Gość: wściekła
IP: *.kurdwanow.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
19.09.04, 09:06
Ja juz nie mam sił. Jestem z facetem, jest nam ze sobą dobrze i wogóle
wszystko pięknie. Tylko jedno mnie denerwuje - jak wytłumaczyć facetowi że
jego samotne wypady sa dla mnie bardzo denerwujące? Bo on tego nie rozumie.
Zawsze sie tłumaczy że ja nie mam ochoty iśc a on nie chce siedzieć w domu -
pomijając że wychodzimy razem w piatek a on w sobote też musi gdzieś wyjść :/
Zawsze tez słysze że "przecież mi ufasz" i "zależy mi na tobie". Rozumiem że
facet potrzebuje czasem męskiego towarzystwa, ale wczoraj on poszedł z
kumplem który umówił się z moja koleżanką. A kolezanka była równiez z
koleżanka. Czyli był mój facet i jego kolega i dwie inne laski. I poszedł
sobie na całą noc. I co ja mam zrobić :-( Nie chce się kłócić ani do
ograniczać ale nie zamierzam utwierdzać go w przekonaniu że te jego samotne
wypady sę OK. Pytanie do facetów - jesli masz laske, a pomimo to zamiast z
nią spedzić miły wieczór biegniesz na dyskoteke, to co tak naprawde sądzisz o
swojej dziewczynie?