Sknerowata siostra..??? ..???

IP: 213.76.130.* 05.01.05, 14:36
mam siostrę..obie jesteśmy juz żeniate i dzieciate. Ja jestem ta starsza
siostra . Stosunki miedzy nami były i sa takie więcej poprawne jak to miedzy
siostrami :) ale generalnie nie jest źle. Ale nie wiem co mam robic w jednej
sprawie. Siostra jest chrzesna mojego dzieciaka a ja jej ...Wszystko jest w
porządku siostra jest dobra ciocia ale...jak przychodzą imieniny czy
urodziny, mikołajki czy gwiazdka..tragedia.. Ja zawsze kupowalam
chrzesniakowi fajne prezenty a siostra często zapomina albo kupuje..hmmm tak
na "odwal się"..Np. teraz na Gwiazdkę ja mojemu chrzesnikowi -lego ona mojemu
dziecku-książkę za 8,50 zł (przez przypadek zobaczyłam cene)..O dniu dziecka
zapomniała i babcia musiała jej przypominać..Ja nawet jak gdzieś jadę to
kupuje prezent i dla mojego i dla chrzesniaka po równo...
zaznaczam, że siostrze powodzi się b.dobrze...O moich czy innych swiętach
juz nie wspominam bo też ręce opadaja (np.dla babci która chowa jej dziecko-
szczotka do klozetu)
Czemu ona taka sknera??
Jak postępować?? Co robić?? też kupować jej dziecku a mojemu chrześniakowie
TAKIE prezenty? Co dziecko winne??? Co robić?????????
    • harriet_makepeace Re: Sknerowata siostra..??? ..??? 05.01.05, 15:09
      jezeli kupujesz jej dziecku drogie prezenty bo liczysz na to ze ona sie
      odwdzieczy tym samym to chyba faktycznie czas zaprzestac. najwyrazniej ona
      tej "subtelnej" aluzji nie pojmuje ;P dziecko nic nie winne. Moim zdaniem
      prezenty powinno sie dawac z serca a nie dla zysku. Jak chcesz mu kupic lego to
      kup, (jezeli cie stac) i pomysl jak sie fajnie bedzie cieszyl.

      Jestes pewna ze siostrze sie dobrze powodzi? Moze jest jakis problem finansowy
      o ktorym nie wiesz, bo siostra sie wstydzi przyznac?
      Moze po prostu jest roztrzepana i zapominalska?

      Fakt szczotka do klozetu brzmi hardcorowo - no to moze jej powiedziec, ze to
      przesada i zwyczajnie pogadac o tym wszystkim co tu napisalas.
      • Gość: Brombka Re: Sknerowata siostra..??? ..??? IP: 217.173.203.* 05.01.05, 16:10
        zawze kupowalam prezenty dla dziecka nie dla zysku , nie liczylam też na
        odwzieczenie sie jej ..nie zwracalam uwagi prawde mowiąc..Trwa to od ponad 4 -
        ch lat wiec ...Ale w ta gwiazdke ..po prostu wszyscy juz to zauważyli nie tylko
        ja ,nie tylko nasza mama ale nawet moj dzieciak..
        Siostrze powodzi sie b.dobrze to jest pewne wiec nie wynika to z biedy.
        Pogadałabym z nia ale czy to wypada powiedzieć że troche w tym przypadku
        przegina...Tak wprost w oczy?
        • Gość: Inka Re: Sknerowata siostra..??? ..??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 16:32
          A czy tak po prostu nie mozna zezygnowac z obdarowywania sie wzajemnie
          prezentami?Przeciez jesli to rodzona siostra to powiedz jej wprost ze ona wie
          najlepiej co jej dziecku jest potrzebne lub sie podoba a ty wiesz co twojemu i
          ustalcie ze jedynym prezentem w roku beda np.urodziny wszystkie inne okazje nie
          maja znaczenia.Tym sposobem unikniesz rozczarowań.
    • capa_negra Re: Sknerowata siostra..??? ..??? 05.01.05, 16:33
      Przepraszam bardzo, ale czegos nie rozumiem czyzby istniał obowiązek
      prezentowy ??/
      Pierwsze słysze.
      Do tego obowiązek kupowania za okreslona kwotę.
      Pewnie mnie tez bys nie polubiła bo ja swojemu chrześniakowi podobnie jak i
      męza kupuje TYLKO ksiązki, zamiast kolejnej zabawki , która losem poprzednich
      zostanie pieprznieta w kat.
      Niech sie dzieciak oswaja z czytaniem, a nie tylko siedzi wpatrzony w TV .
      Stac cie na klocki lego dla dziecka siostry OK, stać cie wiec i na takie samo
      dla twojego dziecka , a skoro ona uważa za stosowne dac ksiązkę to jej sprawa.
      A chrzestni są po to, aby gdy nie daj boze nam cos sie stanie miał sie kto
      naszym dzieckiem zająć, a nie po to żeby go obsypywac od wczesnego dziecinstwa
      prezentami i to takimi , które odpowiadaja jego rodzicom.
      • Gość: Brombka Re: Sknerowata siostra..??? ..??? IP: 217.173.203.* 05.01.05, 17:10
        capa o to chodzi że ta książka też była nie za bardzo bo gdyby jakaś taka
        odpowiedznia do wieku..ale po co mojemu 10 latkowi inf.na temat np uczulenia na
        sperme itp..Bo to jest ksiązeczka pod tytulem "Ciekawostki naukowe czyli czym
        blysnąć w towarzystwie" taka bardziej dorosla.. jak by byla jakaś mlodziezowa
        czy coś w tym stylu ale nie taka on i tak ma wybujała wyobraxnię;)
        A obowiazek dawania prezentów faktycznie nie istnieje ale skoro zawsze tak bylo
        że kupowalo sie prezencik dziecku na gwiazdke czy urodziny cóż w tym
        zlego..Prosilam tylko o rade co robić dalej? czy udawać że wszystko w porządku??
        • triss_merigold6 Re: Sknerowata siostra..??? ..??? 05.01.05, 17:25
          Tak. Z punktu widzenia Twojej siostry pewnie wszystko jest w porządku. Ty masz
          potrzebę dawania prezentów dzieciom z każdej możliwej okazji a ona nie.
          Pierwsze słyszę żeby ktoś poza rodzicami czy dziadkami dawał dziecku prezenty z
          okazji Dnia Dziecka czy na Mikołajki.
          Chrześnicy męża dajemy prezenty (też książki albo jakieś gry edukacyjne) na
          Gwiazdkę i na urodziny i do głowy by mi nie przyszło, że ktoś - czyli rodzice
          małej - mogą oczekiwać prezentów także przy innych okazjach.

          Nie istnieje także żadna odgórnie określona kwota za którą prezent należy kupić
          a przymawianie się o podarunki dla dziecka źle świadczy o Tobie.
          • Gość: Brombka Re: Sknerowata siostra..??? ..??? IP: 217.173.203.* 05.01.05, 19:34
            na prawdę na Mikolajki czy Dzien dziecka nie dajecie???
            No to ja juz nic nie wiem.....
        • capa_negra Re: Sknerowata siostra..??? ..??? 05.01.05, 17:28
          Ok brombka - może trochę sie uniosłam ..niepotrzebnie.
          Ale książki będe bronić -może w założeniu miała byc edukacjna??? tyle, że nie
          została do końca przejrzana przez zakupem???

          Co robic ??? Robić swoje.
          Jesli sprawia ci przjemnośc kupowanie takich, a nie innych prezentów to
          poprostu je kupuj i dawaj.
          A na prezenty od siostry patrz z przymruzeniam oka.

          Tak sobie myślę, gybym ja chciała się obrażac na moja najlepsza koleżanke za
          wszystkie jej "trafione" prezenty to przestałybyśmy byc koleżankami lata
          swietlne temu
          • Gość: Brombka Re: Sknerowata siostra..??? ..??? IP: 217.173.203.* 05.01.05, 19:32
            dzięki..troche zabolalo , że uważacie że przymawiam sie o prezenty czy
            upominam, czy też oczekuje..Tlumaczę nic z tych rzeczy trwa to juz kilka lat i
            po prostu coraz nieładniej to wyglada..Nie oceniajcie mnie pochoponie..nigdy
            nic nie powiedzialam ani nie dalam poznać po sobie że cos jest nie tak..Malo
            tego moj dzieciak też jest tak wychowany że ani nie da po sobie poznać ze jest
            mu troszke przykro (a jest ja to widze -bo to moje dziecko)..ja kupuje dla
            chrzesniaka bo go kocham i bede kupować i nie patrze na jakiekolwiek
            zyski..Tylko nie lubie prezentow na tak zwany "odwal sie"..
            Np. jeżeli ktos mi kupi blyszyk do ust za 7 zl ale jest to blyszczyk pasujacy
            do mojej urody, ciuchów jekie nosze itp to bedę sie cieszyla jak niewiem
            co..ale gdy dostane szampon do wlosów delikatnych a mam grube i farbowane to
            wiem ze ktos odwalil robote nie myślac o mnie..To tylko przyklad!
            Prezenty od siostry dla mnie nie robia na mnie wiekszego wrażenia i patrzę jak
            to ujelaś z przymrużeniem oka ;)
            ale widze że mojemu dziecku jest przykro..bo miesiac przed gwiazdką chodzilismy
            razem i wybieralismy lego dla Mlodego a ...tu ...taka niespodzianka..
    • Gość: xy2 PODPUCHA IP: .48.242.* / 80.51.176.* 05.01.05, 19:35
      • Gość: Brombka Re: PODPUCHA IP: 217.173.203.* 05.01.05, 19:44
        wiem ze to dziwne ..ale to nie podpucha..tylko szczera prawda a gnebi mnie bo
        dotyka mojego dziecka..
    • michulka Re: Sknerowata siostra..??? ..??? 05.01.05, 19:38
      POwiedz jej to jakos grzecznie, zwroc jej na to jakos uwage.
      POzdrawiam
      • tjoanna Re: Sknerowata siostra..??? ..??? 05.01.05, 20:39
        Hmmm, rozumiem, że Ci nieprzyjemnie. Myślę, że możesz powiedzieć, że DZIECKU było przykro. Może następnym razem zasugeruj jakiś prezent, zapytawszy uprzednio, czy chrześniak ma jakieś życzenia ;)
Pełna wersja