Dodaj do ulubionych

Żona "Normalna"

30.11.04, 09:15
Taka oto sytuacja.On i Ona -małżenstwo.Ona rozwodka stara sie o uniewaznienie
małżenstwa w kościele ma taką szansę tylko musi czekać/juz rok temu była w
sądzie kościelnym-Oficjał zapisał do "poczekalni" około 2 lat i powiedział ze
są szanse nawet duże/Czas leci teraz maja dziecko,chcą Je ochrzic wiec mąż
idzie do księdza a ten się pyta"to nie mogłeś sobie Normalnej żony znaleźć?!"
W koncu dziecko ochrzci ale "ta żona" ech szkoda gadac.
czyli jestem nienormalna...
Obserwuj wątek
    • miawalles Re: Żona "Normalna" 30.11.04, 09:26
      i Ty się przejmujesz jakimś tam durnym księdzem??? Peti, wyluzuj, bo inaczej
      zwariujesz:))gdybym ja się przejmowała, co kto o mnie mówi/mówił, byłabym chyba
      już łysa, garbata i szczerbata!!!
      • grubaska20 Re: Żona "Normalna" 30.11.04, 09:31
        ..hmm.. no tak, ksiądz napewno jest autorytetem w dziedzinie "zn normalnych i
        tych nienormalnych".. hehheh:) nie świruj maleńka, miłego dnia;)
    • Gość: anula Re: Żona "Normalna" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 09:33
      no to ja mam podobnie tylko w drugą stronę, tzn. ja jestem normalana, a mój mąż
      nie bo po rozwodzie tylko cywilnym a kościelnego rozwodu nie chce i ma rację -
      szkoda kasy i czasu. Też mamy dziecko i jak chcieliśmy je ochrzcić to proboszcz
      na wieść ze nie mamy kościelnego ślubu powiedział: "Biedne dziecko".
      • Gość: Anula Re: Żona "Normalna" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 09:34
        acha i dodam tylko, że to co on tzn proboszcz sądzi mamy głęboko w d...!
        • peti_szapo Re: Żona "Normalna" 30.11.04, 09:37
          chciałabym mieć takie podejście do tego jak Wy
          Pozdrawiam wszystkie Normalne i Nienormalne:)
          • beatach1 Re: Żona "Normalna" 30.11.04, 12:39
            Normalnie ksieza w Polsce przesadzaja. Z tym jest coraz gorzej. Mieszkam w
            Niemczech, mam meza rozwodnika, nie mamy koscielnego, a naszego synka z
            pocalowaniem w reke tu ochrzcili w katolickim kosciele, bo ciesza sie,
            ze "owieczek" przybywa. Za to brat moj, mieszkajacy w Polsce mial problem
            ochrzcic dziecko tylko dlatego, ze nie mial koscielnego.... paranoja.
            Nie kazdego stac nawet na slub koscielny, bo to kosztuje...co laska, ale nie
            mniej jak 1000 zl...

            Pozdrawiam i nie przejmuj sie tym co ksiadz mowi.
            Beata
            __________________________________
            Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
            przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
            ze stron przyjacielem.
            Bias z Prieny
            (VI / V w. p.n.e.)
    • Gość: agata.z3 Re: Żona "Normalna" IP: 195.136.77.* 30.11.04, 13:19
      na szczęście BÓG nie jest małostkowy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka