IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:44
wciąż i niezmiennie śmieszy mnie poniższa historyjka:

pewnego jesiennego dnia, tatuś z synkiem poszli do lasu na grzyby. chodzą,
chodzą, nagle chłopiec zagląda pod krzaczek i woła:
- tato, tatooo...znalazłem jeżyka!
ojciec podszedł, patrzy - faktycznie siedzi jeżyk. chłopiec bardzo nalegał,
więc zabrali go do domu. całą zimę dzieciak dbał o jeżyka: karmił go, poił
mleczkiem, bawił się z nim, zrobił miękkie posłanko.
aż tu nagle któregoś pięknego, wiosennego dnia, jeżykowi urosła sierść, na
plecach pojawiły się skrzydła, a na czole róg i wyfrunął przez otwarte okno.
wtedy stało się jasne, że tatuś z synkiem wcale nie znaleźli w lesie jeżyka
tylko jakieś chuj wie co.

;-)))))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: beznadzieja :/ nt 30.09.04, 15:45
      • Gość: mita na temat gustów sie nie dyskutuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:47
    • pierozek_monika a mnie się podobało :)))))) 30.09.04, 15:47

      • borsuczyca mnie też, słodkie :)))))) 30.09.04, 16:40

    • Gość: gri Re: jeżyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 07:54
      hihihi - ale jazda! rewelacja!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka