Dodaj do ulubionych

trudna sytuacja

26.11.23, 15:09
Piszę w związku z problemem, którego doświadczam. Mam poważny problem z sąsiadem obok. Doszło między nami do sprzeczki, po tej sytuacji z mojej strony nastąpiło wycofanie, a jej strony atak. Jestem bardzo spięta i zupełnie nie wiem co mam robić. Po tej sprzeczce nastąpiły hałasy takie jak puszczanie wody, przesuwanie mebli, kroki, mycie szyb tyle, że zorientowałam się, że są to nagrania, podgłośnione, puszczane w pętli cały czas. W ogóle nie ustępowało to nawet w nocy, nie mogłam spać bez stoperów. Zorientowałam się, że chodzi o to żeby nie było – bo ktoś ma prawo chodzić i spać w nocy, było to sprytnie zorganizowane. Następnie doszło dalej, zaczęłam się bać i po kilku dniach zaczęłam myć swój balkon który sąsiaduje z sąsiadem i dokładnie wszystko zaczęłam sprawdzać czy coś nie jest uszkodzone. To ich sprowokowało dalej. W środku coś czułam żeby zrobić zdjęcia, ale ich nie zrobiłam i to był błąd. Sąsiedzi porysowali mi poręcz która z nimi sąsiaduje na długość ręki kilka godzin po umyciu balkonu gdzie wszystko sprawdzałam. Następnie ze strachu wezwałam swoją rodzinę (mieszkam sama), mówiłam im co się dzieje i że nie wiem co robić. W wyniku stresu nie spałam u siebie tylko u rodziców. Gdy wróciłam do domu zarysowali to dalej (przedostali się na balkon), gdyż nie mam żadnej szpary i jest to możliwe i dorysowali tę rysę dalej żeby nie było że to oni. Ja niestety nie mam dowodów na to. Przeczuwałam, że następnie dobiorą mi się do samochodu i tak się stało. Gdy odpaliłam samochód zaczęłam słyszeć silne drgania, stukania, czułam, że coś jest nie tak (wcześniej tego nie było). Samochód zawiozłam do mechanika i on to potwierdził, że coś jest nie tak, że te drgania są ponad normę. Jeszcze nie wiem co to, ale wiem, że to ich sprawka. Po moim wyjeździe sąsiadka zaparkowała dokładnie na tym miejscu w którym stał mój samochód i wiedziałam, że to jest odpowiedź (nigdy tam nie stawia). Po kilku godzinach auto przestawiła. Sąsiedzi w kwiatku mają ukrytą kamerę skierowaną na mój balkon. Ja niestety nie posiadam dowodów – nie spodziewałam się, że ktoś może dopuścić się czegoś podobnego. Pomocy, co robić? Bardzo proszę o wskazówki i pomoc, bo ciężko jest mi funkcjonować
Obserwuj wątek
    • obrotowy rzeczywiscie trudna sytuacja 26.11.23, 17:55
      moze tez zainstaluj kamerke na balkonie ?

      PS. warto przemyslec o co byla ta sprzeczka i poradzic sie osob postronnych - kto mial w niej wiecej racji

      - gdyz piszesz o skutkach - nie podajesz o co byla ta sprzeczka i jakie byly jej przyczyny.
    • six_a Re: trudna sytuacja 26.11.23, 23:27
      jeśli na nic nie masz dowodów, a wydaje ci się, że sąsiedzi tobie i sobie fundują jakieś nagrania ze sprzątania przez całą noc, to należy udać się do lekarza, bo niestety ale wygląda to na epizod. jeśli masz dowody, idź do prawnika i niech ci napisze wezwanie do zaprzestania uciążliwych zachowań, bo jak nie to, zgłosisz sprawę na policję i tak dalej, już prawnik będzie wiedział, jak to sformułować, żeby podziałało.
      • eriu Re: trudna sytuacja 27.11.23, 01:11
        Najlepiej nagrać na telefon i komuś puścić. Jak nie będą słyszeć to udać się do psychiatry. Przyznam szczerze, że ten fragment z myciem okien nagranym i puszczanym od razu zwrócił moją uwagę i pomyślałam, że to epizod i wymaga pomocy lekarskiej.
    • szare_kolory Re: trudna sytuacja 25.12.23, 12:57
      toja_99 napisała:

      > Sąsiedzi w kwiatku mają ukrytą kamerę skierowaną na mój balkon.

      Skąd o tym wiesz? Widziałaś kamerę? Zrobiłaś zdjęcie kwiatka?

      Co dokładnie stało się z samochodem? Co dokładnie powiedział mechanik? Czy te usterki auta mogły powstać w wyniku czyjejś ingerencji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka