Dodaj do ulubionych

oddam męża

22.10.04, 14:21
Szukam miłej osóbki (kobiety), która chciałaby związać się z dobrym,
porządnym człowiekiem jakim jest mój mąż. Mam ochotę odejść od męża. Nie
kocham go, nie pociąga mnie, ale bardzo go lubię jako kumpla. Czuję się
strasznie, codziennie muszę coś wymyślać żeby tylko nie uprawiać z nim seksu.
A ile można mówić że boli mnie głowa, że miałam stres i straciłam wszelką
ochotę. Udawać już dłużej nie potrafię a bardzo nie chce go zranić. Nie mam
kochanka, nie mam nawet potencjalnego kochanka. Uważam że dobrym pomysłem
byłoby poznać go z fajną dziewczyną, która mogłaby dać mu to wszystko czego
nie dostanie ode mnie. nie chcę żeby cierpiał. Chciałabym żeby to on ode mnie
odszedł, bo wiem że wtedy rozstanie odbędzie się bez bólu, bez żalu w
przyjaźni i w pokoju.
Obserwuj wątek
    • Gość: obierzyna to sie moze wymienimy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:26
      tyle, ze ja do łóżka z nim ide bez wstrętu. ale, zycie sklada sie nie tylko z
      nocy, ale rowniez z dnia, i dzien z nim spedzony wlasnie spedza mi sen z powiek.
      ucieszylam sie troche tym watkiem, bo tez mam kryzys, i tez wolalabym aby to on
      podjal za mnie decyzje.
      • monia.lublin Re: to sie moze wymienimy? 22.10.04, 14:30
        to też nie tak że ja mam do niego wstręt. ja do niego nic nie czuję poza tym że
        go lubie. Ale jest dla mnie tak samo pociągający jak np. facet przechodzący na
        ulicy, czy kobieta, czy elf czy cokolwiek- tzn. w ogóle bo nie czuję z nim
        żadnej bliskości i nie chodzi mi tylko o fizyczną. nie wiem jak to wytłumaczyć,
        ale wiem że to jest nie dla mnie. czuję sie jakbym miała pętlę na szyi
        • lena_zienkiewicz Re: to sie moze wymienimy? 22.10.04, 14:31
          a długo już tak jest?Bo może to tylko jakiś kryzys?
          • monia.lublin Re: to sie moze wymienimy? 22.10.04, 14:33
            nie ma czegoś takiego jak kryzys
            • Gość: obierzyna Re: to sie moze wymienimy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:50
              jesli twierdzisz, ze nie ma czegos takiego, jak kryzys, to znaczy ze go w ogole
              nie kochalas. po co wyszlas za niego?
              • monia.lublin Re: to sie moze wymienimy? 22.10.04, 14:52
                nie wiem, nie wiem, nie wiem
    • Gość: listek_a Re: oddam męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:39
      To wytlumacz mi, po co za niego wyszlas? Wczesniej tak nie bylo? Jak dlugo ze
      soba jestescie?
      • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 14:43
        po slubie rok. nie wiem po co? a co mi teraz da rozstrząsanie tego. muszę
        pozbyć sie problemu a nie zastanawiać się po co wyszłam za mąż
        • Gość: listek_a Re: oddam męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:48
          Nie denerwuj sie!! Probuje to zrozumiec! A jak on Cie kocha, to bedzie mial
          gdzies inne!Jak zawsze byl kolega tylko to podziwiam kroku!
          • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 14:50
            nie umiem tak żyć i mam nadzieję że się kimś zauroczy, marzę o tym i nie próbuj
            mnie negować jest mi dostatecznie przykro:(
            • Gość: listek_a Re: oddam męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:51
              Nie mi oceniac!Ale pocieszac tez nie mam zamiaru! Powodzenia w kazdym razie!!
              • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 14:51
                dziękuję
        • agnied Re: oddam męża 22.10.04, 14:49
          Coś jednak skłoniło Cię do związania się z nim, może tylko trzeba tego
          poszukać...
          A może bredzę.
          • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 14:50
            powiedz mi jedno, co mi to da, że teraz się zacznę zastanawiać. I tak już nic
            tego nie zmieni
        • lena_zienkiewicz Re: oddam męża 22.10.04, 14:49
          to wyszłaś:
          -albo dla kasy,
          -albo dla "szpanu",
          -albo, że starą panną nie zostać
          -albo żeby komuś na złość zrobić
          -albo nie wiem po co.

          • ruda_szczurka Re: oddam męża 22.10.04, 14:50
            a co to zmienia? ;)
            • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 14:54
              nie rozumiem pytania
              • ruda_szczurka Re: oddam męża 22.10.04, 14:56
                nie bylo do Ciebie...
                Poza tym pytanie retoryczne nie oczekuje odpowiedzi. Powod dla ktorego wyszlas
                za maz za tego czlowieka nic nie zmienia w obecnej chwili.
                • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:02
                  no właśnie nic i dlatego się nie zastanawiam
            • lena_zienkiewicz Re: co, co kto zmienia? 22.10.04, 15:02
              nic niczego nie zmienia.Wymieniłam tylko powody dla których pewnie wyszła za
              mąż.Głupia baba i tyle.
              • monia.lublin Re: co, co kto zmienia? 22.10.04, 15:03
                możesz mnie wyzywać wszechwiedząca. ciesz się że Ciebie coś takiego nie
                spotkało, że zawsze bylaś taka rozsądna, tylko pogratulować
                • lena_zienkiewicz Re: co, co kto zmienia? 22.10.04, 15:08
                  jaka rozsądna?A co ma do tego rozsądek?Nie zawsze rozsądnie wychodzi się za mąż
                  z miłości, więc nie ma o czym mówić.No, ale wyjść za kogoś do kogo nic się nie
                  czuje to już naprawdę głupota :/
                  • monia.lublin Re: co, co kto zmienia? 22.10.04, 15:12
                    jak z miłości to chyba rozsądnie
                    • lena_zienkiewicz Re: co, co kto zmienia? 22.10.04, 15:14
                      nie zawsze, czasem miłość przesłania np fakt, że nasz wybranek jest pedofilem
                      • monia.lublin Re: co, co kto zmienia? 22.10.04, 15:17
                        nie mówmy o skrajnościach
                        • Gość: Magdalena Re: co, co kto zmienia? IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:36
                          Jak nie mówić o skarajnościach, skoro twoje zachowanie, rozumowanie i chęć
                          rozporządzania tym biedakiem, który już zdrowo wtopił, to skrajność. Zgadnij,
                          czego, jeśli ci starczy intelektu...
                          • monia.lublin Re: co, co kto zmienia? 22.10.04, 15:48
                            ja nim nie rozporządzam, mój mąż robi co chce, nie ograniczam go. Jedyne co
                            mogę sobie zarzucić to to że go nie kocham
                            • Gość: Magdalena Re: co, co kto zmienia? IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:56
                              Chęć oddania go komuś jest próbą rozporządzania nim, jak rzeczą, do której
                              przysluguje ci prawo wlasności.
                              • monia.lublin Re: co, co kto zmienia? 22.10.04, 16:00
                                chciałam jak najlepiej nie traktuje go jak własność. Może fakt tak to wygląda
          • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 14:51
            ja też nie wiem po co
          • Gość: listek_a Re: oddam męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:52
            Albo, zeby inni sie nie dowiedzieli ze jestes lesbijka!
            • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 14:55
              nie jestem lesbijką
        • Gość: obierzyna wiecie co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:52
          faceci sa okropni, ale baby jeszcze gorsze.
          ja przynajmniej wiem dlaczego wybralam mojego męża, a ta nawet tego nie
          wie.mysle, ze gdyby moj maz taka wlasnie dostal żone, jak Monia, nosilby mnie
          na rekach.
          • monia.lublin Re: wiecie co 22.10.04, 14:56
            jak widzisz, ja wcale nie jestem taka zła. Ja na prawde dobrze mu życzę i nie
            chce żeby ierpiał. Chcę żeby poznał fajną kobietę i się ze mną rozwiodł
            • Gość: obierzyna jestes zła, bardzo zła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:23
              wyrzadzilas mu krzywde wychodzac za niego. teraz probujesz nadrobic ten fakt
              łaską, jaka jest zgoda na to, by pierwszy odszedl. nie stac cie nawet na to,
              aby zrobic to pierwsza.
              • monia.lublin Re: jestes zła, bardzo zła 22.10.04, 15:25
                stać mnie, ale jak wspominałam chcę żeby go mniej bolało
              • Gość: Magdalena Re: jestes zła, bardzo zła IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:40
                I ta urocza beztroska. Ach. No czarująca istotka przywdziala biale tiule i nie
                zadążyla zauważyć, bo zbyt zajeta, że to na cale życie i że może ten gość ma
                jakieś uczucia. Nie wpadla, bo sama nie ma zadnych. Przykro jej, chce go oddać
                w dobre ręcę. Ot, ludzka glupota nadal zadziwia. Sluchaj, żebyś nigdy żadnego
                ziwerzęcia nie wzięla !!!
                • monia.lublin Re: jestes zła, bardzo zła 22.10.04, 15:47
                  mam uczucia lae w życiu różnie bywa
        • Gość: myszka Re: oddam męża IP: *.proxy.aol.com 22.10.04, 14:54
          Fatalna sytuacja. Przezylam to bedac (na szczescie) nie w malzenstwie ale w
          zwiazku jeszcze. Rozstalismy sie. Do dzis mamy ze soba kontakt mailowy (nie
          mieszkam w Polsce). I dokladnie takie mialam wowczas odczucie: Lubie go ale cos
          sie wypalilo. To bylo po 2 latach bycia razem. Rozstalismy sie i wkrotce
          zaangazowalam sie w zwiazek z kims kogo znalam ale byl tylko kolega. Dzis
          jestesmy na serio udanym malzenstwem z ponad 3 letnim stazem. I wiem juz czego
          mi brakowalo w tamtym zwiazku. Wiem o co chodzi gdy sie czuje, ze to juz nie
          to. Ciekawi mnie jak dlugo jestescie generalnie razem (poza tym rokiem
          malzenstwa) i ile masz lat.
          • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 14:59
            mam 31 lat i byliśmy ze sobą 3 lata
            • Gość: myszka Re: oddam męża IP: *.proxy.aol.com 22.10.04, 15:08
              To jestesmy prawie rowniesniczkami. W styczniu stuknie mi 31 latek.
              Odpada teoria :Mloda, okolo 20 letnia, pierwszy powazny zwiazek i dosc szybka
              decyzja o slubie bez rozwazenia dlaczego....Powiedzialas mu o tym co czujesz?
              Jak zareagowal? Moim zdaniem zawsze jest jakis powod dlaczego nagle wszystko
              wydaje sie byc takie bezplciowe. Nie zawsze jednak uswiadamiamy sobie ten
              powod. Mysle, ze ja zainwestowalabym czas (i forse) w psychologa, kogos kto
              pomoglby mi dowiedziec sie dlaczego czuje sie tak jak sie czuje. Gdyby okazalo
              sie, ze milosc odeszla i nie da sie tego zmienic, przemyslalabym na powaznie
              rozstanie. Zrani go to na pewno. Ale zycie z kims kto nie kocha tez rani.
              • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:11
                wiem, dobrze mówisz. Ale też wiem że terapia u psychologa nie pomoże. Do uczuć
                nikt mnie nie zmusi, ja nie umiem go kochać i na prawde chce żeby sobie kogoś
                znalazł. przede wszystkim nie chce żeby stracił zaufanie do kobiet
        • Gość: Magdalena Re: oddam męża IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:32
          Z calym szacunkiem jesteś wzorcową idiotką... Wspólczuć chlopu, to on ma
          problem... Ślepy, czy co ???
          • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:33
            lepiej Ci sie robi jak kogoś obażasz?
            • Gość: Magdalena Re: oddam męża IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:44
              NIe skąd, żeby chociaż trochę lepiej. Ani odrobinkę. Przybilaś mnie na maksa.
              Żeby ten gość chociaż jakimś sadystą byl, to pewnie, jak na zlość, fajny gość.
              Jak slucham wywodów osób tak egoistycznych, nieodpowiedzialnych, glupich, to
              niestety się we mnie gotuje...
              • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:49
                zlinczujcie mnie, fakt baby są okrpone
                • Gość: Magdalena Re: oddam męża IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:54
                  Fakt, baby są okropne. Wiesz o tym świetnie, co ? Z jedną wytrzymujesz na
                  codzień... :)))
                  • Gość: nutka Re: oddam męża IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 22.10.04, 18:14
                    Co się jej tak uczepiłaś?
                    Jak nie masz jej nic do powiedzenia to zmień wątek.
                    Śmieszne, jak niektórzy próbują się dowartościować poniżając innych.
    • Gość: dru Re: oddam męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:52
      Napis zcoś bliżej o Twoim mężu .Wiek ,zainteresowania ,wykształcenie itp. Znam
      kilka ciekawych dziewczyn.Może zaiskrzy?
      • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:00
        Blądyn wysoki, szczuply i niegłupi. 35 lat, bezdzietny
        • Gość: Magdalena Re: oddam męża IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:45
          Nieglupi to trochę kontrowersyjne :)))
    • ruda_szczurka Re: oddam męża 22.10.04, 14:53
      Możesz sprzedać meża na allegro - jeszcze na tym zarobisz ;)
      to równie prawdopodobne jak realizacja koncepcji ze znalezieniem panny.
      Chyba czeka Cie jednak dość nieprzyjemna rozmowa...
      • Gość: dru ojej ,darujcie dziewczynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:56
        ona i bez tego ledwie żyje. No bo jak można sypiać z kolegą? Smutne i tyle.
        • monia.lublin Re: ojej ,darujcie dziewczynie 22.10.04, 15:01
          no właśnie nie można
      • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:01
        pewnie tak, z tym allegro dobry pomysł:)
        • ruda_szczurka Re: oddam męża 22.10.04, 15:07
          Pewnie, ze dobry. Widziałam tam strone jednej kobietki, ktora sobie męża
          zakupiła - wylicytowała coś u niego, odbierała osobiści i tak to się między
          nimi zaczelo ;) Allegro nawet im prezent slubny fundowało ;D
          Moze tobie przysponsorują rozwód!
          • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:08
            za rozwód zapłacę, chodzi mi tylko o to żeby stało się to jak najszybciej
            • ruda_szczurka Re: oddam męża 22.10.04, 15:09
              wybierz opcję aukcji 3dniowej...
              szybciej sie nie da.
              • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:12
                ja mówię poważnie a Ty ironizujesz
              • Gość: Magdalena Re: oddam męża IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:47
                :)))) Dzięki, odzyskuję humorek :)))
            • Gość: myszka Re: oddam męża IP: *.proxy.aol.com 22.10.04, 15:15
              Moze czasowa separacja pomoze? Masz mozliwosc wyprowadzic sie na jakis czas?
              • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:16
                Stała separacja i rozwód, nie ma innej możliwości
    • Gość: myszka Re: oddam męża IP: *.proxy.aol.com 22.10.04, 14:57
      A tak w ogole to pochodzisz z mojego rodzinnego miasta. Az mi sie cieplo na
      sercu zrobilo. No ale to ci za wiele nie pomoze....
      • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:02
        zawsze miło usłyszeć cieple słowa
    • lena_zienkiewicz Re: zastanów się durna babo 22.10.04, 15:28
      czy nie zrobisz mu większej krzywdy znajdując mu jakąś panienkę.Zdradzi cię,
      więc powiesz mu, że to koniec?Może sobie tego nie wybzcyć, że z jego winy
      stracił cię.Boże, że też takie baby trafiają na normalnych facetów (tak sądzę).
      • monia.lublin Re: zastanów się durna babo 22.10.04, 15:31
        nie ja po prostu nie będę reagować, mężuś się zakochA A będę wyrozumiała i będę
        mu życzyła all the best
        • lena_zienkiewicz Re: zastanów się durna babo 22.10.04, 15:35
          ale on może się opamiętać, zacząć żałować, nie pozwolić od siebie odejść.Co
          wtedy zrobisz?Dosypiesz mu arszeniku do herbaty?
          • monia.lublin Re: zastanów się durna babo 22.10.04, 15:50
            nie jest idiotą, więc jak sobie kogoś znajdzie sam odejdzie
            • lena_zienkiewicz Re: zastanów się durna babo 22.10.04, 15:51
              czyli ty jesteś idiotką, ponieważ tego nie potrafisz?
              • monia.lublin Re: zastanów się durna babo 22.10.04, 15:54
                fakt, on jakby odchodził skąd miałby wiedzieć że "robi mi dobrze"
    • lena_zienkiewicz Re: już znam powód!!!! 22.10.04, 15:46
      jestem pewna, że o kasę chodzi i nie ma o czym dyskutować.Dlatego chcesz, żeby
      on kogoś znalazł, wina leżałaby wtedy po jego stronie i nie musiałabyś się bać,
      że zostaniesz na lodzie.
      • monia.lublin Re: już znam powód!!!! 22.10.04, 15:54
        pudło
        • lena_zienkiewicz Re: już znam powód!!!! 22.10.04, 15:55
          Nie pudło, tylko trafiony.Inaczej odeszłabyś normalnie.
          • monia.lublin Re: już znam powód!!!! 22.10.04, 16:02
            i odejde
    • Gość: Magdalena Re: oddam męża IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:52
      Mam pomysl :))) Powiedz mu, jaka jesteś naprawdę. Bez owijania w bawelnę.
      Wszystko to, co nam. Że go nie kochalaś, że nie wiesz, czemu za nigo wyszlaś,
      że chcesz mu znaleść kochankę, żeby nie cierpial i mieć go z glowy... Po tym
      sam odejdzie, jeśli ma choćby zalążki charakteru. Bo takiej osoby, jak ty, nie
      można kochać, ani nawet lubić.
      • monia.lublin Re: oddam męża 22.10.04, 15:55
        możliwe, ale mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto mnie pokocha i polubi z
        wzajemnością
        • Gość: Magdalena Re: oddam męża IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:58
          Ale poczekaj jeszcze 30 lat, może dojrzejesz :) Lepiej późno...
        • Gość: dru no dobra ,ale jak to zorganizować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 16:34
          Jezeli facet Cię kocha , to inna go nie zainteresuje. a może Ty masz jakiś
          pomysł?
      • Gość: nutka Re: oddam męża IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 22.10.04, 18:18
        Pomysł masz dobry, też bym tak radziła zrobić.
        Natomiast druga część twojego postu wskazuje na to, że jesteś
        głupią-krytykantką-ludzi-których-nie-znasz.
        • borsuczyca Re: oddam męża 22.10.04, 18:36
          bezmyślna-krytykantka-ludzi-których-nie-zna:)), tak brzmi mniej pejoratywnie i
          nieco bardziej obiektywnie:)), ale ogólnie bardzo dobrze, pięć z plusem:))
          • Gość: nutka Re: oddam męża IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 22.10.04, 18:53
            Oj rzeczywiście, poniosło mnie :)
    • Gość: brzeczyszczykiewic Re: oddam męża IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 22.10.04, 20:17
      Tylko nie wiem czy w dobre ręce bo będzie bardzo smutny
    • Gość: brut231 Re: oddam męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:49
      Jak chcesz żeby od Ciebie odszedł to sposoby sa proste:
      - zacznij mu robić sceny z byle powodu
      - przestań mu gotować prać i sprzątać
      - odmawiaj seksu (to juz zrobiłaś dziwie się że nie zrozumiał aluzji??)

      P.S. Jesteś pewna że znajdziesz innego kandydata po nim. W końcu będziesz po
      drugiej przecenie i recyclingu.
    • Gość: eeeetam Re: oddam męża IP: *.pc.tek.pl 23.10.04, 01:29
      Ale z ciebie, kobieto, manipulantka słodka i "dobra". Obrzydliwość.
      Rozwód ci potrzebny, ale broń boże z twojej winy.

      Niech się mąż zakocha, niech odejdzie, niech ma chłop, jak widać porządny,
      poczucie winy, a ty w aureoli skrzywdzonego niewiniątka ( czysta, żywa
      dulszczyzna, bo co ludzie powiedzą), będziesz szukała w spokoju swojego
      zrobaczywiałego sumienia następnego męża. Skąd inąd mam podejrzenie, że
      następny obiekt na horyzoncie już się kręci.
      Tak, sumienie masz robaczywe...
    • Gość: paweł Re: oddam męża IP: *.resetnet.pl 23.10.04, 18:26
      jeśli go nie kochasz to mu to poprostu powiedz. Nie owijaj w bawełne. Oszukujac
      go jeszcze większą wyrządzasz mu krzywde. Porozmawiajcie o tym, bo przecież
      sama stwierdziłaś że inteligentny z niego facet. Próba sprzedaży lub innej
      formy licytacji jest tu jak najbardziej niewskazana - pozwól mu samem wybrać
      twoją następczynie.
      ps. A tak swoją drogą dlaczego wszyscy tak nie mogą zrozumieć że ktoś może już
      kogoś nie kochać?!
      Ludzie jesteście chorzy albo lekko upośledzeni emocjonalnie.
      Miłośc to GŁĘBOKIE UCZUCIE A NIE OBOWIĄZEK !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka