Dodaj do ulubionych

To nie tak miało być

23.01.15, 21:11
Przyszłam się wyżalić. Już nie mam siły i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Zmieniłam właśnie pracę. Wcześniej pracowałam w ekipie ludzi, z którymi było mi bardzo dobrze, ale chciałam więcej zarabiać. Teraz mam więcej kasy, ale już na początku widzę, że nie poznam tu raczej żadnych przyjaciół. Do tego zawiodłam się ostatnio na mojej przyjaciółce. Ciągle jestem sama. Rodziców i resztę rodziny mam daleko i zaczynam zastanawiać się czy nie sprzedać lub wynająć mieszkania (wymarzonego, więc szkoda by było) i nie wrócić do rodzinnego miasta. Tu nikogo nowego nie poznaję, stare znajomości coraz bardziej się urywają. Chodzę do pracy, wracam, ćwiczę, idę spać i tak w kółko. Weekendy odpoczywam, na ogół sama. Nawet psa nie mogę mieć, bo siedziałby głównie sam.
Nie tak wyobrażałam sobie moje życie, ale też nie bardzo umiem tę sytuację zmienić :(
Oczywiście nie mam partnera, co dodatkowo powoduje, że czuję się sama jak palec.
Obserwuj wątek
    • molly_wither Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:17
      Nie jestes sama, takich ,jak ty w twoim pokoleniu jest full. Tak wyglada wspolczesny 30latek.Samotny,ale stac go. Tam,gdzie sa pieniadze nie ma przyjaciol,a wiec albo idziesz do pracy dla towarzystwa i malo zarabiasz,ale jest fajna atmosfera , bo fajni ludzie nie nastawieni na kase i sukces.Albo masz kase, ale nie masz w pracy kolegow.Takie proste, a boli. Na tym polegaja wyboru. To jest twoj wybor i twoje zycie. Powodzenia.
    • leptosom Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:23
      a jak?
      • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:29
        Po prostu jakoś. A na ten moment jest całkowicie "beznamiętnie". Ale napewno nie planowałam tak samotnego życia, jakie prowadzę.
        • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:33
          czekoladowy-robaczek napisał(a):

          > Po prostu jakoś. A na ten moment jest całkowicie "beznamiętnie".

          W tym momencie, nie "na ten", a w ogóle najlepiej "obecnie". Co do beznamiętności, wręcz przeciwnie, zjawisko nie jest ci obojętne. :-)

          A może spróbujesz zawrzeć nowe, poza robotą?



          • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:43
            no bardzo chętnie, tylko gdzie?
            • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:47
              czekoladowy-robaczek napisał(a):

              > no bardzo chętnie, tylko gdzie?

              Za rączkę cię mamy zaprowadzić? Lubisz coś robić hobbystycznie? To zapisz się na takie zajęcia, o rany.
              • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:59
                lubię, moim hobby jest tenis. Chodzę, gram, mam znajomych. Mam sobie znaleźć nowe hobby żeby poznać nowych ludzi? Jakoś tego nie widzę.
                • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:04
                  czekoladowy-robaczek napisał(a):

                  > lubię, moim hobby jest tenis. Chodzę, gram, mam znajomych.

                  O, to jednak masz?

                  • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:06
                    No mam, nie jest tak, że nikogo nie znam i z nikim nie spędzam czasu. Ale ostatnio, jak pisałam, zawiodłam się na przyjaciółce i to bardzo mocno, w ostatnich miesiącach urwały się długoletnie znajomości, a te co są, są niestety w większości płytkie.
                    • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:19
                      czekoladowy-robaczek napisał(a):

                      > No mam, nie jest tak, że nikogo nie znam i z nikim nie spędzam czasu. Ale ostat
                      > nio, jak pisałam, zawiodłam się na przyjaciółce i to bardzo mocno, w ostatnich
                      > miesiącach urwały się długoletnie znajomości, a te co są, są niestety w większo
                      > ści płytkie.
                      .
                      Na głębokość znajomości to się pracuje latami.
    • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:25
      Tu nikogo no
      > wego nie poznaję, stare znajomości coraz bardziej się urywają.

      Które stare? Z poprzedniej roboty czy z miasta rodzinnego? Może poszukaj znajomych niezależnie od roboty?
      • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:28
        Np. z liceum znajomości kompletnie się urwały, bo ludzie się rozjechali (ja również), mam jedną koleżanką, z którą mam stały kontakt. Ze studiów też większość się urwała (a już z tymi co trafili do korpo to nawet nie wspomnę). Jakieś inne znajomości też urywają się, gdy przestaję zabiegać. A że od pewnego czasu nie chce mi się ciągle dzwonić, pisać, to i znajomości nie przetrwały próby czasu.
        • taki-sobie-nick No niestety o znajomości trzeba dbać 23.01.15, 21:32
          czekoladowy-robaczek napisał(a):

          > Np. z liceum znajomości kompletnie się urwały, bo ludzie się rozjechali (ja rów
          > nież), mam jedną koleżanką, z którą mam stały kontakt.

          No, tak zazwyczaj bywa.


          Ze studiów też większość
          > się urwała

          Jak wyżej.

          . A że od pewnego czasu nie
          > chce mi się ciągle dzwonić, pisać, to i znajomości nie przetrwały próby czasu.

          No to toś sama uwaliła.

          A swoją drogą, mam wrażenie, że obecni młodzi łatwiej zawierają znajomości, ale są one płytsze. Wiąże się to też z przemieszczaniem z miasta do miasta i koniecznością adaptacji w nowym miejscu.


          • czekoladowy-robaczek Re: No niestety o znajomości trzeba dbać 23.01.15, 21:34
            . A że od pewnego czasu nie
            > chce mi się ciągle dzwonić, pisać, to i znajomości nie przetrwały próby czasu.

            No to toś sama uwaliła.

            Może i uwaliłam, ale skoro miałam poczucie, że na siłę o coś zabiegam, to po iluś latach po prostu odpuściłam.
            • taki-sobie-nick Re: No niestety o znajomości trzeba dbać 23.01.15, 21:38

              > Może i uwaliłam, ale skoro miałam poczucie, że na siłę o coś zabiegam

              Uważasz, że znajomość powinna trwać sama z siebie?

              Czy miałaś wrażenie, że druga strona nie jest zainteresowana?

              • czekoladowy-robaczek Re: No niestety o znajomości trzeba dbać 23.01.15, 21:40
                To drugie. Zabiegałam o te znajomości, ale po jakimś czasie po prostu i ja zaprzestałam odzywać się. Co oczywiście poskutkowało całkowitym brakiem kontaktu.
        • kariwitch00 Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:32
          A dlaczego nie masz faceta?Nie wychodzi?
          • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:34
            No jakoś tak nie wychodzi.
            • kariwitch00 Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:37
              Ale robisz coś by to zmienić, umawiasz sie z facetami czy odpuściłas temat?
              • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:42
                Odpuściłam kilka tygodni temu. Umawiałam się raz na jakiś czas, ale chyba przez to że głównie były to znajomości jakieś tinderowe itp., to i nic z tego nie wyszło. A poza Internetem to jakoś ciężko kogoś poznać. Nie napiszę sobie na czole, że szukam nowych znajomości :)
                • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:45
                  czekoladowy-robaczek napisał(a):

                  > Odpuściłam kilka tygodni temu. Umawiałam się raz na jakiś czas, ale chyba przez
                  > to że głównie były to znajomości jakieś tinderowe itp., to i nic z tego nie wy
                  > szło. A poza Internetem to jakoś ciężko kogoś poznać.

                  Kochana, ruszże dupsko, są realne spotkania singli. Tak, wiem, że chodzi ci o znajomych. Takich też możesz tam poznać.

                  Faktycznie sytuacja do d...y, ale zdawanie się na tindera... ręce opadają.
                  • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:48
                    Spróbowałam, szybko pożałowałam i odpuściłam. A spotkania dla singli, to nie wiem czy jest rozwiązanie akurat dla mnie. Może i jestem otwarta, bezpośrednia itp, ale nie od razu, więc pewnie nie czułabym się najlepiej. No ale może rzeczywiście warto spróbować.
                    • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:50
                      czekoladowy-robaczek napisał(a):

                      > Spróbowałam, szybko pożałowałam i odpuściłam. A spotkania dla singli, to nie wi
                      > em czy jest rozwiązanie akurat dla mnie.

                      A masz alternatywny pomysł?


                      Może i jestem otwarta, bezpośrednia it
                      > p, ale nie od razu, więc pewnie nie czułabym się najlepiej. No ale może rzeczyw
                      > iście warto spróbować.

                      Rany, ja tu robię za psychologa. Stówa za godzinę. :-P No dobra, z rabatem 60%, bo nie mam dyplomu. :-P
                      • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:53
                        dzięki za rabacik ;) przyda się biorąc pod uwagę, że tak łatwo nie pójdzie ;)

                        a co do alternatywnego rozwiązania, to właśnie nie mam :(
                        • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:56
                          czekoladowy-robaczek napisał(a):

                          > dzięki za rabacik ;) przyda się biorąc pod uwagę, że tak łatwo nie pójdzie ;)
                          >
                          > a co do alternatywnego rozwiązania, to właśnie nie mam :(

                          Znaczy rodzinne miasto.

                          Możesz się też zapisać na spotkania Warszawa dla początkujących. Tam przynajmniej wiadomo, że wszyscy są przyjezdni i żaden paskudny warszawiak* się nie wkręci psuć atmosfery. :-P

                          A tak serio, wiadomo, że wszyscy są ogłupiałymi przyjezdnymi. :-)

                          *To nie do ciebie, po prostu jak się czyta neta, to wychodzi, że jesteśmy gorsi niż smok wawelski i siedem plag egipskich.

                          Rodowita
    • coffei.na Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:42
      Dziewczyno...masz idealne warunki do życia!
      Wolność,swoboda,kasa...matko,o co wam chodzi ludzie?
      Na prawdę tak ciężko kogoś poznać w realu?

      • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:49
        Gdyby były takie idealne, to pewnie nie byłoby tematu.
    • dziala_nawalony Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:50
      Nie tak wyobrażałam sobie moje życie, ale też nie bardzo umiem tę sytuację zmienić :(


      nie mozecie zmotywowac delikatniej? przeciez dziewczyna wyraznie mowi.. nie potrafie.
      • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:52

        >
        > nie mozecie zmotywowac delikatniej? przeciez dziewczyna wyraznie mowi.. nie p
        > otrafie.

        Ja się staram, a kolega co? Nie może? Zajęty, jak zrozumiałam? :-P
        • dziala_nawalony Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:58
          taki-sobie-nick napisała:

          >
          > Ja się staram, a kolega co? Nie może? Zajęty, jak zrozumiałam? :-P

          ona jest za delikatna, wiecej szkody w tej wrazliwej dziewczecej glowce bym poczynil. wy to mozecie zrobic znacznei lepiej..
          • coffei.na Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:00
            trza być twardym a nie miętkim :)
            • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:02
              właśnie ja jetsem z tym twardych, ale chyba dopadł i mnie kryzys, dobzrze,że mamy piątek..
              • coffei.na Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:08
                skąd Jesteś?lubię wyzwania :) poza tym mam śmiech jak rżenie konia tak więc warto wybrać się ze mną do kina czy coś..zainteresowanie ludzi zapewnione :P
                • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:16
                  haha ja z kolei chrumkam gdy się śmieję, więc zainteresowanie innych podwójnie zapewnione ;)
              • dziala_nawalony Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:10
                czekoladowy-robaczek napisał(a):

                > właśnie ja jetsem z tym twardych, ale chyba dopadł i mnie kryzys, dobzrze,że ma
                > my piątek..

                dobrze, dzieciaku rozumiem ze cierpisz.. jedno co moge ci poradzic, nie pozwol zeby ta bezsilnosc dalej cie tak paralizowala,dobrze, dzis sobie jeszcze poplacz, ale obiecaj ze od jutra ruszasz na podboj..no wiesz o co chodzi..dobranoc..8)
                • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:12
                  Do łez to jeszcze kawałek drogi, ale dzięki
            • leptosom Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:12
              być, czy mieć?
    • taki-sobie-nick właściwie to 23.01.15, 21:53
      zważywszy kupę samotnych przyjezdnych powinny być spotkania dla takowych, a nie tam od razu single.

      aspekty rodzinne i babsko-chłopskie dominują u nas relacje społeczne
      • czekoladowy-robaczek Re: właściwie to 23.01.15, 21:55
        no niestety, mam wrażenie, że osoba samotna (nawet nie tyle, że singiel) postrzegana jest jako gorsza kategoria. A przecież to nie zawsze zależy od nas, czy się z kimś jest, czy nie.
        • czoklitka Re: właściwie to 23.01.15, 22:11
          e tam przejmujesz się jakimś opiniami ludzi bez wyobraźni. Wiadomo jak jest, zwłaszcza gdy nie szuka się byle jakiego partnera po łatwiźnie,gdy w pracy albo wszyscy pozajmowani albo nie jest dobrze widziane zbytnie spoufalanie się itp. No ni ma gdzie poznać kogoś sensownego.
        • vandikia Re: właściwie to 23.01.15, 23:07
          no to raczej Ty się tak postrzegasz jako gorsza, bo "samotna" i na tym bym się skoncentrowała
        • leptosom Re: właściwie to 25.01.15, 14:24
          to nie zawsze zależy od nas...

          ale zazwyczaj od nas, nie od nich.
    • czoklitka Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:55
      jakieś problemy masz ze sobą, że Ci trudno kogoś poznać?
      • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:56
        nie mam, ale nie mam też pomysłu gdzie można by poznać nowych ludzi
        • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 21:58
          czekoladowy-robaczek napisał(a):

          > nie mam, ale nie mam też pomysłu gdzie można by poznać nowych ludzi

          a u siebie w mieście miałaś? o rany
          • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:01
            to jest najlepsze, że tam miałam mnóstwo znajomych i takie problemy dla mnie nie istniały. Poza tm, wyjechałam jak miałam 19 lat i te 10 lat temu trochę inaczej poznawało się ludzi niż teraz.
            • vandikia Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:09
              a co to znaczy inaczej się poznawało ludzi? pytam serio

        • czoklitka Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:00
          na jakichś konwentach związanych z jakimiś zainteresowaniami
          • kariwitch00 Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:11
            Bedzie coraz gorzej bo ludzie w Twoim wieku zaczynają mieć już etap życia swoim zyciem, najczesciej rodzinnym, jesli nie zakładają rodziny to i tak skupiają sie przede wszystkim na związkach i pracy, to juz nie ten czas gdzie sie łazi po klubach imprezach iwentach, spotyka regularnie na miescie.
            • czekoladowy-robaczek Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:17
              No właśnie ten etap już się rozpoczął, tym bardziej, że generalnie znajomi i przyajciele, których mam, są ode mnie starsi i mają już rodziny. Najgorsza jest niedziela, gdy wszyscy są z rodzinami, a ja siedzę sama.
              • leptosom Re: To nie tak miało być 25.01.15, 14:27
                wkrótce pojawi się się nowy tabun "z odzysku". Poznaj kogokolwiek, a potem to już idzie niby kula śnieżna.
            • vandikia Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:13
              błagam, kto Ci takich głupot naopowiadał? mam wokół siebie w większości rodziny, pary, większość dzieciatych, jakoś się nikt nie kisi w domu, są i imprezki (od czego są dziadkowie i opiekunki), są kluby, "iwenty" i regularne spotykania i wiem, że nie tylko "w moim towarzystwie" tak jest
              • kariwitch00 Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:23
                ok ale mimo wszystko ludzie ktorzy tak zyją stanowią mniejszość, większosci sie juz nie prowadzic jakiegos mega towarzyskiego zycia imprezować i latać po klubach, czlowiek na tym etapie zycie preferuje przewaznie inne sposoby spedzania wolnego czasu, nawet jesli nie ma jeszcze dzieci.Ja np nie znam ludzi po 30 tce ktorym by sie chcialo imprezowac czy spotykac ze znajomymi co weekend tak jak 10 lat temu.
                • vandikia Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:28
                  no a ja znam ludzi, którym się bardzo chce, niektórzy po 30stce, niektórzy przed 40stką, mający dzieci, prace itd. i czasem to my bezdzietni i teoretycznie bardziej wypoczęci nie dotrzymujemy im kroku
                  to grupa spokojnie licząc ok 20 osób, tylko z jednego "towarzystwa"

                  spojrzałabym na to z innej strony, mając lat kilkanaście poznajesz więcej ludzi na wakacjach, imprezach itd. ale mniej z tych znajomości przetrwa lata, jak poznajesz kogoś gdy masz 30+ i inne spojrzenie na świat, to wydaje mi się, że te znajomości są inne, albo świadomie w nie wchodzisz i chcesz je utrzymywać, albo na dzień dobry mówisz, że to nie dla ciebie i już.

                  • kariwitch00 Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:36
                    Mysle ze gdyby zrobić sonde na forum i zapytać ludzi w takim przedziale wiekowym czy latają po klubach,bawią się w kazdym tygodniu ze znajomymi to by wyszło ze jest tak jak piszę, wiekszosc tego juz nie robi.Ja mając 20 lat mialam mnóstwo energii na imprezy,zaliczałam je w kazdym tygodniu ale 10 lat pozniej gdyby mi sie ktos kazał np teraz szykować sie na imprezę to po stokroć bardziej wolę zostać przy kompie czy ksiazce albo zając sie moim facetem.
                  • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:24
                    vandikia napisała:

                    > no a ja znam ludzi, którym się bardzo chce

                    to poznaj ich z koleżanką robaczkiem, jeśli mieszkasz w Warszawie
                    • vandikia Re: To nie tak miało być 24.01.15, 18:28
                      no niestety w Warszawie tylko pracuję ale cały czas twierdzę, że się "da" jeśli się tylko chce i nie boi i nie zraża i tego otwarcia i nie zrażania się robaczkowi życzę
                      • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 24.01.15, 18:35
                        vandikia napisała:

                        > no niestety w Warszawie tylko pracuję

                        znaczy codziennie po robocie wybywasz z...?
    • samuela_vimes Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:18
      nigdy nie zrozumiem ludzi, którym brakuje innych ludzi.
      • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:19
        samuela_vimes napisała:

        > nigdy nie zrozumiem ludzi, którym brakuje innych ludzi.

        Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy nie rozumieją, że część bliźnich się od nich różni.
      • kariwitch00 Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:22
        A ja rozumiem, bo o ile z wiekiem nie potrzebuje juz stada kolezanek, imprez to bardzo zle by mi sie zyło bez bliskiej osoby.
        • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:28
          kariwitch00 napisała:

          > A ja rozumiem, bo o ile z wiekiem nie potrzebuje juz stada kolezanek, imprez t
          > o bardzo zle by mi sie zyło bez bliskiej osoby.

          Nic dziwnego.
        • samuela_vimes Re: To nie tak miało być 23.01.15, 22:33
          a sorki, mój błąd, potem doczytałam, że autorzyca bez faceta. To zgadzam się z tobą, pal licho znajomi i koleżanki, ale bez bliskiej osoby się nie da.
          • vandikia Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:15
            oj da się, może nie z własnego doświadczenia ale się da
            moim zdaniem nic nie stoi autorce wątku na przeszkodzie poza jej zahamowaniami i jakimiś stereotypami społecznymi, w które wierzy
            wystarczy trochę odłożyć na bok to całe skomplikowane myślenie i życie samo poprowadzi, szczególnie przez ludzi
            • samuela_vimes Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:49
              ja z własnego punktu widzenia, bo nie wiem czy umiałabym żyć bez mojego partnera. Ale znam trochę takich osób, sprawiają wrażenie szczęśliwych, choć ciężko mi to ocenić, bo nie wchodzę z ludźmi w głębsze relacje.
              Jeśli miałabym żyć bez partnera, to musiałabym mieć pasję i pewnie tej pasji całkowicie bym się 'poświęciła.'
          • vandikia Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:18
            a już w ogóle wątek pt: :"to nie tak miało być" może być dobrym materiałem do psychoanalizy :P
            przecież dużo osób może napisać "to nie tak miało być" ale zdecydowanie lepiej jest w ten sposób nie myśleć, lepiej jest patrzeć w przyszłość i bez stresu robić coś, co po jakimś czasie pozwoli napisać "jest super"
            • samuela_vimes Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:13
              dokładnie, ja sądzę, że większość osób nie ma życia takiego jakie sobie planowało. Jak to kiedyś William rzekł- życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
            • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:23
              vandikia napisała:

              > a już w ogóle wątek pt: :"to nie tak miało być" może być dobrym materiałem do p
              > sychoanalizy :P
              > przecież dużo osób może napisać "to nie tak miało być" ale zdecydowanie lepiej
              > jest w ten sposób nie myśleć

              vandycja dajże spokój, każdy ma prawo do porażek i smutków
              • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:25
                zdecydowanie l
                > epiej
                > > jest w ten sposób nie myśleć
                >
                > vandycja dajże spokój, każdy ma prawo do porażek i smutków

                po prostu określenie "lepiej jest w ten sposób nie myśleć" kojarzy mi się z przymusem bezustannego szczerzenia się, 24/7
                • samuela_vimes Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:33
                  ale jak będziemy się ciągle utwierdzać w przekonaniu, że jesteśmy nieszczęśliwi to się w końcu w jakąś depresję można wpędzić. Można mieć gorszy dzień, jasne, ale takie stałe użalanie się nad sobą tylko pogarsza stan. Życie to dar, cieszmy się, że je mamy, jesteśmy zdrowi i możemy z niego korzystać. Cieszmy się drobnymi przyjemnościami i nie przejmujmy się tym co nie poszło, bo wszystko jeszcze przed nami.
                  • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:38
                    samuela_vimes napisała:

                    > ale jak będziemy się ciągle

                    Ale ja nie piszę, że ciągle.

                    Piszę, że każdy ma prawo.



                    > my się, że je mamy, jesteśmy zdrowi

                    Kto jest, ten jest.



                    • samuela_vimes Re: To nie tak miało być 24.01.15, 01:01
                      > Kto jest, ten jest.

                      wiadomo, że każdemu coś dolega, ale póki nie jesteśmy obłożnie chorzy lub w stanie agonalnym, jest w miarę ok.
                      • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 24.01.15, 18:01
                        samuela_vimes napisała:

                        > > Kto jest, ten jest.
                        >
                        > wiadomo, że każdemu coś dolega

                        Oj Samuelciu Samuelciu... Obłożnie koniecznie? A przewlekle ciężko można być czy też nie uznajesz?
    • vandikia Re: To nie tak miało być 23.01.15, 23:04
      po pierwsze to się naucz, że przyjaźni w pracy nie warto zawiązywać, owszem jak już sobie kogoś bardzo upatrzysz do przyjaźnienia, to próbuj ale ogólnie lepiej trzymać dystans, bo naprawdę dopóki w firmie jest dobrze, to jest przyjaźń, zabawa, zgrana ekipa, a jak jest pod górkę, to bywa różnie, przyjaciół lepiej mieć poza miejscem pracy

      zamiast odrazu sprzedawać/wynajmować na Twoim miejscu zrobiłabym coś w kierunku poznania gdzie mieszkasz i pracujesz jakiejś fajnej ekipy. spróbuj przez znajomych ze szkół, uczelni, dalekiej rodziny etc.. my ponad roku temu nawiązaliśmy znajomość z nową dla nas ekipą ludzi w podobnym wieku (zmieniliśmy miejsce zamieszkania) i na dzień dzisiejszy jesteśmy z nimi dobrze zgrani, właściwie są naszym "stałym rozkładem jazdy" szczególnie imprezowej :P może w parze jest łatwiej, może ja bezstresowo podchodze do ludzi, nie wiem, ale znajomość można nawiązać wszędzie - jednak z fajniejszych moich znajomości nawiązała się niedawno w szpitalu

      powrót do rodzinnej miejscowości, to w Twoim przypadku chyba ostateczność, bo brzmi to jak "wyrwałam się, przegrałam i wracam z podkulonym ogonem", więcej wiary w siebie, wyjdź z domu do ludzi
    • budziaka Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:24
      Przykro mi, że znalazłaś się ww. sytuacji. Wiem, że może być ciężko, zwłaszcza w "obcym" miejscu. W pracy nie szukaj przyjaźni, skup się na pracy, ale przy tym warto być serdeczną i pomocną dla współpracowników. Zresztą kto wie, może wspólne pracy w kawie przeniosą się z czasem na poza zawodowy grunt.
      Napisałaś, że ćwiczysz, może zatem rozwiązaniem są grupowe treningi gier zespołowych, zajęcia pilates, cokolwiek, czasem takie drużyny zżywają się z sobą (wysiłek fizyczny zbliża ludzi, tzn. ułatwia przełamywanie lodów, tworzy wspólne doświadczenia :) ). W weekendy może podyplomowe studia, kursy językowe z ludźmi w wieku zbliżonym do Twojego, wycieczki piesze (w Warszawie jest ich sporo, spacery tematyczne z przewodnikami), coś co odpowiada Twoim zainteresowaniom. Warto też przejrzeć listę dawnych znajomych i po prostu odświeżyć znajomości, które czasem po prostu z braku wyraźnej przyczyny przycichły. Po sobie wiem, jak brak kontaktu z ludźmi na mnie bardzo źle działał.
      • budziaka Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:25
        Oczywiście miałam na myśli wspólne kawy w pracy, a nie wspólne prace w kawie. :)
        • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:26
          budziaka napisała:

          > Oczywiście miałam na myśli wspólne kawy w pracy, a nie wspólne prace w kawie. :
          > )
          a jeśli to korpo to np. Jacobs? :-P pracują w kawie, nie ma siły :-P
          • budziaka Re: To nie tak miało być 24.01.15, 00:32
            Już bym wolała w Żywcu w takim razie ;)
    • piataziuta Re: To nie tak miało być 24.01.15, 19:43
      W jakim mieście mieszkasz, ile masz lat i jakiej słuchasz muzyki?
      • mendigo Re: To nie tak miało być 24.01.15, 19:47
        Ej, Ziuta, szukasz znajomych?
        • piataziuta Re: To nie tak miało być 24.01.15, 19:52
          Tak. A co, chcesz się spotkać?
          • mendigo Re: To nie tak miało być 24.01.15, 19:55
            Od razu spotkać! Ja nie wiem, czy ty jakimś zboczeńcem nie jesteś. Ale jak jesteś z Łodzi, to mogłabym dać ci szansę. Przyszłabym z pitbulkiem sąsiada najwyżej.
            • piataziuta Re: To nie tak miało być 24.01.15, 20:17
              Jestem zboczeńcem, ale tylko trochę i głównie w gębie. Fizycznie rzadko się przystawiam.
              A nawet jeśli, to i tak można sobie ze mną łatwo poradzić, bo mam tylko 160 wzrostu :P.
              No ale nie wybieram się do Łodzi w najbliższym czasie.
              Mieszkam w mieście defaultowym :D
              • mendigo Re: To nie tak miało być 24.01.15, 20:26
                Oszaleć można z tą Warszawą... No trudno. Spoko, spoko. Ja jestem zwyrodniała i boję się tylko gorszych od siebie. I to też nie za bardzo.
          • paco_lopez Re: To nie tak miało być 25.01.15, 13:03
            Ja chce, ja chce
          • raohszana Re: To nie tak miało być 27.01.15, 01:09
            Ja chcę :P
      • taki-sobie-nick Re: To nie tak miało być 24.01.15, 19:53
        piataziuta napisała:

        > W jakim mieście mieszkasz

        W Okropnym Mieście, zwanym również Default City*.

        *a to stąd, że podobno jak ktoś zakłada wątek na forum w rodzaju "Gdzie kupić/gdzie pójść do klubu" i nie podaje miasta, to znaczy, że jest z Warszawy.
    • raohszana Koleżanko robaczek! 27.01.15, 00:41
      Nie pierdzialta, tylko chodźta na piwo :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka