ad1243
05.02.14, 11:46
Drogie Panie oczywiście nie wszystkie kobiety...
Jestem wysoki, ponoć przystojny.( ponad 20 lat) Nie mam nałogów, jestem religijny opiekuńczy i szukam partnerki na całe życie, tak na całe życie, nie wszyscy faceci chcą tylko jednego. Chociaż wcale nie twierdzę ,ze jest mi TO obojętne. Więc dlaczego tak jest, ze chociaż czuję na plecach wzrok jakieś laski to na tym odczuciu się kończy. Dziewczyny czy wy musicie być takie niedostępne? Albo udawać tak niedostępne? Gdzie są te porządne ciche dziewuchy, jak do was dotrzeć? Jak powiedzieć, że pozory mylą i chociaż, nie wiem z zachowania, wyglądu byś możne na pierwszy rzut oka przypominam kogoś kto ma dziewczyn full to wew. jestem kimś innym.
Możecie mi coś doradzić? Gdzie znaleźć te "ciche myszki"?
Dodam jeszcze, że w zasadzie nie mam dużych wymagań. Jeśli chodzi o wygląd wew. to zależy mi na tym, żeby była dobra i wesoła oraz lubiła i chciała mieć dzieci, a z wyglądu zew. preferuje szczupłe (nie chudzielce) o dowolnym kolorze włosów itp. itd. Czy to są duże wymagania? Jeśli nie to w czym, rzecz?
A możne to przez ubogi czy nieodpowiedni krąg znajomych? Jeśli tak to pytam raz jeszcze gdzie się ukrywacie porządne dziewczyny?:)
Zapraszam do dyskusji