania: morfologia, cukier, mocz, cholesterol, tsh, itd... To wazne - w przypadku, kiedy dieta nie przynosi efektow, wie sie, dlaczego (np niedoczynnosc tarczycy). Jezeli ma sie podwyzszony cukier, nalezy unikac weglowodanow o wysokim IG, itd).
    • wez_sie moim zdaniem wszystko 30.01.14, 11:55
      moim zdaniem wszystko jest ok
      nie przejmuj sie tylko jedz, jedz na zdrowie jak mowi moja babcia
      90 kilo to nie jest tak wcale duzo
      co innego jakbys wazyla ze 120, ale 90 to luzik
      sam tyle waze prawie
    • shmu Re: Jak schudnac 30.01.14, 14:55
      Jesli nie masz samodyscypliny to zacznij od malych krokow, ktore nie sa tak dokuczliwe:

      - nie kupuj ciasteczek, chipsow - jak nie masz ich w domu to nie bedziesz ich jesc
      - opowiedz ludziom na okolo, ze sie odchudzasz; po pierwsze Cie zdopinguja, po drugie bedzie Ci wstyd pwiedziec im, ze znow zamiast cwiczyc, najadlas sie ciastek
      - dieta tak; drakonska dieta - nie; potrzebujesz zrzucic ponad 30 kilo!! po pierwsze nie wytrzymasz na drakonskiej diecie zbyt dlugo, po drugie nie jest to zdrowe
      - zacznij sie ruszac: zamiast samochodu - transport publiczny do ktorego trzeba dojsc, chodzic po schodach, chodzic na spacery
      - nie zaczynaj od ciezkich cwiczen, najpierw dlugie spacery (ok, mozesz wracac z pracy choc czesc drogi na pieszo), jakis rower
      - wbrew pozorom ciezkie cwiczenia po ktorych Cie bola miesnie to nie te spalajace najwiecej tluszczu
      - badz jak najwiecej poza domem; nie-nie w kawiarniach ale bawiac sie z dziecmi, spacerujac, jezdzac na lyzwach. to wszystko zwieksza akcje serca i powoduje ze: spalasz tluszcz i nie jesz!
      - zapisz sie na cos co lubisz i nie bedziesz mogla sie doczekac, zeby to znow zrobic.
      - jak nie masz czasu to uzywaj truchtu jako sposobu przemieszczania sie z miejsca na miejsce (lub roweru). Ja jak juz na prawde nie mam czasu na sport, to biegne do domu - zajmuje to tyle samo czasu ile metrem z pracy, a mam choc polgodzinny bieg
      - pij duzo wody; jak sobie zapchasz zoladek to nie wepchniesz az tyle jedzenia, najlepiej woda gazowana przed jedzeniem. (oczywiscie nie przesadzaj z iloscia wody bo Ci wysiada nerki...)
      - no i zmien fryzure, zrob cos, co Ci pomoze czuc sie atrakcyjniejsza, to Cie zmotywuje do dalszych wysilkow
      powodzenia!
    • lled Re: Jak schudnac 30.01.14, 14:56
      nie czytalem wszystkich odpowiedzi, ale ja robie tak by ograniczyc jedzenie po 20tej
      - umyj zeby po kolacji
      po myciu zebow wieczorem nie mam juz apetytu na jakiekolwiek jedzenie, jedynie przyjmuje plyny :)
    • krakoma Re: Jak schudnac 30.01.14, 15:20
      na poczatek przestan kupowac ciasteczka.
    • donnaanna Re: Jak schudnac 30.01.14, 18:26
      wszystko zaczyna sie od glowy.... mnie bardzo pomogla terapia cbt i hipnoza.

      4 lata temu bylam tlusta obrzydliwie, strasznie sie ze soba czulam. zaczelam od terapii - niesamowicie pomaga w przestawieniu sie w mysleniu i dodaje niesamowitej mobilizacji i motywacji. pomaga tez dojsc do powodow dla ktorych sie przejadamy co pozwala na prace nad soba i zlikwidowanie tych powodow. co do diety to poczatkowo wprowadzilam dukana, w cwiczeniach zaczelam od zumby i dlugich spacerow.

      dzis jestem zadowolona z figury, nie podjadam tak bardzo, jak jem to madrze i zdrowo, a jak mi sie zdarzy podjadac to co zjem to spale - biegam 3 razy w tygodniu przed praca, plywam 2 razy w tygodniu i tancze w szkole salsy 2 godz raz w tygodniu, jezdze na rowerze w weekend.
      • lled Re: Jak schudnac 30.01.14, 19:05
        a masz czas na zycie?
        • donnaanna Re: Jak schudnac 03.02.14, 12:43
          oczywsice ze tak :-)
    • czoklitka Re: Jak schudnac 30.01.14, 19:16
      >Wbrew pozorom nie jest to jakieś szczególnie trudne, przytyć 30kg

      Przez 10 lat? No raczej. Nawet nie jest niczym szczególnie trudnym utyć kilkanaście kilo w ciągu roku.
      • czoklitka Re: Jak schudnac 30.01.14, 19:18
        to miało znaleźć się pod bertą. :(
    • neojeriomina Re: Jak schudnac 30.01.14, 19:28
      Przy tym samym wzroście co ja ważysz 36 kg więcej.
      Strach pomyśleć, co na to twój kręgosłup i stawy. Idź do lekarza i poproś o listę badań, które można zrobić, żeby wykluczyć problemy z przemianą materii - jakiś nieprawidłowy poziom hormonów.
      A co do diety - niestety w przypadku tak dużej nadwagi kroki muszą być drastyczne. Absolutny zakaz słodyczy, potraw smażonych, tłustych, warzywa z wody, pieczywo też bym ograniczyła. Żadnych napojów słodzonych, soków, gazowanych. Woda mineralna niegazowana, zielona herbata.
      Ruch zacznij od chodzenia piechotą zamiast samochodem/komunikacją. Do telewizji zamiast chrupać ćwicz na swoim stepperze albo na rowerze treningowym, czy np. z hantelkami.
      Pogadałabym jeszcze z dietetykiem, żebyś nie popełniła jakiegoś błędu - źle zbilansowaną dietą lub zbyt forsownymi ćwiczeniami możesz się nawet doprowadzić do omdlenia.
    • czoklitka Re: Jak schudnac 30.01.14, 19:42
      Nie wiem, jak by tu Ciebie zmotywować. :) Może tak: pakuj w siebie mniejsze porcje jedzenia, mając na uwadze, co jesz, a z czasem przyzwyczaisz się do mniejszych ilości jedzenia.

      Albo coś takiego (co u mnie sie sprawdza od wieli, wielu lat) - nie ograniczaj się w jedzeniu tego, na co masz ochotę. Chcesz chipsy - kup sobie kilka opakowań hurtem (oczywiście w rozmiarze XXL) i zjedz je w ciągu kilku dni. Masz ochotę na pizzę, pierożki/chińszczyznę/słodkości/tłustą golonkę - jedz to dzień w dzień w ilościach, dzięki którym poczujesz się aż przesycona. Nie wiem, jak szybko jesteś w stanie się czymś przejeść, ale ja potrafię się tak przejeść, że potem przez kilka miesięcy, o ile nie dłużej, w ogóle nie mam na to ochoty.
      • neojeriomina Re: Jak schudnac 30.01.14, 19:49
        Kurde, kobita ma ponad 30 kg nadwagi, a Ty jej piszesz o chipsach.
        • czoklitka Re: Jak schudnac 30.01.14, 20:02
          Jeśli do tej pory sobie żałowała i jedzenie wszelkich przysmaków polegało raczej na "ciupaniu po jednej sztuce, no góra po trzy" z poczuciem winy, to niech spróbuje prawdziwego obżarstwa, aż do osiagnięcia stanu przesycenia i zniechęcenia. :)

          Choć trochę źle w powyższym moim poście napisałam... Porada "obeżryj się" może byłaby nie taka zła, gdyby autorka potrzebowała większej ilości czasu (kilka miesięcy co najmniej), od momentu przejedzenia się ciasteczkiem, do ponownego najścia ochoty na ciastko. A ile czasu potrzebuje - tego nie wiem.

          Wg mnie metoda nie jest zła - naprawdę, można tak mocno przejeść się takim batonem czy chipsami, ze potem długo, długo nie spojrzy się na ten towar będąc w sklepie.
          • six_a Re: Jak schudnac 30.01.14, 20:19
            > Jeśli do tej pory sobie żałowała i jedzenie wszelkich przysmaków
            przecież pisze wyraźnie, że nie może się powstrzymać od podjadania słodyczy, a ty jej każesz napychać sobie żołądek śmieciem w ilościach hurtowych. i na co to ma pomóc, na zwiększenie przepustowości?
            • czoklitka Re: Jak schudnac 30.01.14, 21:41
              To, że nie może się powstrzymać, nie znaczy jeszcze, że nie jest mniej lub bardziej wstrzemięźliwa w tym podjadaniu. Przecież ona nie napisała, o jakie ilości chodzi - dla jednego podjadanie może znaczyć zjedzenie jednej paczki ciastek, dla kogoś innego oznacza to zjedzenie pięciu opakowań. Ja przyjęłam sobie pierwszy wariant.
              Więc problem miałaby wtedy, gdyby zjadła pół paczki ciastek, pomimo ochoty na zjedzenie czterech paczek - przy takim podejściu ochota na ciastko pewnie jej w ogóle nie minie.
              • six_a Re: Jak schudnac 30.01.14, 23:04
                >Ja przyjęłam sobie pierwszy wariant.
                aha.

                >Więc problem miałaby wtedy, gdyby zjadła pół paczki ciastek, pomimo ochoty na zjedzenie czterech paczek - przy takim podejściu ochota na ciastko pewnie jej w ogóle nie minie.

                nie miałaby problemu, tylko ma problem, a problemem nie są ciastka zjadane na sztuki czy też paczkami, tylko 30 kilogramów za dużo, w czym ciastka mają swój udział, ale nie jedyny. więc skupianie się na samych ciastkach czy tam trybie ich zjadania i modyfikowanie tego trybu niewiele da.
                • czoklitka Re: Jak schudnac 30.01.14, 23:39
                  >nie miałaby problemu, tylko ma problem, a problemem nie są ciastka
                  >zjadane na sztuki czy też paczkami, tylko 30 kilogramów za dużo,

                  jej trzydziestokilogramowa nadwaga jest tak oczywistym problemem, że o nim nie wspominałam.

                  >więc skupianie się na samych ciastkach czy tam trybie
                  > ich zjadania i modyfikowanie tego trybu niewiele da.

                  wg mnie, w sytuacji, w której brakuje motywacji, doprowadzenie do zniechęcenia przed rozpoczęciem właściwego odchudzania może okazać się niezłą metodą, o ile oczywiści apsik-apsik potrafi przejeść się czymś w krótkim czasie, a jej zniechęcenie przysmakiem nie jest krótkotrwałe.
                  • czoklitka Re: Jak schudnac 31.01.14, 02:20
                    >a jej zniechęcenie przysmakiem

                    zniechęcenie do przysmaku, ma się rozumieć.
    • staad Re: Jak schudnac 31.01.14, 00:07
      Witaj Autorko :-)
      Twój wątek, to jakby opowieść o mnie. Podobny wzrost, waga, zamiłowanie do wszystkiego co można pochłonąć. Cwiczę intensywnie 2-3 razy w tygodniu, ale co z tego, kiedy po powrocie wynagradzam sobie to jaka byłam dzielna na treningu.
      Może razem zaczniemy się dopingować do zrzucenia wagi? w grupie siła :-) Zaczynamy?
      • astrrid Znaleźć motywację 31.01.14, 01:21
        Jak nie masz motywacji to nie schudniesz. Ja motywację mam za każdym razem jak oglądam swoje zdjęcia z wakacji w bikini z zeszłego roku i sprzed 3-4 lat ;) Bardzo wyraźną motywację hehe. Nie ma co porównywać bo ja muszę schudnąć 6 kg, z czego ok 2,5 już zrzuciłam. Chudnę sobie powoli i bez paniki. No ale wiem, że to się tak zaczyna, ee 3 kg, ee 6 kg a potem nagle jest 10, 15, 20 itd. Więc zrzucać trzeba na bieżąco.
    • malami115 Re: Jak schudnac 31.01.14, 10:03
      MŻ + ĆW ( mniej żreć + ćwiczenia). U mnie działa.
    • neojeriomina Aha, ważne. 31.01.14, 10:08
      Nie zaczynaj od biegania. Bardzo możliwe, że masz osłabione serce. Szybkie marsze na początek są dobre, pod warunkiem, że trwają min. 45 minut.
    • ijonaa.tichy Re: Jak schudnac 01.02.14, 01:08
      Moje rady:

      - pij przed jedzeniem sok z cytryny (dużo) hamuje wydzielanie soków żołądkowych, zmniejsza apetyt, oczyszcza krew i nie tylko

      - zastosuj odwrotną psychologię; nie mów sobie, że coś MUSISZ; tylko że chcesz...

      - RUSZAJ SIĘ - ale! wdrażaj się do ruchu i aktywności powoli, małymi krokami przyzwyczajać organizm do wysiłku; kiedy zaczynasz ćwiczyć, mów sobie, że to tylko 5 min. bo najgorzej jest zacząć;
      ćwicz codziennie kilka minut przy otwartym oknie, jeśli nie możesz na zewnątrz, to dotlenia organizm - ten potrzebuje dużej ilości jonów ujemnych do właściwego funkcjonowania a te są tylko na zewnątrz;
      rób przysiady itp. kiedy sobie przypomnisz przy codziennych czynnościach typu mycie zębów czy gotowanie - zawsze się tego trochę nazbiera i wejdzie w krew (u mnie zadziałało fenomenalnie)

      - przyklej w widocznym miejscu zdjęcie szczupłej modelki i wyobrażaj sobie siebie super zgrabną i szczupłą

      - zrób oczyszczanie jelit (najlepiej już teraz) pastą doktora Sulimy (na bazie suszonych śliwek kalifornijskich i senesu - przepis w necie); jest to świetna metoda, realnie pomaga schudnąć i oczyścić organizm przy okazji

      - jedz rano węglowodany z warzywami, a wieczorem białko z warzywami - nie łącz ich

      - nie bądź dla siebie zbyt surowa, jeśli coś się nie uda ;) masz być dla siebie dobra i się doceniać ;) powtarzaj sobie, że robisz to dla siebie i nic nikomu do tego ;)

      - pij duuuużo wody i herbat ziołowych :)

      - kup bańki chińskie (są tanie na allegro) i rób co drugi dzień masaże oliwką i nimi w newralgicznych miejscach (cellulit); rozbijają one złogi tłuszczu pod skórą i ułatwiają jego usuwanie (i toksyn tam zgromadzonych)

      - spróbuj raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie zrobić głodówkę leczniczą (np. w sobotę)

      - odstaw chleb i ziemniaki; jedz ryż i kasze (zwłaszcza jaglaną i gryczaną)
      • ijonaa.tichy Re: Jak schudnac 01.02.14, 01:17
        ijonaa.tichy napisała:

        > Moje rady:
        >
        > - pij przed jedzeniem sok z cytryny (dużo) hamuje wydzielanie soków żołądkowych
        > , zmniejsza apetyt, oczyszcza krew i nie tylko
        >
        > - zastosuj odwrotną psychologię; nie mów sobie, że coś MUSISZ; tylko że chcesz.
        > ..
        >
        > - RUSZAJ SIĘ - ale! wdrażaj się do ruchu i aktywności powoli, małymi krokami pr
        > zyzwyczajać organizm do wysiłku; kiedy zaczynasz ćwiczyć, mów sobie, że to tylk
        > o 5 min. bo najgorzej jest zacząć;

        * trzeba przyzwyczajać do wysiłku ;)
        To naprawdę ważne! Bo trzeba czasu ;) Byle codziennie, powoli i systematycznie, choćby tylko 20 przysiadów dziennie. Potem będziesz chciała więcej i więcej, jak zobaczysz efekty ;)
      • neojeriomina Re: Jak schudnac 03.02.14, 15:39
        Serio proponujesz jej biegunki? Baaaardzo zdrowa rada... :P
      • sfornarina Re: Jak schudnac 03.02.14, 15:51
        I właśnie dlatego nie stosuje się do bzdur wyczytanych w internecie.
        Rzadko widuję taki stek bzdur w tak krótkim przekazie - możesz startować do konkursu na idiotkę roku.
    • akle2 Re: Jak schudnac 01.02.14, 01:18
      Najpierw zbadaj tarczycę - usg, poziom hormonów i idź do dobrego endokrynologa. A dopiero potem szukaj jakiegoś fitnessu.
    • okruchlodu Re: Jak schudnac 03.02.14, 15:20
      Pewnie dostaniesz rady typu "zryj mniej i rusz dupę". Gdyby to było takie proste to na świecie nie byłoby problemu nadwagi. Pracę trzeba jednak zacząć w głowie.
      Zastanów się dlaczego tyjesz. Jesz "normalnie"? Przebadaj się, może to tarczyca? Jeśli to nie choroba tylko zwykłe obżarstwo to zastanów się dlaczego to robisz? Zajadasz problemy w pracy a może monotonię dnia codziennego? Jedzenie to taka szybki i prosty sposób na dostarczenie sobie przyjemności. Jeśli nie rozwiążesz problemu powodującego objadanie się to nie schudniesz na długo.

      Mam 2 dzieci,prace, malo czasu zeby biegac na fitness, czase
      > m na steperze w domu pocwicze, ale jak sie zmusic do prawdziwego odchudzania, j
      > ak sie przeprogramowac?

      Dzieci mają ojca? Przerzuć część obowiązków na męża. Z początku będzie się przed tym bronił ale z czasem się przyzwyczai. Musisz mieć czas dla siebie czy to na wyjście do kina czy posiedzenie przy komputerze i przemyślenie jadłospisu na jutro. Jeśli problemem jest zajadanie stresów to warto pomyśleć o innym sposobie odstresowania.
      Wysiłek fizyczny to dobry sposób i na odstresowanie się i na nudę. Tak jak w trakcie jedzenia wydzielają się endorfiny. Nie zmuszaj się jednak do czegoś co nie będzie Ci sprawiało przyjemności. Obecnie mamy taki wybór sportów, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Warto też prowadzić dzienniczek i zapisywać w nim swoje odczucia towarzyszące aktywności, tego co ci przeszkadza, co mobilizuje. Czasami jakaś pierdoła sprawia, że się nie chce a po małej zmianie ludzie dają radę.
      Co do diety to nie szybko ale powoli. Zapomnij o dietach cud. Stopniowo zmieniaj przyzwyczajenia. Na początku ogranicz słodycze, napoje słodzone, sztuczności itp., wprowadź stałe pory posiłków. Później stopniowo zmieniaj nawyki na coraz to zdrowsze. Pół kilo na tydzień to zdrowe tempo chudnięcia. I skóra ma czas, żeby się obkurczyć.
      Poszukaj wsparcia na jakimś forum dla odchudzającym. Fajne jest to na www.sfd.pl (strefa ladies) choć na początek może się wydać zbyt drastyczne. Jest to jednak kopalnia wiedzy na temat zdrowego odżywiania i wysiłku fizycznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka