Dodaj do ulubionych

Kolezanka, przykro mi

17.07.19, 12:40
Mam koleżankę, która kontaktował się że mną ewidentnie wtedy kiedy miałam problemy. Kiedy powtarzałem Ania zazdroszcze Ci masz wspaniałego męża, fajne dziecko, a ja jestem taka samotna I nie potrafię znaleźć nikogo odpowiedniego, boje się, że i dzieci mieć nie będę, Ponad 8miesiecy temu sytuacja się odwróciła. Poznałam odpowiedniego mężczyznę, jesteśmy zareczeni. Śmieje się teraz często, jestem szczęśliwa. I mi przykro, że z koleżanka się nie mogę podzielić moim szczęściem. Kiedy dzwonię zdawkowo rozmawia. Może za coś innego się obraziła ale nie przypominam sobie żadnej sytuacji. Mówi że nie ma czasu bo dziecko, wcześniej miała sporo czasu również z dzieckiem. Zawsze potakiwala tak mam wielkie szczęście ale ty tez napewno kogos poznasz. Teraz chciałabym pogadac np właśnie o dziecku bo jest w planach. Niestety koleżanka nie jest już taka chętna do rozmów. To przykre.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Kolezanka, przykro mi 17.07.19, 14:16
      Niestety, takich osób jest bardzo dużo. Trzymają się blisko ludzi, którym się gorzej powodzi, są dla nich mili, współczujący, a tak naprawdę są szczęśliwi, że sami mają lepiej.

      Ale jeżeli komuś się lepiej powiedzie, to nie potrafią się z tym pogodzić. Są chorzy z zawiści.

      Prawdziwi przyjaciele to nie ci, którzy potrafią nam współczuć. To raczej ci, którzy potrafią z nami się cieszyć. I takich ludzi jest naprawdę zdecydowana mniejszość; trzeba mieć szczęście, żeby na nich trafić.

      Skreśl koleżankę, nie warto z takimi utrzymywać znajomości.
    • eriu Re: Kolezanka, przykro mi 18.07.19, 10:02
      Nie próbowałaś spojrzeć na to z drugiej strony. Niczyje życie nie jest idealne i Twoja koleżanka ma swoje problemy. Może ona chciała się wtedy podzielić z Tobą swoimi problemami a Ty zamknęłaś sprawę na zasadzie "według mnie nie masz żadnych problemów: masz wspaniałego męża, fajne dziecko, a ja jestem samotna". Jeśli tak było to ja się nie dziwię koleżance, że nie chce jej się wchodzić w szczegóły swojego życia i trzyma się na dystans.
    • izabela.rogo Re: Kolezanka, przykro mi 02.08.19, 14:57
      zawitna jest, ot to.. poza tym są ludzie którzy uwielbiają tylko narzekać a swojego pod nosem nie widzą.
    • l.george.l Re: Kolezanka, przykro mi 03.08.19, 01:30
      Może to lesbijka i liczyła na coś więcej z Twojej strony. Wiążąc się z mężczyzną, stałaś się dla niej nieatrakcyjna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka