moj facet- gejem ?

08.05.02, 21:31
Jestem z moim facetem juz jakis czas.Wszystko niby jest ok, kochamy
sie,mieszkamy razem. Az nagle, przy okazji jakiejs rozmowy , dowiaduje sie,ze
on ma za soba doswiadczenia homoseksualne.Nie mam nic do gejow,nie jestem
pruderyjna ,nic z tych rzeczy , ale fakt , ze MOJ facet robil TO z innym
facetem , wstrzasnal mna. On cala sprawe bagatelizuje - ze niby to bylo dawno i
nieprawda ,ze musial sie przekonac i takie tam pierdolenie.A ja - niestety-
ciagle mysle o tym ,ze powinnam odejsc.Chociaz go bardzo kocham . Ale widok
kazdego mezczyzny ( wolalabym ,zeby to bylo byla kobieta,naprawde) napawa mnie
strachem i ..niesmakiem.Co robic ?


    • Gość: Mrufka Re: moj facet- gejem ? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.05.02, 21:51
      confused1 napisał(a):

      > Jestem z moim facetem juz jakis czas.Wszystko niby jest ok, kochamy
      > sie,mieszkamy razem. Az nagle, przy okazji jakiejs rozmowy , dowiaduje sie,ze
      > on ma za soba doswiadczenia homoseksualne.Nie mam nic do gejow,nie jestem
      > pruderyjna ,nic z tych rzeczy , ale fakt , ze MOJ facet robil TO z innym
      > facetem , wstrzasnal mna. On cala sprawe bagatelizuje - ze niby to bylo dawno i
      >
      > nieprawda ,ze musial sie przekonac i takie tam pierdolenie.A ja - niestety-
      > ciagle mysle o tym ,ze powinnam odejsc.Chociaz go bardzo kocham . Ale widok
      > kazdego mezczyzny ( wolalabym ,zeby to bylo byla kobieta,naprawde) napawa mnie
      > strachem i ..niesmakiem.Co robic ?


      znalezc sobie dziewczyne ;)

      Mrufka.
      >
      >

      • Gość: Kasia25 Re: moj facet- gejem ? IP: *.internetia.opole.pl 10.05.02, 08:10
        Wydaje mi się, że Twój mężczyzna jest nie tyle gejem co biseksualistą.
        Wcześniej był z facetem teraz jest z Tobą. Ty przecież też już napewno przed
        nim z kimś byłaś. Jeżeli go kochasz musicie sobie to wyjaśnić tak do końca.
        Powodzenia.
    • Gość: Sonia Re: moj facet- gejem ? IP: *.w.club-internet.fr 08.05.02, 21:53
      wcale Ci sie nie dziwie, ze masz takie odczucia.. co on Ci mowil o tym
      doswiadczeniu? co to byl za chlopak? jak to sie stalo? tu musisz wiedziec.
      powiedzial Ci, ze zrobil to z ciekawosci? mysle, ze cos musialo byc oprocz
      ciekawosci.. przykro mi. porozmawiaj z nim, dowiedz sie wszystkiego, zapytaj
      sie, czy mu sie to podobalo.
      • Gość: renata Re: moj facet- gejem ? IP: *.ath.spark.net.gr 08.05.02, 22:20
        Gość portalu: Sonia napisał(a):

        > wcale Ci sie nie dziwie, ze masz takie odczucia.. co on Ci mowil o tym
        > doswiadczeniu? co to byl za chlopak? jak to sie stalo? tu musisz wiedziec.
        > powiedzial Ci, ze zrobil to z ciekawosci? mysle, ze cos musialo byc oprocz
        > ciekawosci.. przykro mi. porozmawiaj z nim, dowiedz sie wszystkiego, zapytaj
        > sie, czy mu sie to podobalo.

        Sonia po co dziewczynie o nicku confused ta wiedza????? Stuk puk w główke :)))
        • confused1 Re: moj facet- gejem ? 08.05.02, 22:27
          Gość portalu: renata napisał(a):

          > Gość portalu: Sonia napisał(a):
          >
          > > wcale Ci sie nie dziwie, ze masz takie odczucia.. co on Ci mowil o tym
          > > doswiadczeniu? co to byl za chlopak? jak to sie stalo? tu musisz wiedziec.
          >
          > > powiedzial Ci, ze zrobil to z ciekawosci? mysle, ze cos musialo byc oprocz
          >
          > > ciekawosci.. przykro mi. porozmawiaj z nim, dowiedz sie wszystkiego, zapyt
          > aj
          > > sie, czy mu sie to podobalo.
          >
          > Sonia po co dziewczynie o nicku confused ta wiedza????? Stuk puk w główke :)))
          stuk puk ?
          a byles / bylas w mojej sytuacji ?
          jasne,pewnie nie. zazdroszcze zatem.
          co ma "confused" do realu? Idz do domciu.pozdro.
          • Gość: Mrufka Re: moj facet- gejem ? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.05.02, 22:37
            Confused1, jesli jestes w bliskim i bardzo intymnym stosunku ze swoim mezczyzna
            i ta sprawa cie dreczy to raczej powinnas z nim porozmawiac.
            Wyjasnijcie sobie kilka rzeczy, tak, zeby raz na zawsze bylo wiadomo na czym
            stoisz. Tlumienie w sobie pretensji, zalu, zlosci, a takze niedomowienia do
            niczego dobrego nie prowadza.
            Niech rozmowa bedzie krotka, ale rzeczowa.

            Pozdrawiam.
          • Gość: renata Re: moj facet- gejem ? IP: *.ath.spark.net.gr 08.05.02, 22:37
            confused1 napisał(a):


            > >
            > > Sonia po co dziewczynie o nicku confused ta wiedza????? Stuk puk w główke
            > :)))
            > stuk puk ?
            > a byles / bylas w mojej sytuacji ?
            > jasne,pewnie nie. zazdroszcze zatem.
            > co ma "confused" do realu? Idz do domciu.pozdro.

            Droga Confused. Jestem w domciu. Pytania co ma "confused" do realu nie rozumiem.
            To po prostu Twoj nick, przypuszczam, ze do realu ma tyle, ze po tej wiadomosci,
            poczulas sie wlasnie confused. Mysle, ze wyciaganie z chlopaka wiedzy o tym jak
            dlaczego, po co, w jakich okolicznosciach to bylo, moze poglebic tylko Twoje
            zranienie. Sluchaj serca, a nie draz tematu, zwlaszcza jesli on tego nie chce.
            Dowiez sie po prostu czy jest hetero czy bi i podejmij decyzje, nie sadze, ze
            walkowanie szczegolow przyniesie korzysc komukolwiek. pzdrw. r
            • Gość: Slawek do renaty OT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 23:05
              Gość portalu: renata napisał(a):

              > Mysle, ze wyciaganie z chlopaka wiedzy o tym jak
              >
              > dlaczego, po co, w jakich okolicznosciach to bylo, moze poglebic tylko Twoje
              > zranienie. Sluchaj serca, a nie draz tematu, zwlaszcza jesli on tego nie chce.
              > Dowiez sie po prostu czy jest hetero czy bi i podejmij decyzje, nie sadze, ze
              > walkowanie szczegolow przyniesie korzysc komukolwiek. pzdrw. r

              Ales ty , renatko poprawna politycznie. Specjalnie dla ciebie zalozylem
              komunikator gg, (zobacz watki poprzednie), i nie wymienilem jeszcze 5 zdan, jak
              zachecilas mnie do tego wynalazku to chociaz wyslij cos na niego, niech popracuje
              jak chcieli tworcy. pzdr.

              PS. byl taki film "Dzikie Noce" wlasnie o tym, fajny był jak wiekszosc
              francuskich filmow.

              PS.2. 3931055
          • sloggi Re: moj facet- gejem ? 09.05.02, 08:59
            Nawet jeśli jest gejem, to czy uprawia z Tobą sex ?
            Tak ?
            No to z pewnością jest bisexualny.
            I nie histeryzuj. Ciesz się, że Ci o tym powiedział.
            3-4 bisexualnych kolesi to ukrywa przed partnerkami.
    • Gość: Aśka Re: moj facet- gejem ? IP: *.pai.net.pl 08.05.02, 22:38
      SUPER!!! Nie musisz golić nóg :-)
    • chudyy Re: moj facet- gejem ? 09.05.02, 09:12
      moim zdaniem powinnaś "zbadać" czy Twój facet nie jest gejem ukrywającym się,
      czyli takim, który związuje się z kobietą, żeby otoczenie go nie tykało. Tylko
      wtedy chyba by Ci się nie przyznał. Może też jest bi. A tu akurat to nic nie
      poradzisz. Niektórzy seksuolodzy i znawcy tematu twierdzą, że jednoznacznie
      określona orientacja seksualna wcale nie jest taką normą jak byśmy chcieli. Od
      Ciebie zależy czy zgodzisz się na taki układ, trudny układ. Jeśli jednak z jego
      strony to był eksperyment i stwierdził, że lepiej mu "staje" na kobiety to
      chyba nie powinno być problemu.
      Pozdrawiam
      • Gość: czarna Re: moj facet- gejem ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 10:36
        chudyy napisał(a):

        > moim zdaniem powinnaś "zbadać" czy Twój facet nie jest gejem ukrywającym się,
        > czyli takim, który związuje się z kobietą, żeby otoczenie go nie tykało. Tylko
        > wtedy chyba by Ci się nie przyznał. Może też jest bi. A tu akurat to nic nie
        > poradzisz. Niektórzy seksuolodzy i znawcy tematu twierdzą, że jednoznacznie
        > określona orientacja seksualna wcale nie jest taką normą jak byśmy chcieli. Od
        > Ciebie zależy czy zgodzisz się na taki układ, trudny układ. Jeśli jednak z jego
        >
        > strony to był eksperyment i stwierdził, że lepiej mu "staje" na kobiety to
        > chyba nie powinno być problemu.
        > Pozdrawiam


        Chudziątko rzekło prawdę, ale, jak to u niego w zwyczaju :)))))) (buziaczki), w
        dużym uproszczeniu.
        Z badań, o których wspomniano wyżej naukowcy wysnuwają wniosek, jakoby człowiek
        nie miał "określonej", "jednoznacznej" "raz na zawsze" orientacji seksualnej -
        czyli że w specyficznych okolicznosciach, polatach zycia np. w dosyć liberalnych
        i otwartych środowistkach, wychowaniu w "specyficznych" (czyt. swobodnych i
        nienakładających a'priorycznie ograniczeń z cyklu "nie bo nie" - co absolutnie
        nie znaczy że gejowskich!!!!!) układach KAŻDY Z NAS MOŻE BYĆ POTENCJALNIE ZDOLNY
        DO ODBYCIA LUB CHOĆBY CZASOWEGO UTRZYMYWANIA SATYSFAKCJONUJĄCEGO ZWIĄZKU
        OCHARAKTERZE INTYMNYM Z TĄ SAMA PŁCIĄ (co własna - rzecz jasna ;))

        sorenki, ze ja nieskładnie alle grypsko dopadło i gorączka mi trochę elokwencję
        plącze :(

        Reasumpt: to nie tak, że albo "homo" albo "hetero" a w ostatecznosci "bi".
        Nie jestem zwolenniczką dzikiegio i niczym nieskrępowanego rozpasania natury
        erotyczno-sensualnej, ale sama siebie kwalifikuję jako "mocno lightową jednostke
        biseksualną"
        Już tłumaczę: związek, wiernosć, rodzina, miłość (niekoniecznie w tej
        kolejności) - li i jedynie z mężczyzną
        czasami, na bazie bliskośći, zrozumienia i czegoś na kształt "przyjaźni" erotyka
        pociąga mnie równiez w odniesieniu do kobiet. Ułatwiam , unaoczniam i uściślam -
        praktykowałam będąc solo. Wszyscy moi "panowie" zawsze byli informowani o
        moich "tendencjach' ;)i - co dla mnie dość oczywiste - akceptowali.
        I tu wracamy do znanego powszechnie toposu: "społeczny" akcept dla lesbijek zaś
        odrzucenie gejów. Stąd moja wypowiedź zbulwersuje wiele mniejszą grupę ludzi niz
        analogiczna wustach faceta, prawda?
        Reszty jednostkom obdarzonym średnim intelektem i wrażliwośćia tłumaczyć nie
        muszę,prawda? :) chocby srednim :)))))
        Oczywiście, ze powinnaś dokładnie tę sprawę wyjaśnić z Twoim Partnerem.
        Powiedz mu, czego się boisz, czego nie rozumiesz, dlaczego pytasz, skąd Twój
        niepokój - masz do niego pełne prawo.
        Nie miałaś wcześniej kontaktu z jakimikolwiek biseksualizmem(podkreslam!!! _
        biseksualizm jest pojęciem bardzo zróżnicowanym, nieciągłym, postaraj nie
        przestraszyć się pierwotnych skojarzeń związanych z tym pojęciem, dobrze? :))),
        prawda?

        hej, wydaję się sama sobie (skromniara psia mać;)) osoba mocno liberalną - znam
        dość dobrze kilku "normalnych" gejów, stałe związki i te "wiecznie latające",
        obserwuję z bliska związek mocno starszego męzczyzny z młodzieńcem nie mający nic
        wspólnego z tym co już się Wam najmilsi kojarzy.... ;) - mnie jest, przynajmniej
        w warswie teoretycznej łatwiej zrozumieć, ale nie wyobrażam sobie związku z osobą
        stricte biseksualną (pomijając iż w mojej opinii takich...nie ma), bo to pachnie
        rozdwojeniem .....mentalnym, nie seksualnym.
        Mój facet zapytał mnie kiedyś co by mnie bardziej zraniło: zdrada z kobietą czy z
        facetem. Bardziej: z kobietą (bo to ta sama płeć co ja - upraszczając zaczęłyby
        pojawiać się pytania: co w niej lepszego odemnie.)Mniej: z mezczyzną (bo
        taka "bliskosć" jest zupełnie inna gatunkowo....
        A co ciekawe: analogiczne pytanie zadane męzczyźnie - odpowiedź ZAWSZE jest INNA.
        Dlaczego? Bo panienki jak się całują (mówię o opiniach zbiorowości a ni
        emoichodczuciach!) to nie tracą nic ze swej "kobiecości" ( anawet może zyskują)
        zaś faceci TRACĄ (niemęskie, [pedął, ciota, automatyczne skojarzenia z penetracją
        analną etc. etc.)
        I co to?
        Kalki społeczne, "złe wpisy" bezrefleksyjne.....

        Pogadaj, "wyrozmawiajcie tę kwestię" do końca.
        Pamiętaj tylko: nie daj sie złapać na wędkę tzw. "powszechnych mniemań".

        Aha, nie jestem "zawirowaną", "odjechną" nastolatką :))))
        Mam 27 lat, 3,8 letniego synka..
        wierzę, ze Cię to mocno męczy, byłam świadkiem nieco podobnego "kryzysu"
        zakończonego pomyślnie :)) - jezlei będziesz chciałapogadac napuisz na priva:
        zzuzzan@go2.pl

        pozdrówka :))
        Czarna



    • Gość: moi Re: moj facet- gejem ? IP: 213.25.85.* 09.05.02, 11:58
      Porozmawiać, rozwiać pojawiające się wątpliwości - a potem... zaakceptowć jego
      przeszłość albo odejść.
    • Gość: grogreg Re: moj facet- gejem ? IP: *.univ.szczecin.pl 11.05.02, 09:38
      Skoro dla Ciebie wrocil na lono heteroseksualizmu to punkt dla Ciebie.
      • Gość: t dziwne! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 20:28
        Prawie wszyscy mówią tu językiem wziętym wprost z tanich poradników. Ciekawe.
        • Gość: chudyy Re: dziwne! IP: 217.8.166.* 13.05.02, 20:29
          Gość portalu: t napisał(a):
          > Prawie wszyscy mówią tu językiem wziętym wprost z tanich poradników. Ciekawe.

          no to nawiń językiem z drogich poradników ...
Pełna wersja