Dodaj do ulubionych

Zdenerwowanie

IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 11:38
Czesc dziewczyny!

Jestem ciekawa czy mialyscie podobny problem i jak sobie z nim poradzilyscie.

Kilka dnie temu poznalam naprawde ciekawego faceta, podoba mi sie pod kazdym
wzgledem. Mam 28 lat, i moge powiedziec z doswiadczenia, ze nie latwo
mnie "zauroczyc" ;-) W czym problem? Dopoki rozmawiamy przez telefon jest
wszystko ok, jak juz sie umawiamy, konczymy rozmowe to.... zaczynaja mi sie
trzasc rece!!! I to tak idzie przez cale spotkanie. Spotkalismy sie dopiero z
4 razy, czuje sie w jego towarzystwie bardzo dobrze a tu taki feler... Jak
nad tym zapanowac, moze powinnam strzelic setke przed wyjsciem :-)) Czuje sie
jak malolata!!!!

Pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 11:46
      To piękne, że cięgle jesteś zdolna do takich emocji :)
    • listek_a Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 11:48
      ale fajnie!zakochana jest no!!
      • Gość: Aga Re: Zdenerwowanie IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 11:50
        Tak myslicie? Do tej pory wydawalo mi sie, ze nie raz bylam zakochana, ale nie
        reagowalam az tak!! I to w tym wieku!! A ja myslalam, ze stara dupa jestem
        haha!!
        • listek_a Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 13:15
          Jaka tam stara dupa?? zakochana dupa:))))) i dobrze! Nigdy na zakochanie nie
          jest sie za starym:)
    • blanchet Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 11:56
      pamiętam jak mój obecny facet, po którymś tam spotkaniu powiedział mi że mu
      zależy że uwielbia i takie tam ( standarcik).....a mnie zatkało ze
      zdenerwowania i coś wybełkotałam tak że on nic nie zrozumiał, zmarszczył czoło
      i pytał co powiedziałam aj mu odp. że NICCC!!! (byłam zatkana) Gdybym wtedy
      była po kielichu zapewne sprawa byłaby prostsza
    • kopov lepiej mieć parkinsona i troche wylać niz alzheime 28.09.04, 11:58
      ra i zapomnieć wypić:)))))))))
      • Gość: aga Wole miec parkinsona :-)) IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 12:05
        On mnie tez zadziwia tym co mowi (albo pisze w smsach). Tez czuje sie bardzo
        dziwnie, bo mnie zatyka :-)) A przeciez jestem wygadana... Co za pech, nie mam
        w domu zadnego alkoholu, a za godzine spotkanie. Chyba pojade na stacje i kupie
        ze dwie piersiowki :-))
        • kopov Re: Wole miec parkinsona :-)) 28.09.04, 12:08
          ubierz sie ciepło, bo moze to jesień poprostu?
    • boski.zawodowiec zapewne netow znajomsc, nie martw sie czar prysnie 28.09.04, 12:02
      gdy go zobaczysz, prawdopodobnie wrocisz wnerwiona do czerwonosci, byc moze
      uciekszniesz lub on ucieknie w trakcie randki, ponoc srednio za 7 razem dopiero
      człowiek poznaje kogos kto go nie rozczaruj.

      7 prob to sporo czasu.
      • reniatoja Re: zapewne netow znajomsc, nie martw sie czar pr 28.09.04, 12:05
        boski.zawodowiec napisał:

        > gdy go zobaczysz, prawdopodobnie wrocisz wnerwiona do czerwonosci, byc moze
        > uciekszniesz


        Czyzbys mowil o reakcjach dziewczyn z netu na Twoja Leoniastą osobę? :))))

        >
        > człowiek poznaje kogos kto go nie rozczaruj.

        pod warunkiem, ze ten siódmy to nie bedzie jakiś Leon.


        >
        > 7 prob to sporo czasu.

        JAk codziennie umówi się z kimś innym to w tydzień sie wyrobi.
      • Gość: aga Re: zapewne netow znajomsc, nie martw sie czar pr IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 12:07
        Boski... Nie netowa, tylko "normalna" - poza tym jestem realistka i nie mysle,
        zeby byl ksieciem z bajki (chociaz nie bylo by zle haha).

        • Gość: . wiec o co chodzi? skoro nie w ciemno ............. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 12:10
          to w czym lezy problem? Jesli sie go boisz to uciekaj, jesli cie denerwuje to
          po co sie skazujesz na dalesze zdenerwowanie?
          • Gość: aga Re: wiec o co chodzi? skoro nie w ciemno ........ IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 12:23
            Haha, ani sie go nie boje, ani mnie nie denerwuje, wrecz przeciwnie - tak
            bardzo mnie kreci, ze nie mam sie pod kontrola :-)))))
            • Gość: . Re: wiec o co chodzi? skoro nie w ciemno ........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 12:27
              to sie przytuaj do niego i przestaniesz sie cała trzepac przy nim.
    • aureliana Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 13:40
      ja, bedac malolata, przed bardziej 'stresujacymi' randkami strzelalam sobie
      sete.
      szczerze: nie polecam...


      Gość portalu: aga napisał(a):

      Jak
      > nad tym zapanowac, moze powinnam strzelic setke przed wyjsciem :-)) Czuje sie
      > jak malolata!!!!
      >
      > Pozdrowionka
    • grogreg Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 14:11
      Alkohol nie jest zly pomyslem. Odrobina powinna Cie troszku rozluznic.
      Sugerowalbym lamke wina, woda niektorych odrzuca.
      • aureliana Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 14:27
        ale czy autorka ma w miare mocna glowe?:) tak, zeby ta lampka wina faktyzcznie
        (tylko)rozluznila?;)
        to ja chyba hardkorowa dziewczyna bylam, o winie nie pomyslalam, od razu woda,
        albo jaki dzin;)


        grogreg napisał:

        > Alkohol nie jest zly pomyslem. Odrobina powinna Cie troszku rozluznic.
        > Sugerowalbym lamke wina, woda niektorych odrzuca.
    • a.b.i.g.a.i.l Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 17:32
      Myslicie, że faceci też tak mają?? czy to tylko "przypadłość" kobiet, że jak im
      na kimś naprawdę zależy to tak się "nakrecają" aż im się ręce trzęsą z
      wrażenia??
    • Gość: Calvin Klein Re: Zdenerwowanie IP: *.magma / *.magma-net.pl 28.09.04, 17:36
      strzel sobie nieświadomke:) gwarantuje że nie bedziesz sie denerwowała:)
    • q02121974 Re: Zdenerwowanie 28.09.04, 17:38
      też tak mialam, fakt dziwne to uczucie. miałam wrażenie że patrzy na mnie jak
      na alkocholiczkę, tak mi się ręce trzęsły
      • Gość: aga Re: Zdenerwowanie IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 21:21
        Dzieki za rady! :-) Na stacje nie podjechalam, bylo mi troche glupio....
        Odwalilam sie i jakos nie pasowala ta piersiowka :-)) Ale byl obiad u Wlocha,
        oczywiscie z winkiem, i juz po pierwszej lampce bylo ok. Pozatym poprzytulalam
        sie do niego i wszystko przeszlo! Ludzie, jestem zakochana!! A myslalam ze to
        juz nie mozliwe! Moge Was wszystkich ucalowac?? :-))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka