nudzimisie_strasznie
27.04.15, 21:10
Taką miałam dziś przyodę, że wracając obładowana siatami ze sklepu dla biednych ludzi, trafiłam na pana drobną pijaczynę, który mi zaniósł siatki pod dom. I to ładny kawałek zaniósł. I wiecie co? Nawet piątaka nie chciał! Nic nie chciał. Takie coś mi się jeszcze nidy nie przytrafiło. A Wam, bezinteresowana pomoc obcych ludzi, zdarza się?