Dodaj do ulubionych

Nowy swiat

10.06.04, 09:45
Witojcie !
Wiecie co rozmawiałam właśnie z mężem o tym jak bedzie wygladało życie po
śmierci. Oczywiscie głownie skupilismy się na naszych wyobrazeniach na ten
temat bo w sumie niewiele wiadomo ...
Czy nadal bedziemy mieli wlasną wolę, osobowość, czy będziemy zdolni darzyć
innych przyjaźnią, czy bedziemy wiedzieć że " to ty byles moim mezem, ojcem,
siostrą, dzieckim " i czy w zwiazku z tym inaczej bbedą wygladały nasze
relacje z tymi osobami niż z całą resztą zbawionych ? Czy będziemy mieć
jakieś cele, marzenia, pragnienia ?
Bo chyba nie będziemy jednoraką, szarą, bezosobową i bezrozumną masą
pogrążoną w błogiej egzaltacji ?
Co o tym sądzicie? Czy kiedys o tym mysleliście ? Jak sobie wyobrazacie to
przyszłe życie?
Pozdrawiam - Marzaga
Obserwuj wątek
    • adzia_a Re: Nowy swiat 10.06.04, 10:35
      Dobre pytanie wink

      Mnie trochę szkoda czasu na tworzenie materialnych wyobrażeń czegoś, czego "ani
      ludzkie oko nie widziało, ani ucho nie słyszało" - natomiast to, co mnie
      strasznie pociąga, to perspektywa otrzymania odpowiedzi na wszystkiem oje
      pytania. Na przykłąd o UFo, żeby daleko nie szukać wink

      Albo może i tak byc, że te pytania staną się śmieszne...
    • kubus_2004 Re: Nowy swiat 11.06.04, 00:44
      Nie niewiele, a NIC NIE WIADOMO. To są tylko spekulacje i pobożne życzenia. Pozbawione zresztą wszelkich podstaw. Poza obietnicą, że będzie fajnie. No, może wiadomo tylko co się dzieje w momencie śmierci. Tunel, światło, te sprawy. Jedni interpretują to jako ostatnie sygnały elektryczne w mózgu i zaburzenie jego pracy, inni jako dowód(?) istnienia Boga. Cóż, można i tak.
      Kiedyś zresztą już "to" przerabialiśmy. My, jako ludzkość. I nie wyobrażano sobie wtedy nieba i życia po śmierci, ale ZIemię i jej krańce. O! Ile tam było potworów czyhających tylko na śmiałków. Jak to się spadało z krawędzi Ziemi w otchłań. Tyle było wizji ilu wizjonerów. I co? I nic. Nic wspólnego to z rzeczywistościa nie miało. I nasze wyobrażenia o życiu po śmierci są dokładnie takie same. NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z TYM CO SIĘ FAKTYCZNIE STANIE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka