Dodaj do ulubionych

W kawiarni...

30.10.14, 09:24
Siedzę w kawiarni (pubie, itp.) i widzę kobietę, która mnie intryguje (nie piszę, że mi się podoba bo to oczywiste). Jak ją zaczepić, poznać, zagadać? Co zrobić, aby nie wyjść na palanta? Jak chciałybyście być zaczepiane i czy w ogóle chciałybyście? Wiem, że pytanie infantylne, ale chciałbym poznać wasze zdania, które wiadomo będą różne. Zawsze sądziłem, że zaczepianie na ulicy jest nieeleganckie i zdecydowanie nie podoba się kobietą, a swoją partnerkę tak właśnie poznałem. Zdarzyło mi się nawet "poderwać" dziewczynę na drodze podczas jazdy samochodem. Stałem na światłach, uśmiechnęła się do mnie więc pojechałem za nią. Jechałem tak z 20 km i przy zjeździe na parking zaproponowałem kawę (wyprzedzałem i gestem - dałem jej do zrozumienia, aby zjechała ze mną). Wiele się nie spodziewałem, ale dołączyła do mnie, pogadaliśmy, wymieniliśmy telefony i ... jakoś rozeszło się po kościach:) Nie skontaktowaliśmy się więcej, ale miało być nie o tym - jak to zrobić elegancko w knajpie?
Obserwuj wątek
    • urko70 Re: W kawiarni... 30.10.14, 10:15
      onann napisał:

      > Siedzę w kawiarni (pubie, itp.) i widzę kobietę, która mnie intryguje (nie pisz
      > ę, że mi się podoba bo to oczywiste).

      Każda intrygująca Cię podoba Ci się?


      > Jak ją zaczepić, poznać, zagadać?

      Skoro twierdzisz, że masz "skuteczną" komunikacją gestami to gestem.


      > Wiem, że pytanie infantylne,

      Zależy w jakim wieku jest pytający.


      > chciałbym poznać wasze zdania, które wiadomo będą różne.


      > nieeleganckie i zdecydowanie nie podoba się kobietą,

      Jaką kobietą?


      > Zdarzyło mi się nawet "poderwać" dziewczynę na drodze podczas jazdy samoch
      > odem. Stałem na światłach, uśmiechnęła się do mnie więc pojechałem za nią.

      I to Ty ją poderwałeś czy ona Ciebie?


      > jak to zrobić elegancko w knajpie?

      Elegancko - wstajesz od swojego stolika, zapinasz marynarkę, podchodzisz do jej stolika i uprzejmie rozpoczynasz konwersację. Zaczynasz od "dzień dobry".... potem uczciwie prezentujesz swoje oczekiwania....

      ;)
      • onann Re: W kawiarni... 30.10.14, 12:21
        -Każda intrygująca Cię podoba Ci się? - tak każda!
        - Zależy w jakim wieku jest pytający. - 48
        - I to Ty ją poderwałeś czy ona Ciebie? - jednak ja ją bo na początku beznamiętnie się "gapiła" w dal a ja zwróciłem jej uwagę używając sygnału dźwiękowego :) , przecież to nieistotne dla tematu wątku, tak nawiasem.
        -Jaką kobietą? - kobietom
        -
        • urko70 Re: W kawiarni... 30.10.14, 12:40
          onann napisał:

          > -Każda intrygująca Cię podoba Ci się? - tak każda!

          Mnie czasami intrygują kobiety z którymi w żadnym wypadku nie chciałbym
          mieć bliższych kontaktów typu damsko-męskich.


          > - Zależy w jakim wieku jest pytający. - 48

          To zgadzam się z Tobą: to było infantylne.


          > - I to Ty ją poderwałeś czy ona Ciebie? - jednak ja ją bo na początku beznamięt
          > nie się "gapiła" w dal a ja zwróciłem jej uwagę używając sygnału dźwiękowego :)
          > , przecież to nieistotne dla tematu wątku, tak nawiasem.

          Trąbnięcie to podrywanie? :)
          Moim zdaniem bliższe podrywaniu jest uśmiechanie się z dłuższym
          podtrzymaniem spojrzenia

          Moim zdaniem istotne bo to może pokazać czy umiesz czy nie umiesz
          nawiązywać bliższe znajomości w obcymi, tym samym jak możesz / powinieneś
          zachować się w sytuacji: kawiarnia.

          To co istotne (dla tematu wątku) to pominąłeś z mojej poprzedniej wypowiedzi.
          • slottka.ja Re: W kawiarni... 03.11.14, 15:06
            urko70 napisał:

            > Moim zdaniem bliższe podrywaniu jest uśmiechanie się z dłuższym
            > podtrzymaniem spojrzenia

            no, ale w samochodzie to raczej trudno stojąc na światłach wymienić "podtrzymane spojrzenie". Gdyby samochody miały takie specjalne boczne światełka na podrywanie, to byłby bajer;)
      • leptosom Re: W kawiarni... 30.10.14, 15:07
        Jaką kobietą?

        przecientnom.
    • straszny.upal Re: W kawiarni... 30.10.14, 12:08
      > czy w ogóle chciałybyście?

      NIe.
    • anna_sla Re: W kawiarni... 30.10.14, 13:13
      > Zdarzyło mi się nawet "poderwać" dziewczynę na drodze podczas jazdy samoch
      > odem. Stałem na światłach, uśmiechnęła się do mnie więc pojechałem za nią. Jech
      > ałem tak z 20 km i przy zjeździe na parking zaproponowałem kawę (wyprzedzałem i
      > gestem - dałem jej do zrozumienia, aby zjechała ze mną). Wiele się nie spodzie
      > wałem, ale dołączyła do mnie,


      łaaa, ja też tak chcę, ale fajnie :)
      • urko70 Re: W kawiarni... 30.10.14, 13:22
        anna_sla napisała:

        > łaaa, ja też tak chcę, ale fajnie :)

        To Trąb! ;)
    • cambria1.2 Re: W kawiarni... 30.10.14, 13:28
      Pewnie, że chciałybyśmy :-) "Zaczepka" powinna sprawiać wrażenie spontanicznej, no i współgrać z wyglądem, wymową i wymownościa zaczepiacza. Może być o pogodzie, może być o dosypywaniu bądź niedosypowaniu cynamonu do kawy, może być o czymkolwiek. Jak dodasz miły gest i zamrugasz oczyma jak światłami w aucie - masz szanse, że zaczepiana "dołączy". Powodzenia!
    • dark_muffin Re: W kawiarni... 30.10.14, 13:38
      Elegancko w kanjpie - zapytaj, czy możesz się dosiaść. Jak nie usłyszysz gadki spławiającej, to jest szansa, że pogadacie. Bardziej istotne od samego zagajenia jest to, żebyś miał coś do powiedzenia, więc zabezpiecz się na wypadek konwersacji. Nic mnie tak nie wkurza, jak plecenie głupot na podryw.
      • leptosom Re: W kawiarni... 30.10.14, 15:12
        jakiego tematu byś oczekiwała?
      • armittesek Re: W kawiarni... 02.11.14, 22:35
        Dosiąść?! Idealny sposób, żeby natychmiast zostać spławionym. Po takim pytaniu kobieta nie splawi tylko faceta o jakim marzyla cale życie (idealnie w jej typie), reszta od razu do odstawki. Inteligentniej trzeba.
    • ursyda Re: W kawiarni... 30.10.14, 14:43
      Jak byłam piękna i młoda to podrywający byli mało wysublimowani teraz jak jestem stara i brzydka to jest trochę inaczej. Największe wrażenie wywarł na mnie człowiek, który podszedł do mnie w klubie do stolika gdzie siedziałam z mężczyzną (akurat nie moim ale on tego nie mógł wiedzieć) dał mi kartkę z nr telefonu i bardzo grzecznie się przedstawił, powiedział kim jest i poprosił mnie o telefon bo wywarłam wrażenie blablaba.
      Nigdy nie zadzwoniłam ale pamiętam to do dziś chodź minęło ze 4 lata. Jego odwaga mnie naprawdę zaskoczyła. Przy tym stoliku siedzieliśmy we dwoje, to mógl być mój mąż/partner a gość się nie zawahał.
      • aroden w 4 lata ? - szybko Ci to idzie... 30.10.14, 14:55
        ursyda napisała:
        > Jak byłam piękna i młoda to ... teraz jak jestem stara i brzydka...
        ... ale pamiętam to do dziś chodź, minęło ze 4 lata...


        w 4 lata ? - z mlodej i pieknej w stara i brzydka ? - szybko Ci to idzie...
        • ursyda Re: w 4 lata ? - szybko Ci to idzie... 30.10.14, 15:03
          Ale przeczytaj raz jeszcze mój post.
        • leptosom Re: w 4 lata ? - szybko Ci to idzie... 30.10.14, 15:12
          chodziasz pamięć nasz jeszcze dobrą.
          • aroden ja ? 30.10.14, 17:40
            ja ?
            lata leca... juz nie licze...
            pamiec i wlosy sie sypia...

            to nie do mnie chyba bylo ?
      • leptosom Re: W kawiarni... 30.10.14, 15:09
        prostak i cham. nawet kwiata ni wręczył...
    • gyubal_wahazar Re: W kawiarni... 30.10.14, 15:34
      - Urodziłem się w Małkini. W lipcu. W drugiej połowie lipca. Dokładnie 17 lipca. To może tyle o sobie. Zaraz kwiata dam i poczęstuję piwem, ale chwilowo twardy będę tak jak beton, bo chcę się pani spodobać
      • kalllka Re: W kawiarni... 03.11.14, 10:46
        Coś takiego! tys jest owym wahalem z Małkini?
    • sl-14 Re: W kawiarni... 30.10.14, 19:42
      Nie zgrywaj cwaniaczka-podrywacza i nie próbuj się dosiadać - ci pierwsi są najgorsi, a w kawiarni zazwyczaj jest się z kimś, z kim chce się pogadać. Jeśli kobieta jest w większym gronie, to może być trochę lepiej niż przeszkadzanie dwóm osobom w rozmowie. Ewentualnie możesz powiedzieć coś w stylu historii Ursydy i poprosić o numer lub dać swój, ewentualnie (jeśli jest w większym towarzystwie) zapytać, czy poświęciłaby ci 10 minut na rozmowę.
    • armittesek Re: W kawiarni... 02.11.14, 22:44
      Sposobem, np.
      1. Poprosic o pomoc w sprawie, o ktorej da sie chwile pogadac
      2. Klasycznie: wysylamy dobrego drinka przez kelnera i czekamy na reakcje. Jak pozytywna, idziemy pogadac (bez glupiego pytania o dosiadanie)
      3. Z kwiatami (jesli bardzo nam zalezy): wychodzisz i jak najszybciej wracasz z kwiatami (moze byc jedna ladna roza). Malo kobiet sie oprze.
      • sl-14 Re: W kawiarni... 03.11.14, 17:19
        > 2. Klasycznie: wysylamy dobrego drinka przez kelnera i czekamy na reakcje. Jak
        > pozytywna, idziemy pogadac (bez glupiego pytania o dosiadanie)

        Niby klasyczny sprawdzony sposób. Ale co zrobić w sytuacji, kiedy drinka stawia koleś, którym nie jesteśmy zainteresowane, tudzież nie chce nam się zawierać nowej znajomości? Odesłać, czy bezczelnie wypić i powiedzieć "spadaj pan"? W sumie drink z inicjatywy pana i bez pytania o zgodę, więc jegomość powinien liczyć się z tym, że nie musi być to skuteczny sposób.
    • minasz Re: W kawiarni... 02.11.14, 23:32
      ladne kobiety na ogol nie chca byc zaczepiane w knajpach z prostego powodu sa czesto zaczepiane i to je wkurza- co innego malo atrakcyjne czy starsze potrzebujace dowartosciowania jak zaczepiac ????/ ja owszem zaczepiam ale faktycznie jak mnie cos zainteresuje napewno nie jest to forma podrywu raczej zyskania jakis informacji
    • zajonc.o.poranku Re: W kawiarni... 03.11.14, 10:32
      Tu dokładna instrukcja:
      www.youtube.com/watch?v=ebjO0Ri5dIo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka