Dodaj do ulubionych

Kto czyta Grocholę?

IP: *.talnet.pl 11.04.02, 15:07
Fajna kobitka i fajne książki pisze.
Aktualnie czytam jej czwartą "Serce na temblaku".
Jej teksty wprawiają mnie w dobry nastrój i po lekturze patrzę na wszystko
bardziej optymistycznie. Jestem przeciwieństwem jej bohaterki (a może bardziej
jej samej, bo ona identyfikuje się ze swoją bohaterką, umieszczając w książkach
wiele sytuacji z własnego życia), ale odpowiada mi jej poczucie humoru . A już
same przeżycia bohaterki są nie z tej ziemi, niekiedy surrealistyczne dla
takiej realistki, jak ja.
Pozdrawiam wszystkich fanów tej pisarki.
Obserwuj wątek
    • isabelle Re: Kto czyta Grocholę? 11.04.02, 19:26
      Hej skwarka! Czytalam Grochole...swietnie sie ja czyta, to taka lekka i
      przyjemna literatura, czyta sie ja jak komiks. Pisana zabawnym jezykiem, z duzym
      poczuciem humoru, ale zawierajaca glebokie przemyslenia i zyciowe madrosci.
      POlecam wszystkim:)Na wiosenne przesilenie dziala jak balsam na dusze;)
    • kasiulek Re: Kto czyta Grocholę? 11.04.02, 22:51
      Ja czytalam tylko 'Nigdy w zyciu' i felietony w 'Shape', ale wcale mi sie nie
      podobaly. Nie dosc, ze pani autor pisze tak jakby nie mieszkala w Polsce,to
      jeszcze nie odpowiada mi jej styl pisania. Znudzila mnie ta ksiazka... i
      felietony tez...
      • Gość: mamosz Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.pl 11.04.02, 23:30
        Dlaczego jakby nie mieszkala w Polsce.To ciekawe spostrzeżenie ale nie bardzo
        rozumiem .....?
        • Gość: skwarka Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.talnet.pl 12.04.02, 09:09
          Nie zgadzam się z Kasiulką. Grochola bardzo dobrze opisuje realia życia w tym
          kraju. To raczej K. zapomniała, jak się w Polsce żyło i niestety, nie ma
          pojęcia o teraźniejszości. Nie będę tu kruszyła kopii i robiła sobie wrogów o
          parę książek, ale ja ich trochę przeczytałam, a Kasiulek nie.
          Akurat Opowiadania podobały mi się najmniej. Najlepsza była "Przegryźć
          dżdżownicę", "Nigdy w życiu" i "Serce na temblaku".
          • Gość: Jo Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 09:43
            > Nie będę tu kruszyła kopii i robiła sobie wrogów o
            > parę książek, ale ja ich trochę przeczytałam, a Kasiulek nie.

            Skwareczko,
            ilość przeczytanych książek nijak się ma do tego, czy sie one spodobają czy nie
            (bo tak wychodzi z Twojej wypowiedzi). Ja przeczytałam dwie Grochole :-) Tę drugą
            po to, żeby się utwierdzić w mojej opinii lub zmienić zdanie. No i nie zmieniłam.
            Dla mnie te książki sa po prostu nudne i cholernie egzaltowane. Oczywiście Tobie
            sie mogą podobać, ale nie wsiadaj od razu na innych, że mają inne zdanie, co
            uczyniłaś mimo zastrzegania się, ze nie chcesz kruszyć kopii. Skruszyłaś, i to
            mocno.
            • Gość: black Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 10:10
              Owszem. Miłe. :))))))
              Budyń z soczkiem, stada nierealnym happyendów
              to nie jest krytyka - to konstatacja:
              - konstrukcja fabularna mierna dość (jaka ja dzisiaj umuarkowana;)
              - zapożyczenia za zapozyczeniami (I rodzime i obce), całośc odtwórcza nie zaś
              twórcza
              - słodkie, pozwala otumanionym samiczkom uwierzyć, ze wszystko bedzie dobrze a
              księciunio na koniku bułanym pojedzie i juz nic nie trzeba będzie robić :)))))))

              miłe, naprawdę, jak miałam dołek debilowaty to łyknęłam w 3 godzinki i bylo mi
              miło
              co nie znaczy,że z grupy lektur greypowycjh nie wolę starej, dobrej
              Musierowiczówki

              buziaki
              • Gość: skwarka Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.talnet.pl 12.04.02, 12:35
                Gość portalu: black napisał(a):

                > Owszem. Miłe. :))))))
                > Budyń z soczkiem, stada nierealnym happyendów
                > to nie jest krytyka - to konstatacja:
                > - konstrukcja fabularna mierna dość (jaka ja dzisiaj umuarkowana;)

                Tu się mylisz. Większość sytuacji opisanych w książkach to są jej autentyczne
                przeżycia (czytałam z nią wywiady i glądam w TV).
                > - zapożyczenia za zapozyczeniami (I rodzime i obce), całośc odtwórcza nie zaś
                > twórcza

                Proszę o chociażby jeden przykład zapożyczenia, słowa "rzucane na wiatr" są nic
                niewarte.

                > - słodkie, pozwala otumanionym samiczkom uwierzyć, ze wszystko bedzie dobrze a
                > księciunio na koniku bułanym pojedzie i juz nic nie trzeba będzie robić :))))))
                > )
                >
                Z tego, co można wyczytać w książkach Grocholi, życie bohaterki składa się raczej
                z samych problemów, a wyczekiwany księciunio zazwyczaj nim się nie okazuje, więc
                zaczynam mieć wątpliwości czy mówimy o tych samych książkach.

                > miłe, naprawdę, jak miałam dołek debilowaty to łyknęłam w 3 godzinki i bylo mi
                > miło

                A jednak na coś te książki się przydają i o to chodzi.

                > co nie znaczy,że z grupy lektur greypowycjh nie wolę starej, dobrej
                > Musierowiczówki
                >
                > buziaki

            • Gość: skwarka Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.talnet.pl 12.04.02, 12:26
              Gość portalu: Jo napisał(a):

              > > Nie będę tu kruszyła kopii i robiła sobie wrogów o
              > > parę książek, ale ja ich trochę przeczytałam, a Kasiulek nie.
              >
              > Skwareczko,
              > ilość przeczytanych książek nijak się ma do tego, czy sie one spodobają czy nie
              >
              > (bo tak wychodzi z Twojej wypowiedzi). Ja przeczytałam dwie Grochole :-) Tę dru
              > gą
              > po to, żeby się utwierdzić w mojej opinii lub zmienić zdanie. No i nie zmieniła
              > m.
              > Dla mnie te książki sa po prostu nudne i cholernie egzaltowane. Oczywiście Tobi
              > e
              > sie mogą podobać, ale nie wsiadaj od razu na innych, że mają inne zdanie, co
              > uczyniłaś mimo zastrzegania się, ze nie chcesz kruszyć kopii. Skruszyłaś, i to
              > mocno.

              Jeszcze raz tłumaczę. Przeczytałam 4 ksiązki (a więc wszsytkie z jej twórczości),
              z czego jedna mi się nie podobała. Nie można mieć zdania nie znając całej
              twórczości artysty. Każdemu, nawet najlepszemu artyście, zdarzają się lepsze i
              gorsze dzieła. Inną sprawą jest czy w ogóle ta twórczość komuś się podoba, ale
              żeby to ocenić, powtarzam, trzeba ją poznać.

              • Gość: Jo Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 12:32
                > Jeszcze raz tłumaczę. Przeczytałam 4 ksiązki (a więc wszsytkie z jej twórczości
                > ),
                > z czego jedna mi się nie podobała. Nie można mieć zdania nie znając całej
                > twórczości artysty.

                A cóż to za dziwna opinia?! Bez przesady. Jak najbardziej można.
                • Gość: skwarka Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.talnet.pl 12.04.02, 13:06
                  Gość portalu: Jo napisał(a):

                  > > Jeszcze raz tłumaczę. Przeczytałam 4 ksiązki (a więc wszsytkie z jej twórc
                  > zości
                  > > ),
                  > > z czego jedna mi się nie podobała. Nie można mieć zdania nie znając całej
                  > > twórczości artysty.
                  >
                  > A cóż to za dziwna opinia?! Bez przesady. Jak najbardziej można.

                  Moja opinia jest tak samo dziwna, jak twoja. Przepraszam, czy na podstawie
                  jednego oberznego filmu albo obrazu, czy też wysłuchania jednego utworu
                  muzycznego już wiesz , że wszystko , co ta osoba tworzy nie będzie ci się
                  podobało?

                  • Gość: Jo Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 13:17
                    > Moja opinia jest tak samo dziwna, jak twoja. Przepraszam, czy na podstawie
                    > jednego oberznego filmu albo obrazu, czy też wysłuchania jednego utworu
                    > muzycznego już wiesz , że wszystko , co ta osoba tworzy nie będzie ci się
                    > podobało?

                    Oczywiście, że nie. Ale Ty mówisz o CAŁEJ twórczości. Jeśli ktoś napisał 15
                    książek, to póki nie przeczytam ich wszystkich, nie wyrobię sobie opinii?! Nawet
                    jeśli dajmy na to po czterech już wiem, że mi ta twórczość po prostu nie
                    odpowiada? Daruj, ale nie sądzę.
                    Tak na marginesie zresztą: 4 książki pani Grocholi nie są jej całą twórczością,
                    bo zapewne pojawi się ich więcej :-) Więc wg Twojego wywodu, powinnaś poczekać z
                    opinią :-)))))) Widzisz już błąd rozumowania? :-))))
                    • Gość: zula Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 13:34
                      Przeczytałam. Dwie: "Nigdy w życiu" i "Serce na temblaku"
                      Kupiłam dwie na raz i przeczytałam jedną po drugiej. Po takim maratonie czułam
                      przesyt zbyt lekkiej literatury. Może zbyt banalna fabuła, ale czy nie takie
                      jest nasze życie czasami? Autorka rzeczywiście wiele czerpie z własnego życia i
                      dośwadczeń i umieszcza je w książkach.

                      Ogólnie: lekka, łatwa i przyjemna lektura na letnie, senne popołudnia pod
                      gruszą. Polecam jeśli ktoś ma ochotę pocztać coś dla relaksu. Mnie osobiście
                      podobała się bardziej pierwsza z serii opowiadań o Judycie, ale czekam z
                      utęsknieniem na następne.
                      Pozdr.
    • Gość: zrąb Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.ath.spark.net.gr 12.04.02, 13:30
      Gość portalu: skwarka napisał(a):

      > Fajna kobitka i fajne książki pisze.
      > Aktualnie czytam jej czwartą "Serce na temblaku".
      > Jej teksty wprawiają mnie w dobry nastrój i po lekturze patrzę na wszystko
      > bardziej optymistycznie. Jestem przeciwieństwem jej bohaterki (a może bardziej
      > jej samej, bo ona identyfikuje się ze swoją bohaterką, umieszczając w książkach
      >
      > wiele sytuacji z własnego życia), ale odpowiada mi jej poczucie humoru . A już
      > same przeżycia bohaterki są nie z tej ziemi, niekiedy surrealistyczne dla
      > takiej realistki, jak ja.
      > Pozdrawiam wszystkich fanów tej pisarki.

      Skwarka ja Cie bardzo prosze, zmien ten nick, niedobrze sie robi od tej skwarki
      łeeeeee bleeeeeee fuj!!
    • cornik Re: Kto czyta Grocholę? 12.04.02, 15:25
      Grochola jest dobra na chandrę i oderwanie od szarej rzeczywistości.
      T
    • kasiulek Re: Kto czyta Grocholę? - DO SKWARKI 12.04.02, 21:25
      Pare sprostowan ode mnie:

      1. W Polsce nie mieszkam od niedawna, a 'Nigdy w zyciu' czytalam kiedy jeszcze
      mieszkalam. Polska terazniejszosc pamietam doskonale i Polski mi brakuje.

      2. Biorac pod uwage wspomniane powyzej realia polskie uwazam, ze wyremontowanie
      domu na wsi kiedy nie ma sie pieniedzy (w takiej sytuacji byla wlasnie Judyta)
      nie nalezy w Polsce do czestych przypadkow. A nawet wrecz przeciwnie. Dlatego
      napisalam, ze autorka napisala te ksiazke tak jakby w Polsce nie mieszkala. I
      rownie dobrze akcja ksiazki moglaby sie toczyc wszedzie i nigdzie.

      3. Zupelnie nie rozumiem, co ma oznaczac stwierdzenie, ze Skwarka przeczytala
      kilka ksiazek, a Kasiulek nie. I tu, Szanowna Pani Skwarko, mylisz sie i to
      bardzo. I nie wiem, skad Ty wiesz, ze ja nie czytam (???).

      4. Powtarzam, ze tworczosc pani Grocholi znam tylko i wylacznie z jednej
      ksiazki ('Nigdy w zyciu') i felietonow w 'Shape', ktorych chyba zdaje sie juz
      nie pisze. Ale nie mam ochoty na kontynuowanie poznawania tworczosci tej
      autorki.

      5. Jest mi przykro, ze mnie tak zaatakowalas z powodu jednej ksiazki czy tez
      jednej autorki. A przeciez kazdy ma prawo do wlasnego zdania, czyz nie?
      • Gość: Jo Re: Kto czyta Grocholę? - DO SKWARKI IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 21:45
        [ciach]

        Kasiulku, popieram Cię, co zresztą już zaznaczyłam w postach powyżej. Uważam, że
        nie trzeba znać całej twórczości danego artysty, by móc wyrobić sobie o nim
        opinię. To chyba jasne. Pozdrawiam.
        • kasiulek Re: Kto czyta Grocholę? - JO:-)))) 12.04.02, 22:52
          Jo, dzieki:-)))
          Kazdy ma prawo do swojego wlasnego zdania i niech tak bedzie! I jezeli cos mi sie
          nie spodoba, to nikt nie jest w stanie mnie do tego przekonac.

          Rowniez pozdrawiam bardzo cieplutko zza zachodniej granicy:-))))




          Gość portalu: Jo napisał(a):

          > [ciach]
          >
          > Kasiulku, popieram Cię, co zresztą już zaznaczyłam w postach powyżej. Uważam, ż
          > e
          > nie trzeba znać całej twórczości danego artysty, by móc wyrobić sobie o nim
          > opinię. To chyba jasne. Pozdrawiam.

    • Gość: osa Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 23:39
      Uważam, że "przegryźć dżdżownicę" było b.dobre.... a reszta...cóż...jest popyt
      na tanie romansidła z happy endem i to się sprzedaje... Ja się rozczarowałam.
      pozdrawiam
      • Gość: alka Re: Kto czyta Grocholę? IP: *.sympatico.ca 15.04.02, 01:01
        a mnie sie najbardziej podobalo opowiadanie "kot mi schudl" ...:)
        "nigdy w zyciu!" czytalam, dobra lektura na chandre. podzielam zdanie kasiulki,
        ze troche nierealistyczna...zbudowanie domu w dzisiejszej Polsce ..sorry, na to
        trzeba miec gruba forse..a jeszcze zeby bylo smieszniej trzeba ten dom
        utrzymac..i za co?? za marny etacik w gazecie??
        ale jakby nie bylo, przyjemnie sie ksiazke czyta i mozna sie przy niej odprezyc.
        taka literatura tez przeciez jest potrzebna:)
        pozdrawiam cieplo:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka