Dodaj do ulubionych

samotne wypady faceta

IP: *.kurdwanow.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 09:06
Ja juz nie mam sił. Jestem z facetem, jest nam ze sobą dobrze i wogóle
wszystko pięknie. Tylko jedno mnie denerwuje - jak wytłumaczyć facetowi że
jego samotne wypady sa dla mnie bardzo denerwujące? Bo on tego nie rozumie.
Zawsze sie tłumaczy że ja nie mam ochoty iśc a on nie chce siedzieć w domu -
pomijając że wychodzimy razem w piatek a on w sobote też musi gdzieś wyjść :/
Zawsze tez słysze że "przecież mi ufasz" i "zależy mi na tobie". Rozumiem że
facet potrzebuje czasem męskiego towarzystwa, ale wczoraj on poszedł z
kumplem który umówił się z moja koleżanką. A kolezanka była równiez z
koleżanka. Czyli był mój facet i jego kolega i dwie inne laski. I poszedł
sobie na całą noc. I co ja mam zrobić :-( Nie chce się kłócić ani do
ograniczać ale nie zamierzam utwierdzać go w przekonaniu że te jego samotne
wypady sę OK. Pytanie do facetów - jesli masz laske, a pomimo to zamiast z
nią spedzić miły wieczór biegniesz na dyskoteke, to co tak naprawde sądzisz o
swojej dziewczynie?
Obserwuj wątek
    • Gość: inny facet Re: samotne wypady faceta IP: 213.158.197.* 19.09.04, 09:15
      to jakis idiotyzm,
      zostaw tego faceta, nie zasluguje na Ciebie..
      • Gość: wściekła Re: samotne wypady faceta IP: *.kurdwanow.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 09:20
        Pewnie.... :( bardzo bym chciała, ale bardzo mi na nim zależy. Czasami potrafi
        być taki milutki i kochany a czasem mam go ochote poćwiartować :/ Może
        troche "ochłodzić" stosunki??? Niech się facet stara bo chyba za bardzo się
        przyzwyczaił ze ja zawsze będe obok niego...
        • Gość: wściekła Re: samotne wypady faceta IP: *.kurdwanow.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 09:21
          Jeśli on sobie tak sam wychodzi to mam rozumieć że ma mnie szeroko i głęboko,
          tak ?
          • Gość: kania Re: samotne wypady faceta IP: *.238.74.72.adsl.inetia.pl 19.09.04, 09:26
            coz nie jestem facetem,ale....
            a ty nie mozesz zaczac w sobvote juz od poludnia demonstracyjnie sie szykowac
            na jkis extra wypad nawet z jedna kolezanka?i latac po domu w naprawde
            zajebistych kieckach i narzekac ze tak nie wyjdziesz bo za nudno i malo
            seksownie wygladasz?moze go ruszy? idz gdzies jak on wychodzi i miej go gleboko
            w d... jak nie potrafi zrozumiec ze tak sie nie robi.wiesz dla mnie meski wypad
            wyglada inaczej!!!!!!!!!!! pomysl
            • Gość: macho ale wy glupie jestescie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 14:49
              jak facet to frajer od razu to na niego podziala.jak facet jest OK i ma jaja
              tym barziej go to zirytuje i pokaze takiej babeczce co to gierki z nim zaczyna
              srodkowy palec
        • minty Re: samotne wypady faceta 19.09.04, 19:39
          chcesz miec normalnego faceta zawsze czy tylko czasami????
    • Gość: ronin Re: samotne wypady faceta IP: *.proxy.aol.com 19.09.04, 09:21
      Jest kompletnym idiota ktory Cie nie szanuje!!Wez mu to powiedz a jak nie
      zrozumie to pa!!Jak sie z nim ozenisz to do domu obca kobiete przyprowadzi.
      • concordia01 Ronin mylisz szacunek z zaufaniem 19.09.04, 20:40
        Gość portalu: ronin napisał(a):

        > Jest kompletnym idiota ktory Cie nie szanuje!!Wez mu to powiedz a jak nie
        > zrozumie to pa!!Jak sie z nim ozenisz to do domu obca kobiete przyprowadzi.

        Nie można mylić pojęć. Można szanowac kogoś wychodząc wieczorem bez partnerki.
        Jeśli nie mam ochoty wyjść gdzieś nie mogę zmuszać partnera, żeby zostawał w
        domu ze względu na mnie.To chyba działa w obie strony - przynajmniej powinno.
        To kwestia zaufania, czy spotkane na takim wypadzie kobiety są tylko nowo
        poznanymi znajomymi, czy też potencjalnymi następczyniami obecnej partnerki.
        Jeśli jestem z kimś to dla innych mężczyzn zamykam się na na inne relacje niż
        koleżenskie. Tego samego oczekuje od mojego partnera. Nie znaczy to jednak, że
        ja lub on mamy żyć w kompletnej alienacji i spotykać się tylko z innymi parami,
        sami przychodząc z partnerem. Rozumując w ten sposób, każda sytuacja poznawania
        nowych osób w różnych okolicznościach (również w pracy) może być zagrożeniem
        dla związku w którym nie ma zaufania do partnera.
        Z wypowiedzi ronina wynika natomiast, że po zawarciu związku małżenskiego nawet
        zwykłe rozmawianie z osobami płci przeciwnej jest wręcz zakazane i
        niedopuszczlane. Takie myślenie jest nacechowane chęcią zawłaszczenia drugiej
        osoby w taki sposób, aby pozbawić ją kontaktów z otoczeniem do tego stopnia,
        żeby nie miała ona (lub on) okazji, bedąc w związku, do poznawania innych
        ludzi, szczególnie stanu wolnego. Takie zachowanie ograniczania kontaktów
        (m.in. decydowanie przez jednego z partnerów z kim i gdzie mamy sie spotykać)
        niestety prędzej czy później prowadzi do destrukcji związku i jego powodzenie
        jest raczej nikłe.
    • caprice83 Re: samotne wypady faceta 19.09.04, 09:41
      Mój chłopak tez czasem wychodzi beze mnie ze znajomymi.
      Niekiedy na tych spotkaiach są inne kobiety, ale to mnie akurat nie rusza.
      Mimo tego iż kiedy ja wychodzę sama i mają byc na spotkaniu także inni chłopacy
      on jest zazdrosny, zawsze wypytuje kim oni są, dzwoni albo nawet wpada tak na
      chwilke zobaczyć co robię.
      Można powiedziec ze ma po prostu taki styl bycia. Ja to zaakceptowałam, ale
      jesli ty nie potrafisz i nie da sie tego zmienic przez różne rozmowy to nie
      pasujecie to siebie.
      • Gość: puniao11 Re: samotne wypady faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 15:04
        Moja rada-tez wychodz bez niego.Dlaczego jemu wolno a tobie nie.Ja tez mialam
        ten problem...jak zobaczyl ze ja tez wychodze,nawet czesciej od niego-sam
        spasowal>powodzenia
    • Gość: marta Re: samotne wypady faceta IP: *.light.csk.pl 19.09.04, 15:12
      Usiadz sobie wygodnie w fotelu i odpowiedz sobie szczerze na pytanie "dlaczego jego samotne wypady tak mnie denerwuja"?

      Boisz sie ze znajdzie sobie kogos innego?

      Ja swojego puszczam gdzie tylko chce, nawet nie musi sie mi tlumaczyc gdzie z kim itp, zreszta ja tez wychodze gdzie mam ochote kiedy mam ochote i bez niego.
    • ruda_szczurka Re: samotne wypady faceta 19.09.04, 18:06
      Gość portalu: wściekła napisał(a):

      > Ja juz nie mam sił. Jestem z facetem, jest nam ze sobą dobrze i wogóle
      > wszystko pięknie. Tylko jedno mnie denerwuje - jak wytłumaczyć facetowi że
      > jego samotne wypady sa dla mnie bardzo denerwujące?

      a moze dla niego denerwujące jest Twoje domatorstwo? I co właściewie Cie
      denerwuje w tym, ze facet sobie chce wyjśc z domu..?


      > Bo on tego nie rozumie.

      jak mam być szczera to ja również.

      > Zawsze sie tłumaczy że ja nie mam ochoty iśc a on nie chce siedzieć w domu -
      > pomijając że wychodzimy razem w piatek a on w sobote też musi gdzieś wyjść :/

      Taką ma potrzebe. Zrozum, ze jego równie bardzo może irytować gnuśnięcie w domu
      jak Ciebie szlajanie się po knajpach.

      > Zawsze tez słysze że "przecież mi ufasz"

      A jednak chyba nie ufasz...


      i "zależy mi na tobie". Rozumiem że
      > facet potrzebuje czasem męskiego towarzystwa, ale wczoraj on poszedł z
      > kumplem który umówił się z moja koleżanką. A kolezanka była równiez z
      > koleżanka. Czyli był mój facet i jego kolega i dwie inne laski. I poszedł
      > sobie na całą noc.

      Kolega się umówił a nie on. Mogłaś iść z nimi skoro okazało się, ze to nie
      męski wypad. Poza tym to, ze facet spotyka sie z kolezankami nie oznacza ze na
      nie leci i z nimi sypia. Ilu znasz mezczyzn, z iloma sie codziennie widujesz..?
      Przyszlo Ci do glowy zeby ich wszystkich przeleciec tylko dlatego, ze to
      faceci???


      I co ja mam zrobić :-( Nie chce się kłócić ani do
      > ograniczać ale nie zamierzam utwierdzać go w przekonaniu że te jego samotne
      > wypady sę OK.

      Mozesz polubić te wypady. To przemiła chwila - cała chata Twoja, mozesz lezec w
      szlafroku, z wałkami na łbie, maseczka na twarzy. Mozesz bezstresowo depilowac
      sobie w salonie nogi i .... ;) Mozesz poczytac, beknac, napic sie piwa i
      kontemplowac. Zaprosic kolezanki na pidżama-party. Mozesz wsiąknąc na poł nocy
      na chatach albo na forum... jezuuu kobieto nie potrafisz zając się sobą????
      Co Cie bolli w tych wypadach? Ze siedzisz i sie nudzisz czy jednak nie masz do
      niego zaufania?


      Pytanie do facetów - jesli masz laske, a pomimo to zamiast z
      > nią spedzić miły wieczór biegniesz na dyskoteke, to co tak naprawde sądzisz o
      > swojej dziewczynie?

      na to nie odpowiem bo mam cycki ;)
    • artur_pm Re: samotne wypady faceta 19.09.04, 19:00
      Twój facet zapewne potrzebuje odskoczni, stąd te wypady z "kumplami". Nie chcę
      Cię martwić, ale podejrzewam, że zdradza Cię od jakiegoś czasu.
      • mijka Re: samotne wypady faceta 19.09.04, 19:51
        Raz, radzę przeczytać Ci wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=12264&w=15817376

        Dwa, mój facet może wychodzić z kolegami kiedy chce i ja mu ufam. Znam jego
        kolegów, sama często uczestniczę w tych spotkaniach, bo on wie, że świetnie się
        z nimi bawię, poza tym często wychodzę na babskie pogaduchy lub tak jak ktoś
        napisał wcześniej - gdy on wychodzi, a ja mam tzw. "wolne" - po prostu byczę
        się i zajmuję sobą.. Jak przestawisz swoje myślenie i zaczniesz mu ufać
        zaczniesz cenić każdą taką chwilę. Więcej, zobaczysz jak to bardzo zbliża
        ludzi..
    • Gość: Max Re: samotne wypady faceta IP: *.dyn.optonline.net 19.09.04, 19:54
      Jesli on lata bez ciebie po dyskoteckach to moze lepiej sie zastanowic czy to
      jest odpowiedni dla ciebi gosc.
      Jesli lata na ryby, mecze, gra z kumplami raz na tydzien w karty to zupelnie
      inna sprawa. Kazy potrzebuje troche czasu dla siebie samego.
    • azoorek Re: samotne wypady faceta 19.09.04, 20:57
      Ustal warunki, bo przyzwyczai sie do tego i uzna to za normalne.
    • gfu Re: samotne wypady faceta 20.09.04, 10:12
      Olej tego gościa. On już to zrobił w stosunku do Ciebie.
    • Gość: obierzyna jestescie durne baby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 11:35
      idziecie na kazde ustepstwo, byleby tylko z wami byl.
      co to znaczy, kiedy on wychodzi (jezu, i to na całą noc!!!) i ciebie sama
      zostawia? wg mnie to oznacza jedno - ON CIE NIE KOCHA TYLKO UŻYWA!!! tak,
      kochana, jestes bardzo poręczna i użyteczna, a jak s=juz sie mu zużyjesz to cie
      zostawi.
      prawda jest taka - meżczyzni sznuja kobiety, ktore siebie szanuja i potrafia
      miec wlasne zdanie.
    • obiektywny_szyderca Re: samotne wypady faceta 20.09.04, 11:38
      Gość portalu: wściekła napisał(a):

      >Pytanie do facetów - jesli masz laske, a pomimo to zamiast z
      > nią spedzić miły wieczór biegniesz na dyskoteke, to co tak naprawde sądzisz o
      > swojej dziewczynie?

      Że jest nudna i muszę znaleźć sobie ciekawsze towarzystwo niż własna zasypiająca laska przed 1856 odcinkiem kolejnej telenoweli w papilotach na głowie.

    • Gość: olka Re: samotne wypady faceta IP: *.net.pl / *.net.pl 20.09.04, 12:04
      moim zdaniem powinnas sie przełamamc i wychodzic z nim, moj tez chciał
      wychodzic jak mowiłam ze ja nigdzie nie ide, on miał zamiar wyjsc sam az w
      koncu poszlam i chodzilam z nim nawet kiedy mi sie nie chcialo a teraz juz
      bezemnie nie wyjdzie bo sie juz przyzwyczail ze jak wychodzimy to razem;) jesli
      ito nie zadziala daj se spokoj bo widocznie szuka gdzies indziej rozrywki w
      dodatku sam bez ciebie
    • Gość: Dalila Re: samotne wypady faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 12:12
      Moim zdaniem związek to nieustanne kompromisy, dlatego my rzadko wychodzimy
      gdzieś oddzielnie. Wiadomo, nie zawsze mam ochotę wyjść wtedy, kiedy mój chłop
      chce. I odwrotnie - czasem chcę do ludzi, a chłop ma "dzień misia" i
      najchętniej posiedziałby w gawrze;). Ale ponieważ w życiu nie zawsze robimy
      tylko to, na co mamy ochotę (to przywilej wczesnych niemowląt, a kto myśli
      inaczej, ten niemowlęciem pozostał...), więc od czasu do czasu ja wychodzę,
      choć mi się nie chce, albo zostaję, choć nie mam chęci. I tak samo mój. I
      żyjemy sobie dobrze, bo uważamy, że miłość wymaga trochę poświęcenia. Poza tym
      nawet jeśli mi się nie chcę, robię coś czasem tylko dlatego, że wielką frajdę
      sprawia mi patrzenie na uciechę mojego ukochanego. Miłość to fajna rzecz i
      bardzo ułatwia życie:)))
      • Gość: wściekła Re: samotne wypady faceta IP: *.kurdwanow.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 16:29
        hehe widze że niektórzy mnie nie zrozumieli. Ja uwielbiam imprezki :-)))) ale
        czasem musze doleczyć kaca do końca ;-) Myśle że wkurzyło mnie to z kim
        poszedł. Jak wszyscy wiedzą kobiety są okropne. Moja kolezanka, która znam 3
        lata podrywała mojego faceta - przytulała się do niego, chytała ze ręke itp.
        Kolezanka mnie chwilowo unika (ale i tak ją dorwe) a facetowi zrobiło się
        głupio i powiedział że sam juz nigdy nie wyjdzie :-))) I powiedzial mi że
        dotarło do niego że ze mna bawi sie lepiej. No zobaczymy jak to bedzie. Dzieki
        za rady, trzymajcie sie :-)
        • sylwka25 Re: samotne wypady faceta 20.09.04, 18:54
          Gość portalu: wściekła napisał(a):

          > hehe widze że niektórzy mnie nie zrozumieli. Ja uwielbiam imprezki :-)))) ale
          > czasem musze doleczyć kaca do końca ;-) Myśle że wkurzyło mnie to z kim
          > poszedł. Jak wszyscy wiedzą kobiety są okropne. Moja kolezanka, która znam 3
          > lata podrywała mojego faceta - przytulała się do niego, chytała ze ręke itp.
          > Kolezanka mnie chwilowo unika (ale i tak ją dorwe) a facetowi zrobiło się
          > głupio i powiedział że sam juz nigdy nie wyjdzie :-))) I powiedzial mi że
          > dotarło do niego że ze mna bawi sie lepiej. No zobaczymy jak to bedzie.
          Dzieki
          > za rady, trzymajcie sie :-)


          Masz rację, kobiety czasem są okropne, ale faceci... nie lepsi he he he , nie
          mają barier ;-((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka