Dodaj do ulubionych

chyba mam raka...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 12:12
w koncu na cos trzeba umrzec....
Obserwuj wątek
    • kardiolog Re: chyba mam raka... 19.08.04, 12:20
      Koniecznie musisz sie leczyc i nie martwic! Czesto bywa uleczalny.
      Lepiej umrzec na starosc niz na raka. Raka mozesz miec w wieku 90lat (wtedy
      prawie wszyscy umieraja na jakis nowotwor).

      kardiolog
      • Gość: cdn Re: chyba mam raka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 12:39
        akurat! wlasnie znajoma uslyszala wyrok - rak jelita grubego, bez szans. a dwa
        lata, albo wiecej leczyla sie w osrodku na przewod pokarmowy.
        mam podobne symptomy, ale do jakiego lekarza pojsc, aby mnie od razu wlascicwie
        zdiagnozował?
        • glonik Re: chyba mam raka... 19.08.04, 12:46
          Gość portalu: cdn napisał(a):

          ale do jakiego lekarza pojsc, aby mnie od razu wlascicwie
          >
          > zdiagnozował?


          Do proktologa. I nie zwlekaj.
        • Gość: alpepe Re: chyba mam raka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 13:00
          pociesze Cię, to chyba "tylko" nerwica. Jak u proktologa nic nie wyjdzie, to
          idź do neurologa :)
          • Gość: cdn Re: chyba mam raka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 13:16
            zaparcia trwaja ponad 20 lat! do tego po wszystkim mi sie odbija, boli mnie co
            jakis czas bardzo podbrzusze, nie mowiac o innych, bardziej przykrych dla
            otoczenia dolegliwosciach. wiem, ze to wszystko zaczelo sie na tle nerwoym, ale
            po tylu latach musza byc jakies konsekwencje....
            niestety, ale w ksiazce telefonicznej nie znalazlam zadnego proktologa, mimo ze
            miasto jest wojewodzkie.
            • a76 Re: chyba mam raka... 19.08.04, 13:23
              Nie ma objawów jednoznacznie wskazujących na nowotwór, jedynym pewnym badaniem
              jest badanie histopatologiczne w którym stwierdza się komórki nowotworowe. Póki
              nie ma takigo wyniku nawet lekarz nie powie jednoznacznie,że to nowotwór czy to
              jelita grubego czy każdy inny.
              • Gość: cdn Re: chyba mam raka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 13:28
                ale do badania histopatologicznego musza byc konkretne wskazania.
                lekarz w osrodku najpierw bedzie szukal przyczyn gdzie indziej. na badanie
                kolonoskopijne czeka sie u mnie ok.3 , 4 miesiace, a rak nie czeka...
                • Gość: alpepe Re: chyba mam raka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 13:48
                  przykro mi, ale wygląda na to, że musisz wyskoczyć z kaski i iść prywatnie. Jak
                  naprawdę nie masz proktologa w pobliżu, to do chirurga. A co do chronicznych
                  zaparć, to jesteś pewna, że Twoja dieta jest prawidłowa? Naprawdę, to może być
                  nerwica, ale u proktologa lub chirurga też sprawdź. Wszystko będzie dobrze.
        • Gość: Asik Re: chyba mam raka... IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 19.08.04, 13:04
          Gość portalu: cdn napisał(a):

          > akurat! wlasnie znajoma uslyszala wyrok - rak jelita grubego, bez szans. a
          dwa
          > lata, albo wiecej leczyla sie w osrodku na przewod pokarmowy.
          > mam podobne symptomy, ale do jakiego lekarza pojsc, aby mnie od razu
          wlascicwie
          >
          > zdiagnozował?

          Ty na podstawie czyiś symptomów u siebie coś takiego stwierdzasz?
          Właściwie? To znaczy jakiej diagnozy oczekujesz?:-)

          • Gość: cdn Re: chyba mam raka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 13:18
            prawidlowej. a moze najpierw powinnam udac sie do psychiatry? moze ja
            konfabuluje?
            • Gość: Asik Re: chyba mam raka... IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 19.08.04, 13:24
              Jeśli faktycznie czujesz się źle, to po prostu idź do lekarza, który jest
              specjalistą w takich badaniach. Teraz medycyna jest na wyższym poziomie i w
              związku z mówienie o profilaktyce, też takie badania bardziej wiarygodne są.
              Jak Ci powie lekarz, że jest wszystko dobrze, to przestań o tym myśleć.
              W jakimś szpitalu powinni być dobrzy lekarze specjaliści.
              Powodzenia.




    • Gość: Asik Re: chyba mam raka... IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 19.08.04, 12:33
      Chyba. To znaczy jeszcze nic pewnego. Tak więc nie myśl o tym.
      A, z rakiem walczy się i można go zwalczyć, abyś mogła/mógł napisać c.d.(n.)
      swojego życia:-)

      Bardzo ważne jest pozytywne myślenie.

    • panidanka Re: chyba mam raka... 19.08.04, 13:07
      Gość portalu: cdn napisał(a):

      > w koncu na cos trzeba umrzec....

      to może należałoby założyć inne forum dla "umierajacych"?

      ja nie kpię....
      temat umierania to BARDZO poważne wydarzenie dla.....wszystkich z nas i tych
      OBOK nas i tych....i tamtyxch i onych itd. itp.

      danka
      • charlie_x ..ten wątek chyba szybko spadnie 19.08.04, 14:27
        panidanka napisała:
        >
        > ja nie kpię....
        > temat umierania to BARDZO poważne wydarzenie dla.....wszystkich z nas i tych
        > OBOK nas i tych....i tamtyxch i onych itd. itp.
        >
        > danka
        _______________________________


        ..witam , oj dotyczy dotyczy.Tyle tylko , że mało kto lubi
        rozmawiać o śmierci.
    • mariolka99 Re: chyba mam raka... 19.08.04, 14:04
      Jeśli masz objawy od 20 lat i zyjesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka