Dodaj do ulubionych

atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna...

17.11.04, 12:56
Krąży powiedzenie: "każda potwora ma swojego adoratora". A co jeśli kobieta
jest....zbyt mądra, zbyt ładna, jednym słowem- zbyt atrakcyjna?

Sekretem udanych związków jest, zdaniem psychologów, przewaga podobieństw nad
różnicami jeśli chodzi o takie kwestie jak pochodzenie, poziom wykształcenia,
temperament, styl życia czy właśnie atrakcyjność.


A zatem jak to się dzieje, że kobiety atrakcyjne fizycznie, błyskotliwe i
inteligentne, zmysłowe i namiętne pozostają same? Czyżby nie było dla nich
męskiego odpowiednika? Może się to wydawać absurdalne ale właśnie takie
kobiety często mają problem ze stworzeniem trwałego związku!
Nieprawdopodobne?


Wszystkie te zalety na raz, które posiada atrakcyjna i mądra kobieta,
wyzwalają u mężczyzn (UWAGA!) poczucie zagrożenia!

Wysoka atrakcyjność przyciąga. Ale też zniechęca: przecież wielu się wokół
takiej kobiety kręci. Ładnej kobiecie przypisuje się ponadto wiele wad typu:
narcyzm, oczekiwanie ciągłej adoracji i hołdów, wysokie wymagania finansowe.
Jednym zdaniem: przyjemnie jest na takie patrzeć, milutko się z nimi umówić,
pokazać kolegom ale być z nimi- to już co innego.

Analizując dalej zalety atrakcyjnych pań należy przyznać, że partnerka o
wysokim poziomie inteligencji jest, naturalnie, świetnym partnerem w dyskusji
ale jednocześnie zmusza do nieustannej mobilizacji i wzbudza obawę przed
ośmieszeniem się w jej oczach. A co z wysokim temperamentem? Duży apetyt na
seks okazuje się być wspaniałą zaletą kochanki ale...niekoniecznie stałej
partnerki czy żony. Mężczyzna boi się takiej kobiety, czy zawsze będzie mógł
ją zaspokoić? Czy będzie mu ona wierna? Gdy potrzeby seksualne partnerki są
większe niż jej partnera- w mężczyźnie powstaje poczucie zagrożenia. Taka
kobieta przyciąga mężczyzn spragnionych romansu a nie trwałego związku!
Problem polega na tym, że te kobiety nie chcą być traktowane jak laleczki
Barbie. Początkowo może schlebiać im ciągła uwaga i powodzenie u płci
przeciwnej. Po kilku rozczarowaniach jednak, kiedy to miały nadzieję na
trwały związek a spotkały się z bezpardonową propozycją jednorazowej przygody
na przykład, powstaje w nich uraza. Budzi się w nich myśl, że może coś jest z
nimi nie tak.

"Dla mężczyzny atrakcyjna jest kobieta, którą jest on w stanie zaspokoić"
orzekł John Gray, autor książek o Marsjanach i Wenusjankach. I wszystko
wskazuje na to, że ma rację! Dla faceta atrakcyjna jest taka kobieta, którą
może uszczęśliwić. Jeśli uzna, że nie może tego zrobić, wtedy odpuszcza sobie
lub się zniechęca. Wieczoru jednego siedziałyśmy w damskim gronie zgłębiając
tajemnicę kobiet atrakcyjnych. Wokół nas wiele ładnych, mądrych kobiet,
które, mimo wielu zalet, pozostają samotne! Dlaczego?

Koleżance przypomniała się ciekawa metafora. Kobiety są jak te jabłka na
drzewie. Niektóre z nich rosną na niższych gałęziach- nic prostszego dla
faceta żeby je zerwać. Inne, te najsmaczniejsze, rosną na samym szczycie
jabłonki i, żeby je zerwać, facet musi się trochę natrudzić. Historia ta ma
budujący morał- jeśli jesteś uważana za ładną i mądrą kobietę a mimo to
jesteś sama, po prostu musisz poczekać na tego odważnego, mądrego i
fantastycznego faceta, który ambitnie wespnie się na sam szczyt twojego
drzewa.
Koleżanka jednak podsumowała ta metaforę inaczej: "te kobiety będą tak czekać
i czekać, aż zgniją".
Powiało grozą?;)

Obserwuj wątek
    • Gość: Samotna Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... IP: 213.77.38.* 17.11.04, 13:03
      Dziękuję Ci za to, co napisałaś.
      A z tym drzewem to bym tak nie dramatyzowała, jak ta Twoja koleżanka. Zanim te
      jabłka na czubku drzewa zgniją, te ulęgałki z dołu zostaną przemielonymi,
      przeżutymi... ogryzkami.
      • katja Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 17.11.04, 13:30
        :-))
        • fiu-fiu Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 17.11.04, 13:46
          ja tam mysle ze te madre rozsadne odstraszaja tych ktorzy tylko szukaja zabawki
          zabawka musi byc latwa w uzyciu
          Jesli ma sluzyc cale zycie to nazywa sie ZONA. Ta musi spelniac wieksze wymagania, bo
          cechy (podobno inteligencja po matce) sie dziedziczy- a kto chcialby miec syna debila?
          z tym ze malo tych co to sie decyduja na te jedna JEDYNA.
          Podobnie jest w druga strone. Zadko kiedy kobieta szuka tego jedynego na cale zycie.
          Czesto zmieniaja sie wspolne wartosci, poglady, wady i zalety. Jeszcze czesciej zady i walety.
          Nietety.
    • Gość: wiruska Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 17.11.04, 13:48
      Dużo masz racji. Morał jest taki: że facet który jest mocny wewnętrznie,
      interesujący, ambitny nie będzie się bał takich kobiet. Ba, będzie szczęśliwy
      że ma taką właśnie kobietę.
      Nad słabeuszami nie ma co się rozwodzić.

      Bajka ma dobre zakończenie.
      • yzek Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 17.11.04, 14:10
        Gość portalu: wiruska napisał(a):
        > Dużo masz racji. Morał jest taki: że facet który jest mocny wewnętrznie,
        > interesujący, ambitny nie będzie się bał takich kobiet. Ba, będzie szczęśliwy
        > że ma taką właśnie kobietę.

        Jest inaczej: to facet, który JEST PRZEKONANY że jest interesujący, ambitny itd.
        nie będzie się bał. Wielu NAPRAWDĘ wartościowych: i tak się będzie bało. No ale...

        > Nad słabeuszami nie ma co się rozwodzić.

        Y.
    • yzek Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 17.11.04, 14:08
      Taaa, wraca to jak bumerang: jeśli to facet jest samotny, to z powodu wad, a
      jeśli kobieta: to z powodu swoich wyjątkowych zalet.

      Nudne to się robi :)

      Y.
      • katja Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 17.11.04, 14:11
        Zauwaz, ze ten artykul to nie moje slowa , to zbior wypowiedzi psychologow na
        ten trapujacy temat i jakze prawdziwy, wiele wartosciowych i ladnych kobiet
        pozostaje bez partnerow, mimo, ze zwracaja na siebie uwage na ulicy i kazdej
        imprezie a jednak, mezczyzni nie maja odwagi zaciesnic z nimi znajomosci
        • yzek Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 17.11.04, 14:49
          katja napisał(a):

          > Zauwaz, ze ten artykul to nie moje slowa , to zbior wypowiedzi psychologow na
          > ten trapujacy temat i jakze prawdziwy, wiele wartosciowych i ladnych kobiet
          > pozostaje bez partnerow, mimo, ze zwracaja na siebie uwage na ulicy i kazdej
          > imprezie a jednak, mezczyzni nie maja odwagi zaciesnic z nimi znajomosci

          Wniosek, że jeśli facet przed taką ucieka to oznacza, że wcale nie byłby dla
          niej wartościowym partnerem, jest już twój.

          Y.
    • izabelki Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 17.11.04, 14:19
      masz w zupelności racje ale patrz kobieta atrakcyjna szuka atrakcyjnego brzydka
      zadowoli sie byle karaczanem a ladne odrzuca wiekszosc
    • Gość: tyler Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... IP: *.jota.digi.pl 17.11.04, 14:31
      no super ,wszyscy w koło piszą :ładne ,inteligentne , wykształcone ,zabawne, no
      chodzące idały . tylko ciekawe ze jakos ich nie moge spotkac ???!!! moze sie
      ukrywają ??? jestem wysoki wiec chetnie stane na palcach i siegne jabłko które
      wisi wysoko, pokazcie mi tylko ta jabłonke ;-) !!!!!
      • Gość: Gonzo Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 23:20
        Ciekawe stwierdzenie! Co sie dziwicie ze normalny, inteligenty, ambitny facet
        bedzie za Wami biegal, tracil tylko energie ktora moze wykorzystac na wiele
        sposobow, byc moze same utwierdzacie sie w tej Waszej wyjatkowosci i z tego
        powodu jestescie trudniejsze do zdobycia, odrzucacie na wstepie kazdego
        "przecietniaka", choc moze wcale nie sa tacy przecietni, powoli zaczynaja mnie
        denerwowac tego typu kobiety, mysla ze sa nadzwyczajne a po prostu nieco w
        siebie za bardzo zapatrzone, nie widza w sobie zadnych negatywow tylko u
        stwierdzaja je u innych. Jak siedze w gronie ze znajomymi to nie gadam o
        bzdetach typu jaki to jestem przystojniak, nikt mnie nie chce itd, wole napic
        sie bronxa, pogadac o normalnych sprawach, posmiac sie i zyc na luzie :)
      • roxana.lm Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 21.11.04, 00:15
        Gość portalu: tyler napisał(a):

        > no super ,wszyscy w koło piszą :ładne ,inteligentne , wykształcone ,zabawne,
        no
        >
        > chodzące idały . tylko ciekawe ze jakos ich nie moge spotkac ???!!! moze sie
        > ukrywają ??? jestem wysoki wiec chetnie stane na palcach i siegne jabłko
        które
        > wisi wysoko, pokazcie mi tylko ta jabłonke ;-) !!!!!



        kiedy chodzi o to, ze tą jabłonkę, to Ty musisz najpierw znaleźc sam.
        O to jabłko na szczycie, to pomartwisz sie dopiero wtedy jak jabłonka znajdzie
        się na horyzoncie.
    • Gość: Ania Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... IP: *.chello.pl 21.11.04, 01:03
      A mnie sie zaczyna wydawac ze takie osoby - podkreslam kobiety i mezczyzni-
      okreslajacy siebie jako: madrych, inteligentnych, atrakcyjnych, wartosciowych,
      wrazliwych, zmyslowych ......etc, ktorzy sa ciagle sami, nie moga znalezc
      swojego meskiego/zenskiego odpowiednika wcele nie sa AZ tacy madrzy,
      inteligentni, atrakcyjni, wartosciowi, wrazliwi, zmyslowi jak twierdza...ze
      moze tylko im sie tak wydaje ze wszytkie te cechy zebrali w sobie za jednym
      zamachem..
      Bo moze jest tak ze osoby takie maja cala liste pretensji i wymagan w stosunku
      do drugiej strony (..szukam sobie laski ale nie takiej pustej i glupiej jak te
      ktore spotykam..bo jestem esteta i idealista......bo ona ma byc tak a a taka,
      bo mlodsa to glupia, starsza za stara a z pzreszloscia odpada ..
      ...szukam sobie silnego, zdecydowaego i odwaznego mezczyzny umiejacego o siebie
      zadbac a tutaj wokol mnie albo kolezkowie z brzuszkiem piwnym albo
      metroseksulani egocentrycy... obydwa teksty zaslyszane od rzeczywistych osob; o
      ktorych sadze ze AZ takimi idealami nie byly, jak wymagaly tego od swoich
      potencjalnych partnerow/partnerek..
      Moze nalezy zaczac od siebie i sie zmienic ? Albo moze jak to sie troche
      brzydko mowi "obnizyc ton" ? Moze zaczac zwracac uwage na to kazdy jest
      czlowiekiem, ze ma zarowno wady jak i zalety, a super opakowany ideal bywa
      oposiywany w jakims pisemku lub filmie ale nie istnieje w rzeczywistosci ??
      Sadze ze uroda i blyskotliwosc na niewiele sie zdadza (na dluzsza mete) jesli
      brak innych cech: dobroci, uczciwosci, umiejetnosci empatii i dystansu do
      samego siebie ?
      Moze po dlugim okresie oczekiwania na pana ktory przytaszczy drabine aby zerwac
      jablko z czubka nalezy zastanowic sie czy to jablko tak napawde jest warte tego
      wysilku - ?


      • katja Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 21.11.04, 01:12
        Sadze ,ze nie zrozumialas tekstu. To nie osoby wypowiadaja sie o sobie , ze sa
        ladne , atrakcyjne, inteligentne etc...to sa badania psychologow nad tym
        dlaczego wlasnie te osoby czesto pozostaja samotne.
        Wcale nie sa zarozumiale i wymagajace, wrecz przeciwnie czesto niesmiale i
        smutne z braku partnera.
        Nikt nie powiedzial ze sa mniej mile , usmiechniete lub pomocne niz inni.
        Czesto kobiety aroganckie , wymagajace i krzykliwe maja milszych partnerow niz
        wlasnie te sympatyczne i ladne i vice versa
        • andreyka Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 21.11.04, 01:32
          ja znam kobiety ktore sie wlasnie okreslaja jako atrakcyjne itd
          ale jak znimi ide na impreze, to zaden facet na nie nawet nie spojrzy, a co
          dopiero poprosi do tanca..
          Moze rzeczywiscie maja nierealny obraz siebie?
    • tomasdyg Katja- atrakcyjna kobieta -NIE JEST SAMOTNA... 21.11.04, 01:45
      katja napisała:
      "Sekretem udanych związków jest, zdaniem psychologów.............
      A zatem jak to się dzieje, że kobiety atrakcyjne fizycznie, błyskotliwe i
      inteligentne, zmysłowe i namiętne pozostają same? Czyżby nie było dla nich
      męskiego odpowiednika? Może się to wydawać absurdalne ale właśnie takie
      kobiety często mają problem ze stworzeniem trwałego związku!" .......
      "Dla mężczyzny atrakcyjna jest kobieta, którą jest on w stanie zaspokoić"
      orzekł John Gray, autor książek o Marsjanach i Wenusjankach"

      -Katju prawdziwie mądra, inteligentna kobieta -człowiek- ma dystans do tego
      co czyta, nie przyjmuje tego za pewnik, wątpi podważa, myśli samodzielnie.
      Zapewniam Cię, że Moja Ukochana jest bardzo, bardzo atrakcyjna fizycznie do
      tego piekielnie inteligentna, samodzielnie myśląca i analizująca, ma
      temperament i tworzymy związek, mam nadzieję, że trwały. Tak się składa, że
      znam kilka kobiet i inteligentnych i ładnych, które też tworzą trwałe związki i
      nie miły problemu ze znalezieniem partnera.
      Konkludując uroda i inteligencja nie przeszkadzają w znalezieniu partnera, ale
      potrzeba jeszcze czegoś........., no na początek choćby trzeba umieć go znaleźć.

      Pozdrawiam i powiem jak adwersarz E.Zolli " niech pan, zmieni okno mistrzu",
      zmień miejsce poszukiwań Katju



      • glonik Re: Katja- atrakcyjna kobieta -NIE JEST SAMOTNA. 21.11.04, 01:52
        Pięknie to Tomasie napisałeś, tylko ciekawe, czy wg standardów panujących m.in.
        na FK, Twoja Ukochana rzeczywiscie zostałaby uznana za atrakcyjną kobietę ;-).
        Ale de gustibus...na szczęście. Szczęścia Wam obojgu życzę.
        Pozdrawiam.
        • tomasdyg Re: Glonik- atrakcyjna kobieta -NIE JEST SAMOTNA. 29.11.04, 09:56
          -Dziekuję za życzenia. Co do standardów atrakcyjności, zwłaszcza urody
          kobiet, panujących na FK, to faktycznie non est disputantum, choć... po
          tekstach kobiet mierzacych ok 180 cm i martwiących się o swoją nadwagę, bo ważą
          aż!- 56 kg, powiem tylko, Gloniku hmmm...,wolę, kobietę od wieszaka na ubrania.
          Jeśli zaś chodzi o walory intelektualne, to też przedkładam inteligentne,
          błyskotliwe, samodzielnie myślące i z charakterem - jak Moja Ukochana- od
          niektórych, powtarzam niektórych "nawiedzonych" i zawistnych forumowiczek.

          Pozdrawiam życząc dużo szczęścia z Twoim ŻU.

      • robertoniro Re: Katja- atrakcyjna kobieta -NIE JEST SAMOTNA. 21.11.04, 01:53
        znalezc to nie ma ona tylko facet, ale widocznie te kobiety ktore niewiadomo
        jakie sa w rzeczywistosci (tylko wiemy ze MAJA takie mniemanie o sobie) nie
        maja chetnych.
    • Gość: parabolka Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... IP: 195.150.224.* 21.11.04, 12:37
      Katia! TO PLAGIAT. TEKST JEST MOJ, oto dowód:

      sympatia.onet.pl/2281,1202736,sympaticon.html
      pochodzi z sympatii, autorstwa parabolki.
      to bardzo niefajnie podszywać się pod cudze teksty!
      parabolka
      • Gość: vesna Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... IP: *.torun.mm.pl 21.11.04, 13:01
        Żeby stworzyc udany związek nie wystarczy uroda, inteligencja, poczucie humoru
        i... czekanie z założonymi rękami na adoratora. Czy jeśli taka atrakcyjna
        kobieta sama zagada do faceta, którego uważa za fajnego... to co? Wysmieje ją,
        odrzuci? Watpię. Z dośwaidczenia widzę, że faktycznie wiele atrakcyjnych kobiet
        jest samotnych, ale to te, które uważają, że im się coś należy. Znam też sporo
        nie takich długonogich, sexy, robiących karierę - za to przyjaźniących się z
        wieloma facetami, umiejących w razie potrzeby o nich zawalczyć, a potem budować
        ciepły udany związek. One nigdy nie są same.
        Metafora ze zrywaniem jabłka jest bardzo trafna. Te najładniejsze na czubku
        czekają aż ktoś je zerwie, czekają, czekają... Te może mniejsze, mniej
        dojrzałe, niżej - czasem wolą same urwać się z gałęzi, żeby przystojny
        przechodzień nie musiał ich wypatrywać i włazić na drzewo by je zerwać. I same
        wybierają sobie przechodnia ;) do tanga trzeba dwojga!!!
    • Gość: kazik z Napierstko Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... IP: 80.53.160.* 21.11.04, 15:52
      Proponuję drogie panie takie rozwiązanie:
      Znależc sobie jakiegoś biznesmena i podłozyc mu się by machnął wam dziecko
      pózniej sciągać z niego alimenty i problem samotności macie z glowy po co wam
      jakiś stary pryk bedziecie przecież miały dziecko.
      Swoją drogą szkoda ze w Polscr nie ma banku spermy bo poszły byście do ins
      minatora by was zapłodnił jak sie to robi z bydlem (przepraszam za porównanie)
      • katja Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna... 21.11.04, 22:33
        Oczywiscie parabolko nie napisalam ze tekst jest moj, mialo byc dodane ze
        pochodzi z sympatii a ´w 3 wpisie napisalam ze to nie moje slowa, przepraszam
        za nieporozumienie.
        Re: atrakcyjna kobieta . ale zawsze samotna...
        Autor: katja
        Data: 17.11.2004 14:11 + dodaj do ulubionych wątków


        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Zauwaz, ze ten artykul to nie moje slowa , to zbior wypowiedzi psychologow

    • kalananda nieźle katja 23.11.04, 10:36
      niezłe z Ciebie ziółko Katja. Co zonacza ta stopka w Twojej odpowiedzi? Bez
      komentarzy z mojej strony.

      Pozdrawiam
      parabolka
    • boski.zawodowiec może smierdzi ci z przełyku? 29.11.04, 09:57
      Jest taka przypadłosc ze po każdym otwarciu ust jest okropny zapach.

      Moze to to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka