eat.clitoristwood
27.11.14, 15:59
(Óla mię natchła wątkiem.)
Większość kobiet (oraz nieliczni, zniewieściali mężczyźni) miele w głowie dywagacje na temat damsko-męskich preferencji, lęków, czy to w sferze ducha czy ciała.
A ja śmiem twierdzić, że ma się to nijak do rzeczywistości.
Większość związków (brrr ...) zawierana jest kompletnie niezależnie a najczęściej w dużej części niezgodnie ze snutymi teoriami, niechby były (owe teorie) wykwitem najmędrszych mistrzyń/mistrzów psychologii i innych niby nauk społecznych.
Uważam poza tym, że ma to niewielki wpływ na jakość związku (brrr ...)