kobieta_na_pasach
21.12.04, 09:59
na zachodzie juz o tym sie przekonali, w Polsce dopiero raczkuje i dlatego
musimy polemizowac w takich watkach , jaki zalozyla pani , ktora oswiadcza,
ze nigdy nie zatrudni kobiety. wyzysk, nieliczenie sie z uczuciami innych,
nie liczenie sie z zyciem prywatnym podleglych sobie ludzi. taki przyklad z
mojego podworka: maz wyjezdza w trase jutro, wraca w piatek (wigilia), nie
wiadomo o ktorej, w ub. roku bylo to samo, wrocil po kolacji wigilijnej. ale
szefowie zrobili huczna wigilie w ub. piatek dla swoich pracownikow, a
dzisiaj wyjezdzaja cala rodzina w cieple kraje i guzik ich obchodzi, ze ktos
chcialby spedzic wigilie z wlasna rodzina. mozna to bylo inaczej
zorganizowac, ale kto by tam przejmowal sie czyimis sprawami osobistymi.
jza komuny to bylo nie do pomyslenia. swieta byly dla rodziny. a teraz, ci
sami kapitalisci zyja w symbiozie z klerem, chrzcza wlasne firmy, a
jednoczesnie nie postepuja , w traktowaniu podwladnych po katolicku.
ta uwaga tyczy sie rowniez pani , ktora nie zatrudni kobiet, bo osmielaja sie
rodzic dzieci, nie w tym terminie, ktory odpowiada Pani Szefowej.