Dodaj do ulubionych

PODRYW na ulicy?

IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.04, 20:48
okolicznosci przyrody wiadome- ulica duzego miasta, wielobarwny tlum, ew.
metro, autobus, inny srodek komunikacji.
idzie,jedzie lub siedzi sobie dziewczyna nie majaca pojecia o tym, ze wpadla
nam w oko.
czyta, bawi sie komörka lub wgapia w jakis szczegol otoczenia. moze nawet
spojrzy obojetnie w nasza strone. does not matter.

jest jakas szansa na zawarcie znajomosci w takich warunkach, zaznaczajac, ze
nie ma sie ochoty wyjsc na kompletnego idiote?
jakby nie bylo bedzie to zagranie dosc bezposrednie, bez rozpoznania,
przyjmujac, ze ostatnia rzecza, o jakiej kobieta mysli to byc poderwana przez
przygodnie napotkanego pajaca.
Obserwuj wątek
    • Gość: marta uparta Re: PODRYW na ulicy? IP: 217.153.168.* 15.08.04, 20:54
      Pogadaj z Rafalkiem, kilka watkow nizej, on tez ma te dylematy:)
    • borsuczyca Re: PODRYW na ulicy? 15.08.04, 20:55
      każda kobieta ma jakieś preferencje, jeżeli będziesz w kręgu tych preferencji,
      to masz szanse, nawet jeśli głupio zagadasz, mądra kobieta wie, że takie
      zagadanie obcej osoby jest stresujące i możliwośc popełnienia gafy duża, nie
      wiem jak inne panie, ale ja oceniam facetów po stylu bycia i ubioru, tzn.
      miałby u mnie szanse facet z "mojej bajki", oczywiście gdybym była wolna:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka