dagna777
28.12.04, 13:08
Uprzedzam, ze nie jest to zaden pruderyjny post, wiec prosze wszystkich
natchnionych obroncow moralnosci o wstrzemiezliwosc w wypowiedziach!
Ostatnio przezylam cos wspanialego. Jechalam samotnie w ekspresie z Poznania
do Warszawy, a w miedzyczasie dosiadl sie wysoki przystojniak. Jechalismy
tylko we dwojke, generalnie malo ludzi w pociagu.
Nawet nie wiem jak to sie zaczelo. Takiego spontanicznego seksu z nieznajomym
i plynacej z niego rozkoszy jeszcze w zyciu nie przezylam. Bez samczego
rozpisywania sie w szczegolach, ale robilismy to w tylu konstelacjach, ze do
teraz jak o tym mysle, to wyskakuje mi rumieniec:-))
Dziewczyny, czy Wy tez mialyscie podobne przygody z nieznajomymi w
nietypowych miejscach?
Nie jestem jakas tam latwa laska, ale to bylo na prawde cudowne i moze
udaloby mi sie kiedys to powtorzyc. POwiedzcie cos o swoich podobnych
doswiadczeniach. Moze okaza sie byc dla mnie inspiracja w przyszlosci:-)