Gość: Roma
IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.*
08.09.04, 15:48
no właśnie, i dlaczego po tej pierwszej wspólnej nocy kobieta zaczyna myśleć
w kategorii 'my', dlaczego to raczej nie zdarza się mężczyźnie i dlatego są
nieporozumienia; i dlaczego do cholery jasnej mnie się wydawało, że jestem
już taaaaaaaaka dorosła i doświadczona i to rozumiem i nie będę czekać na
telefon? I czy faceci NAPRAWDĘ nie zrozumieją, jak bardzo nam zależy żeby to
oni pokazali nam, że im zależy czy też to jest specjalnie?? W dupie mam
wyzwolenie i feminizm, nie potrafię, jestem tradycjonalistką, pierwsza się
nie odezwę bo mam cykora, ale też mam dość wpatrywania się w wyświetlacz
komórki od 24 godzin a tam nic, i zastanawiania się czy to długo czy krótko
(no bo w zeszłym tygodniu to prawie codziennie dzwonił, a tu co? I niby mam
uwierzyć że zajęty w pracy tak?... itd itp). Jesssssssssuuu, ja chyba jestem
na to za stara, tylko dlaczego czuję się jakbym miała 15 lat ?!?!? A teraz
mnie zjedzcie (teksty 'trzeba było pomyśleć, jeszcze go przetrzymać'- to do
mnie nie trafi bo się normalnie zakochałam w 30-stej wiośnie życia).
A jak powiecie, że dla Was takie początki pełne tęsknoty, niepewności,
wyczekiwania, wykręcania jego numeru 1000 razy i odkładania słuchawki, nie
były wcale słodkie i warte wszystkiego to i tak Wam nie uwierzę!!!