Dodaj do ulubionych

zapraszam na sume

19.10.14, 11:03
Wyliczylem, ze do konca 2014 jeszcze 9 roboczych tygodni. Niektorzy sie nie zgodza, ale dla mnie to juz w zasadzie pozamiatane. Znam rezultat koncowy. Pytanie zatem mam, jaki to bedzie u pan i panow rezultat. Czy byly jakies sukcesy i satysfakcje w ostatnich 42 tygodniach
Obserwuj wątek
    • six_a Re: zapraszam na sume 19.10.14, 11:35
      suma okrucieństw nie do przyjęcia. tak to widzę.
    • alpepe Re: zapraszam na sume 19.10.14, 11:55
      mam sukę, więc na plus. Choć muszę po niej sprzątać, bo mi moralny imperatyw nie pozwala zostawiać psiniec na ulicy, więc na minus.
    • eat.clitoristwood Roraty bardziej mi się podobają, 19.10.14, 13:16
      znaczy nazwa brzmi tak idiotycznie, że aż ładnie.
      • znana.jako.ggigus trzeba wcześnie wstać 19.10.14, 13:46
        Ja w najb. wierząym i katolickim etapie mego życia (12-13 lat) unikałam sum, bo są to najdłuższe msze.
        Za to na roraty chadzałam, u nas się zbierało literki i kto miał całe hasło, dostawał świeczkę.
        Literki kopiowałyśmy przy pomocy surowego ziemniaka bodajże.
      • kalllka Re: Roraty bardziej mi się podobają, 19.10.14, 14:14
        Bo loopiezowi chodziło o suma, fisz- co wąsami potrafi zahaczyć niedziele od 12, aż po nabożeństwo majowe.
        Wielkiego suma tkwiacego głęboko (w mule mainstreamu)
        Może rurę trzeba by oczyścić ?
      • voxave Re:Jutrznia jeszcze lepsza. 20.10.14, 16:18
        :):):)
    • piataziuta Re: zapraszam na sume 19.10.14, 13:44
      Byłam na wakacjach w hiszpanii.
      Koniec.

      A, i jeszcze zrobiłam prawo jazdy, ale to wiosną.
      • stephanie.plum Re: zapraszam na sume 20.10.14, 20:17
        gratuluję prawka,

        to bardzo miła chwila, kiedy się słyszy, że egzamin zdany, dobrze pamiętam.

        ...zdradzisz, za którym razem?
        • piataziuta Re: zapraszam na sume 22.10.14, 13:48
          za drugim :)
          ale pierwszy uważam, że się nie liczył, zbyt byłam skołowana i zrobiłam błąd w tym, co wcześniej zawsze robiłam bezbłędnie :P
          • stephanie.plum Re: zapraszam na sume 23.10.14, 20:57
            pięknie!

            i lubisz jeździć?
    • znana.jako.ggigus dużo na plus i dużo na minus 19.10.14, 13:47
      jak to w życiu. Mogło być więcej na plus!
    • straszny.upal Re: zapraszam na sume 19.10.14, 14:42
      Zaszlam w ciaze i koncze I trymestr; to chyba duzo.
    • paco_lopez Re: zapraszam na sume 19.10.14, 17:14
      A ja u siebie porównam to do skoku narciarskiego. skok był ładny i długi, ale przy lądowaniu nie zachowałem koncentracji, narty mi się rozjechały i walnąłem orła. Dupe już roztarłem, medal pójdzie do kogos innego, ale trenerzy wiedzą , że mam potencjała i za rok powinno być dobrze, tylko trzeba się lepiej skoncentrowac przy lądowaniu. a ja też myślę, że wszyscy widzieli, ze daleko umiem skakać i będą mi dalej kibicować. o tak w skrócie.
    • facettt chodzilem kiedys na sume 19.10.14, 21:38
      ale bylo to w czasach, gdy w niedziele wstawalem o 10-tej, to sie wyrabialem na 12-ta.

      teraz wole nieszpory, by imreza bardziej kameralna i mozna wpasc po nich
      na wieczorne pivo do pobliskiego pubu.
    • berta-death Re: zapraszam na sume 19.10.14, 23:31
      Doszłam do wiekopomnego wniosku. Forum Kobieta jest seksistowskie i antydżenderowe w samym swoim założeniu. Kto to widział jakieś podziały forów robić na męskie i żeńskie, jakby kobiety i mężczyźni mieli inne tematy do rozmów. Fora powinny być wyłącznie unisex.
    • stephanie.plum Re: zapraszam na sume 20.10.14, 16:24
      chyba stracę ulubioną pracę.

      a to wszystko wina mojego niemal już sześciokilowego tegorocznego sukcesu.
      • facettt normalka. 20.10.14, 17:22
        (prawie) kazdy sukces ma (jakas) swoja cene.

        tylko (co drugiemu) glupiemu sie czasem udaje - za frico.
      • straszny.upal Re: zapraszam na sume 21.10.14, 11:09
        Ale jak to? Macierzyński jakiś nie należy Ci się w tej sytuacji, albo rodzicielski?
        • stephanie.plum Re: zapraszam na sume 23.10.14, 20:59
          oczywiście, jestem na "urlopie na warunkach urlopu macierzyńskiego", ale to w nieulubionej pracy.

          moja ulubiona praca to są umowy o dzieło, na konkretne dzieła. i tu nie ma zmiłuj, nie ma przebacz.
          • straszny.upal Re: zapraszam na sume 23.10.14, 21:23
            Aha, to teraz rozumiem. A ja mam tak, ze odkad zaszlam, to mi hormony tak pozmienialy, ze lubiana praca stala sie nielubiana i nie moge sie doczekac jak sobie pojde na dluuugi rodzicielski.
            • stephanie.plum Re: zapraszam na sume 23.10.14, 21:31
              ha!
              ten rodzicielski to też jest praca.
              :~)
    • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 20.10.14, 22:43
      A skorzystam z przyjemnością.
      Lubię saunę - a zaliż koedukacynej wody - mam nadzieję – a pora coraz lepsza…. Zimno się robi….ciemno…. a ciało wciąż młode i spragnione… żaru…. Oparu …i perfum!
      A potem (skroplonym cieczą pomiędzy piersiami) chlup do bani…tudzież pod wiadro lodowatej wody….
      A szklo proszę Ciebie się bije…. I muzyczka …na dobry tydzień..hej!
      .
      www.youtube.com/watch?v=S3Y7BRmwZB0#!
    • kino.mockba Re: zapraszam na sume 21.10.14, 07:06
      Zero osiągnięć:/
      • facettt No jak to ? 21.10.14, 15:00
        Na te cycki i cala pozostala okejke nikt sie nie chcial zalapac ?
      • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 20:28
        masz jeszcze ponad 2 mc-e.... poza tym w słabości moc się buduje
    • spina-longa Re: zapraszam na sume 21.10.14, 10:26
      u mnie jak u Hiczkoka: najpierw trzęsienie ziemi a potem tylko napięcie wyzej i wyzej
    • paco_lopez Re: zapraszam na sume 21.10.14, 16:49
      czyli wynika z tego, że tylko ziuta miała jakieś sukcesy i satysfakcje, no i ktoś tam jeszcze w ciąże zaszedł, no i mariusz wesoły na bani. Albo jesteście zbyt kryrtyczni wobec siebie, albo nieudolni. Nie...... ja myślę, że jak prawdziwi polacy nie potraficie mówić o sobie dobrze.
      • kalllka Re: zapraszam na sume 21.10.14, 18:33
        Peppa potrafi mowić o swoich satysfakcjach albo po prostu, ty ja rozumiesz.
        Z twojego "podsumowania" tez niewiele satysfakcji wynika, wiesz?
        • paco_lopez Re: zapraszam na sume 22.10.14, 08:39
          no wiesz ,jak ktos ma tylko satysfakcje z medali i oklasków, to pewnie by nie był zadowolony z takiego skoku- roku. ale ja jestem . cokolwiek myslisz adwokacino diabła
          • kalllka Re: zapraszam na sume 22.10.14, 11:57
            OK. Przyłożyć" adwokacina" tez osiągniecie satysfakcji?
            • paco_lopez Re: zapraszam na sume 22.10.14, 12:46
              chodzi o gender....gubie się w formach. adwokat - adwokatka - adwokacina. nie wiem jak to powinno być. a gadka szmadka z tobą to faktycznie sadysfakcja :)
              • kalllka Re: zapraszam na sume 22.10.14, 14:05
                No właśnie widzę, ze czerpiesz" sadysfakcje "
                ... i jakby się chcieć odciąć, to i tak loopa zawsze z tylu :/
                ( ale niechaj, nie ma tego złego...odkąd mnie pomyliłeś ze swoją ciotka, mam możliwość bliższego "obcowania" z twoja familia)
                • zbyfauch Re: zapraszam na sume 22.10.14, 14:15
                  kalllka napisała:

                  > No właśnie widzę, ze czerpiesz" sadysfakcje "
                  > ... i jakby się chcieć odciąć, to i tak loopa zawsze z tylu :/

                  Pambuk, od tego jeno krok do sadysdefekacji. Brrrr ...
                  • kalllka Re: zapraszam na sume 22.10.14, 14:20
                    Azaliz, Yes!
                    • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 20:26
                      Kajka dziś jesteś niebezpiecznie bezpruderyjna w swym smaku gorzkiej czekolady...endorfiny przybywajcie!
                      • kalllka Re: zapraszam na sume 22.10.14, 20:58
                        Jeszcze dwa miechy i lizaka ci przywieze.
                        ( tylko cichosz i nie paplaj bo to tajemnica jeszcze)
                        • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 21:04
                          nie no rabanu robić nie będę... za dwa miechy wolę świeżą cytrynkę wycisnąć niż przeterminowanego lizaka ....no chyba, że ładnie zapakowany, pachnący i kolorowy będzie to poliżę z przyjemnością :P
                          • kalllka Re: zapraszam na sume 22.10.14, 21:23
                            Se pan winszuje zapakowany i kolorowy?
                            -na życzenie, raz!
                            (a teraz boj się:)
                            • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 21:45
                              Pani winszuje se kunsztu o jaki dziś trudno .... wierzę, że mniej doświadczone Panie czytają i chłoną majestrię owej po brzegi pucharu...mnie zaś w szrankch pola ustąpić koledze z magnum systemu "please make my day".... pokornie przyznam, ze nie mój kaliber...choć zadra boleśnie zazdrością toczy spienioną krew pod nagą piersią rytm tempa pulsu...
                              • kalllka Re: zapraszam na sume 22.10.14, 22:30
                                So,
                                Jadzia z Waciem dawno pomarly.Skarpety po nich na sznurku czasu w pamięć matriksa uwiecznioną, schną z tęsknoty. Tetety, markety to bzdety.
                                Jedno co warto, maniu, to najeść się warto, pierogami z jagodami napchać sobie brzuch.

                                Ps
                                Kalka służy (wyłącznie) świadomie.
                                • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 22:50
                                  nie wiem siostro co jadłađ lub piłaś ...piszesz, zę swiadomie - wątpię....choć wierzę...
                                  dziwne to .... ale jakie ładne! paco zaraz z rana coś zamota.... a we mnie tęsknota.... bez cokoła i pnia...po omacku szperając w mroku dnia co z rana szarością olśni....niby radością ale bez niej jakoś .... na wpoły ,..... ni to mara śni
                                  ...dnia wczorajszego nie wartego grosza....
                                  daj mocy istnienia - nie darmo ...
                                  wody życia potrosza .... wyjść z cienia
                                  z woli co bez twarzy gubi się w bezładzie miraży...
                                  • kalllka Re: zapraszam na sume 22.10.14, 23:39
                                    Watp.
                                    Puzon, napisał, a ja choć nie zacytuje to wiem, ze tzw biznes jest zawsze, najbardziej osobista sprawa.

                                    żadne pieniędze współczucia i sympatii ci nie kupio.
      • piataziuta Re: zapraszam na sume 22.10.14, 13:53
        no popacz, a myślałam, że u mnie w tym roku to satysfakcjo-sukcesowa bieda była :)

        czy "suma" to jakaś impreza kościelna?
        tak?
        ooo FUUU!
        • paco_lopez Re: zapraszam na sume 22.10.14, 15:18
          to jakiś rodzaj mszy. u nas pod miastem to było na jedenastą chyba. babciajadzia mówiła, że idzie na sumę. ja tez ci ziuta gratuluje prawajazdy i hiszpanii . teraz będziesz mogła się zwijać z rodzinnych spędów kiedy chcesz, najlepiej pod pretekstem, że po ciemku nie lubisz jeździć. moja matka to stosowała chociaz w życiu prawa jazdy nie miała.
      • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 20:33
        paco_lopez napisał:

        > czyli wynika z tego, że tylko ziuta miała jakieś sukcesy i satysfakcje, no i kt
        > oś tam jeszcze w ciąże zaszedł, no i mariusz wesoły na bani.

        bardzo mnie cieszą sukcesy Ziuty. o co Ci chodzi? ja chciałem zostać maszynistą i to jest moja porażka życiowa, że nie udało się....
    • aardwolf_ge Re: zapraszam na sume 22.10.14, 15:42
      Sukcesów brak, satysfakcji żadnej.
      Tak jest zresztą już początku 2006 roku ale nawet na tle tych złych lat ten rok jest jeszcze gorszy. Wcześniej byłą jakaś nadzieja, teraz nawet ona znika.
      Przez kilka miesięcy byłem przekonany że zakaziłem się HIV, po tym jak przez pomyłkę wziąłem do ust widelec pewnej Rosjanki, zresztą teraz też nie jestem pewien, ponieważ kilka miesięcy temu całowałem się z dziewczyna która mnie zostawiła zanim zdążyłem wziąć ją na testy, a jeszcze nie zrobiłem sobie nowych badań.
      Dodatkowo dłuższy czas mam lekką anemię, a to może oznaczać raka (choć krwawienia w układzie pokarmowym nie wykryto).
      Drugi rok nie pracuję, tylko usiłuję znaleźć dziewczynę lecz większość prób kończą się fiaskiem (jedna dziewczyna nawet chciała ze mną być, ale wpadłem w taką hiv-fobię, że nie miał to sensu).
      Doszedłem do wniosku, że znalezienie dziewczyny w Europie jest praktycznie awykonalne i jedyną możliwością jest wyjazd na Filipiny, nawet założyłem sobie konto na jakimś portalu i rzeczywiście kilkaset kobiet było zainteresowanych, ale najpierw muszę sprawdzić tą anemię.
      Ogólnie czuję się stary i nad grobem a życie wydaje się koszmarem w którym jest tylko paniczny strach i cierpienie.
      • straszny.upal Re: zapraszam na sume 22.10.14, 16:11
        A u psychiatry byles juz?
    • sl-14 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 20:30
      Zadurzyłam się i jest mi fajnie, zmieniłam pracę na lepszą, ostatnio schudłam 4 kg i rozmiar 36 wrócił, wiosną byłam na fajnych wakacjach. Na minus kwestie zdrowotne, ale tragedii nie ma.
      • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 20:37
        sl-14 napisała:

        > Zadurzyłam się i jest mi fajnie,

        :) co wciągasz? mnie też jest dobrze ale nie powiem kogo jak nie zdradzisz pierwsza :)
        • sl-14 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 20:40
          To się chyba endorfiny czy inne feromony nazywa.:)
          • mariuszg2 Re: zapraszam na sume 22.10.14, 20:54
            ale to tak wirtualnie czy jakoś dożylnie, wziewnie lub połykasz pigułkę?
            • sl-14 Re: zapraszam na sume 23.10.14, 18:30
              Chyba kropelkowo się przenosi.:)
    • eat.clitoristwood Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 20:40
      Jak na razie, nie przedziurawiłem.
      Z minusów - jeszcze nie znalazłem niemego fryzjera i gabinetu dentystycznego nie zatrudniającego komiwojażerek.
      • sl-14 Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 20:41
        Co do fryzjera, to ja nie mogę się zdecydować, czy chcę mieć włosy wycieniowane, czy obcięte na prosto i każę ciąć raz tak, raz tak - na zmianę. Już mnie to wkurza, że nie wiem, czego chcę....
        • mariuszg2 Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 20:56
          o moja droga żaden problem.....przyślij fotkę i Ci powiem jak ma ciąć.....i co możesz chcieć żeby Ci było lepiej niż jest ;)
          • sl-14 Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 23.10.14, 18:28
            Nie trzeba, w sobotę idę cieniować. :>
        • eat.clitoristwood Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 21:02
          sl-14 napisała:
          > Co do fryzjera, to ja nie mogę się zdecydować, czy chcę mieć włosy wycieniowane
          > , czy obcięte na prosto i każę ciąć raz tak, raz tak - na zmianę. Już mnie to w
          > kurza, że nie wiem, czego chcę....

          A o czym ja mam gadać z fryzjerem? "Krótko, proszę."

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/nc/hg/lnod/eN1oW7CGR72s86DA4X.jpg
          • sl-14 Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 23.10.14, 18:29
            Masz szczęście - nie musisz o niczym.:)
      • kalllka Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 20:54
        Jesli szczęki ci sprzedają ,
        to z pewnoscia musieć być Wietnamki.
        ( tak a' propo, jak są Wietnamki po niemiecku?)
        • eat.clitoristwood Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 21:04
          kalllka napisała:
          > ( tak a' propo, jak są Wietnamki po niemiecku?)

          Wietnamken
          • kalllka Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 21:12
            O do licha!
            A szczeka?
            • eat.clitoristwood Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 21:19
              kalllka napisała:
              > A szczeka?

              Piosenka przypomni Ci, że ktoś na Ciebie szczeka.
              • kalllka Re: Nabyłem nowe opony do roweru. 22.10.14, 21:25
                Na mnie?
                Ja już mam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka