Dodaj do ulubionych

Otyłość to nałog

13.02.15, 20:35
Postanowiłam nie drwić z otyłych. No bo jesli ludzie nie smieja sie z narkomanow, alkoholikow, uznaja ich za ludzi chorych, to w obecnych czasach, przy nadprodukcji jedzenia uzaleznienie od jedzenia jest choroba. Rozumiem ich i wspolczuje.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:37
      molly_wither napisał(a):

      > Postanowiłam nie drwić z otyłych.

      O, szlachetna...! To kto ci został?
      • nonja Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:41
        Jestem otyła. Waze 60 kilo. Niska. jedzenie to moj sposob na stresssssssss
        • taki-sobie-nick Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:45
          nonja napisała:

          > Jestem otyła. Waze 60 kilo. Niska. jedzenie to moj sposob na stresssssssss

          masz 141 cm?
          • taki-sobie-nick Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:46
            taki-sobie-nick napisała:

            > nonja napisała:
            >
            > > Jestem otyła. Waze 60 kilo. Niska. jedzenie to moj sposob na stressssssss
            > s
            >
            > masz 141 cm?

            bo tyle trzeba mieć, żeby być otyłą przy 60 kilo
          • molly_wither Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:51
            To jest forum dla doroslych, nie dla dzieci.
            taki-sobie-nick napisała:

            > nonja napisała:
            >
            > > Jestem otyła. Waze 60 kilo. Niska. jedzenie to moj sposob na stressssssss
            > s
            >
            > masz 141 cm?
            • czoklitka Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:55
              >To jest forum dla doroslych, nie dla dzieci.

              karły tez bywają dorosłe ;-)
              • molly_wither Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 21:00
                W tym pytaniu byla zlosliwosc,dlatego tak napisalam.
                czoklitka napisała:

                > >To jest forum dla doroslych, nie dla dzieci.
                >
                > karły tez bywają dorosłe ;-)
              • taki-sobie-nick Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 21:06
                czoklitka napisała:

                > >To jest forum dla doroslych, nie dla dzieci.
                >
                > karły tez bywają dorosłe ;-)

                Owszem, bywają. To nie było śmieszne.
                • czoklitka Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 21:12
                  a czy ja piszę, że to jest śmieszne? źle to odebrałaś.
        • molly_wither Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:51
          Ha ha! Zartujesz. Ja waze 67 i uwazam ze mam dobra wage.
          nonja napisała:

          > Jestem otyła. Waze 60 kilo. Niska. jedzenie to moj sposob na stresssssssss
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Otyłość to nałog 18.02.15, 23:21
          Myślę, że możesz być na drodze do anoreksji, jeśli 60kg to wg Ciebie otyłość...
      • molly_wither Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:50
        Hmm, takie, jak ty?

        taki-sobie-nick napisała:

        > molly_wither napisał(a):
        >
        > > Postanowiłam nie drwić z otyłych.
        >
        > O, szlachetna...! To kto ci został?
        • taki-sobie-nick Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:54
          molly_wither napisał(a):

          > Hmm, takie, jak ty?

          Hmm, to znaczy JAKIE? Czy po prostu nie stać cię na nic więcej poza argumentum ad hominem?
          • molly_wither Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 21:01
            No takie ,jak ty.Drwiace, watpiace i ponizajace innych.

            taki-sobie-nick napisała:

            > molly_wither napisał(a):
            >
            > > Hmm, takie, jak ty?
            >
            > Hmm, to znaczy JAKIE? Czy po prostu nie stać cię na nic więcej poza argumentum
            > ad hominem?
            • taki-sobie-nick Hm, to nie wolno drwić ani wątpić? 13.02.15, 21:04
              molly_wither napisał(a):

              > No takie ,jak ty.Drwiace, watpiace i ponizajace innych.

              I kogóż to poniżam? Linki poproszę. Masz na myśli, że poniżam ciebie, to znaczy, że wytykam ci autorstwo wątków obraźliwych wobec grup osób?

              I w cóż takiego wątpię?
    • czoklitka Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:43
      >Postanowiłam nie drwić z otyłych

      i słusznie
      • molly_wither Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 20:52
        Bo tak sobie mysle,ze ludzie sa bezrefleksyjni.Sama taka bylam.
        czoklitka napisała:

        > >Postanowiłam nie drwić z otyłych
        >
        > i słusznie
        • engine8 Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 21:35
          Bylas? A jak bylas tzn sie zmienilas?

          A wiec otyli moga sie odchudzic? Pewnie tak, potrzebuje jedynie zachety - a te moga byc i pozytywne i negatywne....
        • czoklitka Re: Otyłość to nałog 15.02.15, 18:21
          >Bo tak sobie mysle,ze ludzie sa bezrefleksyjni.Sama taka bylam.

          Niektórzy może i są. Nie drwić, ale i nie użalać się nadto nad otyłymi, w końcu potrafią samodzielnie myśleć i wiedzą, co to są kalorie i wysiłek fizyczny, którego prawdopodobnie im brakuje.
          • molly_wither Re: Otyłość to nałog 16.02.15, 19:11
            Tak Czoklitko. Uzalania sie chyba nikt nie lubi i nie o to chodzi w zyciu:)
            czoklitka napisała:

            > >Bo tak sobie mysle,ze ludzie sa bezrefleksyjni.Sama taka bylam.
            >
            > Niektórzy może i są. Nie drwić, ale i nie użalać się nadto nad otyłymi, w końcu
            > potrafią samodzielnie myśleć i wiedzą, co to są kalorie i wysiłek fizyczny, kt
            > órego prawdopodobnie im brakuje.
    • kura_wuja Re: Otyłość to nałog 13.02.15, 22:07
      Rozumiem, ze lenistwo i obzarstwo w/g ciebie to tez choroby?
    • facettt sex - to tesz nałog 13.02.15, 22:14
      postanowilem sie go jednak nie pozbywac, gdyz uwazam

      ze inaczej, niz obzarstwo
      i alkoholizm

      jest mniej szkodliwy dla zdrowia.
    • varia1 Re: Otyłość to nałog 14.02.15, 11:41
      a wcześniej - drwiłaś?
    • mm969696 Re: Otyłość to nałog 14.02.15, 13:37
      a co , do tej pory drwiłaś a nich?
      • molly_wither Re: Otyłość to nałog 14.02.15, 20:58
        Oczywisci, jak wszyscy (poza samymi zainteresowani).
        A ty oczywiscie nie drwisz?
        mm969696 napisała:

        > a co , do tej pory drwiłaś a nich?
    • 5th_element Re: Otyłość to nałog 16.02.15, 11:50
      Fajna deklaracja. Otyli z kolei mogliby przekształcić zawiść o sylwetkę w równie pozytywne gesty. Za dużo negatywnych emocji ze strony każdej "grupy interesów". A na zapanowanie nad sylwetką radzę włączenie do diety rozsądnej ilości tłuszczy. Dieta "light" to największe nieporozumienie.
      • molly_wither Re: Otyłość to nałog 16.02.15, 19:10
        dzieki.Zgadzam sie co do produktow ligt.Przestalam w nie wierzyc,ale zalecam czytanie nalepek na produktach i wybieranie tych, ktore maja najmniej kcal. Zawsze to jakas forma dbania o sylwetke.Ja tak robie, choc powinnam zrobic wiecej.
        5th_element napisała:

        > Fajna deklaracja. Otyli z kolei mogliby przekształcić zawiść o sylwetkę w równi
        > e pozytywne gesty. Za dużo negatywnych emocji ze strony każdej "grupy interesó
        > w". A na zapanowanie nad sylwetką radzę włączenie do diety rozsądnej ilości tłu
        > szczy. Dieta "light" to największe nieporozumienie.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Otyłość to nałog 18.02.15, 23:18
          Aha! Czyli przestałaś drwić z otyłych, jak utyłaś i nie możesz zgubić wagi;) Myślałam, że tak z empatii i czysto ludzkiej życzliwośći...
    • marz12ka Re: Otyłość to nałog 17.02.15, 12:40
      nie każdy otyły to leń który myśli tylko o jedzeniu , wiele osób jest po prostu chorych i stosowane diety nie pomagają !
      znam dziewczynę która ma nadwagę ale nic z tym nie robi bo nawet nie ma kiedy pracuje do późna czasami w wekendy i jak wraca z pracy to jest tak zmęczona ze nie ma siły na ćwiczenia ani bieganie do tego dochodzi mega stres w pracy , wiem pewno powiecie to niech zmieni prace , próbuje ale rynek pracy jest jaki jest, dlatego nigdy do głowy by mi nie przyszło się śmiac z kogoś z nadwagą!
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Otyłość to nałog 18.02.15, 23:20
        Zgadzam się, gadanie, że każdy otyły to leń jest jak gadanie, że każdy biedak (czyli ten, co nie potrafi się samodzielnie utrzymać) to leń.
        • senseiek Re: Otyłość to nałog 19.02.15, 02:55
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > każdy biedak (czyli ten, co nie potrafi się samodzielnie utrzymać) to leń.

          Kazdy moze nie, ale duza czesc.. Tyle ze to nie musi to byc lenistwo przed praca, tyle ze lenistwo 20-50 lat wczesniej, w szkole, gdy sie chodzilo na wagary, zamiast do szkoly, i sie nie uczylo.. A to pozniej ma swoja kontynuacje w zyciu doroslym, pod postacia kiepskiej pracy..
          Niech jeszcze do tego dojdzie frustracja, depresja, i latwo dac sie wciagnac w nalogi, ktore jeszcze bardziej poglebia ubostwo.

          Ciekaw jestem ilu biedakow lekarzy, biedakow adwokatow, albo biedakow programistow w zyciu widzialas.. ?
    • wez_sie otyla kobieta 19.02.15, 15:43
      otyla kobieta to przewaznie bogata kobieta bo widac ze ja stac na jedzenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka