Dodaj do ulubionych

on nie chce dziecka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 00:10
Mam 34 lata.Mój facet nie chce miec ze mną dzieci.Ma syna z innego związku.Co
mam robic? Wrobić w macierzyństwo ...nie wchodzi w grę, nie potrafiłabym.
Kocham go, ciężko mi by było go zostawić. Jestem między młotem a kowadłem. Od
dawna chciałabym mieć dzidziusia. Jest mi przykro kiedy koleżankom w około
powiększają się brzuszki. A ostatnio nastąpił jakiśbum wśród znajomych. W
sumie nic dziwnego...najwyższy czas.

Dodatkowo przez to, że on ma 100 argumentów żeby tego dziecka nie mieć, ja
też mam wiele obaw.

Co robić?Czy ktoś jest w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • mobypussy Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 00:15
      przestałabym go kochać może w przeciągu roku. facet, który nie chce mieć dzieci
      jest dla mnie jakby z małą skazą, która w końcu stałaby się szpilką wbijającą
      sie w inne problemy-nieproblemy.
      • maksimum Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 00:29
        mobypussy napisała:

        > przestałabym go kochać może w przeciągu roku. facet, który nie chce mieć
        dzieci
        > jest dla mnie jakby z małą skazą, która w końcu stałaby się szpilką wbijającą
        > sie w inne problemy-nieproblemy.

        Masz racje.Ja tez z jedna nie chcialem,ale z druga juz chcialem.
        • Gość: katarzyna Re: on nie chce dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 00:35
          Jak to rozumieć ci napisałes maksimum? Czy facet mający trochę po czterdziestce
          czeka na inną,która zostanie matką jego drugiego dziecka? Po co w takim razie
          bawi się we wspólne mieszkanie, chce ślubu?
          • mobypussy Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 00:44
            nie łącz obu przypadków. bo nie muszą się ze soba pokrywać. twój facet może juz
            nie chciał mieć dzieci ze względu na jedno z wcześniejszego związku. może ma
            dość? może boi się że to też nie wyjdzie? a może po prostu nie jest stworzony
            do wychowywania dzieci. tak czy siak, to jest minus. i to dość duży.
            a kobitka maksima może normalnie okazała sie nie tą co trzeba? też byłam w
            związkach w których było mi dobrze, ale wiedziałam ze na dłuzsza mete to jednak
            nie wypali. twoja historia jednak jest inna. on nie chce i już. troichę
            egoistyczne podejście. nie lubię takich facetów (sorry za osobisty pkt widzenia)
            • maksimum Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 00:51
              mobypussy napisała:

              > nie łącz obu przypadków. bo nie muszą się ze soba pokrywać. twój facet może
              juz nie chciał mieć dzieci ze względu na jedno z wcześniejszego związku. może
              ma dość? może boi się że to też nie wyjdzie? a może po prostu nie jest
              stworzony
              > do wychowywania dzieci. tak czy siak, to jest minus. i to dość duży.
              > a kobitka maksima może normalnie okazała sie nie tą co trzeba?

              Za bardzo byla rozrywkowa.No i te papierosy!

              > też byłam w
              > związkach w których było mi dobrze, ale wiedziałam ze na dłuzsza mete to
              jednak nie wypali. twoja historia jednak jest inna. on nie chce i już. troichę
              > egoistyczne podejście. nie lubię takich facetów (sorry za osobisty pkt
              widzenia
              > )
          • maksimum Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 00:48
            Gość portalu: katarzyna napisał(a):

            > Jak to rozumieć ci napisałes maksimum? Czy facet mający trochę po
            >czterdziestce czeka na inną,która zostanie matką jego drugiego dziecka?

            Dziecko to duza radosc i obowiazek.Mam dwoje i chcialbym miec wiecej,ale
            dziecko dziedziczy tak po ojcu jak i po matce i jesli matka jest klotliwa i
            zadziorna,to wystarczy juz ten jeden problem w domu i nie potrzeba juz patrzec
            na dorastanie jej dziecka,ktore moze byc wierna kopia matki.
            Poza tym kobieta z dzieckim nabiera wiekszej pewnosci siebie,ze nalezy jej sie
            od zycia wiecej i na to wiecej ma pracowac wlasnie facet.

            > Po co w takim razie bawi się we wspólne mieszkanie, chce ślubu?
            • mobypussy Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 00:53
              dało do myslenia :D
              już rozumiem pytania typu "wzięlaś dzis tabletkę?" :D
              męski pkt widzenia. fajne to forum...
              pzdr
            • maksimum Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 03:51
              maksimum napisał:

              > Gość portalu: katarzyna napisał(a):
              >
              > > Jak to rozumieć ci napisałes maksimum? Czy facet mający trochę po
              > >czterdziestce czeka na inną,która zostanie matką jego drugiego dziecka?
              >
              > Dziecko to duza radosc i obowiazek.Mam dwoje i chcialbym miec wiecej,ale
              > dziecko dziedziczy tak po ojcu jak i po matce i jesli matka jest klotliwa i
              > zadziorna,to wystarczy juz ten jeden problem w domu i nie potrzeba juz patrzec
              > na dorastanie jej dziecka,ktore moze byc wierna kopia matki.
              > Poza tym kobieta z dzieckim nabiera wiekszej pewnosci siebie,ze nalezy jej
              >sie od zycia wiecej i na to wiecej ma pracowac wlasnie facet.

              Nie ma sie z czego smiac,bo zdecydowana wiekszosc problemoww domu dotyczy spraw
              materialnych.
              Nie znam takich ludzi,ktorzy mieliby za duzo pieniedzy.
              Wiecej dzieci,to wiecej obowiazkow,wiecej pracy i wiecej pieniedzy do wydania.
              Jesli nie stac na opiekunke,to trzeba sie samemu zaharowywac.

              > > Po co w takim razie bawi się we wspólne mieszkanie, chce ślubu?

              Bo mieszkanie we dwoje jest duzo latwiejsze niz wychowanie dziecka samemu.
              A Ty rozwaz,co jest dla Ciebie najwazniejsze.
              Jesli chcesz dziecko,to szukaj faceta ktory chce dziecka,ale w Polsce to marna
              szansa,bo wszyscy leca na kaske.
              • Gość: Asik Re: on nie chce dziecka IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 18.08.04, 09:09
                maksimum napisał:


                > A Ty rozwaz,co jest dla Ciebie najwazniejsze.
                > Jesli chcesz dziecko,to szukaj faceta ktory chce dziecka,ale w Polsce to
                marna
                > szansa,bo wszyscy leca na kaske.


                Nie wszyscy:-)

                Ale, jeśli on nie chce w ogóle mieć więcej dzieci, to jedynym dla Ciebie
                wyjściem, jest jak najszybciej rozwiązać to małżeństwo i poszukać innego
                mężczyzny. Będziesz coraz bardziej chciała, a on nie. A, wrabiać w dziecko jego
                nie radzę, bo to nieuczciwe, a i tak on nie będzie dobrym ojcem. Nic na siłę.
                A, nowego znajdziesz szybko. Wystarczy, że usłyszą, że jesteś sama i już kilku
                pojawi się przy Tobie. Mężczyźni czujni są:-)
                Nie słuchaj tylko tutaj rad mężczyzn, bo nie powiedzą Ci nic prawdziwego.
                Jak przychodzi co do czego, to oni inaczej zaczynają myśleć i mówić:-)
                Pamiętaj każdy jest inny, a ten z którym będziesz szczęśliwa i szczęśliwą matką
                pewnie już czeka na Ciebie.


                Pozdrawiam.
                • maksimum Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 16:06
                  Gość portalu: Asik napisał(a):

                  > maksimum napisał:
                  >
                  >
                  > > A Ty rozwaz,co jest dla Ciebie najwazniejsze.
                  > > Jesli chcesz dziecko,to szukaj faceta ktory chce dziecka,ale w Polsce to
                  > marna szansa,bo wszyscy leca na kaske.
                  >
                  >
                  > Nie wszyscy:-)
                  >
                  > Ale, jeśli on nie chce w ogóle mieć więcej dzieci, to jedynym dla Ciebie
                  > wyjściem, jest jak najszybciej rozwiązać to małżeństwo i poszukać innego
                  > mężczyzny. Będziesz coraz bardziej chciała, a on nie. A, wrabiać w dziecko
                  jego
                  > nie radzę, bo to nieuczciwe, a i tak on nie będzie dobrym ojcem. Nic na siłę.

                  To sie zgadza,bo jak teraz nie chce,to i pozniej nie bedzie chcial.

                  > A, nowego znajdziesz szybko. Wystarczy, że usłyszą, że jesteś sama i już
                  >kilku pojawi się przy Tobie. Mężczyźni czujni są:-)

                  Mezczyzni sa rzeczywiscie czujni,ale nie zaszkodzi wyjsc na miasto i sie pokazac
                  ze 3 dni w tygodniu.
                  Moze byc i tak,ze obecne obowiazki i zmeczenie zyciem nie pozwalaja wyjsc z
                  domu.
                  Bo sama sie zastanow,jak facet chce zebys opiekowala sie jego synem,a on nie
                  chce sie opiekowac twoim dzieckiem,to on Cie bierze za sluzaca.
                  Dzieckim niech sie tatus zajmie,a Ty na miasto na spacer.

                  > Nie słuchaj tylko tutaj rad mężczyzn, bo nie powiedzą Ci nic prawdziwego.

                  Tez prawda,kazdy chce miec dobra kuchte w domu.

                  > Jak przychodzi co do czego, to oni inaczej zaczynają myśleć i mówić:-)
                  > Pamiętaj każdy jest inny, a ten z którym będziesz szczęśliwa i szczęśliwą
                  >matką pewnie już czeka na Ciebie.

                  Troche mnie skonfudowalas,najpierw "oni inaczej zaczynaja myslec i mowic" a
                  pozniej "kazdy jest inny".
                  Pomoz mi ,bo nie wiem czego sie trzymac.

                  > a ten z którym będziesz szczęśliwa i szczęśliwą matką pewnie już czeka na
                  >Ciebie.

                  Tylko jak on ma do Ciebie dotrzec,jak Ciebie w domu obowiazki trzymaja?


                  > Pozdrawiam.
                • she_chameleon Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 21:22
                  Gość portalu: Asik napisał(a):

                  Wystarczy, że usłyszą, że jesteś sama i już kilku
                  > pojawi się przy Tobie. Mężczyźni czujni są:-)

                  Kurczę, chyba nie dość głośno oznajmiłam, że jestem sama :-)
                  • maksimum Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 21:30
                    she_chameleon napisała:

                    > Gość portalu: Asik napisał(a):
                    >
                    > Wystarczy, że usłyszą, że jesteś sama i już kilku
                    > > pojawi się przy Tobie. Mężczyźni czujni są:-)
                    >
                    > Kurczę, chyba nie dość głośno oznajmiłam, że jestem sama :-)

                    Albo ja trace na czujnosci?
                  • maksimum Re: on nie chce dziecka 23.08.04, 04:51
                    she_chameleon napisała:

                    > Gość portalu: Asik napisał(a):
                    >
                    > Wystarczy, że usłyszą, że jesteś sama i już kilku
                    > > pojawi się przy Tobie. Mężczyźni czujni są:-)
                    >
                    > Kurczę, chyba nie dość głośno oznajmiłam, że jestem sama :-)

                    A tak z ciekawosci zadam niewinne pytanie,gdzie mieszkasz?
    • lorenzo_pagaj Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 11:39
      A moze on jest impotentem, albo ty jestes paskudna z papugi... wiesz, jest
      wiele przyczyn... ale najgorsze to dwa brzydale w domu, a tobie sie chyba
      przytrafilo.
      • Gość: katarzyna Re: on nie chce dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:11
        Wygląd chyba nie ma tutaj nic do rzeczy lorenzo_pagaj'u... Dziękuję za
        optymistycznego posta Asiku. Cóż, może należy poczekaj co przyniesie życie.
        • Gość: alpepe Re: on nie chce dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 16:58
          nie czekaj, co przyniesie, życie, bo nagle sie okaże, że dla Ciebie jest za
          późno, żeby miec dziecko. Miałam sie już wcześniej dopisac, ale córunia
          odpychała mnie od kompa. W sprawie dziecka z autopsji: mój ojciec był wdowcem,
          i chyba bynajmniej nie ukochanym zięciem, skoro cięzko mu było walczyć o syna z
          teściami, tyle wiem od mojej matki, wiem też, że jego teściowie wywalczyli
          prawo do opieki nad wnukiem, może go nawet adoptowali. Mój ojciec był młody,
          były to może takie czasy, że sędzia wolała przyznać dziecko dziadkom niż
          samotnemu ojcowi. Dziwne. W każdym razie, jakieś dwa lata potem mój ojciec
          poznał moją matkę i od razu powiedział jej, że ona zostanie jego żoną, po czym
          wyjechał na półroczny rejs po Skandynawii. wiedział tylko w jakim zakładzie
          matka pracuje, odnalazł ją. Pobrali się. NIE CHCIAŁ MIEĆ DZIECI. Matka obawiala
          się, że z racji wieku nie będzie mogła zajść w ciążę. Zaszła. Urodziłam się ja.
          Ojciec pokochał mnie od razu. Po pewnym czasie na świat przyszedł mój brat.
          NIgdy matka nie miała pretensji do ojca, o to, że nie chciał mieć więcej
          dzieci, ani ojciec do matki, że mają dzieci! :)
          2. historia: poowiedzialam facetowi na pierwszej randce, że mam zamiar mieć
          męża i dzieci. Na trzeciej on stwierdził, że będziemy ze sobą. Parę miesięcy po
          ślubie, więc dosyć szybko zaszłam w ciążę. On na wiadomość o ciąży: k... mać!
          Teraz jest szczęśliwym ojcem cool baby, która jest do niego tylko podobna...
          Ja, jak mam zły humor, to mu wymawiam, że nie chciał dziecka, ale wiem, że on
          żałuje swojego ówczesnego zachowania.
          Przemyśl, to co napisałam i albo się rozstań z facetem, albo zrób mu świństwo,
          jakiego nie masz odwagi zrobić!
          • Gość: katarzyna Re: on nie chce dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:16
            kurcze, nie jestem w stanie zrobić coś, czego sama bym nie chciała aby mnie
            zrobiono. Daję sobie prawo do myśli o odejściu, pomimo, że zrobiłabym to wbrew
            swoim uczuciom. Rzeczowo, aby mój narzeczony nie czuł się kiedyś oszukany
            porozmawiałam z nim o swoich potrzebach, które być może wiązać się będą z
            koniecznością naszego rozstania. Strasznie boli gdy się kogoś kocha a trzeba
            wybierać pomiędzy kimś a sobą. Dzisiaj spotkałam się z kolezanką, która
            niebawem wychodzi za mąż za mezczyznę dla którego dzieci są wszystkim i
            najchętniej już teraz zostałby tatusiem.
            • maksimum Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 21:44
              Gość portalu: katarzyna napisał(a):

              > kurcze, nie jestem w stanie zrobić coś, czego sama bym nie chciała aby mnie
              > zrobiono. Daję sobie prawo do myśli o odejściu, pomimo, że zrobiłabym to
              wbrew
              > swoim uczuciom. Rzeczowo, aby mój narzeczony nie czuł się kiedyś oszukany
              > porozmawiałam z nim o swoich potrzebach, które być może wiązać się będą z
              > koniecznością naszego rozstania. Strasznie boli gdy się kogoś kocha a trzeba
              > wybierać pomiędzy kimś a sobą. Dzisiaj spotkałam się z kolezanką, która
              > niebawem wychodzi za mąż za mezczyznę dla którego dzieci są wszystkim i
              > najchętniej już teraz zostałby tatusiem.

              Ja tez nie wyobrazalem sobie zycia bez dzieci i juz sie rozwodzilem z zona
              bo zbyt dlugo czekalismy na dziecko,gdy ona mnie oznajmila,ze jest w ciazy.
              Myslalem,ze to kolejny wybieg,a ona na to:To pojdzmy do lekarza.
              No i poszlismy.
              Posmarowal jej brzuch jakims mazidlem i jezdzi jej po brzuchu sonogramem.
              Na ekranie pokazuje druga reka:widzisz jak rekami macha?
              Holy smoke,skonczyly sie zarty!
              Przyglada sie blizej i mowi:widzisz to sterczace miedzy nogami?
              Tak.
              To chlopak.
              A po chlopcu urodzila sie dziewczynka.
              To zdjecie z sonogramu do tej pory mam.
              Dzieci troche podrosly,dawne problemy wrocily i zyje dla dzieci.
    • mariolka99 Re: on nie chce dziecka 18.08.04, 21:31
      Hmm...W sumie go rozumiem.On JUZ MA dziecko. A wbrew temu co myśli wiele kobiet-
      to nie jest tak ze kazdy facet chce mieć dziecko. Tak jak nie kazda kobieta
      chce je mieć. Wspólne mieszkanie- to poprostu WSPÓLNE MIESZKANIE- a
      niekoniecznie zaproszenie do rodzicielstwa. Sory, taki lajf.
      Ale gdybym ja chciała. a on nie- dałabym sobie z nim spokój. Nic na siłe. Chyba
      że ma zostać dawcą spermy. Ale do ojcowstwa nie zmusisz. Na szczęscie.
      • panidanka Re: on nie chce dziecka 23.08.04, 07:07
        mariolka99 napisała:

        > Hmm...W sumie go rozumiem.On JUZ MA dziecko. A wbrew temu co myśli wiele
        kobiet
        > -
        > to nie jest tak ze kazdy facet chce mieć dziecko. Tak jak nie kazda kobieta
        > chce je mieć. Wspólne mieszkanie- to poprostu WSPÓLNE MIESZKANIE- a
        > niekoniecznie zaproszenie do rodzicielstwa. Sory, taki lajf.
        > Ale gdybym ja chciała. a on nie- dałabym sobie z nim spokój. Nic na siłe.
        Chyba
        >
        > że ma zostać dawcą spermy. Ale do ojcowstwa nie zmusisz. Na szczęscie.

        Mariolko99
        w zupełności się z Tobą zgadzam
        nie MOŻNA zmuszać do ojcostwa, ale przekonywać i ....
        Taki przekonany to chyba będzie też i dobrym ojcem?

        danka
    • mariolka99 Re: on nie chce dziecka 23.08.04, 20:05
      Przekonywać? Może. Tylko to jak gra w totka. Byćź może zakocha sie w tym
      dziecku. Oby.A jak nie? Wiesz ule znam par gdzie one chciała, on nie, więc ona
      go przekonała? I co? I wielkie g... Jeśli dziecko to z gościem który też tego
      chce.I JEST PEWIEN że chce, a nie tak na odczepnego, dla świętego spokoju.
      • maksimum Re: on nie chce dziecka 23.08.04, 21:44
        mariolka99 napisała:

        > Przekonywać? Może. Tylko to jak gra w totka. Byćź może zakocha sie w tym
        > dziecku. Oby.A jak nie? Wiesz ule znam par gdzie one chciała, on nie, więc
        ona go przekonała? I co? I wielkie g... Jeśli dziecko to z gościem który też
        >tego chce.I JEST PEWIEN że chce, a nie tak na odczepnego, dla świętego spokoju.

        To tez racja,ale nie mozesz zapominac o selekcji naturalnej,przeciez nie chcesz
        dziecka z jakims tam facetem,bo on tez chce.
        A najwiekszy jest ambaras zeby dwoje chcieli na raz.
        No wiec szukasz tej osoby najlepiej sie do tego nadajacej,a to nie jest takie
        proste mozesz mnie wierzyc.
        Ja po pierwszym chlopcu chcialem miec drugiego chlopca,a urodzila sie
        dziewczynka,zgrzytalem zebami ze mnie nie wyszlo,ale trzeba jakos zyc.
        Zgadnijcie jakie pierwsze slowo wymowila moja corka?
        DADA i przez dlugi czas mowila TYLKO "dada".
        Az mnie bylo glupio przed ludzmi,az wreszcie kilka tygodni pozniej powiedziala
        dosc glosno mama,zamieszanie sie w domu zrobilo,a ja udawalem ze nie slyszalem.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka