Gość: leila
IP: *.ppp.get2net.dk
21.10.04, 21:49
mam narzeczonego ktory namawia mnie zebym spotkala sie z jakims facetem i on
to bedzie obserwowal z ukrycia co jest podniecajace dla niego.nie jest ani
stary ani impotent.nie mam uprawiac seksu, najwyzej jakies pieszczoty.ja
jednak uwazam ze to nienormalne....widze ze mnie kocha, ale jakos mam
watpliwosci jak slysze takie teksty....co wy myslicie bo moja kolezanka
uwaza ze on mnie nie kocha jak proponuje cos takiego,ja mam 34 lata a on 44.