Dodaj do ulubionych

Dominujący partner

01.06.21, 09:24
Wypowiadają się tutaj zazwyczaj kobiety, które nie miałyby nic przeciwko takim dziwactwom i często mam ochotę żeby jakaś go sobie po prostu zabrała. Podczas seksu mam wrażenie, że każdą mógłby tak sobie brać i nie robi mu różnicy z kim ma seks. Już widzę jak obrabiałby chętnie moje koleżanki. Robi co chce, a kobieta nie ma nic do gadania. Tylko jego potrzeby się liczą i musi dyrygować całym stosunkiem tak jak chce. Nienawidzę takiego seksu. Tak właściwie to czasem mam wrażenie, że chciałby mnie uderzyć i aż się w sobie skulę. Jest taki wielki i nie czuję się z nim bezpiecznie w trakcie stosunku. Chciałabym się kochać normalnie. W moim poprzednim związku była czułość, było mi przyjemnie, a tutaj nie ma nic. Tylko czekam aż skończy. Poza seksem jest kochany i wszystko jest dobrze, ale nie wiem jak długo będę to znosić. Noszę się w sobie z zamiarem zerwania od dawna, ale wszyscy chyba pomyślą, że upadłam na głowę. Moja mama na pewno byłaby rozczarowana, bo liczy na to, że to będzie mój mąż.

Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Dominujący partner 01.06.21, 09:32
      Dziecko, ile Ty masz lat, skoro nawet partnera na całe życie wybierasz pod dyktando mamusi?

      Odnoszę wrażenie, że nie dojrzałaś do żadnego związku, skoro trwasz w układzie z osobnikiem, który Ci nie odpowiada w łóżku. Stuknij się mocno w głowę.
      • horpyna4 Re: Dominujący partner 01.06.21, 09:36
        I pamiętaj, że po pewnym czasie taki gość chce dominować nad kobietą w każdej dziedzinie życia. To, że poza seksem jest wszystko dobrze, skończy się. Służy to wyłącznie zbajerowaniu partnerki, żeby ją od siebie uzależnić.

        Zwiewaj od niego w podskokach.
        • papciaa Re: Dominujący partner 01.06.21, 11:20
          Wcale nie wykluczam że tak jest, wiem być może jestem naiwna ale mam nadzieje ze w końcu będzie coraz lepiej a nie gorzej.
          • obrotowy k... skad sie takie naiwne biora ? 01.06.21, 13:42
            papciaa napisała:
            > ... wiem być może jestem naiwna ale mam nadzieje ze w końcu będzie coraz lepiej a nie gorzej.


            k... skad sie takie naiwne biora ?

            przytocze Ci zdanie mojej śp. babci:

            - "mezczyna po slubie nigdy sie nie zmienia, a jesli juz - to tylko na gorsze."

            • horpyna4 Re: k... skad sie takie naiwne biora ? 01.06.21, 14:41
              Przecież z daleka widać, że gość jest skrajnym egoistą. Ma gdzieś odczucia partnerki, ważne są tylko jego. Takie typy zmieniają się na jeszcze gorsze, a partnerki traktują jak szmaty.

              Nawiasem mówiąc, typka należało pozbyć się od razu, a nie wchodzić z nim w związek. Skąd się biorą takie desperatki, że biorą sobie ostatniego dupka, byle tylko pokazać się w towarzystwie faceta? I jeszcze dopuszczają możliwość małżeństwa z nim, po prostu masakra.
            • stasi1 Re: k... skad sie takie naiwne biora ? 04.06.21, 12:51
              Kobiety na lepsze też po ślubie się nie zmieniają
              • j-k a to tez... 04.06.21, 14:10
                stasi1 napisał:
                > Kobiety na lepsze też po ślubie się nie zmieniają


                a to tez i dlatego zalecam obustronna ostroznosc...

                przyslowie gruzinskie: - "kobieta ma przed slubem 4 rece i jeden jezyk, a po slubie cztery jezyki i jedna reke" :)
    • znana.jako.ggigus Re: Dominujący partner 03.06.21, 21:50
      A nie możesz mu powiedzieć, co ci nie pasuje? I to nie kiedy jesteście w łóżku, ale można zacząć rpzmowę poza łóżkiem. Poza tym jak coś się sypie, to zawsze się człowiek zaczyna zastanawiać, co i jak i czy warto. I wówczas można se dać siana.
    • agniesia331 Re: Dominujący partner 05.06.21, 22:09
      Zerwij z nim mówiąc mu jak się z nim czujesz. Ze jest egoista, że masz wrażenie że nie zwraca na Ciebie uwagi... itd. Niech facet się walnie w głowę, bo czasy że jemu ma być dobrze tylko to były że 30 lat temu. Zadlugujesz na czułość, śmiech, dobra zabawę w łóżku. A matka jak taka chętna to niech sama podrywa tego buca.
      • horpyna4 Re: Dominujący partner 06.06.21, 08:11
        Nie żadne 30 lat temu, tylko jakieś 100, ale to tylko ułamek prawdy.

        Od zawsze istnieli kochający mężczyźni, którzy troszczyli się o doznania partnerek. Już Owidiusz pisał, że najlepiej tak się zachowywać, żeby równocześnie dojść do orgazmu.

        Jest różnica między prawdziwym mężczyzną, a prymitywnym samcem. Ten drugi traktuje partnerki przedmiotowo, a że nimi tak naprawdę gardzi, to stosuje przemoc, żeby "znały swoje miejsce".
    • eriu Re: Dominujący partner 06.06.21, 17:54
      Przecież to widać jak się druga strona czuje w łóżku - czy jest jej dobrze, czy się czuje swobodnie itp. Nie przyszło Ci do głowy, że może Twojemu partnerowi właśnie podoba się to, że się boisz? Jest szansa że on jest sadystą i właśnie Twój strach w łóżku go podnieca.

      Poza tym: nie oszukuj się. Zawsze jest najlepiej na początku. Jeśli on na początku ma w pompie czy czujesz się bezpiecznie i czy odczuwasz przyjemność to będzie tylko gorzej. Jak on się tak matce podoba to niech matka sama się z nim zwiąże.
    • lumeria Re: Dominujący partner 06.06.21, 19:54
      >często mam ochotę żeby jakaś go sobie po prostu zabrała.

      No pewnie. Ale po co rozwalać taki świetny związek? Przecież ty z niego odejść nie chcesz. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka