mannishboy
09.02.07, 17:56
Witam wszystkich,
Mam wielką prośbę, czy mógłby mi ktoś doradzić co powinienem zrobić, gdzie się
zgłosić, od czego zacząć itp? U mojej mamy wykryto (na RTG płuc) zmiany które
odpowiadają obrazowi nowotworu, wykonano tomografie, która potwierdziła
obecność guza, okazało się że są również zmiany na wątrobie i nadnerczach.
Potem wykonano branchoskopie, która pokazało prawidłowy obraz oskrzeli,
pobrano popłuczyny i zrobiono badanie histopatologiczne w którym nie
znaleziono komórek nowotworowych. I nagle okazało się że nikt nie jest w
stanie powiedzieć mi co mamy robić. Nikt nie chce rozpocząć leczenia bez
rozpoznania a rozpoznania nie mamy. Słyszałem że na Onkologie na Ursynowie
trzeba mieć badania histopatologiczne, a my jak już wspomniałem mamy badania z
których nic nie wynika.
Co ja mam zrobić? Dostaje szału że cenny czas przelewa mi się przez palce a ja
nic nie mogę zrobić?