Dodaj do ulubionych

Mam mały problem

08.11.07, 13:43
Po przeprowadzce przedszkole z "0" dla Krzysia jest stosunkowo
niedaleko, ale chodzimy cała watachą, bo nie mam z kim zostawić ani
Grzesia ani Misia.Misiunio śpi prawie do 7.30, a wtym czasie chłopcy
się ubierają, szykuję kanapki i dopiero wtedy budzę Misia,daję cyca
i przebieram.Zwykle dzieci już ubrane czekają w korytarzu,ja
zamotana ubieram młodegoi wychodzimy. Ubieram mu cienki polarowy
kombinezonik, czapeczkę , getry i butki. Noszę go pod moim polarem.Z
chwilą wyjścia włącza się jak syrena okrętowa. Wyje aż do
przedszkola, tam sie trochę uspokaja i płacze znowu w drodze
powrotnej. Sprawdzałam czy mu nie za ciepło, za zimno.Nie. Czy
chusta dobrze zawiązana. Ok. A on płacze i odpycha się rączkami. W
przedszkolu uspokaja się, czasami przysypia. więc nic już nie
rozumiem. Staram się zasłaniać mu buzię, zeby np nie wiało. Nie wiem
co robić, a czekaja mnie takie wyjścia każdego dnia. Może któraś z
was miała podobny problem i wie jak zaradzić...
Obserwuj wątek
    • abepe Re: Mam mały problem 08.11.07, 13:57
      Może pod Twoim polarem brakuje ma gorszy widok?

      Ode mnie wyrazy uznania. W życiu bym nie dała rady odporwadzać do
      przedszkola naszego Grzesia z Kacprem. Grzesiowi przed każdym
      wyjściem włacza sie korba, szał czy jak nazwać ten przekorny humor,
      który powoduje, że zamiast dać się w spokoju ubrać biega po
      chałupie. Zawsze tak było, tylko dopóki nie bylo młodszego nie było
      problemu. Złapałam, spacyfikowałam i odmszerowaliśmy. Latem też było
      łatwiej. Teraz mąż go odstawia do przedszkola po krótkiej walce. Jak
      męża nie ma w domu to nawet nie próbuję proponować wyjścia:(
      • abepe Re: Mam mały problem 08.11.07, 15:44
        abepe napisała:

        > Może pod Twoim polarem brakuje ma gorszy widok?

        Ojoj, ale mi zgrabne zdanie wyszło:)) Miało być, że ma pod polarem
        gorszy widok albo, że pod polarem brakuje mu widoków. Tak to jest po
        dwóch dniach migreny:(

        Ja nie tak dawno temu pisałam, że Kacper w chuście cyrki wyczyniał,
        żeby sie obejrzeć wszedzie dookoła. Może Misio ma to samo?
    • aneskw Re: Mam mały problem 08.11.07, 16:30
      A może po prostu jest jeszcze śpiący i dlatego marudzi? Piszesz, że go budzisz,
      a po pewnym czasie przysypia.
      Moja Mała też jak jest śpiąca często tak reaguje na chustę.
    • mamalina mam Twoj noz Sil… 09.11.07, 19:22
      a wracając do Misia, myślę, że śpiącość może mieć wielkie znaczenie… kto by tam
      chciał dobrowolnie się zwlekać o świcie?
      życzę szybkiej poprawy!
    • wiewioreczkamala Re: Mam mały problem 12.11.07, 10:48
      Myślę tak jak poprzedniczki,że to wina niewyspania. Kiedy człowiek jest
      niewyspany jest mu zimno- niezależnie od tego jak się ciepło ubierze to jest mu
      zimno...tak od środka :) To wytłumaczyłoby dlaczego dzidziuś płacze na zewnątrz
      a przysypia w domu i przedszkolu...może zwyczajnie jest mu zimno z niewyspania,
      a chłod na zewnątrz to potęguje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka