Makijaż

01.01.16, 18:50
Czy Wasi partnerzy/partnerki lubią, jak się malujecie?

Bo ja tu w szminkę zainwestowałam, a mój mężczyzna trochę nosem kręci;)
    • niedowladrozumu Re: Makijaż 01.01.16, 22:21
      A to w ogóle są facety, co tak szczerze i bez bicia, przy przesłuchaniu odrzekną że piękno nienaturalne kobiece cenią? ;) A że oko na ulicy nie poleci za babką bez makijażu to już insza inność, własna upolowana zwierzyna pełni wszak funkcję użytkową no a szmina się maże.. ;)

      Chłopa obecnie nie posiadam, ale byłe nosem kręciły jeśli już, to na ten mocno wyzywający, a przeznaczony pod szerszą publikę niż oni sami. Widok kobiety przed toaletką i pieczołowicie paćkającą mazidłami, o ile akurat nie czekają na nią trzecią godzinę, zauważyłam że niejako rozczula ;)
    • dyskopata Re: Makijaż 01.01.16, 22:34
      Dla mnie to kwestia smaku - naturalne usta po prostu lepiej smakują;) A jeżeli chodzi o samo oglądanie, tutaj wszystko zależy od umiejętnosci malującej
    • dziewczynkaizapalniczka Re: Makijaż 01.01.16, 23:05
      Maluję się wyzywająco na codzień, mój partner zachęca mnie żebym robiła to jeszcze mocniej ;)
      • dyskopata Re: Makijaż 01.01.16, 23:09
        Wyzywająco? A co podkreślasz najbardziej?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 02.01.16, 02:50
        Jak dotąd, to tylko koleżanki zachęcały mnie do malowania się. Mężczyźni - hmmm, nie wiem. Oni przecież i tak największą uwagę przywiązują do nagiego ciała;)
        • dyskopata Re: Makijaż 02.01.16, 10:33
          Zdecydowanie nieprawda, ciało kusząco ubrane, zasłaniające w połowie to co najpiękniejsze jest bardziej tajemnicze i niesamowicie pociągające. Tylko trzeba odpowiednio podkreślić swoje atuty;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 02.01.16, 10:36
            Ja wolę tych, co doceniają nagość, potrafią się nią cieszyć i czują się z nią komfortowo, a nie jakieś gierki i drapiące koronki. Czasem można się pobawić w pończochy itd., ale to okazyjnie, a nie non-stop. Zagadkowość, skrywanie w kontekście ciała - soooo cliched.
            • dyskopata Re: Makijaż 02.01.16, 11:12
              Doceniać nagość, cieszyć się nią i czuć się z nią komfortowo potrafi chyba każdy, ja rónież. Ale zgadzamy się na pewno w tym, że koronki nie mają najwyższych walorów estetycznych;)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 02.01.16, 11:42
                Nie każdy potrafi - chyba lepiej mówić za siebie. Mam wrażenie, że jednak bardzo wiele naszych rodaczek i rodaków krępuje się nagością. Śpią w pidżamach, na saunie opakowują się ręcznikiem, abywa, że i kostiumem, co prowadzi do głupiej gry z obsługą o zdjęcie majtek spod ręcznika, w przebieralniach jakies akrobacje ręcznikowe, w domach zamykają się w łazience podczas kąpieli/prysznica. Krępują się również cudzą nagością - zdejmujesz sobie koszulkę, pod którą masz stanik, a postronny od razu się odwraca i mówi - nie patrzę!.Absurd - bo na stanik od bikini na plaży/basenie już wolno patrzeć. Jeśli doceniasz nagość i czujesz się z nią komfortową, to gratuluję! (Szczerze) - należysz doelitarnego klubu w Pl;)
                • dyskopata Re: Makijaż 02.01.16, 12:31
                  Nigdy w ten sposób nie potrzyłem na swoje "normalne" podejście do nagości. Pomijam fakt, że ja mam też jakieś zakorzenione skłonności ekshibicjonistyczne, bo nie o moją nagość tu chodzi, tylko innych osób - tych obserwowanych. Ale wydje mi się, że niektózy odwracają wzrok nie dlatego, że sami się krępują, tylko dlatego, że nie chcą wywołać zakłopotania u osoby nie do końca ubranej... Do tego u wielu osób dochodzą kompleksy związane ze swoim ciałem...
                  Nie przepadam za saunami, ale jeżeli tam rzeczywiście zdarzają się takie zabawne sytuacje, to może się przełamię;)
                  • kalllka Re: Makijaż 02.01.16, 13:38
                    Z przyjemnością przyglądam się ładnym ludziom.
                    Tak po prostu, przyciągających swoją ladnoscia, wzrok.
                    Myśle, ze każdy ma własna granice prywatności, ktora nie/ pozwala zapytać się w różnorodny sposób, dlaczego mi się przyglądasz /?/

                    Ps. Dyskopata# to pomysł na nick, dwuznacznie rozumiany; komputerowo i moralnie?
                    • dyskopata Re: Makijaż 02.01.16, 13:49
                      Zgadzam się, że granica prywatności są bardzo indywidualną kwestią. Ja lubię być podglądany (mam na myśli wyłącznie płęć przeciwną) choć to wszystko raczej objawia się w sferach fantazji, których prawie nie mam okazji urzeczywistniać... MOja granica prywatności leży raczej w innej sferze niż fizyczna, czyli nie lubię zbyt obficie dzielić się z innymi swoim życiem osobistym
                    • dyskopata Re: Makijaż 02.01.16, 16:34
                      A pomysł na nick niestety nie ma w sobie żadnej metafizyki. Powstał bardzo dawno temu, kiedy miałem psa, który cierpiał na problemy z kręgosłupem i pieszczotliwie właśnie tak do niego mówiłem;)
                      • kalllka Re: Makijaż 02.01.16, 23:00
                        no proszę, to dowodzi ze najlepsze pomysły, zazwyczaj sa życiowe.
                        Mam nadzieje, ze wziawszy popsiecy nick, nie przejąłeś jego problemów z kręgosłupem.

                        • dyskopata Re: Makijaż 03.01.16, 00:05
                          Kurde, nie strasz mnie. Wydaje mi się, że wszystko z nim OK;) A Ty czyją jesteś Kalką?;)
                • stephanie.plum Re: Makijaż 02.01.16, 13:16
                  a ja myślę, że człowiek się z tym rodzi, albo nie.

                  osobiście nie znajduję w sobie ani krzty skrępowania, do licha, uwielbiam, kiedy jest goło i wesoło.
                  (nie tylko w łożu, ale w sytuacjach nieerotycznych, z koleżankami, dobrymi przyjaciółmi, rodzeństwem, dzieciakami itp)

                  krępują mnie sytuacje, gdy wiem, że ktoś czuje się niekomfortowo z powodu tego, że właśnie paraduję nago, więc nie paraduję w obecności ojca, teścia, no nie wiem, listonoszowi goło nie otwieram.

                  ale są osoby, które mają inaczej ustawioną granicę prywatności / intymności / wstydu, i nie lubią się rozbierać. chyba nie tylko w Polsce tak jest.
                  • niedowladrozumu Re: Makijaż 02.01.16, 15:52
                    Ale zwłaszcza jeśli chodzi o partnerstwo, to nie tylko jest kwestia wstydu, co również uodparniania się na dany bodziec. Im częściej widzisz kogoś nago w banalnych sytuacjach, tym bardziej widok ten się opatrza. Jeśli widzisz ciało głównie w sytuacjach związanych z erotyzmem, to sam widok nagiego ciała podnieca Cię bardziej.

                    Dla mnie obserwowanie czyjejś nagości jak i nagość własna niekomfortowa i mało prywatna nie jest, ale rezerwuję ją tylko do łóżka.. w sferach pikantniejszych i do spania. Z resztą kto sypia nago pod delikatną powłoczką pościeli, ten wie jaki to fun ;)
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 02.01.16, 17:54
                      > Im częściej widzisz kogoś nago w banalnych sytuacjach, tym bardziej widok ten się opatrza. >Jeśli widzisz ciało głównie w sytuacjach związanych z erotyzmem, to sam widok nagiego ciała >podnieca Cię bardziej.

                      I znowu, raczej wypowiadaj się za siebie;) Być może i inni tak myślą, ale NIE wszyscy. Pożądanie w głowie sie rodzi - nie jest to kwestia jedynie wzroku. Jakby stanowił jakiś limit nagości w pożądaniu, to im mniej seksu tym lepiej dla seksu. A mi się jakoś wydaje, że jednak gorzej;)
                      • niedowladrozumu Re: Makijaż 02.01.16, 22:48
                        To sie obsmialam :D To to NIE jest kwestia jak inni mysla, tylko tego jak organizm reaguje na bodzce ;) Bez habituacji niemozliwe byloby istnienie czlowieka ;) I nie, nie chodzi o limit w seksie tylko o to ze im czesciej cos widzisz tym mniej na Ciebie dziala, i to jest normalne.
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 03.01.16, 00:17
                          Masz prawo tak sądzić i śmiać się do rozpuku.. Moje doświadczenia są inne. Wzrok nie jest jedynym zmysłem,a jeśli człowiek się wciąż rozwija i potrafi czymś zaskoczyć, to pociąga bardzo długo. Przynajmniej mnie. Dlatego mój partner wciąż, po 9 latach, budzi we mnie ogromne pożądanie, a ja (odpukać) w nim.

                          Co do normalności, eh, ile napisano od lat o konstrukcyjnym charakterze normalności.
                    • stokrotka_a Re: Makijaż 04.01.16, 09:50
                      niedowladrozumu napisał(a):

                      > Im częściej widzisz kogoś nago w bana
                      > lnych sytuacjach, tym bardziej widok ten się opatrza. Jeśli widzisz ciało główn
                      > ie w sytuacjach związanych z erotyzmem, to sam widok nagiego ciała podnieca Cię
                      > bardziej.

                      W długotrwałym związku sytuacji związanych z nagością jest mnóstwo, więc tak czy siak nagość się opatrzy. Ale to dobrze, bo to daje pole do popisu dla innych form rozbudzania erotycznego zainteresowania. No chyba, że ludzie (a szczególnie kobiety) ubierają się szczelnie od stóp do głów (np. w kulturze islamskiej), a wtedy nagość podnieca ponad miarę i uważana jest za narzędzie szatana.
                      • kalllka Re: Makijaż 04.01.16, 17:44
                        Kochamy okiem,
                        / zwłaszcza panowie/
                        • stokrotka_a Re: Makijaż 05.01.16, 08:56
                          Mów za siebie.
    • jantoni.jajcorz Re: Makijaż 02.01.16, 10:50
      grzeczna_dziewczynka15 napisała:
      > ... a mój mężczyzna trochę nosem kręci;)

      Ja mu się nie dziwię!
      Przychodzi do domu wymęczony chłop, a tu żona się czepia, że koszulę czymś sobie wypaskudził:?
    • stephanie.plum Re: Makijaż 02.01.16, 13:21
      a jak zrobisz sobie smokey eyes to też kręci?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 02.01.16, 14:49
        Ehm, mniej więcej wiem, co to, ale nie umiem:(
        • stephanie.plum Re: Makijaż 02.01.16, 15:40
          o! myślałam, że tylko ja nie umiem.
          :~)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 02.01.16, 15:49
            Żadnych kresek sobie nie umiem malować. Koleżanka radziła, żeby sobie przed snem próbować i zmywać. No ale przed snem???? Mam lepsze rzeczy do roboty. Choćby marudzenie na forum, że se nie umiem kresek malować;)
            • czoklitka Re: Makijaż 02.01.16, 21:40
              Możesz w środku dnia, a najlepiej o takiej porze, kiedy się najlepiej czujesz. Kilka razy popróbujesz i się nauczysz. :)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 03.01.16, 00:18
                Jestem wyjątkowo mało kompetentna, jeśli chodzi o kwestie zręcznościowe:(
                • znana.jako.ggigus kup tańszy eyeliner i oliwkę (ja zmywam 03.01.16, 16:11
                  oczy oliwką) i spróbuj. Nie wyjdzie, zmyjesz i już. Nauczysz się i to szybko.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: kup tańszy eyeliner i oliwkę (ja zmywam 03.01.16, 16:29
                    Oliwkę spożywczą?
                    • znana.jako.ggigus dla dzieci 03.01.16, 16:34
                      ostatnio kupiłam olejek migdałowy, jeszcze tańszy i nacieram nim stopy, zmywam makijaż, doddaję do mleczka do ciała po prysznicu i do peeleningu kawowego.
                • czoklitka Re: Makijaż 05.01.16, 08:42
                  >Jestem wyjątkowo mało kompetentna, jeśli chodzi o kwestie zręcznościowe:(

                  Zręczność się wypracowuje. ;)
    • czoklitka Re: Makijaż 02.01.16, 21:40
      Lubią lubią.
    • fuzja-jadrowa Re: Makijaż 03.01.16, 10:32
      Lubi nawet, oprocz ust - nie rozumie zachwytu kobiet nad oczojebnymi kolorami szminek, szczegolnie czerwonych. Dla niego wygladaja aatrakcyjnie.

      Ja i tak szminki nie uzywam, mam z jedna konturowke, ktora wypelniam usta przy wiekszych wyjsciach, tak ze tarc pod tym wzgledem u nas nie ma. ;)
    • six_a Re: Makijaż 03.01.16, 16:57
      a jakich zysków ew. strat się spodziewasz po inwestycji?
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Makijaż 03.01.16, 17:35
        Strat: ślady szminki na szklance - Whose that lipstick on the glass?
        Z zyskami, jak zwykle, gorzej.
    • magic.incantation Re: Makijaż 04.01.16, 01:33
      tak...jasne że tak...dowiedziałam się niechcący..że paznokcie czerwone go kręcą.. "w trakcie" ;)
    • anus-hka Re: Makijaż 05.01.16, 12:05
      Szczerze powiedziawszy nie maluje prawie ust...w ogolę mało tapety stosuje oraz różnego rodzaju tynków...no jakieś tam tusze do rzęs czy eyelinery ...więc nie mam z tym problemy...gdzieś mi wpadło info w oko, że przeciętna kobieta w ciągu całego swego życia zjada około 8 kg szminki...oblizując usta
Pełna wersja