nevermore97
28.09.16, 12:19
Nie powinnam o tym pisać i zawracać nikomu głowy swoją osobą...Ale nie mam kompletnie komu o tym powiedzieć. Nie mogę na siebie patrzeć. Nie, nie jestem zakompleksioną księżniczką, której się tylko wydaje, że jest brzydka. Jestem potworem, mam twarz potwora. Jak wygląda twarz potwora? Podłużny kształt twarzy z bardzo wypukłym czołem, małe i bardzo blisko osadzone oczy, gigantyczny nos, zajmujący niemalże całą powierzchnię twarzy. Wąskie usta, krzywe zęby. Umiem się dobrze malować, ale żaden makijaż, żadne konturowania nie zakrywa mojej paskudnej gęby. Dla mężczyzn istnieję tylko jako obiekt, który można wyśmiać. Słyszę na ulicy : "potwór", "paszczur", "załóż torbę na głowę" i wybuchy śmiechu. Nie koloryzuję, nie przesadzam. Tak wygląda moje życie. Nigdy się nawet nie całowałam, nie trzymałam chłopaka za rękę. O seksie nawet nie marzę. To, że jestem potworem mówią mi nawet rodzice. Nie mam siły, nie chcę żyć, a boję się umrzeć.