Dodaj do ulubionych

Pytanie na serio - szmaciarze

22.01.15, 08:30
Może ktoś z Was wie - czasami w książkach/filmach traktujących o dawniejszych czasach pojawia się postać "szmaciarza", który skupuje ciuchy po ludziach. Po co one mu były? Co z nimi robił? Kupował na wsi starą kapotę i co, przecież nie sprzedawał tego w mieście z zyskiem?
Obserwuj wątek
    • zbyfauch Pamiętam z dzieciństwa, 22.01.15, 08:44
      rzeczywiście przyjeżdżał dziad furmanką na osiedle i darł ryja, że szmaty i butelki skupuje.
      Muszę przyznać, że nie zastanawiałem się nigdy, po co mu te szmaty były.
      Osobiście nie znałem żadnego dziada i też chętnie się dowiem, po latach. :)
    • gocha033 pral, przycinal... 22.01.15, 09:51
      szyl z tych resztek na nowo
      i sprzedawal w sieci "second hand".

      mowiac - po dzisiejszemu.
    • tymon99 Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 09:54
      sprzedawał do papierni.
    • alpepe Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 10:01
      W Poddanym Henryka Manna niejaka Gusti Däumchen, o ile dobrze pamiętam, znalazła wśród szmat brylantowy guzik, a było to w papierni.
      To wyjaśnienie zagadki.
      • zbyfauch Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 10:07
        alpepe napisała:
        > W Poddanym Henryka Manna niejaka Gusti Däumchen, o ile dobrze pamiętam, znalazł
        > a wśród szmat brylantowy guzik, a było to w papierni.
        > To wyjaśnienie zagadki.

        Jednocześnie jest dowodem, że i kobietę dziada może nawiedzić szczęście.

        Wieczorem zasnę spokojnie.
        • dziala_nawalony Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 12:20
          zbyfauch napisał:

          > alpepe napisała:
          > > a wśród szmat brylantowy guzik, a było to w papierni.
          > > To wyjaśnienie zagadki.
          >
          > Jednocześnie jest dowodem, że i kobietę dziada może nawiedzić szczęście.
          >
          > Wieczorem zasnę spokojnie.


          prekursorzy polskiego recyklingu www.youtube.com/watch?v=_qtoz36ulYQ&list=PLL1qMfbXM8ul-IVDDkwQbiSYmwfW5o7th fragment od 51' 05''

          • zbyfauch Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 21:02
            Nie lubiłem tego serialu. Zresztą, czy lubiłem którykolwiek? :)
    • leptosom Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 12:35
      jak dawniejszych?
      • alpepe Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 13:28
        Wesele, Noce i Dnie itp.
    • horpyna4 Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 15:09
      W moim dzieciństwie (dość dawno) uczono tego w szkole. Było 7 klas papieru, najbardziej elegancki był ten I klasy. W opisie kl. VII figurowało "prawie sama miazga drzewna", to dotyczyło papieru przeważnie szarego lub żółtawego i kruchego; dawniej codzienne gazety też drukowano na takim żółtawym. Za PRL droższe książki drukowano na papierze III klasy, wydawnictwa broszurowe przeważnie na kl. V.

      Trzeba zdawać sobie sprawę, że dawniej szmaty były z włókien naturalnych, przeważnie lnu i bawełny - czyli miały sporo celulozy w składzie. I na papier lepszej jakości należało przeznaczyć sporo szmat, a mało drewna.
      • horpyna4 Re: Pytanie na serio - szmaciarze 22.01.15, 20:56
        Warto też wspomnieć o innym rodzaju skupu w dawnych czasach: kości.

        Szmaty wędrowały do papierni, kości do cukrowni. Kości poddawano suchej destylacji i otrzymywano w ten sposób węgiel kostny, który służył do wybielania cukru.

        Powszechnie uważano, że skupem kości zajmują się stare nędzarki, które wcześniej były prostytutkami. Takie chodzenie i wykrzykiwanie "kości kupuję, kości!" było jakimś symbolem ostatecznego upadku, stoczenia się na samo dno. Podobno kiedyś jakiś łobuziak przedrzeźniał taką kobietę, wołając za nią "kości kupuję, kości - a coś robiła we młodości?", na co ona mu odkrzyknęła: "ja jeździłam powozami, a tyś latał za k*rwami"...
        • fuzja_jadrowa Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:27
          > Takie chodzenie i wykrzykiwanie "kości kupuję, kości!" było jakimś symbolem ostatecznego upadku, stoczenia się na samo dno.

          W Boliwii takim dnem wszystkich den jest praca pucybuta. Ci w starszym wieku nie przejmują się, ale młodzi noszą kominiarki.
          • leptosom Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 12:50
            tamtejsze buty nie wymagają pucybuta.
            • fuzja_jadrowa Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 12:55
              > tamtejsze buty nie wymagają pucybuta.

              W La Paz w godzinach szczytu nie widziałam ani jednego nudzącego sie pucybuta.
              • leptosom Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 12:58
                też nie nudzę się z braku roboty. :)

                jak można czyścić espadrile?
                • fuzja_jadrowa Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 13:31
                  > jak można czyścić espadrile?

                  Nie wiem, jak można, i nie wiem też, przy jakich temperaturach powietrza Ty zaczynasz w nie wskakiwać. :)
                  • leptosom Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 13:55
                    mam na nie za duże stopy. dlatego wskakuję w klapki.
                    • fuzja_jadrowa Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 14:17
                      > mam na nie za duże stopy. dlatego wskakuję w klapki.

                      Rozumiem. Bałam się, że troszku byś zmarzł na wysokościach. Ale na wszystko jest sposób.

                      https://i.iplsc.com/klapki-kubota-propozycja-podania/0001T22OGB60GCAE-C116-F4.jpg
                      • leptosom Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 19:33
                        Potrafisz zadbać o mężczyznę. Gratki. :)
    • six_a Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 00:12
      to byli prekursorzy fetyszu. albo szafiarstwa.
      • dziala_nawalony Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 08:23
        six_a napisała:

        > albo szafiarstwa.
        >
        >
        w modzie zawsze bylem kiepski..co to takiego te szafiarstwo??
        • six_a Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:00
          wchodzisz do szafy i grzebiesz, co wygrzebiesz, to zakładasz na siebie. robisz sobie zdjęcie i zostajesz celebrytą. świat cię ogląda.

          pl.wikipedia.org/wiki/Szafiarki
          pl.wikipedia.org/wiki/Celebryta
          pl.wikipedia.org/wiki/Szafa
          • dziala_nawalony Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:17
            no tak, wszystko sie zmienia, kiedys wystarczalo,ze dziewczyna wchodzila do pracy, rzucala torebke na biurko, prawa reka wysoko w gore, lewa oparta o biodro i w lekkim polobrocie kierowala pytanie do reszty pan ..no i jak, moze byc? ..a jesli wygladala do tego zjawiskowo chwila ciszy,.. i nieklamany podziw z odrobina zazdrosci.. dzis juz tak nie ma?
            • coffei.na Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:36
              Oj nie...dzisiaj wyrocznią jest Tomasz Jacyków! Jessica Mercedes i inne tego typu..trzeba się trzymać wyznaczonych trendów,no wiesz...trzeba być trendsetterem -to tak dla ułatwienia ;)
          • fuzja_jadrowa Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:20
            Świat cię ogląda i ma się inspirować (podobno).

            Na blogu pani Tusk dowiesz się, że do spodni można założyć buty i sweter.


            img.urodaizdrowie.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_7860.jpg
            • dziala_nawalony Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:35
              fuzja_jadrowa napisał(a):

              > Świat cię ogląda i ma się inspirować (podobno).
              >
              > Na blogu pani Tusk dowiesz się, że do spodni można założyć buty i sweter.
              >
              >

              aa, to oto chodzi !? ..serio? ..i ktos traktuje to powanie? idzie z/i w tym jakas kasa?
              • fuzja_jadrowa Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:48
                Dla niektórych to wyłącznie hobby, które nie przynosi sensownych dochodów. Te bardziej znane spokojnie się z tego utrzymują.
            • six_a Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:46
              > Na blogu pani Tusk dowiesz się, że do spodni można założyć buty i sweter.
              ile to człowiek rzeczy nie wiedział przed istnieniem internetu.

              ale to jeszcze nic, wczoraj z poradnika wideo dowiedziałam się, jak składać prześcieradła z gumką. kolejny kamień milowy, skok kwantowy i rewolucja w moim malutkim życiu. tak się cieszę.
              • fuzja_jadrowa Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:52
                > ale to jeszcze nic, wczoraj z poradnika wideo dowiedziałam się, jak składać prześcieradła z gumką.

                Chyba dzisiaj nie zasnę. Podziel się wiedzą, nie bądź wiśnia.
                • six_a Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 11:56
                  koniecznie obejrzyj, koniecznie:)

                  deser.pl/deser/12,88223,17292788,_Nie_wiesz__jak_zlozyc_przescieradlo_z_gumka__Koniecznie.html
                  • fuzja_jadrowa Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 12:15
                    Mowa o sprawnych rękach i chęci, a tu nagle: "Załóż prawą stronę na lewą". Aż strach założyc lewą na prawą.

                    Pozostanę przy stylu dowolnym.
              • leptosom Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 12:41
                jeszcze do tego nie doszedłem. wrzucisz lynka?
              • zbyfauch Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 13:02
                six_a napisała:

                > ale to jeszcze nic, wczoraj z poradnika wideo dowiedziałam się, jak składać prz
                > eścieradła z gumką.

                zużytą?
                • leptosom Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 13:56
                  zużyte prześcieradło wkłada się do gumki i do pojemnika z mokrymi śmieciami.
                  • six_a Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 14:09
                    > zużyte prześcieradło wkłada się do gumki
                    chyba na odwrót?
                • six_a Re: Pytanie na serio - szmaciarze 23.01.15, 14:08
                  no właśnie dlatego w to weszłam. ale jak zwykle się przejechałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka